Dodaj do ulubionych

ZAKŁADANIE KW

30.09.04, 20:08
Witam. Chcemy z żoną kupić połowę domu z połową działki. Sęk w tym, że KW
jest na całą nieruchomość, a my chcielibyśmy kredyt hipoteczny uzyskać. Jak w
tym przypadku postępować: jest tylko podział majątku 50%. Wiem, że trzeba
oddzielną KW założyć. Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie ile kosztuje
założenie, jak długo się czeka i wogóle jak najwięcej chciałbym się o tej
sprawie dowiedzieć.
Dziękuję bardzo.
R.H. Ł.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: ZAKŁADANIE KW 30.09.04, 23:52
      Witaj Helen,
      czy możesz mi bliżej opisać stan prawny tej nieruchomości?
      Może coś podpowiem: czy to jest tak, że jest jakaś jedna działka, na niej
      budynek (powiedzmy bliźniaczy), wszystko to wpisane do jednej księgi
      wieczystej, a w rozumieniu właścicieli: dwoje powiedzmy po 1/2 części, i Wy
      chcielibyście kupić od jednego z nich? A może jest inaczej? Sama nie wiem:(
      Możesz jakoś to bliżej opisać? Bardzo proszę - nie chcę pójść błędną drogą.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • helen69 Re: ZAKŁADANIE KW 04.10.04, 20:23
        WITAM. SPRAWA WYGLĄDA TAK: Pani otrzymała w spadku po rodzicach 50% udziałów w
        domu jednorodzinnym wolnostojącym. Całość: 110/750 m2. I chce to sprzedać (sam
        parter 55m2 i połowa działki).Wszystko jest pod jedną KW. Czyli jest tak jak
        piszesz, tyle że to nie jest budynek bliźniaczy. Podział ma być góra/dół. Nie
        ma jeszcze podziału lokali,działki ani niczego. Cena jest korzystna (100 tys.),
        chcielibyśmy to kupić, ale się nie wpakować w jakieś problemy prawne. Góra
        należy do brata sprzedającej, on tam mieszka. Chcielibyśmy to doprowadzić do
        całkowicie odrębnego mieszkania ze swoją KW. Jak to sprawnie załatwić?
        Przepraszam, że tak długo nie odpisywałem. Pozdrawiam.
        • bebiak Re: Odrębna własność lokali 04.10.04, 22:44
          Witaj Helen - dzięki za doprecyzowanie.
          Mamy dwie drogi: jedna dla Was lepsza ale bardziej czasochłonna, druga dla Was
          gorsza (tak ja oceniam), ale w miarę szybka do przeprowadzenia [w rozumieniu:
          COŚ kupicie].

          Zacznijmy od tego co dla Was wg mnie lepsze: kupujecie MIESZKANIE od tej pani.
          Żeby do tego mogło dojść najpierw te mieszkania muszą powstać bo póki co to ich
          nie ma.
          Pani z bratem zbierają niezbędne dokumenty, wśród których będą:
          a). odpis z księgi wieczystej;
          b). wypis z rejestru gruntów;
          c). zaświadczenia o samodzielnym charakterze każdego z tych lokali;
          d). wypis z kartoteki lokali;
          e). rzuty lokali na kondygnacjach;
          f). wszystkie te dokumenty, na podstawie których rodzeństwo nabyło te swoje
          udziały (typu postanowienia sądu o nabyciu spadku + zaswidczenia urzędu
          skarbowego, i te, które dotyczą brata - czy to też spadek? nie wiem)
          Acha: zakładam, że w księdze wpisana jest działka zabudowana, bo jak nadal
          niezabudowana to jeszcze dokumenty dot. budynku.
          Z tym wszystkim oni we dwójkę idą do notariusza i zawierają umowę albo o dział
          spadku (jeśli oboje mają to ze spadku) albo zniesienia współwłasności w ten
          sposób, że ustanawiając odrębną własność każdego z tych lokali przenoszą na
          wskazane osoby ich własność.
          W akcie zawarty zostanie wniosek o założenie ksiąg wieczystych dla każdego z
          tych lokali, o dokonanie stosownych wpisów w tychże księgach, ale....
          niestety, dla powstania odrębnej własności (czyli prościej mówiąc: samej
          możliwości sprzedaży przez panią Wam mieszkania) konieczne będzie rozpoznanie
          tych wniosków przez sąd, co może trochę potrwać. Terminy co prawda już uległy
          znacznemu skróceniu (nawet w Warszawie) ale przed założeniem księgi wieczystej
          nie jest możliwe nabycie przez Was tego mieszkania od pani.

          Teraz ten wariant dla Was w mojej ocenie gorszy, ale szybszy, żeby kupić COŚ:
          pani Wasza zbiera dokumenty wymienione przeze mnie wyżej w pkt. "a", "b" i "f"
          plus wypis z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, idziecie z
          pania do notariusza i pani sprzedaje Wam to co ma, a ma UDZIAŁ 1/2 części
          nieruchomości stanowiącej działkę zabudowaną budynkiem. Nabywając od niej taki
          udział wchodzicie do współwłasności tej nieruchomości w miejsce pani,
          zostajecie wpisani do istniejącej już dziś księgi jako współwłaściciele w 1/2
          części i....cała ta procedura zbierania dokumentacji do ustanowienia odrębnej
          własności lokali spada na Was plus tego pana, z którym potem jak zbierzecie
          wymagane dokumenty będziecie znosić współwłasność ustanawiając odrebną własność
          tych lokali.
          Muszę tu jeszcze Was o minusach tej koncepcji uprzedzić:
          - w takim przypadku nabywacie udział stąd jeśli myślicie o premii gwarancyjnej
          to niestety - bank nie wypłaca na udział premii;
          - jeśli np. ubiegacie się o kredyt na nabycie mieszkania to musicie wiedzieć,
          że przy tej koncepcji nie nabywacie mieszkania stąd bank może się na to nie
          zgodzić;
          - do końca nie wiemy, czy lokale są samodzielne a nadto, na ile ugodowy co do
          późniejszego zniesienia z Wami tej współwłasności (bo to tak by musiało być)
          będzie ten pan z góry;
          - koszty późniejszego zniesienia współwłasności spadają na Was oczywiście i
          tego pana - bo tej pani już nic do tego.
          Takie minusy tej koncepcji (aczkolwiek prawnie oczywiście możliwej) przyszły mi
          do głowy i tym się z Wami dzielę.

          I jeszcze jedna rzecz, o której powinniście wiedzieć: jeśli wyodrębiamy lokale
          to działka pozostaje we współwłasności właścicieli poszczególnych lokali.
          Działkę byśmy dzielili geodezyjnie wtedy gdybyśmy ten budynek dzielili w pionie
          (np. byłby to bliźniak). Jeśli dzielimy go w poziomie czyli wyodrębniamy
          lokale - to działki nie dzielimy i ona pozostaje wspólna.
          Co najwyżej możemy od razu zawrzeć umowę określająca sposób korzystania z tej
          wspólnej działki (wpisujemy to do Działu III księgi wieczystej tej, w której
          pozostaje działka), ale to tylko sposób korzystania.

          Napisz mi Helen, na ile to dla Ciebie jasne i zrozumiałe (nigdy nie umiem się
          ocenić a chciałabym, żeby wszystko było dla Ciebie jasne).
          Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
          • helen69 Re: Odrębna własność lokali 05.10.04, 12:38
            Witaj. Dziękuję bardzo za odpowiedź. Kurczę myślałem, że to trochę prostsze...
            Ale spoko zrozumiałem o co chodzi. Musimy przemyśleć czy rzeczywiście chcemy to
            kupić. Dzięki jeszcze raz. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka