Dodaj do ulubionych

Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec

17.05.08, 10:49
ujawnianiu danych osobowych?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=79615886&a=79678971
Bo juz mi rece opadaja.

PF
Obserwuj wątek
    • siwa Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 11:46
      Niestety nie zawsze można. Chwile był spokój.
      Możemy reagować na bieżąco, tak szybko jak damy rade.
      • polski_francuz Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 12:35
        Dzieki, ale chyba to jest ta slawetna kara za grzechy, bo dostaje za swoje:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=79681424
        PF
        • giwi Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 14:04
          Pisz w tej sprawie bezpośrednio na forum@agora.pl, szybsza jest reakcja, jeśli trzeba wyciąć. Zreszta zgodnie z tym co u góry jest napisane: "Uwaga: posty, wątki do wycięcia itp. prosimy zgłaszać na forum@agora.pl. Nie tu!" Unikniesz głupich komentarzy na Świecie. :-)
          • jureek Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 14:25
            giwi napisała:

            > Pisz w tej sprawie bezpośrednio na forum@agora.pl, szybsza jest reakcja, jeśli
            > trzeba wyciąć. Zreszta zgodnie z tym co u góry jest napisane: "Uwaga: posty, wą
            > tki do wycięcia itp. prosimy zgłaszać na forum@agora.pl. Nie tu!" Unikniesz głu
            > pich komentarzy na Świecie. :-)

            A czemu Ty nie udzieliłaś mu tej dobrej rady mailem?
            Pouczać forumowicza można publicznie, ale broń Panie Boże, żeby forumowicz
            publicznie się poskarżył.
            Ot, Wasze podwójne standardy.
            Jura
            • siwa Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 14:30
              Czepiasz się mało konstruktywnie. A w tym przypadku giwi ma rację.
              Sprawa ważna, to nie osłowałam zgłoszenia na FoM.
              Ja rozumiem, że Ty tu czuwasz, ale teraz trochę na wyrost reagujesz.
              • jureek Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 14:39
                siwa napisała:

                > Czepiasz się mało konstruktywnie. A w tym przypadku giwi ma rację.

                A czy ja piszę, że nie ma? Tylko dlaczego tej racji nie przekaże
                zainteresowanemu mailem?

                > Ja rozumiem, że Ty tu czuwasz, ale teraz trochę na wyrost reagujesz.

                Może i na wyrost, ale wkurza mnie to ciągłe spamowanie z odsyłaniem do maila. I
                jeszcze ten protekcjonalny ton na dodatek.
                Jura
                • siwa Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 14:44
                  jureek napisał:

                  > A czy ja piszę, że nie ma? Tylko dlaczego tej racji nie przekaże
                  > zainteresowanemu mailem?

                  Bo zapytał tutaj i tutaj dostał odpowiedź. Publikacja danych to poważny problem
                  i warto, zeby odpowiedź wisiała. A pf na forum@ też pisze zazwyczaj, więc info
                  jest raczej dla czytacza a nie dla pytacza.

                  > Może i na wyrost, ale wkurza mnie to ciągłe spamowanie z odsyłaniem > do maila. I

                  Kiedy to naprawdę najszybsza i najskuteczniejsza droga, tam zawsze ktoś siedzi.
                  • vicky17 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 15:33
                    siwa napisała:

                    >
                    >
                    > Kiedy to naprawdę najszybsza i najskuteczniejsza droga, tam zawsze ktoś siedzi.
                    >

                    siedziec siedzi tylko antenki ma zdecydowanie skierowane w jedna strone. dziwisz
                    sie siwa dlaczego tak sie dzieje,ano dlatego,ze ty dopuszczczasz na twoich
                    forach personalne pogrozki pod adresem tam piszacych,co zwykle powoduje
                    eskalacje chamstwa. wycinacie bzdety a zostawiacie graficzne pogrozki z nozami
                    ociekajacymi krwia..a na liczne moje zapytania,dlaczego tego typu wpisy moga
                    wisiec NIGDY nie raczylas odpowiedziec.
                    to sa wasze podwojne standardy,bo oczywiscie gdyby te noze byly skierowane pod
                    adresem twoich totumfackich to juz dawno bys zawiadomila prokurature o
                    popelnieniu przestepstwa.
                    • siwa Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 16:10
                      Nie mam na forum totumfackich (co za uroczy archaizm!) i nie leży w moich
                      kompetencjach zgłaszanie do prokuratury. To muszą robić sami zainteresowani.
                      • vicky17 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 20:04
                        siwa napisała:

                        > Nie mam na forum totumfackich (co za uroczy archaizm!) i nie leży w moich
                        > kompetencjach zgłaszanie do prokuratury. To muszą robić sami zainteresowani.
                        >

                        cos co lamie prawo,lamie rowniez netykiete a od jej nadzoru ponoc TY jestes. nie
                        powiesz mi,ze chamskie grozby i graficzne czerwone noze z milymi zyczeniami tego
                        nie czynia,skoro slowo 'zgredzio' cie mierzilo na tyle by kogos molestowac na
                        PRYWATNYM forum.
                        owszem to ty dopuszczasz do eskalacji tego typu chamstwa nie reagujac na nie a
                        wycinajac z byle jakiego powodu wpisy przeciwko,twoim totumfackim,ktorych
                        zdecydowanie masz i bronisz,przymykajac oczy na wiele rzeczy.
                        poza tym chyba masz 3 sekundy by odpowiedziec na maile,skoro zwracacie uwage tu
                        piszacym by tak zalatwiali sprawy. zacznij troche bardziej odpowiedzialnie
                        traktowac swoj zawod,bo w koncu jestes tu nie wolontariuszem tylko oplacanym
                        przez agore pracownikiem.
                        • james_bond007 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 21:16
                          Przestępstwo kierowania gróźb karalnych jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego.
                          Zatem to on sam musi to zgłosić.
                          Pomawianie i znieważanie jest ściganie z oskarżenia prywatnego. Sam sam
                          pokrzywdzony musi złożyć prywatny akt oskarzenia do sądu (i wybulić za to 3
                          stówki).
                          • vicky17 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 21:21
                            james_bond007 napisał:

                            > Przestępstwo kierowania gróźb karalnych jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego.
                            > Zatem to on sam musi to zgłosić.
                            > Pomawianie i znieważanie jest ściganie z oskarżenia prywatnego. Sam sam
                            > pokrzywdzony musi złożyć prywatny akt oskarzenia do sądu (i wybulić za to 3
                            > stówki).
                            >

                            nie zrozumiales czegos bondzie,bo juz JASNIEJ nie mozna powiedziec? cos co jest
                            chamskie,wulgarne i graficznie odpychajace i co personalnie obraza tu piszacego
                            przede wszystkim lamie NETYKIETE i powinno byc usuniete,a nie zostawione bo
                            siwej to nie przeszkadza,ze ktos na jej forach grozi innym. ona uwaza,ze to jest
                            wporzadku,choc regulamin netykiety,ktora co dzien tu podsuwa nam pod nos, mowi
                            co innego. co ja dalej moge zrobic to wiem,ale ona nie wykonala swej powinnosci
                            tj.usuniecia wpisu jak rowniez nie odpowiedzala na liczne maile slane w tej sprawie.
                            • james_bond007 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 21:28
                              > nie zrozumiales czegos bondzie,bo juz JASNIEJ nie mozna powiedziec?

                              Może spróbuj pisać w języku polskim? Wtedy na pewno zrozumiem.
                              • vicky17 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 21:32
                                james_bond007 napisał:

                                > > nie zrozumiales czegos bondzie,bo juz JASNIEJ nie mozna powiedziec?
                                >
                                > Może spróbuj pisać w języku polskim? Wtedy na pewno zrozumiem.
                                >

                                moze zamiast zaczepiania doczytasz laskawie o czym rozmawiamy. bawic sie w
                                zbijaka nie mam ochoty,a jesli masz trudnosci w zrozumieniu tekstu to miej
                                pretensje do siebie a nie do piszacego,bo ja raczej cyrylica nie pisuje.te
                                glupie uwagi nie na temat zachowaj rowniez dla siebie bo opisywany problem
                                dotyczy mnie i siwej,a nie ciebie i mnie.
                                • james_bond007 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 22:01
                                  > moze zamiast zaczepiania doczytasz laskawie o czym rozmawiamy.

                                  Staram się. Ale mam trudności w zrozumieniu dialektu, którym się posługujesz.
                                  Chociaż to może bardziej slang?

                                  bawic sie w
                                  > zbijaka nie mam ochoty,a jesli masz trudnosci w zrozumieniu tekstu to miej
                                  > pretensje do siebie a nie do piszacego,bo ja raczej cyrylica nie pisuje.

                                  Może w końcu wskażesz, jakiego języka używasz? Poszukam słownika, i obiecuję, że
                                  wtedy będzie mi łatwiej ciebie zrozumieć.

                                  te
                                  > glupie uwagi nie na temat zachowaj rowniez dla siebie bo opisywany problem
                                  > dotyczy mnie i siwej,a nie ciebie i mnie.

                                  To pisz do siwej na maila. Tu jest forum publiczne.
                                  • vicky17 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 22:13
                                    james_bond007 napisał:


                                    > Staram się. Ale mam trudności w zrozumieniu dialektu, którym się posługujesz.
                                    > Chociaż to może bardziej slang?
                                    >

                                    to po co dyskutujesz z kims,kogo nie rozumiesz? jestes jedyna osoba ,ktora ma
                                    TAAAKIE trudnosci,co przemawia raczej na twoja niekorzysc.

                                    >
                                    > To pisz do siwej na maila. Tu jest forum publiczne.

                                    jak wyzej,opisane zreszta 3 razy,jak do tej pory.

                                    ps.staram sie rowniez zrozumiec twoj zargon,ale pomimo znacznego wysilku rowniez
                                    nie moge dociec o co TOBIE biega,skoro w wielu miejscach polzemizujesz ze mna
                                    nie majac pojecia o czym my tu mowimy.
                                    pierwsza zasada to zrozumiec tresc,a jesli sie niczego nie rozumie to lepiej
                                    rozmawiac z kims z ktorym ci jest po drodze,intelektualnej,ma sie rozumiec.
                                    zrozumiales czy lepiej sie odklejamy od siebie by zrozumiec o co komu innemu biega?
                                    >
                                    • james_bond007 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 18.05.08, 21:53
                                      > to po co dyskutujesz z kims,kogo nie rozumiesz?

                                      A bo sobie lubię jaja robić i powyśmiewać się z innych. A ty jesteś wdzięcznym
                                      obiektem.

                                      jestes jedyna osoba ,ktora ma
                                      > TAAAKIE trudnosci,

                                      To nieprawda.

                                      >
                                      > ps.staram sie rowniez zrozumiec twoj zargon,ale pomimo znacznego wysilku rownie
                                      > z
                                      > nie moge dociec o co TOBIE biega,

                                      Bo ty po prostu głupia baba jesteś.
                                      Chciałem napisać "kobieta", ale to byłaby obraza dla innych kobiet.

                                      >skoro w wielu miejscach polzemizujesz ze mna

                                      W jakich konkretnie? Bo nie przypominam, żebym z tobą polzemizował. Dotychczas
                                      próbowałem jedynie ci pewne rzeczy wytłumaczyć, ale - jak widać - bezskutecznie.

                                      > czy lepiej sie odklejamy od siebie

                                      Nie przypominam również, abym się przyklejał. Brzydziłbym się.
                                      • vicky17 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 19.05.08, 00:30
                                        james_bond007 napisał:


                                        >
                                        > A bo sobie lubię jaja robić i powyśmiewać się z innych. A ty jesteś wdzięcznym
                                        > obiektem.
                                        >
                                        >
                                        hm uwazaj bys samemu nie wypadl na idiote,bo cos mi sie widzi,ze jestes dosc
                                        prymitywnym obiektem samca.
                                        >
                                        > > czy lepiej sie odklejamy od siebie
                                        >
                                        > Nie przypominam również, abym się przyklejał. Brzydziłbym się.

                                        najwyrazniej zbytnio sie nie brzydzisz,bo bzdety pisujesz co rusz pod mym
                                        nickiem,ale tym razem ja ci pomoge i ja skoncze odpowiadac chamskiemu durniowi.
                                        >
                                        • james_bond007 Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 19.05.08, 23:05
                                          > hm uwazaj bys samemu nie wypadl na idiote,

                                          Przy tobie niemal każdy wychodzi na geniusza.
                                          Może oprócz dany, która jest niemal taką samą kretynką jak ty.

                                          bo cos mi sie widzi,ze jestes dosc
                                          > prymitywnym obiektem samca.

                                          Podziwiam twoją. przenikliwość.

                                          >
                                          > najwyrazniej zbytnio sie nie brzydzisz,

                                          Czy "przyklejanie się" to nowe określenie pisania postów na forum? Jaki to slang?

                                          >ale tym razem ja ci pomoge i ja skoncze odpowiadac chamskiemu durniowi.

                                          To sama sobie też odpisujesz?
                                  • hummer Siwa nie rżnij głupa :) 17.05.08, 22:40
                                    james_bond007 napisał:

                                    > > moze zamiast zaczepiania doczytasz laskawie o czym rozmawiamy.
                                    >
                                    > Staram się. Ale mam trudności w zrozumieniu dialektu, którym się posługujesz.
                                    > Chociaż to może bardziej slang?
                                    • vicky17 Re: Siwa nie rżnij głupa :) 17.05.08, 22:48
                                      bondzio to siwa..to by nawet pasowalo,ze dziewcze ploche nie zalapuje sie na
                                      nic,co nie jest koszerne:)
                                      • giwi Re: Siwa nie rżnij głupa :) 18.05.08, 23:21
                                        ..,doFcipasna,polskojezycznawa siwa:)

                                        A jakim Ty slangiem gawarisz? Masz jakies kompleksy? Siwej koszerna polskojęzycznawość jest bardziej zrozumiała, niz Twój język prawdziwej Polki.
                                    • siwa Zawsze wiedziałam... 18.05.08, 23:03
                                      że jestem podobna do Brosnana.
                                      Uważaj otwierając lodówkę ;)
                                      • vicky17 Re: Zawsze wiedziałam... 19.05.08, 00:21
                                        siwa napisała:

                                        > że jestem podobna do Brosnana.
                                        > Uważaj otwierając lodówkę ;)
                                        >

                                        teRA bond to juz nie brosnan,znowu umoczylas. powinnas czesciej do kina chodzic:)
                                        • siwa Re: Zawsze wiedziałam... 19.05.08, 00:36
                                          To tego wymoczkowatego blondasa nie jestem podobna na pewno.
                                          • vicky17 Re: Zawsze wiedziałam... 19.05.08, 00:49
                                            siwa napisała:

                                            > To tego wymoczkowatego blondasa nie jestem podobna na pewno.
                                            >

                                            chociaz raz mamy podobne gusta. faktycznie on wyglada jak brytyjski bandzior a
                                            nie james i nie jezdzi zadnym porzadnym autem,jak dawny james:)))

                                            i157.photobucket.com/albums/t53/sloneczko1/triumph.jpg
                  • polski_francuz Pytacz 17.05.08, 20:01
                    "raczej dla czytacza a nie dla pytacza."

                    Tak jest, ujawnianie danych to problem istotny. I wyglada to tak, ze jak sie
                    jakis forumowicz uprze, zeby ci zycie uprzykrzyc to moze to zrobic. Niestety.

                    Jesli przesadzi i wygasi nicka zaloguje sie pod nowym i swoje harce zaczyna.

                    A rezultat tego jest taki, ze zaczynam pisac jakbym si podpisywal. Co mi nie
                    przeszkadza, tylko ze inni sie nie podpisuja. I to mi przeszkadza.

                    PF
                    • jureek Re: Pytacz 17.05.08, 20:25
                      polski_francuz napisał:

                      > A rezultat tego jest taki, ze zaczynam pisac jakbym si podpisywal.

                      A to w sumie dobre podejście. Też tak robię.

                      > Co mi nie
                      > przeszkadza, tylko ze inni sie nie podpisuja. I to mi przeszkadza.

                      A mi to nie przeszkadza. Kto chce pisać pod swoim nazwiskiem, niech sobie tak
                      pisze, a jak ktoś chce pozostać anonimowy, to jego sprawa.
                      Jura
                    • james_bond007 Re: Pytacz 18.05.08, 21:55
                      > A rezultat tego jest taki, ze zaczynam pisac jakbym si podpisywal.

                      Ja może zacofany jestem, ale chyba właśnie tak powinno być, nie?
                      • polski_francuz Watpiacz 18.05.08, 22:52
                        "Ja może zacofany jestem, ale chyba właśnie tak powinno być, nie?"

                        No, szkoda tylko ze sie inni rozmowcy nie podpisuja. A ja nie widze powodu, dla
                        ktorego nie ma byc rownosci, nie?

                        PF
                        • james_bond007 Re: Watpiacz 19.05.08, 23:09
                          Znaczy uwazasz, że gdyby się mieli podpisywać, to nie pisaliby tego, co teraz?
                          • polski_francuz Re: Watpiacz 20.05.08, 10:00
                            Pytanie retoryczne, nie?

                            PF
                  • hiperrealizm jurek ma racje 18.05.08, 11:33
                    to ciagłe publiczne odsyłenie do poczyt ma charakter spamu.
                    Gdyby niektórzy aesi poważe traktowali tego typu rady to słali by je
                    pocztą - dla dobrego przykładu.
                    PS
                    A ja sobie z pewna aeską-spamerką poradziłem. :)
                    • giwi Re: jurek ma racje 18.05.08, 20:34
                      A jak sobie poradziłes? ;-)
                • giwi Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 14:52
                  Masz coraz więcej problemów z rozumieniem treści postów. Zmęczenie ciągłymi prawie całodobowymi dyżurami na FoM? :-)
                  • jureek Re: Czy nie mozna raz na zawsze zapobiec 17.05.08, 14:55
                    giwi napisała:

                    > Masz coraz więcej problemów z rozumieniem treści postów. Zmęczenie ciągłymi pra
                    > wie całodobowymi dyżurami na FoM? :-)

                    Hahhaha! Ale dowcipne! Normalnie można boki zrywać.
                    Jura
                    • hummer Czego oczekujesz od admina :) 17.05.08, 22:43
                      jureek napisał:

                      > giwi napisała:
                      >
                      > > Masz coraz więcej problemów z rozumieniem treści postów. Zmęczenie ciągły
                      > mi pra
                      > > wie całodobowymi dyżurami na FoM? :-)
                      >
                      > Hahhaha! Ale dowcipne! Normalnie można boki zrywać.
                      > Jura

                      Siedzi taki coś klepnie i się cieszy :) A jak mu wypomnisz, że bez sensu klepie
                      to cię zabanuje :)
          • polski_francuz Reakcja Alzheimerow 18.05.08, 19:00
            Juz raz czy dwa uzylem twoich swiatlych rad i piaslem na abuse i forum. Reakcji
            zadnej, jest tam ktos o zdolnosci reakcji?

            Bo ja powoli trace cierpliwosc na chamstwo

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=79720718&a=79721587
            PF
            • siwa Re: Reakcja Alzheimerow 18.05.08, 19:40
              Tu akurat danych osobowych nie ma więc dyżurny nie zareagował.
              Za szybko tracisz cierpliwość.
              • polski_francuz Szczerosc za szczerosc 18.05.08, 20:00
                "Za szybko tracisz cierpliwość."

                Zle wykonujecie swoja prace.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=79720718&a=79724082
                I sie lobuz rozzuchwalil. O to chodzilo?

                PF
                • siwa Re: Szczerosc za szczerosc 18.05.08, 20:05
                  Już się poprawiamy.
                  • jureek Re: Szczerosc za szczerosc 18.05.08, 23:39
                    siwa napisała:

                    > Już się poprawiamy.

                    ROTFL :))))
                    Jura
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka