Dodaj do ulubionych

Netykieta.

06.11.17, 22:03
Ja już niczego nie rozumiem.
Z netykiety:

Czego unikać:

Nie przeklinaj.
Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.

Nie podszywaj się pod innych.
Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe lub wyznaczone fora.
Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub podać link z odpowiednim komentarzem.
Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_


Ad 1.
Wiem, że Kalafiorek ostatnio się o to ciskał, ale mu się wcale nie dziwię.
Dlaczego bez wahania kasowane są posty z wulgaryzmami pisanymi słownikowo, natomiast absolutnie dozwolona jest zmiana pisowni?
Typu zamiast j - y
zamiast ku - q ?


Ad 2.
Zero reakcji na ten punkt.
Bo czy coś takiego nie podpada pod atak personalny? Pierwszy z brzegu przykład z dyskusji o planowanym programie w duńskiej tv.

XXXnapisała:
> Dla niedostosowanych społecznie, którzy chcą mieć dziecko, a nie stałego
> partnera wymyślono substytuty w postaci kotków i piesków.

A pisze to pani, która z powodu wścieku pochwy odebrała ojca własnemu dziecku big_grin

Jeżeli to nie jest - to co jest atakiem personalnym? Co można uznać za obraźliwe???

Mam wrażenie, że jest tu jakieś poplątanie z pomieszaniem...


Poziostałe punkt ok. Tylko te dwa jakoś kiepsko wypadają na tutejszym forum :/
Obserwuj wątek
    • nathasha Re: Netykieta. 06.11.17, 22:08
      Uwaga w sumie idealna na droge dla nowego admina, ktory jeszcze bada teren ;) ale mam tez wrazenie ze ostatnio to jakos kuleje
    • lodomeria Re: Netykieta. 06.11.17, 23:04
      No właśnie, zwłaszcza z tymi przekleństwami nie rozumiem.
    • baltycki Re: Netykieta. 07.11.17, 00:10
      kochamruskieileniwe napisała:

      > Ad 1.
      > Wiem, że Kalafiorek ostatnio się o to ciskał, ale mu się wcale nie dziwię.
      Tez bym sie nie dziwil, gdyby sprawe przedstawila uczciwie
      "moj post polecial za Q...e, czy to znaczy, ze tylko male q...wki sa dozwolone?"

      > Dlaczego bez wahania kasowane są posty z wulgaryzmami pisanymi słownikowo, nato
      > miast absolutnie dozwolona jest zmiana pisowni?
      > Typu zamiast j - y
      > zamiast ku - q ?
      Nigdy tego nie rozumialem.

      > Ad 2.
      > Zero reakcji na ten punkt.
      > Bo czy coś takiego nie podpada pod atak personalny? Pierwszy z brzegu przykład
      > z dyskusji o planowanym programie w duńskiej tv.
      >
      > XXXnapisała:
      > > Dla niedostosowanych społecznie, którzy chcą mieć dziecko, a nie stałego
      > > partnera wymyślono substytuty w postaci kotków i piesków.
      >
      > A pisze to pani, która z powodu wścieku pochwy odebrała ojca własnemu dzieck
      > u big_grin

      >
      > Jeżeli to nie jest - to co jest atakiem personalnym? Co można uznać za obraźliw
      > e???
      >
      > Mam wrażenie, że jest tu jakieś poplątanie z pomieszaniem...

      Moderacje przymykajaca oko na nieprzestrzeganie Netykiety nalezy wywalic z "roboty", podobnie jak policjanta przymykajacego oko na lamanie prawa przez obywateli.
    • nanuk24 Re: Netykieta. 07.11.17, 03:14
      Przeklinanie w żadnej postaci nie jest dozwolone, nawet jeśli pozmienia się literki. Ataki personalne też są usuwane. Akurat Wy nie widzicie, ile postów z atakami personalnymi zostało w ciągu dnia usuniętych, skupiacie się jedynie na tych nieusuniętych. A przecież macie udogodnienie, tj. kosz, w który możecie kliknąć.
      Moderacja nie jest automatyczną maszyną i syreny jej nie wyją w momencie pojawienia się obraźliwego posta. Żeby wyłapać wątki do usunięcia, moderacja musi w każdy dokładnie jeden post się wczytywać. W czasie, kiedy Wy się naparzacie w jednym wątku, moderatorka sprząta w innym. Niestety, moderator nie dostaje w pakiecie umiejętności czytania kilku wątków naraz. Ale - uwaga - niespodzianka, moderacja też ma życie i w czasie kiedy wy harcujecie, moderacja jest w pracy w swoim prywatnym życiu albo zwyczajnie w świecie jest na wakacjach z rodziną, a nwet świętuje urodziny i nie w głowie jej forum. A kiedy jest na forumowej służbie, to odpisuje na setki mailów, które Wy wysyłacie - a nie daj Boże, niech któraś z nas przeoczy emaila lub odpowie za późno, to dopiero alarmy są uruchamiane.

      Jeżeli przeszkadzają Wam ataki personalne i przekleństwa to nie przeklinajcie i nie atakujcie i problem sam się rozwiąże. No przecież to jest forum dorosłych ludzi a nie przedszkolaków. W tej chwili wasze pretensje można porównać do bandziora, który pobił przechodnia, a z pretensjami, że go pobił wyskakuje do policjanta.

      Pozdrawiamy i miłęgo dnia życzymy,
      Moderacja.
      • lodomeria Re: Netykieta. 07.11.17, 04:26
        Czy zarzucanie akurat tym osobom, które wpisały się w tym wątku, że przeklinają i atakują nie podchodzi pod atak personalny?

        Jeszcze do bandziora mnie porównujesz...

        A zaimki osobowe, jak się do kogoś personalnie zwracasz (Ty, Twój, Wasz), to pisz dużą literą - netykietowa (i przednetykietowa) oznaka szacunku wobec rozmówcy, kiedy zwracasz się do niego w formie pisanej.
      • ludborka Re: Netykieta. 07.11.17, 04:56
        Niesmaczne.
        • leyre1 Re: Netykieta. 07.11.17, 07:36
          Ekhm, jaka piekna wypowiedz moderacji 🤣
          Na kosz czy tam 'zglos ' to mozna sobie klikac a pesonalnie atakujace posty niekorych osob nigdy nie sa usuwane natomiast niektorych sa bardzo szybko nawet jesli sa tylko obrana albo sa bardzo delikatne. A moderacja jesli chce miec swoje zycie prywatne i brak jej czasu na prace to moze powinna przemyslec czy na pewno chce byc moderacja.
          Zreszta na temat moderacji na tym forum mozna by sporo napisac, tylko czy ma to sens.
          • kira02 Re: Netykieta. 01.05.18, 08:14
            Dobra, dobra, jeszcze sklerozy nie mamy i pamietamy jak nad wyraz szybko i sprawnie moderacja dzialala w slynnym watku o kotach.I wtedy jakos nie przeszkadzalo ani zycie prywatne, ani rodzinne kolacje...
      • 1matka-polka Re: Netykieta. 07.11.17, 07:26
        Napisała, co wiedziała i czym prędzej poleciała...Fruuu
      • lauren6 Re: Netykieta. 07.11.17, 08:07
        > A przecież macie udogodnienie, tj. kosz, w który możecie kliknąć.

        Tia. Klikałam w kosz zglaszając ataki personalne pewnej forumki pod moim adresem, a jej posty nie były usuwane. W odpowiedzi przeczytałam, że widocznie innym nie przeszkadzały te teksty i nie klikali w kosz, bo jak sama zgłaszam to za mało.

        Skoro moderacja ma netykietę w głębokim poważaniu to dlaczego wymagacie od użytkowniczek forum by sie do niej stosowały?
        • leyre1 Re: Netykieta. 07.11.17, 08:21
          O tak, tez sie z tym spotkalam, ze malo osob kliknelo, co trudno nawet skomentowac. Jest taka jedna, ktora wpada, napisze post atakujacy, po zgloszeniu nadal wisi, a gdy w obronie napisze sie riposte to twoj komentarz leci ale jej nadal jest. Wyglada na to, ze jedni moga a inni nie lamac netykiete.
          • lauren6 Re: Netykieta. 07.11.17, 08:39
            Dokładnie, tak samo było ze mną i moimi hejterkami. Dlatego zaczęłam wygaszać, bo ich posty wisiały, a moje odpowiedzi były przez moderację kasowane. Serio zaczełam brać pod uwagę scenariusz, że moderacja w ten sposób daży do tego bym nazbierała punktów na bana i jest to jak najbardziej celowa zagrywka.
            Dlatego pododawałam hejterki do czarnej listy. Nie mogę się bronić - trudno. Przynajmniej moderatorki nie pozbedą się mnie łatwo z forum :D
            • 1matka-polka Re: Netykieta. 07.11.17, 09:41
              "moderacja w ten sposób daży do tego bym nazbierała punktów na bana"
              Jaki miałby być powód tej skomplikowanej intrygi?
              • edelstein Re: Netykieta. 07.11.17, 09:46
                Normalnie payback wersja forumowa.Punkty na bana😂
                • 1matka-polka Re: Netykieta. 07.11.17, 09:48
                  Taaa....
              • lauren6 Re: Netykieta. 07.11.17, 11:02
                Sama mi powiedz geniuszu czemu ma służyć kasowanie odpowiedzi na zaczepny post, przy jednoczesnym pozostawieniu chamskiego posta atakującej osoby?
                • 1matka-polka Re: Netykieta. 07.11.17, 11:14
                  Nie mam pojęcia i nigdy nie widziałam takich rzeczy. Może dlatego, że nie wdaje się w pyskówki, ani nie reaguje na chamskie zaczepki.
                  • lauren6 Re: Netykieta. 07.11.17, 11:18
                    > Może dlatego, że nie wdaje się w pyskówki, ani nie reaguje na chamskie zaczepki.

                    Nie, wcale :D
                    • 1matka-polka Re: Netykieta. 07.11.17, 11:23
                      Podaj jakieś cytaty.
                • 1matka-polka Re: Netykieta. 07.11.17, 11:17
                  A może moderator nie czyta całego wątku, nie analizuje kontekstu, tylko wywala te według niego bardziej chamskie i wulgarne posty...
    • edelstein Re: Netykieta. 07.11.17, 09:53
      Mođeracja jak Tusk,zawsze ich wina😂 post polecial zle,nie polecial zle,niezasluzenie polecial b.zle, za dlugo wisial jeszcze gorzej.I taki watasek przynajmniej raz w miesiacu musi byc, bo zawsze znajdzie sie urazona niewinnosc,praworzadna, pouczajaca ,ktora musi koniecznie na moderacje ponarzekac/przyprowadzic do porzadku/pouczyc😂
    • lady-z-gaga Re: Netykieta. 07.11.17, 10:17
      Chyba nie jestes od wczoraj na forum, więc powinnas wiedziec, że wulgaryzmy są kasowanie automatycznie. Zmiana pisowni jest przechytrzeniem automatu i pozwala oszukac cenzurę.
      I nie tylko to - zmiana pisowni sprawia, że wulgaryzm nabiera nieco żartobliwego charakteru i brzydkie słowo nie wali po oczach :) nie bardzo rozumiem, jak dorosłym ludziom, na forum dla dorosłych, może to tak straszliwie przeszkadzać - nie mają znajomych, lubiących czasem przekląć, nie oglądają filmow, nie korzystają z netu poza ematką? cały czas mam na mysli wulgaryzmy użyte żartem, bo tylko takie widujemy na forum, a nie bluzgi i wyzwiska pod adresem konkretnej osoby
      • kochamruskieileniwe Re: Netykieta. 07.11.17, 11:16
        Lady - masz rację, ale nie do końca.
        Wulgaryzmy, owszem - likwidowane są automatycznie, ale nie powoduje to skasowania całego wątku/posty. Są wykropkowywane np.
        Owszem, wulgaryzmy mają swoje zadanie.
        Ale ta niejednoznaczność kasowywania jest zaskakująca.
        To samo dotyczy wycieczek osobistych.

        Chyba, że słowa "unikaj" z netykiety potraktujemy jako dozwolone użycie, aczkolwiek nie za często.
        Tylko to powoduje mnóstwo konsekwencji.

        Aha - post zacytowany był zgłaszany do usunięcia kilkakrotnie. Jeszcze przed odpowiedzią moderatorki. No chyba, że tzw kosz nie działa....


        • lauren6 Re: Netykieta. 07.11.17, 11:20
          Posty obrażające triss zawsze troszeczkę dłużej wiszą niż obrażajace innych. Pewnie przez przypadek ;)
          • triss_merigold6 Re: Netykieta. 07.11.17, 11:45
            Tak, na pewno.:)
            • purchawkapuknieta Re: Netykieta. 07.11.17, 13:49
              Może wisisz w specjalnej gablotce?
          • krejzimama Re: Netykieta. 07.11.17, 13:27
            Paragraf 22... Ponieważ posty najbardziej ją obrażające pisze ona sama.
          • purchawkapuknieta Re: Netykieta. 07.11.17, 13:47
            Co fakt, to fakt.
      • baltycki Re: Netykieta. 07.11.17, 13:23
        lady-z-gaga napisała:

        > I nie tylko to - zmiana pisowni sprawia, że wulgaryzm nabiera nieco żartobliweg
        > o charakteru i brzydkie słowo nie wali po oczach :)
        Podasz pare tych żartobliwych przykladow z wyszukiwarki?
        Gdybys mogla, to.. > wyszukiwarka > qrwa > emama > wg daty
        (moze zauwazysz, ze niektore nicki pojawia sie wielokrotnie (zartownisie takie :D), inne sporadycznie, a jeszcze innych prozno szukac)

        > nie rozumiem...
        Bywa.

        > nie mają znajomych, lubiących czasem przekląć, nie oglądają filmow, nie korzyst
        > ają z netu poza ematką?
        Mam, gdyby np. oparzyla sie, to w tym momencie uslyszalbym "o q....", jednak opisujac te sytuacje pare godzin pozniej "q...." by pominela.

        > cały czas mam na mysli wulgaryzmy użyte żartem, bo tylk
        > o takie widujemy na forum, a nie bluzgi i wyzwiska pod adresem konkretnej osoby
        Menel pod budka uzywajac q... zamiast przecinka, nie bluzga, zartuje sobie, bo przeciez nie wyzywa konkretnej osoby.

        "Pod adresem" tez widujemy.
        culebre 02.09.17, 21:05
        Taaa, a na forum kobieta chwalisz się umawianien z "młodszymi". Sorry, ale ty zwykła pospolita qrwa jesteś, żadna swietojebliwa katolka.
        • lady-z-gaga Re: Netykieta. 07.11.17, 14:47
          Bałtycki, Ty jesteś taka stara p.i.e.r.d.o.ł.a, co się wiecznie czepia i mądraluje, więc nie odpowiem Ci merytorycznie.
          Dodam tylko, że nie pisałam żartobliwie.
          • baltycki Re: Netykieta. 07.11.17, 18:38
            Z netykiety:

            Czego unikać:

            Nie przeklinaj.
            Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
      • cauliflowerpl Re: Netykieta. 07.11.17, 16:32
        Aaaa to tak leci!
        A ja, głupia, ku... przez "q" pisałam :D
        To teraz, jak się wku...ę, to sobie napiszę od serca, a forum mnie automatycznie wykropkuje. No jaki miły algorytm. Wilk syty i owca cała.
        • rosapulchra-0 Re: Netykieta. 07.11.17, 17:27
          Ale nie wszystkich formach przekleństwa są wykropkowane. Warto o tym pamiętać.
    • krejzimama Re: Netykieta. 07.11.17, 13:29
      Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego forum przemęcza moderacja kochana, naszego forum "emama„. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają je szpilki. To nie ludzie – to wilki!
    • nessus Re: Netykieta. 01.05.18, 07:53
      nie mozesz pisac do 18.28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka