01.08.08, 13:05
Pisząc o niej słyszę w uszach Keirę Knightley z "Dumy i
Uprzedzenia", kiedy mowa jest o jej przyjaciółce Pannie Lucas: "Oh,
Yes, I adore her".
Alice to ...no właśnie. Jest to postać która, z kilku powodów mocno
odstaje od calej grupy Cullenów. Jej prawdziwe życie, rozpoczęło się
tak naprawde po smierci. Będąc wampirem, była tak naprawde
niemowlęciem, które samo się wychowało. Dodatkowo posiada dar
widzenia rzeczy oraz zdarzeń na które osoba powołana, w danej chwili
się zdecydowała.
Ona i Edward świetnie się uzupełniają, a jak wiemy są smacznym
kąskiem dla Volturich. To samo będzie z Bellą o ile w jej przypadku
do przemiany dojdzie ( a musi dojśc bo Meyer zmarnowałaby ogromnie
interesujące wątki konsekwencji tej przemiany).
Jej życiowym partnerem jest Jasper Hale, i kilka razy wspomnieliśmy
już, że w jego przypadku dar Alice podziałał w zupełnie odwrotny
sposób. Ale właśnie zdałam sobie sprawę, że to jest piękne. Tylko
trzeba nad tym się sekunde zastanowić. Jasper jest kimś nie zwykle
waznym dla Alice, bo nie musiał o niej wiedzieć nic, by ona mogła go
odnaleźć. To z takiej perspektywy, faktycznie nadaje dodatkowego
wręcz metafizycznego sensu ich więzi. Nawet jej talent zadzialał
inaczej niż zwykle.

To robi wrażenie.
Obserwuj wątek
    • kasia_marciniak844 Re: Alice 01.08.08, 13:34
      Alice jest niesamowita bo łaczy w sobie taką beztroskę, która wręcz
      nie pasuje do wizerunku wampira z tym wszystkim co wampira cechuje.
      Sam jej stosunek do Belli - czasem mam wrażenie, że lubi się nią
      bawić jak ulubioną lalą - przebierać, czesać i te wszystkie różowe
      wazony, świece, kryształy...to może irytować.
      Ale w tym wszystkim Alice nie jest "płytka". Myslę, że cieszą ja te
      wszystkie "ludzkie" prozaiczne czynności, bo tak jak napisała
      Monika, Alice narodziła się tak naprawdę dopiero w momencie
      przemiany w wwampira - nie miała szansy poznać jak to jest być
      nastolatką, nawet w tym stuleciu, w którym przyszło jej się urodzić.
      Bardzo ją lubię, bo oprócz usposobienia autorka obdarzyła ją
      naprawdę uroczą otoczką jeżeli chodzi o fizyczność. Myślę, że
      zagranie Alice w filmie będzie naprawdę sporym wyzwaniem.
      • wioleta_90 Re: Alice 01.08.08, 13:51
        Uwielbiam Alice! Jest w niej cos z zenskiej wersji Jacoba zanim
        zmienil sie w wilka. Alice to chodzace sloneczko, zawsze pelna
        energii. Poza tym, to ona jest ta p[ostacia z calej rodziny, ktora
        najbardziej Edwarda wspierala. Akceptowala wszystkie jego decyzje,
        byla zaryzykowac, zeby ratowac go z rak Volturi. Tak naprawde to
        dzieki niej Edward i Bella mogli byc znow razem.
        • martishia7 Re: Alice 02.08.08, 15:18
          Też absolutnie sie nie zgadzam z tymi którzy twierdzą,że Alice jest płytka. Ona
          po prostu wie lepiej:)
          Właśnie chyba dzięki temu,że nie pamięta swojego życia jako człowiek, potrafi
          być taka 'ludzka'. Dla niej zostanie wampirem było prawdziwym wybawieniem. To
          jedyne życie jakie zna i nie tęskni za innym. Chyba dlatego jest w niej tyle
          optymizmu.
          • kasia_marciniak844 Re: Alice 02.08.08, 15:31
            martishia7 napisała:

            > Też absolutnie sie nie zgadzam z tymi którzy twierdzą,że Alice
            jest płytka. Ona
            > po prostu wie lepiej:)

            Świetnie to ujęłaś :)
            Postać Alice mimo wszystko pozostaje tajemnicza.
            Wiecie co mnie ciekawi? Moment pomiędzy jej "przebudzeniem", a
            odnalezieniem Jaspera. Przecież chyba ją też dręczyło pragnienie i
            głód. Czy zaatakowała kiedykolwiek człowieka...Po przemianie była
            pozostawiona sama sobie, prawda?
            • wioleta_90 Re: Alice 02.08.08, 18:15
              Bardzo dobre spostrzezenie! Tylko ciekawe, czy kiedykolwiek poznamy
              odpowiedz... Moze widzenie przyszlosci spowodowalo, ze bardzo szybko
              dolaczyla z Jasperem do Cullenow, ale z drugiej strony nowi
              odczuwaja zawsze taki ogromny glod, ze trudno uwierzyc, zeby sama z
              siebie postanowila nad soba panowac, wiec pewnie kiedys
              kogos "spozyla"
    • monikad_85 Re: Alice 14.08.08, 14:16
      A teraz tak mnie uderzyło.
      Biedna w sumie ta alice przy Jasperze. Bólem głowy się nie wykpi
      jakby co :D

      Jesli wiecie co mam na myśl;)
      • kasia_marciniak844 Re: Alice 14.08.08, 14:30
        Ja wiem, czy taka biedna - Jasper już zadba żeby jej "emocje" były w
        porządku - nie wiadomo, czy ma kiedykolwiek ochotę, żeby się
        wykpić :D
        • monikad_85 Re: Alice 14.08.08, 15:48
          No właśnie. Ale jestes na niego wściekła o coś, a on ci numer ze
          zmiana nastroju. Chociaż moze maja jakiś niepisany układ. Ze jak
          tylko spróbuje coś wnia mnipulowac to dostanie po łbie :D
          • wioleta_90 Re: Alice 14.08.08, 21:20
            Wierzysz, ze nawet jak maja taki ukladzik, to by nie
            przyszwindlowal? to w koncu tylko facet...

            Choc trzeba przyznac, ze niektore wampiry majaw glowie wiecej niz
            tylko t o...
          • pszczolaasia Re: Alice 27.02.09, 14:08
            no ale ona by to chyba zobaczyla ze on chce ja przeszwindlowac co nie?:D pomysl
            przedni:))
            alice to moja ulubienica! zywiolowa, barwna, sponatniczna, blyskotliwa...:)
    • monikad_85 Re: Alice 24.08.08, 02:09
      "Can I talk to Bella now??"

      ROTFL.

      Midnight Sun rządzi!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka