Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jeśli nie Triumph to co?

    05.01.09, 20:04
    Mam wybrać sobie bieliznę i jedyna firma z tych droższych (lepszych?), która
    przychodzi mi do głowy to właśnie Triumph. Może jakaś inna firma godna
    polecenia? Specjalizuję się raczej w tych bazarowych;)
    Za wszelkie odp z góry dzieki:D
    Obserwuj wątek
      • cioccolato_bianco Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 20:10

        palmers, chantelle, calvin klein, lejaby... i wiele innych ;)
      • pistacja5 Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 20:12
        Nie zaliczyłabym Triumphu do tych lepszych firm- marna rozmiarówka,
        nieciekawe wzornictwo. Polecam Ci do poczytania forum Lobby
        Biuściastych- kopalnia wiedzy o bieliźnie :)
        • nowokaina123 Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 20:29
          fantasie - szczególnie linia fauve, panache - szczególnie linia
          masquerade, freya
          triumpha sobie zdecydowanie odpuść - to masakra totalna z
          baaaaaaardzo marną rozmiarówką
          i jak wyżej polecam Lobby :)
      • paulinaa Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 21:11
        zaraz sie pewnie rzuci na Ciebie stanikowa sekta...

        ja polecam intimissimi, esotiq i triumpha też;)
        • nowokaina123 Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 21:35
          paulinaa napisała:

          > zaraz sie pewnie rzuci na Ciebie stanikowa sekta...
          >


          taaa, i poćwiartuje przy pełni księżyca, jeśli się nie nawrócisz...
          • paulinaa Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 21:39
            jak widac nie myliłam się :]
        • lawendowata Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 22:40
          paulinaa napisała:

          > zaraz sie pewnie rzuci na Ciebie stanikowa sekta...
          >
          > ja polecam intimissimi, esotiq i triumpha też;)

          Intimissimi, Esotique - marna jakość.
          • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 23:13
            Co Ty? Przeciez maja cale 3 rozmiary :)
            • lawendowata Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 23:15
              O rozmiarach nawet nie wspominam ;)
              • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 23:20
                No tak, w koncu my sekta.
                Ale ja nie wiem- tyle dziewczyn jest w stanie tutaj dostrzec marna jakosc
                sieciowek ubraniowych, jak H&M czy inne Orsaye, ale w bieliznie tego nie widza i
                lataja w byle czym... To chyba ta sama kategoria pan, ktora zaklada pod spodnie
                dziurawe rajstopy - przeciwnie do zasady, ze prawdziwa dama dba przede wszystkim
                o to, co ukryte ;)
            • pieczyste Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 15:11
              No co Ty!! pełna rozmiarówke mają, miseczki A-D!!! ;]
            • pieczyste Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 15:16
              Pytanie jaki nosisz rozmiar, bo to czesto mocno zawęża wybór (jak u mnie). Ale
              gdybym miała jakieś 15cm wiecej pod biustem, to najchetniej nosiłabym Empreinte.
              A tak to zadowalam sie Panache, Freyą i Miss Mandalay (MM polecam).
              • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 17:13
                Ech, rozmiar w sygnaturce :) Empreinte ma ladne rzeczy, ale coz... Na taaaaaaki
                wielki biust przy taaaaaakiej chudosci to ni ma luksusu. Zgrzebne szmaty, pani i
                namioty ;)
                I zgadzam sie - Mandalay sa swietnie, szkoda tylko, ze nie ma half-cupow ;(
                • pieczyste Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 22:04
                  No wiesz, "ekskluzywne" firmy nie produjują TAKICH rozmiarów. W koncu FF jest
                  gigantyczne...
        • jagoda_pl Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 23:33
          Oj, ja się na Esotiq strasznie przejechałam... Piękne wzornictwo, ale jednyny ich komplet jaki posiadam jest bardzo niewygodny...
          • paulinaa Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 09:04
            ja esotiq 'odkryłam' jakieś 2 lata temu i teraz najczęściej tam kupuję, nie
            narzekam ani na jakość, ani na wygodę;)
            • danae_1984 Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 14:01
              Ja odkryłam niecały rok temu, jak otworzyli sklep w jednym z centrów handlowych i od razu polubiłam ten sklep. Na razie jedyny, w którym rozmiar jest dla mnie idealny, bo zawsze ciężko było mi coś znaleźć...
        • lady_devil Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 18:17
          esotiq jak dla mnie niezbyt godny polecenia
          triumph ok, osobiście lubie i kupuje, chociaz bardziej z
          przyzwyczajenia niz z przekonania :)
      • gweeny Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 21:17
        a ja polecam polskie firmy Dalia i Samanta, piękne wzornictwo, dobre
        staniki - szeroka rozmiarówka
      • pianazludzen palmers nt 05.01.09, 21:39
        • pianazludzen i passionata 05.01.09, 21:41
          podoba mi sie i mam tez pare modeli passionaty. a taka zupelnie przesliczna
          jest la perla i agent provocateur ale obie drogie.
          • paulinaa Re: i passionata 05.01.09, 21:46
            a agenta to mozna w Polsce kupic?
            • jagoda_pl Re: i passionata 05.01.09, 21:51
              Niestety nie...
              • paulinaa Re: i passionata 05.01.09, 21:52
                tak własnie myslałam;)
              • sankanda Re: i passionata 05.01.09, 21:56
                bielizna romantyczna : lise charmel
                bielizna zmyslowa : chantal thomas s
                bielizna wyjatkowo wygodna i estetyczna : eres
                fajna ze sredniej polki : simone perele
                wygodna i niedroga : ck
            • pianazludzen Re: i passionata 05.01.09, 21:59
              nie, nie mozna chyba.
      • jeriomina Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 22:37
        Polecam Palmersa:)
      • falka85 Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 23:00
        to może powiedz jeszcze w jakim zakresie cenowym bielizny szukasz :) bo taniej
        to właśnie esotiq i intimissimi, no a drożej la perla i tym podobne
      • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 05.01.09, 23:12
        Triump to nizszo-srednia polka jesli chodzi o jakosc i rozmiarowk, podobnie
        Intimissimi, Esotique i inne sieciowki. Polskie Dalie, Ewy Bien tez jakosciowo
        takie sobie, ale przynajmniej cenowo w porzadku. No i lepsze rozmiary. Sliczne
        wzornictwo i lepsza jakosc ma Milena, niezly jest Comexm, Kostar, Konrad. Z
        zagranicznych to fhancuskie koronki Chantelle, ale zalezy od modelu, podobnie
        jak Lejaby - niektore sie potwornie rozciagaja a i rozmiarowka do niczego. Z
        brytyjczykow - srednia polka to Freya, Panache, o oczko lepsza jest Fantasie.
        Fauve to juz miodzio - jakosciowo super a wzornictwo bardzo przyjemne :) No i
        Rigby and Peller - bielizna brytyjskiej krolowej:) Polecam tez Purede, glownie z
        powodu kolorystyki. Przystepna cenowo i piekna jest linia Masquerade od Panache.
        Bardziej fikusne rzeczy ma Ann Summers, Agent Provocateur (ale to drugie raczej
        nie do noszenia tylko do lezenia :)). No i australijski Fayreform - nie sa
        najtansze za to jakosciowo i wzorniczo ciezko im cos zarzucic.
        • klymenystra A i jeszcze kilka firm 05.01.09, 23:19
          SPANK (Sexy Panties and Naughty Knickers) - piekne rzeczy, mierzylam jeden model
          i to co mi zrobil z biustem, to nawet Masquerade sie nie udalo. No i, jesli
          jestes raczej malobiusciasta - Elle McPherson. Do tego, ze sredniej polki (ale
          lepsze niz Trjumf) sa La Senzy (szkoda, ze u nas nie sprowadzaja calej
          rozmiarowki, ech :/), ja jestem zadowolona z Curvy Kate (tylko ze to raczej
          staniki codzienne, ale bardzo ladne), niektorzy tez chwala Ultimo i Wonderbra
          (to drugie mniej, bo miewaja dziwne kroje).
          Aha, zeby nie bylo - Victoria Secret to jest stanikowa, za przeproszeniem, chala
          :) Mialam toto w lapkach - nadaje sie chyba do jak najszybszego zdjecia z
          siebie- marniutkie wykonanie, rozmiarowka na rosyjskie kajakarki, ale sie cenia
          jak Fauve jesli nie bardziej.
          • yavanna86 Re: A i jeszcze kilka firm 05.01.09, 23:38
            Elle Macpherson! rewelacja.
            Masquerade

            a z tych tańszych np. polska Milena.

            jeśli chcesz mierzyć na miejscu,to -tfu tfu zaraz radykalne mnie
            okrzyczą- może być H&M, milion razy bardziej biustoprzyjazny niż
            intimissimi i wszelkie inne z rozmiarami 1,2,3 i 4 :]
            • klymenystra Re: A i jeszcze kilka firm 05.01.09, 23:52
              No tak, przynajmniej literki i cyferki... Od 70 do D. Wow. I tabelke rozmiarowa,
              ktora powoduje u mnie niekontrolowany chichot :) I jakosc tez taka sobie... Ale
              fakt - te solidniejsze malobiusciaste (z przynajmniej scislym 75 pod biustem),
              cos dla siebie znajda :)
              • stworzenje polskie firmy 06.01.09, 13:56
                zdecydowanie najbardziej polecam,momentami te Triumphy i inne wypadają przy
                naszych produktach blado. Konrad,Szame,Ava,Barbara, Kinga dużo oferują i są
                również a niejednokrotnie nawet bardziej wytworne i porządne jakościowo niż
                zagraniczne,
              • yavanna86 Re: A i jeszcze kilka firm 06.01.09, 23:18
                no mówię że mnie skrytykują zaraz ;) ja kalkulatorowo jestem 65E,
                noszę 70DD/E i niestety mi w tym lepiej - kwestia indywidualna - ale
                i tak przesiadka z 75B była... na niektóre haemy się łapię.jakość
                imho triumphowa a ceny lepsze;)
                • klymenystra Re: A i jeszcze kilka firm 07.01.09, 00:22
                  E, to jesli jestes kalkulatorowo 65E, to 70E powinno byc na Ciebie za duze :p
        • marta2xs Re: Jeśli nie Triumph to co? Do Klymenystry 07.01.09, 21:05
          A czy staniki tych firm mozna kupic w Polsce w sklepach czy tylko w
          internecie albo zagranica?
          • nisiaczek28 Re: Jeśli nie Triumph to co? Do Klymenystry 07.01.09, 21:22
            oczywiście, że można. Z jakiego jesteś miasta?
            • marta2xs Re: Jeśli nie Triumph to co? Do Klymenystry 08.01.09, 15:57
              Z Warszawy
              • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? Do Klymenystry 08.01.09, 16:31
                Kobieto, w Warszawie to Ty masz raj stanikowy:) Przede wszystkim Peachfield
                Żeromskiego 55/67,
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=76905300&a=76905456 i inne.
          • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? Do Klymenystry 07.01.09, 23:23
            W niektorych polskich sklepach stacjonarnych czesc tych firm jest - Intimo4You w
            Krakowie, Peachfield i chyba jeszcze ze dwa inne w Warszawie, jest sklep we
            Wroclawiu, Poznaniu, chyba Lublinie (nie orientuje sie dokladnie, bom z
            Krakowa). Natomiast w polskich sklepach internetowych jest tego sporo, np
            www.monache.eu
            www.bigbra.pl
            www.peachfield.pl
            www.karoline.pl
            www.intimo4you.pl
            www.dopasowana.pl
            Pewnie ominelam jakis :)))
            No, polska Melissa tez jest dostepna tylko w necie. Avocado ma sklep w Poznaniu
            i w Warszawie.
      • odrobina_luxusu Odrobina prawdziwiego luksusu 06.01.09, 14:07
        Jesli mozesz sobie pozwolic na dobra firme, to polecam naprawde
        wybitne marki:
        ***Charmel
        www.lisecharmel.com/
        ***La Perla
        www.laperlaboutique.com/GlamOnWeb/Glam/Bras.jsp
        ***Chantal Tomass (dla kusicielek!)
        www.chantalthomass.fr
        ***Aubade
        www.aubade.com
        • klymenystra Re: Odrobina prawdziwiego luksusu 06.01.09, 17:11
          Powiedz mi - czy polecilabys komus firme ubraniowa, ktora nie szyje rozmiaru 38?
          Albo obuwnicza, rowniez bez 38?
          • nowokaina123 Re: Odrobina prawdziwiego luksusu 06.01.09, 18:24
            pewnie, ze by polecila
            byle by to byly marki z wysokiej półki ;)

            (ale co ja sekciara, moge o prawdziwej bieliznie wiedziec... ;))
            • klymenystra Re: Odrobina prawdziwiego luksusu 06.01.09, 18:35
              Noo...
              Co z tego, ze najbardziej popularny rozmiar to 65FF (polskie 65H, francuskie
              80H) - luksusowe firmy nie szyja na przecietniakow, tylko na sportsmenki ;) Moim
              zdaniem wiec np kiecki Chanel powinny byc w rozmiarach 30-32 i 60-62 - jak
              luksus to luksus :)
              • smettka Re: Odrobina prawdziwiego luksusu 07.01.09, 01:55
                Coz, w swiecie luksusu nie ma miejsca na niedoskonalosci. Z tego
                zreszta wzielo sie okreslenie: "beautiful people".
                • klymenystra Re: Odrobina prawdziwiego luksusu 07.01.09, 07:58
                  Yyyy znaczy ze co? Jakie niedoskonalosci?
                • martvica Re: Odrobina prawdziwiego luksusu 07.01.09, 10:15
                  Też bym prosiła o konkrety w sprawie niedoskonałości, bo 65FF to dwa średnie
                  grejpfruty na szczupłej osobie, co w tym niedoskonałego? :o
      • konim691 Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 18:54
        Dziękuję pięknie za wszystkie odpowiedzi :)
        A któraś zna Szame? Wzory wpadly mi w oko,ale nie wiem jak z jakością.
        • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 19:17
          O, szyja 85B - na mojego faceta :D
          • nowokaina123 Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 19:25
            klymenystra napisała:

            > O, szyja 85B - na mojego faceta :D

            nie smiej sie, tez kiedys mialam 85 ;)))
            normalnie bez rozpinania, przez biodra, mogłam go ściągać ;)
            • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 19:29
              Albo bez problemu podniesc u lekarza, co? Ech, pamietam te 75...;)
        • cryptorchid Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 20:20
          konim691 napisała:

          > A któraś zna Szame? Wzory wpadly mi w oko,ale nie wiem jak z jakością.

          Mam 2 staniki i nie narzekam, długo się trzymają w dobrym stanie i są ładne :)
          Rozmiarówka ograniczona, ale jak się w niej mieścisz to spokojnie kupuj.
      • nessie-jp Re: Jeśli nie Triumph to co? 06.01.09, 23:54
        Triumph nie jest dobrą firmą.

        To firma sprzedająca kiepsko wykonaną bieliznę po zawyżonych cenach.

        Jeśli szukasz czegoś taniego, to lepiej przejrzeć oferty polskich producentów
        (zacznij od sklepów internetowych). Jeśli ma być niedrogo i bardzo ładnie, to
        najlepsze będą marki brytyjskie.

        Jeśli musi być stacjonarnie, nie przez Internet, to zawsze możesz zajrzeć do
        Feliny
        • beata.1968 Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 09:22
          jak dla mnie Triumph jest całkiem przyzwoity,podoba mi się też to że w pobliżu
          mam parę sklepów i mogę przymierzyć kilka staników zanim coś wybiorę (albo nie)
          jestem starej daty i nie wyobrażam sobie kupowania czegoś przez internet oprócz
          książek.miałam różne problemy z rozmiarami ciuchów zamawianych w firmach typu
          Bonprix i teraz jak nie zmierzę i nie dotknę materiału to nie kupuję.
          • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 14:31
            Ale przeciez kupujac przez internet robisz to samo! Zamawiasz, mierzysz,
            wczesniej mozesz poszukac opinii w necie (jesli chodzi o staniki to chocby na
            Lobby), jak sie nie podoba, to odsylasz:) I tyle. A z jakiego jestes miasta?
            • magdaksp Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 14:59
              ja sie przyznam jako nawrócona na dobry rozmiar ,ze ostatni stanik kupiłam w
              triumphie -rozmiar 75e ale tylko dlatego ze potrzebowałam czegos niedrogiego na
              kilka miesięcy-niestety w ciąży nie wydam 300zl na stanik,ktory nie bedzie na
              mnie dobry za miesiąc.ale po ciazy zainwestuje w cos lepszego jakosciowo:)
              • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 15:15
                Ojej, a czemu az 300 zlotych? W zyciu bym tyle nie dala za stanik :) Jestes z
                Warszawy, prawda? Mozesz sie plawic w sklepach stacjonarnych, a teraz jeszcze
                wyprzedaze sa i promocje rozne :) Mysle, ze nawet za 100 zlotych bys cos
                znalazla - cos, co sie nie rozciagnie po dwoch uzyciach na tyle, zeby sie to
                dalo zapiac na biodrach ;)
                • nessie-jp Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 17:28
                  Za 100 zł to spokojnie Freyę można kupić.

                  W Thriumphie warto może kupować najtańsze staniki, te po 30-40 zł
                • magdaksp Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 23:42
                  hm tak?to ja wtakim razie musze lepiej poszukac tych sklepow.na dzien dzisiejszy
                  to itak musze szukac stanika do karmienia.
                  • nisiaczek28 Re: Jeśli nie Triumph to co? 08.01.09, 00:01
                    Poczytaj wątki o biuście po ciąży na Lobby, np.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89420136
                    i o stanikach do karmienia
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=83756747
                  • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 08.01.09, 07:41
                    Freya takie robi, Melissa tez :)
            • beatrycze123 Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 18:36
              "Zamawiasz, mierzysz,ewentualnie odsyłasz"- NIE, NIE, NIE!
              a)Zamawiasz, spędzasz na wybieraniu 3x więcej czasu niż w stacjonarnym sklepie
              b) płacisz przelewem lub karta kredytową- 10 minut zamiast 1 minuty płatności w
              sklepie
              c) czekasz
              d) denerwujesz się, bo moze poczta ukradla, a przeciez cena przesyłki
              rejestrowanej niemal równa cenie stanika
              e) listonosz przyniósl awizo, musisz leciec na pocztę
              f) poczta jest pełna, czekasz godzinę w kolejce
              g) w koncu, po kilku tygodach czekanie MASZ upragniony stanik
              h) mierzysz
              i) stanik nie pasuje
              j) odsyłasz: z powrotem pakujesz (dobrze, jesli zachowałaś pudełko), idziesz na
              pocztę, która wcale ie jest blisko, znów czekasz godzinę, płacisz za przesyłkę,
              odsyłasz

              punkty b-j powtarzasz 3 razy, aż w koncu masz UPRAGNIONY IDEALNY biustonosz.
              Cena oczywiście wyższa niż w stacjonarnym jeśli doliczysz koszty kilkukrotnej
              wysyłki.

              Szanuję wszystkich z LB którzy zamawiają bieliznę przez Internet. Wielu rzeczy
              nie mozna kupić w sklepie. Ale nie wmawiajcie kobietom, ze to takie przyjemne!

              ok, teraz możecie mnie rugać.
              • nowokaina123 Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 18:47
                TAK, TAK, TAK
                a) kupując w sklepie stacjonarnym w przymierzalni spędziłam 1,5 h,
                kupiłam 1 stanik
                w necie - szukam wybranego modelu, zajmuje mi to może 10-15 minut
                b) 10 minut robisz przelew? hmmmm.... mi zajmuje to ze dwie minuty :)
                c) czekam
                d) jeszcze nic mi nigdzie nie ukradziono, czekam spokojnie
                e)listonosz przynosi mi przesyłkę do domu
                f) nie dotyczy
                g) mam :)
                h) mierzę spokojnie, bez pośpiechu, nawet kilka godzin jeśli trzeba
                i) nie pasuje albo pasuje
                j) jesli odsyłam, na poczte wysyłam męża, a ja szukam w necie
                kolejnych staników :)))

                kilkakrotna wysyłka to koszt może ze 20 zł (jedna 5,3 zł polecony
                priorytet, bo kupuję w Polsce) - za tę cenę raczej nie kupię nowego
                stanika ;)
                • beatrycze123 Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 19:08
                  Ja w stacjonarnym kupuję w 15 minut. Męża nie mam, sama muszę lecieć na pocztę a
                  zimno jest. W wielu sklepach koszt wysyłki to 10-15 zł, rzeczywiście jeśli ja
                  odsyłam to jest taniej. Listonosz mi nigdy przesyłki do domu ie przyniósł, bo
                  raczej w domu mnie nie ma w godzinach jego pracy. Ukradziono mi przesyłkę
                  2krotnie (to akurat nie była bielizna). Tak, robię przelew w 10 minut, bo muszę
                  się ruszyć i znaleźć listę kodów jednorazowych którą zawsze upchnę zbyt głęboko.
                  • martvica Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 20:35
                    beatrycze123 napisała:

                    > Ja w stacjonarnym kupuję w 15 minut.

                    Może bym i kupowała, ale na pytanie o 70F panie robią wieeelkie oczy lub podają
                    mi góra trzy modele o średniej estetyce. O 65I (czyli brytyjskie 65FF) które
                    leży na mnie lepiej już nawet nie mam co pytać.
                    Kupowanie stanika stacjonarnie to dla mnie kilka godzin biegania po mieście,
                    czasem owszem, chce mi się, ale coraz rzadziej.
                    • beatrycze123 Re: Jeśli nie Triumph to co? 08.01.09, 12:03
                      mnie dają od razu. Ale chodzę tylko do jednego sklepu.
              • lawendowata Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 19:12
                Kupowałam wszystkie swoje staniki przez internet, czekałam zwykle na przesyłkę
                około tygodnia, nic mi nie ukradli, a przelew robię szybko ;) a długie
                wybieranie... cóż, jak dla mnie oglądanie staników i na żywo i w internecie to
                przyjemność. Nawet wolę w internecie, mogę sobie zrobić kawę, usiąść i wszystko
                dokładnie obejrzeć, a nie brnąć przez śniegi do sklepu ;)
                • gweeny Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 19:19
                  wnioski: każdy kupuje jak woli, gdzie woli i tyle
                  • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 20:45
                    Braaawo :]
              • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 20:43
                Ja nic nie wmawiam. Sama w sklepie jako takim kupilam tylko gorset Masquerade,
                wszystko inne na ebay - za duzo mniejsze pieniadze. Czesto bez mozliwosci zwrotu
                (ale od czego allegro, gielda, koleznki itd). Chodzi mi o to, ze wiele osob nie
                wie, jak sie kupuje przez internet. Ze jest mozliwosc zwrotu itp. A jesli ktos
                nie jest pewien rozmiaru czy modelu, to zamawia kilka na raz - potem zostawia
                sobie jeden, reszte odsyla - i troche sie kwestia upraszcza.
                I nie rozumiem, co jest zlego w punkcie a. Chyba lepiej wybierac dluzej
                (przymierzac sto razy, poskakac, zalozyc rozne bluzki, pokazac sie partnerowi),
                niz w dusznej przymierzalni z namolna ekspedientka.
                Wg mnie, jesli ktos ma srodki, zeby kupowac przez net (a nie trzeba ich wiele) i
                z czystego leniswta dalej nosi zle staniki, bo latwiej kupic w bielizniaku za
                rogiem, to prezentuje lekko niepowazne podejscie. Czy ta sama osoba poszlaby do
                byle jakiego lekarza z choroba (bo blisko, przychodnia pod blokiem) czy do
                znanego specjalisty w innym miescie? Zakladajac, ze chodzi o chorobe skomplikowana?
                • gweeny Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 21:31
                  jeśli ktoś nosi złe staniki to nieważne czy kupi je w bieliźnianym
                  obok czy w necie - dalej będą złe
                  ja też jestem zwolenniczką kupowania w sklepach stacjonarnych i
                  myślę, że nie ma sensu dalsze przerzucanie się arumentami za i
                  przeciw, bo jak już wyżej napisałam w mojej złotej myśli każdy
                  kupuje jak lubi ;)

                  chcę zaznaczyć, że noszę dobry rozmiar stanika (od niedawna, dzięki
                  jednej fajnej pani z butiku z bielizną) więc rozumiem i doceniam
                  zalety dobrze dobranego biustonosza ale nie neguję niektórych marek
                  bieliźniarskich tylko dlatego, że nie mają pełnej tabelki rozmiarów,
                  bo skoro taki Triumph isntnieje i ma się dobrze - mimo wysokich moim
                  zdaniem cen - to znaczy, że ktoś tam kupuje

                  na forum zdrowie działa lobby boreliozowe - do każdych objawów
                  dopasują tę chorobę, tu każde napomknięcie o cyckach zaczyna długi
                  wątek i wyśmiewanie firm z małymi tabelkami, tak się nikogo nie
                  nawróci


                  • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 23:28
                    A jednak nie wiem, czy nikogo, bo sporo dziewczyn trafia na lobby jednak przez
                    takie dyskusje.
                    I nie chodzi tylko o uswiadamianie stanikowe - ale tez konsumenckie. Zeby sie
                    dziewczyny dobrze zastanowily, zanim wydadza pieniadze (spore pieniadze) na cos,
                    co nie jest ich warte - zarowno jakosciowo jak i "ideowo" (Firma, ktora olewa
                    90% potencjalnych klientek, nie ujmujac ich w rozmiarowce, za to idiotycznie
                    szkolac ekspedientki, nie jest godna szacunku i wydawania pieniedzy). Tym
                    bardziej, jesli za taka sama, albo nizsza cene moga miec cos lepszego, co
                    zapewni ich biustom lepsze podtrzymanie itd dluzej niz rozciagliwy Triumf. Nie
                    ukrywajmy - Triumf jedzie na opinii, malo kto sie zastanawia, jaka jest jego
                    realna wartosc. Za cene Triumpha moge miec brytyjczyka, ktory po kilkunastu
                    praniach nadal bedzie wygladal jak nowy... I przy okazji wespre firme, ktora dba
                    o klientki, a nie olewa.
                  • nessie-jp Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 23:38
                    > tu każde napomknięcie o cyckach zaczyna długi
                    > wątek i wyśmiewanie firm z małymi tabelkami, tak się nikogo nie
                    > nawróci

                    No, ale to co w takim razie sugerujesz? To tak, jakby ktoś się domagał, żeby
                    pisać dobrze o McDonald's jako o świetnej restauracji i nie czepiać się, że
                    krzesła przyśrubowane do podłogi, jeść trzeba palcami, do jedzenia jest
                    wyłącznie przepalony tłuszcz z odrobiną ziemniaka albo produktem mięsopochodnym...
              • nessie-jp O rany jujek, no! 07.01.09, 21:53
                Aleście napadły na internetowe zakupy!

                A czy ja pisałam, że trzeba kupować przez Internet? Poradziłam, żeby skorzystać
                z Internetu i się ZAPOZNAC z ofertą polskich i brytyjskich producentów! To
                chyba jest wykonalne dla każdego, prawda?

                Po znalezieniu interesującego modelu wystarczy wziąć w łapkę telefon i zadzwonić
                do sklepu z bielizną. Jest? To idziesz. Nie ma? Dzwonisz gdzie indziej.

                Zycia by mi nie starczyło, żeby biegać od sklepu do sklepu i pytać, co mają...
                bo może akurat w setnym sklepie będą mieli to, co mnie interesuje!
      • forta-leza Re: Jeśli nie Triumph to co? 07.01.09, 18:24
        polecam: marks&spencer.
        Nie polecam: intimissimi.
      • szadoka Re: Jeśli nie Triumph to co? 08.01.09, 14:23
        A mnie tam triumph sie sprawdza. Moj rozmiar to 75b (co to podobno
        nie istnieje...)Niestety niezbyt czesto udaje mi sie trafic cos
        idealnego, coby i dobrze lezalo, bylo wygodne i jeszcze do tego
        ladne.
        Za to zupelnie nie moge sie przemoc do bielizny w sieciowkach.
        • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 08.01.09, 16:35
          Moze dlatego, ze masz zly stanik, to jest Ci niewygodnie? Naprawde masz mierzone
          pod biustem na scisk 82-85 cm? I w biuscie luzno mierzone 89? Masz figure
          atletki? I tylko pare centymetrow roznicy w obwodach? Dobrze lezacy stanik
          przede wszystkim nie rusza sie - obwod lezy plasko i nie podjezdza do gory. W
          dobrym staniku spokojnie mozesz podniesc rece do gory, bez obaw, ze wyjda dolem.
          Fiszbiny z przodu dotykaja mostka, a z tylu celuja w srodek pachy, dokladnie
          obejmujac piers. Ramiaczka nie cisna i nie wisza, sa delikatnie napiete, ale bez
          nich stanik nie spada. I wtedy mozna mowic o wygodnym dobrym staniku :)
      • madelon1 Re: Jeśli nie Triumph to co? 08.01.09, 16:16
        Agent Provocateur na specjalne okazje ;-) Tak samo Myla.

        A na co dzien moja ulubiona marka jest Princess Tam Tam:

        www.princessetamtam.com/PrincesseTamTam.Site/en/Default.aspx
        • kedar_dome Re: Jeśli nie Triumph to co? 11.01.09, 13:02
          Dziewczyny! A gdzie ja mam sobie kupić rozmiar 65C???????? Mieszkam w Krakowie.
          Fakt, w sklepie Intyma4you jeszcze nie byłam, ale widziałam stronę. Mały mają
          wybór na tak małe piersi :( Normalnie nosiłam 75 A lub B w porywach, ale fakt,
          rozciągają się one niemiłosiernie. Chciałabym porządny stanik, ale też może nie
          za 150 zł. A Anglii boję się sprowadzać, bo mi się wydaję, ze mi ukradną paczkę
          na poczcie.
          • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 11.01.09, 14:00
            Do Intimo idz po pierwszy stanik - rozmiar Ci sie prawdpopodbnie zmieni po
            jakims czasie (tzw migracja) i i tak bedziesz potrzebowala nowego biustonosza.
            Warto na ten pierwszy wydac troche wiecej, a potem i tak latwo go sprzedasz - na
            forum albo na allegro. Poza tym w sklepie bedziesz miec profesjonalny bra
            fitting - moze sie okazac, ze kalulator sie pomylil i potrzebujesz inny rozmiar
            (skoro 75B bylo dobre w misce, to mozliwe, ze potrzebujesz raczej 65D/DD). Panie
            naucza Cie tez zakladac stanik:)
            Poza Intimo masz inne polskie sklepy internetowe:
            bellissima.com.pl/strona.php?nazwa=&kategoria=dowolna&kolor=dowolny&rozmiar=65C&id_producent=0&site=wyswietlanie&what=szukaj
            peachfield.pl/szukaj.html
            karoline.pl/index.php?d=szukaj&szukaj=65C&szukaj_opis=1
            Kostary sa tez w Galerii Centrum. I moze w innych.
            Polecam Lobby Malobiusciastych - pierwszy link mojej sygnaturki - tam dziewczyny
            polecaja dobre fasony na male piersi (niezabudowane itd) - i nie boj sie
            sprowadzac z Anglii - az tak czesto te paczki nie gina.
          • pinkpanther Re: Jeśli nie Triumph to co? 15.01.09, 11:29
            kedar_dome napisał:

            > Dziewczyny! A gdzie ja mam sobie kupić rozmiar 65C???????? Mieszkam w Krakowie.
            > Fakt, w sklepie Intyma4you jeszcze nie byłam, ale widziałam stronę. Mały mają
            > wybór na tak małe piersi :( Normalnie nosiłam 75 A lub B w porywach, ale fakt,
            > rozciągają się one niemiłosiernie. Chciałabym porządny stanik, ale też może nie
            > za 150 zł. A Anglii boję się sprowadzać, bo mi się wydaję, ze mi ukradną paczkę
            > na poczcie.

            Ja zawsze nosiam 70a (za małe) albo 75a (za duże). Wymierzyłam się i wyszło mi
            65c, ale w Intimo4you takiego nie mieli! Mierzyłam staniki przez około godzinę i
            w końcu wyszłam z 70c (ładnie leży ale na pewno się szybko rozciągnie). Nie
            wiem, czy masz po co tam iść, chociaż panie obsługujące są przemiłe i
            profesjonalne. No ale jeżeli nie mają tego rozmiaru, to nie pomogą...
            Wczoraj przyszedł do mnie zamówiony przez internet ( w www.bellissima.com.pl)
            stanik poir moi (St Tropez purple plunge) i leży idealnie. Pierwszy zakup przez
            internet (zamawiała siostra, ja nie musiałam nic robić) i sukces :)
            • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 15.01.09, 11:39
              A jak to mozliwe, ze 70C jest na Ciebie dobre, skoro powinno byc o jedna-dwie
              miski za duze? Moze to jakis malomiseczkowy model?
              • pinkpanther Re: Jeśli nie Triumph to co? 15.01.09, 12:14
                miseczka jest bardzo mała, za to ma szerokie fiszbiny, co u mnie jest konieczne.
                Jest firmy Lisca, model Rafaela (chyba ten, na stronie wygląda jak mój)
                • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 15.01.09, 12:34
                  To tej firmy nie znam :) Po prostu dziwie sie, jak to moze byc, ze pasuje na
                  Ciebie 65C i 70C :) Ja bym sie w 70FF utopila, a 60FF by bylo sporo za male :)
                  • pinkpanther Re: Jeśli nie Triumph to co? 15.01.09, 15:16
                    bo on jest taki pasujący na siłę
                    • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 15.01.09, 15:18
                      Z duzy? Za maly? Pogubilam sie w tym wszystkim. A to Pour Moi to jaki rozmiar jest?
                      • pinkpanther Re: Jeśli nie Triumph to co? 15.01.09, 20:04
                        obwód taki że już niedługo będzie za szeroki a miseczka teoretycznie dobra ale
                        jakby ociupinkę za duża. Poir moi mam 65c i jest idealny. Teraz z siostrą
                        będziemy zamawiać z figleaves bo w Intimo4you nie jestem w stanie nic dla siebie
                        zlaeźć mimo najszczerszych chęci pań sprzedających.
                        • klymenystra Re: Jeśli nie Triumph to co? 15.01.09, 20:12
                          Aha :) Ok, to rozumiem (nie jestem wscibska, tylko lubie poszerzac moja wiedze
                          stanikowa, wiec dziekuje za cierpliwosc :)). Mam jedno Pour Moi i jest bardzo
                          fajne, moze troszke splaszcza, ale za to ma bardzo przyzwoity obwod.
                          Milych zakupow :)))
                          • pinkpanther Re: Jeśli nie Triumph to co? 15.01.09, 22:27
                            dzięki ;)
                            mnie nie ma co spłaszczyć, wręcz coś tam mi się spod niego pojawiło :)
      • kum-nye Re: Jeśli nie Triumph to co? 15.01.09, 11:01
        Zainspirowana tym wątkiem postanowiłam spróbować czegoś polskiego i zamówiłam
        stanik Milena. Rzeczywiście całkiem ok! Porządnie wykonany, ładny kolor, dobrze
        leży. Proszę, proszę...
        No i jednak da się przez internet:)
        • cappuccio Re: Jeśli nie Triumph to co? 17.01.09, 18:36
          Często robię zakupy przez internet - buty, ciuchy - ale na bieliznę,
          tzn. biustonosz nie zdecydowałabym się. Mam popularny rozmiar, jeśli
          można tak powiedzieć. Ale zdarzyło mi się, mierząc ten san rozmiar
          ale inny fason tej samej firmy, że biustonosz kompletnie nie pasował
          na moje piersi. Dlatego w przypadku biustonoszy jestem fanem
          kupowania klasycznego. Zresztą zawsze mierzę kilkanaście staniczków
          zanim wybiorę ten właściwy. I staram się nie oszczędzać na
          bieliźnie. Komfort mojego biustu jest najważniejszy :)
          • yavanna86 Re: Jeśli nie Triumph to co? 17.01.09, 18:50
            Zależy, co kto lubi:) Zawsze można odesłać, a bogactwo fasonów,
            rozmiarów i wzorów online jest nieporównywalnie większe..
            • vincentyna Re: Jeśli nie Triumph to co? 18.01.09, 01:16
              Jeśli nie Triumph to co?

              Ale zenada.....na maxa....jesli nie znasz niczego lepszego niz Triumph,
              to...porazka....

              To tak jakby ktos pytal, jesli nie mcdonalds, to gdzie indziej romantyczna kolacja?
              No nic, sporo przed Toba do odkrycia!
              • cappuccio Re: Jeśli nie Triumph to co? 18.01.09, 08:57
                "żenada"? bo nie zna innej firmy niż Triumph? Nie przesadzaj
                kobieto.. Zamiast oceniać, zaproponuj jakąś firmę, o co prosi
                autorka postu
                • bibiska25 Re: Jeśli nie Triumph to co? 20.01.09, 10:26
                  Ja również jestem zwolenniczka kupowania w internecie.Nie dawno odkryłam nowy sklep z unikalną bielizną. www.jagna.pl/kostar-biustonosz-p-3813.html. Bez kryptoreklamy w sumie szybko wysłali mi mój biustonosz i maja w razie W możliwość zwrotu.Ale jak się mówi są gusta i guściki:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka