Dodaj do ulubionych

KUPNO 50% WŁASNOŚCI

24.10.04, 15:20
CZEŚĆ. ZNALEŹLIŚMY Z ŻONĄ PO BARDZO, BARDZO OKAZYJNEJ CENIE PÓŁ BLIŹNIAKA BEZ
PODZIAŁU NA LOKALE. BEZPOŚREDNIO. CO MAMY SPRAWDZIĆ I O CO WYPYTAĆ
WŁAŚCICIELA ŻEBY UNIKNĄĆ PUŁAPEK? MOŻE JEST JAKIEŚ HIPOTECZNE? ZADŁUŻONE? I
DLACZEGO TAK TANIO? 280/1080 NA PÓŁ ZA 85 TYS. W POZNANIU, I TO SUPER PRAWIE
NOWE - RZECZOZNAWCA WYCENIŁ TĘ POŁOWĘ NA 250 TYS.!!! CO MOŻE BYĆ NIE TAK???
SPRAWA O PODZIAŁ LOKELI JEST OD MARCA W SĄDZIE, MOŻE TEN DRUGI WŁAŚCICIEL
ROBI MU JAKIEŚ PROBLEMY I TEN SZUKA JELENIA?? BĘDZIEMY WDZIĘCZNI ZA WSZELKIE
RADY. POZDRAWIAMY GORĄCO.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: KUPNO 50% WŁASNOŚCI 27.10.04, 16:38
      Witaj Helen,

      helen69 napisał:

      > CZEŚĆ. ZNALEŹLIŚMY Z ŻONĄ PO BARDZO, BARDZO OKAZYJNEJ CENIE PÓŁ BLIŹNIAKA BEZ
      > PODZIAŁU NA LOKALE. BEZPOŚREDNIO. CO MAMY SPRAWDZIĆ I O CO WYPYTAĆ
      > WŁAŚCICIELA ŻEBY UNIKNĄĆ PUŁAPEK? MOŻE JEST JAKIEŚ HIPOTECZNE? ZADŁUŻONE? I
      > DLACZEGO TAK TANIO? 280/1080 NA PÓŁ ZA 85 TYS. W POZNANIU, I TO SUPER PRAWIE
      > NOWE - RZECZOZNAWCA WYCENIŁ TĘ POŁOWĘ NA 250 TYS.!!! CO MOŻE BYĆ NIE TAK???
      > SPRAWA O PODZIAŁ LOKELI JEST OD MARCA W SĄDZIE, MOŻE TEN DRUGI WŁAŚCICIEL
      > ROBI MU JAKIEŚ PROBLEMY I TEN SZUKA JELENIA?? BĘDZIEMY WDZIĘCZNI ZA WSZELKIE
      > RADY.

      Co do wartości zupełnie nie umiem się wypowiedzieć, bo na tych się nie znam (a
      już poza Warszawą to bladego pojęcia nie mam, ale tutaj Ty lepiej jesteś
      zorientowany).
      Musisz być przygotowany na to, że jeśli wygląda to tak jak przedstawiasz to
      nabywasz tylko i wyłącznie udział. Udział oznacza, że tak naprawdę nie masz nic
      swojego - wszystko jest wspólne, co jest niestety sporym minusem ale prawnie
      absolutnie dopuszczalne.
      Nie bardzo rozumiem jak tam jest z tym udziałem i na to również Ci zwracam
      uwagę - piszesz tak: "280/1080 NA PÓŁ". Wychodzi mi na to, że tam jest jakaś
      większa ta współwłasność, czy rzeczywiście tak? Bo już to 280/1080 jest
      udziałem a Ty miałbyś nabyć jeszcze część tego udziału? Przyjrzyj się temu
      dokładnie. Dla zniesienia współwłasności co do zasady (o ile myślimy o
      uproszczonym w sensie czasu i procedury) wymagana jest zgoda wszystkich
      współwłaścicieli - wtedy taką współwłasność znosicie u notariusza. Jeśli
      ktokolwiek ze współwłaścicieli nie wyraża na to zgodę to pozostaje tylko sąd a
      sprawy w sądzie są z reguły dość długotrwałe. Jeśli kupisz ten udział tak jak
      masz zamiar to wstępujesz w miejsce tego Twojego sprzedającego i oczywiście na
      Twojej głowie problem co z tym zrobić aby mieć jakąś własność.
      Miej też na uwadze to, że póki masz tylko udział to możesz mieć problem z np.,
      kredytem - banki niechętnie udzielaja kredytu na nabycie udziału bo nie bardzo
      chcą mieć ustanowioną hipotekę na udziale (prawnie możliwe ale trudna
      egzekucja) - na to teżCIę uczulam.
      Zajrzyj koniecznie do księgi wieczystej i ustal jaka jest ta współwłasność (ile
      osób i w jakich ułamkach), a nadto do Działów III i IV - tam nie powinno być
      żadnych wpisów (to miejsce na obciążenia, hipoteki i itp).
      Zapoznaj się - o ile to możliwe a tego nie wiem - z dokumentacją, która jest w
      sądzie: jak oni chcą znosić tę współwłasność? Wyodrębniając lokale jako
      samodzielne? A może dzieląc geodezyjnie działkę? Wiesz coś na ten temat?
      Donieś mi tutaj co jeszcze wiesz - mając te informacje, które zawarłeś w swoim
      poście mogłam Ci tyle napisać ile napisałam.
      I mam nadzieję, że zrobiłam to w miarę jasno. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka