zupelnie_bez_sensu
17.10.12, 08:01
Witam,
zastanawiam się nad złożeniem skargi na pośrednika a właściwie agenta nieruchomości. Do transakcji ostatecznie nie doszło więc nie chodzi mi o straty finansowe spowodowane działaniami. Natomiast uważam że agent nie bronił moich interesów a strony przeciwnej, wprowadzał mnie w błąd podając nieprawdziwe informację prawne i proceduralne. Niestety większość rozmów była telefoniczna bądź face to face więc byłoby to słowo przeciwko słowu. Jest sens się szarpać w ogóle? Wiem, że jest Komisja Odpowiedzialności Zawodowej jednak czy sprawa nie jest zbyt "błaha"? Może ktoś miał doświadczenia w tym temacie?