Dodaj do ulubionych

Problem z wpisem do KW

13.05.04, 01:48
Witam
Mam nastepujacy problem dotyczacy wpisu do KW. Kupilem mieszkanie wnislem
wszystkie oplaty lacznie z oplata za wpis do KW. Po jakims czasie przyszlo z
sadu zawiadomienie ze nie dokonano wpisu poniewaz nie dostarczylem
zaswiadczenia o przyjeciu w poczet czlonkow spoldzielni. Powiadomienia z sadu
przychodzily na stary adres zamieszkania wiec nie milaem mozliwosci
dowiedziec sie o tym. Wiem ze bede musial dokonac powtornej wplaty za wpis.
Nie wiem tylko jak teraz musze to wszystko zalatwic. Moglby ktos mi to
wytlumaczyc ??
Obserwuj wątek
    • jakis28 Re: Problem z wpisem do KW 13.05.04, 18:57
      Nikt nie wie ??
      • bebiak Re: Problem z wpisem do KW 13.05.04, 19:28
        Cześć, na procedurze to ja się nie bardzo znam, ale napisz mi co sąd zrobił
        (odrzucił wniosek? zawiesił postępowanie?) to może gdzieś coś wyczytam.
        Pozdrowionka. B.
        • jakis28 Re: Problem z wpisem do KW 13.05.04, 20:11
          Sad oddalil wniosek a pieniadze przeszly na skarb panstwa :)
          • opinio_tworca Re: Problem z wpisem do KW 14.05.04, 08:44
            Jest to znany problem wynikający z niewłaściwego stosunku większości notariuszy
            do swoich żywicieli (klientów).
            Ci ludzie za duze pieniądze wpisują do aktów notarialnych dane adresowe bez
            zastanowienia i udzielenia informacji stronom, ze wszelka korespondencja z sadu
            bedzie kierowana na adres w akcie, chyba ze strony powiadomią sad o zmianie
            adresu (w zasadzie taki jest obowiazek, ale jest to awykonalne - kto by
            pamietal w ilu miejscach winien podac nowy adres.

            Jesli nie uplynęlo zbyt duzo czasu, jest szansa, aby sad przywrocil uchybiony
            termin na uzupelnienie brakow formalnych (jezeli wymeldowales sie z tamtego
            miejsca) - musisz sprawdzic, jaki jest zapis na tzw. "zwrotce" - winno
            byc "adresat sie wyprowadzil". Jesli jest "nie podjeto w terminie" - moim
            zdaniem poczta zawinila, poniewaz nie dolożyła wszelkich starań, aby ustalic
            stan faktyczny - np. roznosiciel winnien byl zapytac dozorcę, aby ustalic powod
            nie odebrania przesylki i podac prawdziwy powod.

            Ta zwrotka jest w zbiorze dokumentow ksiegi wieczystej.

            Szansa nikla, ale sprobowac warto - nie dopelniles obowiazku poinformowania
            sadu o zmianie miejsca zamieszkania, wobec czego ponosisz wszelkie negatywne
            skutki wynikle z tego faktu.

            W innym przypadku pozostaje nowy wniosek.

            Ludzie! czytajcie akty notarialne bardzo dokladnie - żądajcie projektu.
            A z adresem trzeba uwazac i podawac nie to co jest w dowodzie (co moze sie
            zmienic) a taki, gdzie poczta zawsze dojdzie i zostaniecie powiadomieni (Mozna
            podać tzw. adres do korespondencji).

            OP

            p.s.
            Dobrze, ze to nie lata 50-80-te, bo ukarali by Cię jeszcze w kolegium.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka