Dodaj do ulubionych

intercyza?

29.11.04, 10:52
W przyszłym roku wychodzę za mąż. W zeszłym roku kupiłam mieszkanie na kredyt
(na 20 lat). Całość zadatku na mieszkanie wpłaciłam z własnych pieniędzy.
Resztę pokrył kredyt. Akt notarialny mam tylko na siebie (kredyt też). Czy po
ślubie mąż będzie miał jakieś prawa do mieszkania, np. do 50% wartości? Czy,
aby mieć wyłączne prawo do mieszkania powinnam spisac intercyzę? Proszę o
pomoc.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: intercyza? 01.12.04, 20:33
      Witaj Sarhaw:-)))

      sarhaw napisała:

      > W przyszłym roku wychodzę za mąż.

      Mówisz, że nadszedł czas? Gratuluję i jeśli się cieszysz to ja cieszę się razem
      z Tobą:)) <cmok>

      >W zeszłym roku kupiłam mieszkanie na kredyt
      > (na 20 lat). Całość zadatku na mieszkanie wpłaciłam z własnych pieniędzy.
      > Resztę pokrył kredyt. Akt notarialny mam tylko na siebie (kredyt też). Czy po
      > ślubie mąż będzie miał jakieś prawa do mieszkania, np. do 50% wartości? Czy,
      > aby mieć wyłączne prawo do mieszkania powinnam spisac intercyzę?

      Posłuchaj Sarhaw, mieszkanie jako nabyte przez Ciebie przed zawarciem związku
      małżeńskiego stanowić będzie Twój majątek odrębny.
      Przez sam fakt zawarcia związku małżeńskiego mąż Twój nie nabędzie do niego
      żadnych praw. Żeby nabył - potrzebna byłaby stosowna umowa małżeńska
      (rozszerzenie wspólności ustawowej - forma aktu notarialnego) a jeśli takiej
      nie zawrzecie to mieszkanko to będzie tylko i wyłącznie Twoje. To w rozumieniu
      własności.
      Ale... (że też często musi być jakieś "ale"). Teraz się skoncentruj bo to
      istotne.
      Wspominasz o kredycie, który będziesz spłacać latami. Pamiętaj, że kiedy
      zawrzesz związek małżeński obowiązywać Was bedzie z mocy prawa ustrój
      wspólności ustawowej. Póki tego nie zmienicie (poprzez podpisanie tzw.
      intercyzy) wszystko co zarobisz będzie Wasze wspólne. Krótko mówić: dochody z
      Twojej pracy nie będą Twoimi dochodami a dochodami Waszymi wspólnymi. Zakładam,
      że raty kredytu będziesz spłacała z dochodów z pracy, czy tak? Jeśli tak, to
      sytuację masz taką, że raty spłacasz z majątku wspólnego a nie swojego. To są
      wówczas nakłady z majątku wspólnego na majątek odrębny.
      Do własności mieszkania (powtarzam) Twój mąż nie będzie miał nic, natomiast
      gdyby coś się nie tak działo w związku to mąż może zażądać rozliczenia tych
      nakładów [to jest rozliczenie pieniężne pomiędzy Wami].
      Oczywiście jeśli podpiszecie tzw. intercyzę (można i przed ślubem ale działać
      będzie od dnia ślubu, a jeśli po ślubie - to od dnia jej podpisania) to ten
      problem się nie pojawi bo nadal, mimo, że będziesz z związku małżeńskim co
      zarobisz to będzie Twoje i tylko Twoje, co kupisz to będzie Twoje i tylko
      Twoje, podobnie z mężem.
      Pamiętaj tak przy okazji, że taka tzw. intercyza skutkuje nie tylko w stosunku
      do tych nakładów - ona skutkuje na wszystko. Nie będziecie mogli np. wspólnie
      się rozliczać z urzędem skarbowym choćby nie wiem jak było to korzystne. Przy
      intercyzie nie jest to możliwe. Jeśli będziecie chcieli coś wspólnie kupić to
      przy intercyzie tylko w udziałach (w ułamkach) a nie do majątku wspólnego - bo
      takiego mieć wówczas nie będziecie.

      Czy to w miarę dla Ciebie zrozumiałe? Wierząc, że tak pozdrawiam Cię serdecznie
      i raz jeszcze <cmok>
      B.
      • sarhaw Re: intercyza? 02.12.04, 09:17
        bardzo, bardzo dziękuję
        wszystko już rozumiem
        pozdrawiam cieplutko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka