Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca, WYGLAD i ...placa

    10.10.08, 14:40
    uwazam,na rozmowe kwalifikacyjna do pracy nalezy isc w najlepszych swoich
    ubraniach. juz komentuje ci mam na mysli. mysle, ze warto wydac sporo na
    bluzke, spodnice itp. buty,torebke, plaszcz bowiem od tego czy wygladamy
    biednie czy zamozniej zalezy podniesienie lub obnizenie stwaki pensji w
    przyszlej pracy. po prostu na zasadzie-skoro ktos jest ubrany schludnie i
    stosownie ale ze skajowa torebka ze stadionu 10-lecia i buty z tesco to sila
    rzeczy dostnie mniejsza pensje. oczywiscie, nawet w wersji zamozniejszej
    nalezy wygladac stosownie i nie-ekstrawagancko. oraz nie epatowac metkami. a
    co wy o tym sadzicie?
    Obserwuj wątek
      • zielona-karuzela Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 15:14
        osobiście uważam ze należy ubrać się prosto i elegancko, a nie
        koniecznie jak to określiłaś "zamożnie"..Ja zwracam uwage na jakość
        rzeczy a nie cenę.
      • fonula Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 15:21
        ale jakość najczęściej idzie w parze z ceną...
        a w tym co pisze lilka cos jest. jak cię widza tak cie piszą?
      • ensoleillement Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 16:16
        Ameryki nie odkryłaś, chociaż jest to dużo bardziej skomplikowany proces:)
        Niemniej wnioski podobne.
      • mmaupa Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 16:23
        Zalezy jaka od charakteru pracy. Jesli starasz sie np. o posade w zoo albo na
        wydziale oceanografii, to wkladanie designerskich szpilek jest nie na miejscu -
        byc moze przyszly pracodawca zechce ci pokazac stanowisko pracy, a laboratorium
        albo stajnia wielbladow to jednak nie miejsce dla najdrozszych butow czy torebki.
      • silencia22 Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 16:36
        nie wiem ,nie mam doswiadczenia ale jezeli jest tak jak piszesz to jest to
        troche absurdalne, przeciez skoro przychodzi ktos schludnie ubrany ale w tanich
        ciuchach i dodatkach to nalezaloby mu chyba podniesc pensje...no ale wiadomo
        biednemu zawsze wiatr w oczy...niesprawiedliwe wg mnie.juz nie mowiąc o tym ze
        pod uwage w wynagrodzeniu powinno sie brac przede wszystkim kompetencje i
        doświadczenie, a nie ubiór, no ale bogato ubrany i niekompetentny pracodawca
        moze o tym zapomniec.....żenada
      • jagoda_pl Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 16:59
        Oj, ostro pojechałaś...
        Wg mnie należy wyglądać elegancko i przede wszystkim odpowiednio do
        miejsca pracy. Nie wierzę, żeby zarobki mogły zależeć od tego czy
        kandydatka miała na sobie żakiet z Zary czy od Bossa.
        Ale to się wnet okaże, bo byłam ostatnio w kostiumie z w.w. Zary na
        initerview:))))...
      • magdaksp Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 17:38
        wszystko zalezy od branzy itaka jest prawda
      • hotally Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 17:41
        Popieram- na rozmowę kwalifikacyjną ładnie, elegancko i drogo ;]

        Ale... zupełnie nie rozumiem Mojej koleżanki, która poszła do pracy za 2500zł i
        kupowała bluzki specjalnie do pracy za średnio 200zł, eleganckie spodnie,
        żakieciki... ponad połowę pierwszej wypłaty wydała na służbowy strój. Jeszcze
        uwierzyła w hasła typu "jesteś wizytówką firmy" dostając NIC, okrągłe ZERO na
        "fundusz wizytówki firmy" :D
        W życiu nie dałabym zrobić z siebie takiej frajerzycy. Wymagaliby białych bluzek
        i czarnych spodni- OK... ale NAJTAńSZYCH jakie znalazłabym w ciucholandach ;]
        • szczunia Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 18:24
          hotally napisała:

          > Popieram- na rozmowę kwalifikacyjną ładnie, elegancko i drogo ;]
          >
          > Ale... zupełnie nie rozumiem Mojej koleżanki, która poszła do pracy za 2500zł
          Az tak bardzo było widać ze ile kosztowały ubrania? metki zapomniała odciąć czy
          co? ;];]
          • hotally Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 19:26
            Byłam z nia na zakupach i w głowę się pukałam, że w rzeczywistości pracuje za
            1200zł...
      • winniepooh Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 18:01
        Nieco zbyt dosadnie to ujęłaś.
      • lilka69 Re: praca, WYGLAD i ...placa, to jeszcze raz ja 10.10.08, 18:57
        nie chce nikogo obrazic piszac teze o tym, ze jak wygladasz to tyle dostaniesz
        pensji. oczywiscie- mnie tez na wiele rzeczy nie stac, ktore chcialabym ale
        jednak mam wrazenie, ze jak na rozmowie bede wygladac biednie to znaczy, ze de
        facto umiem sobie poradzic z mala iloscia pieniedzy i wiecej mi nie trzeba.
        • winniepooh Re: praca, WYGLAD i ...placa, to jeszcze raz ja 10.10.08, 19:13
          Wszystko ma swoje granice, z dwojga złepiej już wyglądać "za
          biednie" niż "za bogato" w zestawieniu z wyglądem ewentualnego
          pracodawcy.

          BTW znam milionera, których chodzi w chińskich trampkach i
          flanelowych koszulach. Ktoś, kto ma na prawde duze pieniądze nie
          musi sie lansowac.
        • kroliczyca80 Re: praca, WYGLAD i ...placa, to jeszcze raz ja 10.10.08, 19:14
          Pewnie, że dobrze jest inwestować w siebie. Ale i tak na ogół trafia
          się na pracodawcę - faceta, któremu wisi czy coś jest z H&M czy od
          Versace, bo po prostu nie rozróżnia, za to szczerze się cieszy,
          jeśli spódniczka jest przed kolanko, a bluzka ma konkretny dekolt:/
          Jeśli się trafi na pracodawcę - kobietę, najlepiej po 40-tce, to
          wtedy metki może faktycznie mają sens...
        • simple_woman Re: praca, WYGLAD i ...placa, to jeszcze raz ja 10.10.08, 21:51
          lilka69 napisała:
          > jak na rozmowie bede wygladac biednie to znaczy, ze de
          > facto umiem sobie poradzic z mala iloscia pieniedzy
          > i wiecej mi nie trzeba.

          A jeżeli pójdę biednie ubrana, ale w trakcie rozmowy wspomnę, że majątek wydaję
          na książki?
      • jasnie_panienka Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 19:24
        bardzo naiwne. dobre pieniądze dostaje się za dobrą pracę, a nie torebkę furli.
        ten kto za to oferuje dobrą pensję prędko pójdzie z nomen omen torbami.
      • sumire Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 21:41
        jako człowiek, który zatrudnia i zwalnia ludzi zapewniam, że torebka ma zerowy wpływ na wysokość pensji. może być nawet z Lidla.
        • magdal-ena2 Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 22:52
          :)

      • kika_19 Re: praca, WYGLAD i ...placa 10.10.08, 22:04
        > bluzke, spodnice itp. buty,torebke, plaszcz bowiem od tego czy wygladamy
        biednie czy zamozniej zalezy podniesienie lub obnizenie stwaki pensji w
        przyszlej pracy.

        Sądzę, że to co piszesz to bzdura. a to dlatego, że strasznie generalizujesz np.
        przez swoje "siłą rzeczy".

        Co do zarobków: w niektórych firmach istnieją widełki i na danym stanowisku nie
        można zarabiać mniej niż X zł. w czym nie przyjdziesz, jeśli twoje kwalifikacje
        są odpowiednie, to nie dostaniesz "mniejszej" pensji.

        Kiedy dzwoni head hunter i proponuje rozmowę u konkurencji i masz wyrobioną
        opinię w branży, to nawet jak pójdziesz w worku na ziemniaki, zatrudnią Cię o
        ile twoje żądania finansowe mieszczą się w ich budżecie

        W sprawie szczegółów: napisałaś, żeby nie epatować metkami - na której skajowej
        torebce napisane jest, że pochodzi ze stadionu czy kdt a na butach, że są w
        tesco? W niektórych butikach widzę szmaty i buty z plastiku w cenach z kosmosu.
        Podobnie na pokazach mody. Wg mnie zamiast "najlepsze" [a to twoim zdaniem
        oznacza najdroższe] należy wybrać "najstosowniejsze" ubrania.

        Wiadomo, że każdy chce się jak najlepiej zaprezentować i ubiera "najlepsze"
        ubrania, ale wyciąganie z tego faktu zasad regulujących zarobki jest wg mnie,
        delikatnie mówiąc, niemądre.
        • lilka69 Re: praca, WYGLAD i ...placa,kika 10.10.08, 22:25
          widelki sa pulapka dla tych co nie potrafia negocjowac;-)
          • sumire Re: praca, WYGLAD i ...placa,kika 11.10.08, 01:44
            :))) oj...
            żeby móc negocjować, trzeba to i owo sobą reprezentować.
            • lilka69 Re: praca, WYGLAD i ...placa,sumire 11.10.08, 08:14
              oczywiscie! masz racje ale zakladam, ze tak jest jak sie startuje do pracy
          • kika_19 Re: praca, WYGLAD i ...placa,kika 11.10.08, 13:21
            co nie zmienia faktu, że gdy nie jesteś w swoich "najlepszych" ubraniach nie
            dostaniesz z tego powodu mniejszej pensji

            przesłałam linka znajomej z hr'u, myślę, że się uśmieje z twojej złotej reguły ;)
            • kika_19 Re: praca, WYGLAD i ...placa 11.10.08, 13:27
              acha, pisałam o widełkach które tworzą dolną granicę zarobków, warto czytać ze
              zrozumieniem :)
            • lilka69 Re: praca, WYGLAD i ...placa,kika 11.10.08, 14:34
              a ta twoja znajoma to chyba nie jedyna przdstawicielka hr w polsce?
              • kika_19 Re: praca, WYGLAD i ...placa,kika 11.10.08, 14:40
                Jak widzę etap konstruktywnej dyskusji właśnie się zakończył, pozostało już
                tylko pisanie bezsensownych uwag :)

                Swoje zdanie wypowiedziałam, tak jak prosiłaś na początku.

                Dla mnie EOT.
      • cover-girl Re: praca, WYGLAD i ...placa 11.10.08, 08:11
        nie zasmiecaj forum.postepujac w ten sposob osiagniesz skutek odwrotny - mam
        ochote zaglosowac na wszystki inne dzieci z wyjatkiem twojego
      • foamdeane Re: praca, WYGLAD i ...placa 11.10.08, 08:36
        Nie wiem jak jest w Polsce,ale mnie moja praca zobowiazuje do bycia trendy
      • khumbamelala Re: praca, WYGLAD i ...placa 11.10.08, 14:38
        Chyba nie należy zbytnio generalizować, ale racją jest że lepiej przyjść ubranym
        bogaciej niż biedniej. Dlaczego? Pracodawca stwierdzi, że jeśli do tej pory
        biednie zarabiała, to on jej da trochę więcej i nowy pracownik powinien być z
        tego super zadowolony. A nowy pracownik - jeżeli nie jest rozrywany przez head
        hunterów - przyjmie proponowaną mu pozycję z pensją, która jest niewielkim, ale
        w końcu jakimś "awansem zarobkowym". A negocjować wynagrodzenie, cóż - trzeba
        umieć :)
      • szrama_z_szarm Re: praca, WYGLAD i ...placa 11.10.08, 16:00
        Cóż, nie wiem skąd taki wniosek wysnułaś- pracuję w budżetówce gdzie jest sporo
        kobiet i zapewniam, że strój nie jest żadnym wyznacznikiem.
        Ostatnio przyjęto dziewczynę-w wieku ok. 30 lat- która wygląda jak "idź stąd"- i
        nie tylko o fizyczność chodzi ale o ubiór przede wszystkim. Zdecydowały inne
        czynniki, bardzo wyraźnie określone w zamieszczonym ogłoszeniu.
        • winniepooh Re: praca, WYGLAD i ...placa 11.10.08, 17:43
          szrama_z_szarm napisała:

          > Cóż, nie wiem skąd taki wniosek wysnułaś- pracuję w budżetówce

          to wiele tłumaczy :)))
      • m23p31 Re: praca, WYGLAD i ...placa 11.10.08, 20:11
        a ja myslę, że cos jest na rzeczy. Tyle, że moim zdaniem nie chodzi
        o wysokośc pensji w nowej pracy. Nie od dziś wiadomo, jak Cie widza,
        tak Cie piszą. Przecież z podobnymi kwalifikacjami może przyjść pare
        kandydatek, a wiadomo, że z rozmową kwalifikacyjna jest, jak z
        trzema pierwszymi miesiącami w związku. Czysty PR. Tak naprawdę,
        jakim kto jest pracownikiem, się okaże w praniu. I wierzcie mi, że
        czesto nawet udokumentowane zawodowe mogą nie być adekwatne do
        rzeczywistości.
        Ja raczej poszłabym w inna stronę w analizie. Jeżeli wizualnie
        jesteś wysokiej jakości (i wcale nie chodzi o cenę, bo można za
        krocie wyglądać tandetnie. Mam na myśli smak i wyczucie), to znaczy,
        ze jesteś osobą, która zwraca uwage na szczegóły, a to się bardzo
        liczy w pracy. Można być superkreatywnym niechlujem. Jeżeli jesteś
        świadoma swojego wyglądu, to znaczy, że lubisz mieć kontrolę nad
        soba i otoczeniem. A to są bardzo ważne cechy.
        Mam nadzieje, ze rozumiecie o co mi chodzi. Mam koleżanki, które
        zarabiaja srednio, ale miesiecznie i tak kupują pare szmatek.
        Kiepskiej jakości. Czasami warto iść po rozum do głowy. Przecież
        gdyby robiły zakupy na przykład co trzy miesiące, mogłyby ubierać
        sie w lepszych sklepach. I już tutaj łatwo dostrzec sposób myslenia.
        Takie jest moje zdanie, a sama równiez zatrudniam...
        • m23p31 Re: praca, WYGLAD i ...placa 11.10.08, 20:13

          > I wierzcie mi, że
          > czesto nawet udokumentowane zawodowe mogą nie być adekwatne do
          > rzeczywistości.

          sorry, miało byc udokumentowane sukcesy zawodowe

      • jasnie_panienka Re: praca, WYGLAD i ...placa 11.10.08, 22:11
        wpadł mi dziś w ręce cosmopolitan i co widzą moje piękne oczy? wypociny o tym
        jak "zrobić superkarierę i wykosić konkurencję", czyli paplanina dla
        gimnazjalistek i całostronicowa instrukcja, że na interview trzeba przyjść
        świetnie ubraną i wtedy na 100% wynegocjujemy większe pieniądze.
        jak widać autorka wątku kiepską tezę ukradła kiepskiemu pismu.
        • lilka69 Re: jasnie panienka 13.10.08, 07:45
          to czasopiesmo przestalam czytac ok 5 lat temu. juz za stara jetsem:-)
          ale widac, ze tobie w rece wpada i ok.
      • sophia5 Re: praca, WYGLAD i ...placa 11.10.08, 23:33
        Hmmm, trudno odmowic tej tezie pewnej - pokretnej wprawdzie - ale jednak
        logiki... Nigdy w ten sposob nie myslalam, ale tez nigdy nie bylam na rozmowie
        kwalifikacyjnej w sprawie pracy. Stroj rzeczywiscie wiele mowi o nas i
        moze/powinien dodawac pewnosci siebie. Zas ludzie pewni siebie (oczywiscie w
        granicach akceptowalnych przez spoleczenstwo - tylko co to znaczy?) sa
        postrzegani najczesciej jako ludzie sukcesu. I tu juz jestesmy w domu...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka