Dodaj do ulubionych

Mieszkanie komunalne

19.07.04, 14:31
Mieszkam w mieszkaniu komunalnym, którego głównym najemcą jest moja matka.
Jest to stara schorowana kobieta. Jestem tam zameldowany z córką i matką.
Niedawno opóściła mnie żona. Nie mamy rozwodu, ani separacji. Ona kupiła
sobie mieszkanie. Jakie kroki muszę podjąć by w razie śmierci matki nie
wylądować na bruku. Dodam, że są marne perspektywy na pogodzenie się z żoną.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Mieszkanie komunalne 23.07.04, 14:47
      Witaj Kolit,
      nie bardzo umiem Ci pomóc, bo mieszkaniami, które nie są własnościowe co do
      zasady się nie zajmuję i nie umiem wskazać warunków, jakie musisz spełnić aby
      po śmierci mamy właściciel zawarł z Tobą umowę najmu.
      Muszę Ci natomiast zwrócić uwagę na jedną rzecz (bo to może być istotne dla
      Twego zasadniczego problemu.
      Napisałeś, że nadal pozostajesz w związku małżeńskim (separacji również nie
      ma), a żona kupiła sobie mieszkanie. Czy Wy macie z żoną wyłączoną wspólność
      ustawową (umowa potocznie zwana "intercyzą"?). Jeśli nie to miej na uwadze, iż
      wszystko co nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej jest Wasze wspólne -
      z małymi wyjątkami. Wśród takich wyjątków jest m.in. nabycie za środki
      pochodzące z majątku odrębnego - czy żona takie środki miała? Zmierzam tutaj do
      ustalenia tego, czy przypadkiem to mieszkanie, które teraz kupiła żona nie jest
      Wasze wspólne (bo pamiętaj, że nie ma znaczenia, iż np. kupiła tylko na swoje
      nazwisko). Jeśli nie macie intercyzy i kupiła za środki wspólne (np. za to co
      zarabia) to mieszkanie stanowi Waszą wspólną własność, co może być istotne
      (nie musi ale może) dla kwestii tego obecnego kwaterunkowego mieszkania mamy i
      jego losu po jej śmierci.
      Powtarzam: w kwestii mieszkań kwaterunkowych jestem bezradna i mogę Ci tylko
      zwrócić uwagę na to co podniosłam wyżej. Zakłądam, że rozważałeś już możliwości
      co do kupienia przez mamę tego mieszkania od Miasta? To oczywiście rozwiązałoby
      Twój problem, ale nie wiem czy jest to u Was możliwe [finansowo, czasowo] -
      gdyby mieszkanie mama "wykupiła" to wówczas podlega dziedziczeniu bez jakichś
      szczególnych ograniczeń.
      W Twoim temacie mogłam napisać Ci jedynie tyle ile napisałam i pozdrawiam Cię
      serdecznie. B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka