03.12.04, 16:43
Proszę o pomoc w następującej sprawie:
Przed ślubem mój mąż otrzymał w spadku mieszkanie własnościowe hipoteczne, w
którym obecnie mieszkamy. Jest jedynym właścicielem zapisanym w księdze
wieczystej. Mamy wspólnotę majątkową i wydawało mi się, że oznacza to, iż
nabyłam prawa do tego lokalu - ale z uzyskanych ostatnio informacji wynika,
że chyba nie.
I teraz druga cześć mojego pytania. Chcemy z mężem ustanowić rozdzielność
majątkową, jednak (ponieważ obecnie to ja głównie łożę na utrzymanie i remont
mieszkania) chcę zabezpieczyć sobie jakieś prawa do niego. Czy możliwy jest -
i na jakich zasadach - jego notarialny podział? A gdyby w grę wchodziło
przekazanie mi całego mieszkania - na jakich zasadach byłoby to
najkorzystniejsze (przepisanie, darowizna, inna forma?). Z jakimi opłatami
należy się liczyć - mieszkanie ma 42 m2, niestety nie znam jego wartości
rynkowej.
Przepraszam, jeśli piszę chaotycznie, ale nie jestem zbyt mocna w tych
zagadnieniach. Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Majątek odrębny małżonka 05.12.04, 15:53
      Witaj Honorus,

      honorus napisała:

      > Proszę o pomoc w następującej sprawie:
      > Przed ślubem mój mąż otrzymał w spadku mieszkanie własnościowe hipoteczne, w
      > którym obecnie mieszkamy. Jest jedynym właścicielem zapisanym w księdze
      > wieczystej. Mamy wspólnotę majątkową i wydawało mi się, że oznacza to, iż
      > nabyłam prawa do tego lokalu - ale z uzyskanych ostatnio informacji wynika,
      > że chyba nie.

      Nie, mieszkanie stanowi majątek odrębny męża.
      Przez sam fakt zawarcia związku małżeńskiego nie nabywamy żadnych praw do
      majątku małżonka.

      > I teraz druga cześć mojego pytania. Chcemy z mężem ustanowić rozdzielność
      > majątkową, jednak (ponieważ obecnie to ja głównie łożę na utrzymanie i remont
      > mieszkania) chcę zabezpieczyć sobie jakieś prawa do niego. Czy możliwy jest -
      > i na jakich zasadach - jego notarialny podział?

      Rozdzielność majątkowa? Hm, nie wiem czy o tym samym myślimy: czy chodzi Ci tu
      o tzw. intercyzę?
      Rozumiem, że jeśli o takiej rozdzielności myślicie to w związku z czym innym
      aniżeli to mieszkanie bo dla tego mieszkania taka rozdzielność nie ma
      znaczenia - i tak jest wyłącznym majątkiem męża.

      >A gdyby w grę wchodziło przekazanie mi całego mieszkania - na jakich zasadach
      >byłoby to najkorzystniejsze (przepisanie, darowizna, inna forma?). Z jakimi
      >opłatami należy się liczyć - mieszkanie ma 42 m2, niestety nie znam jego
      >wartości rynkowej.

      Bez podanea przez Ciebie choćby orientacyjnej wartości lokalu - nie jestem w
      stanie policzyć Ci opłat oczywiście.
      Natomiast mogę napisać, że jest możliwe aby mąż podarował Ci (ze swojego
      majątku odrębnego do Twego majatku odrębnego) całe to mieszkanie albo jakiś
      udział w nim - to zależy od męża co chce zrobić bo zmusić to go do tego nie
      można.
      Jesteście jako małżonkowie w I-szej grupie podatkowej, zatem jeśli nie masz
      swojego mieszkania/domu, mieszkasz w tym i będziesz mieszkać przez najbliższe
      5 lat (zameldowanie)to mogłabyś nie płacić podatku od takiej darowizny.
      Jeśli to nie zostanie zrobione a są czynione jakieś nakłady na ten lokal
      (remont, przebudowa itp) to w przypadku "czegoś" może być to potraktowane jako
      nakłady z majątku wspólnego (bo ze wspólnego majątku jest to czynione) na
      majątek odrębny jednego z małżonków, ale to tylko rozliczenie finansowe a nie
      roszczenie do własności - rozumiesz mnie tutaj?
      I wg mnie to nie Ty czynisz te nakłady tylko Wy - chyba, ze masz jakiś majątek
      odrębny.
      Może jaśniej: jeśli myslisz o czymś takim, że pracujesz i z tych pieniędzy coś
      tam remontujesz to wiedz, że jest to czynione z majątku wspólnego a nie Twojego
      bo Twoje dochody z pracy nie są Twoimi dochodami a Waszymi dochodami
      (rozumiesz tutaj różnicę?).

      I jeszcze jedno - mąż nabył to mieszkanie ze spadku. Gdyby miał zamiar Ci
      darować całość czy udział to trzeba się przyjrzeć sprawie podatku od spadku
      (wtedy). Mógł skorzystać z ulgi od podatku (mógł, nie musiał), i jeśli
      skorzystał to ta ulga była pod pewnymi warunkami - w tym takim, że przez 5 lat
      nie powinien rozporządzać bo straci ulgę. Zwróćcie na to uwagę.

      Wierząc, że w miarę jasne to dla Ciebie - pozdrawiam serdecznie.
      Zorientuj się w tej wartości oraz napisz jakie to jest mieszkanie: spółdzielcze
      własnościowe prawo do lokalu czy tez nieruchomość (tzw. hipoteczne). To istotne
      również dla opłat.
      B.
      • honorus Re: Majątek odrębny małżonka 06.12.04, 10:06
        Dzięki za odpowiedź :)
        Oczywiście pisząc o rozdzielności majątkowej miałam na myśli intercyzę.
        Mieszkanie jest hipoteczne (czyli nieruchomość), jego wartość rynkowa (bardzo
        orientacyjna, ale zawsze to jakaś podstawa do wyliczenia opłat) to około 120
        tysięcy.
        Z tego, co piszesz wynika, że spełniam warunki konieczne do uzyskania
        zwolnienia od podatku od darowizny. Nie wiem, czy mąż korzystał z ulgi w
        podatku od spadku, ale minęło już ponad 5 lat od momentu nabycia spadku, więc
        tej uldze także nic nie grozi ;)
        • bebiak Re: Majątek odrębny małżonka 08.12.04, 17:06
          Witaj Honorus,

          honorus napisała:

          > Dzięki za odpowiedź :)
          > Oczywiście pisząc o rozdzielności majątkowej miałam na myśli intercyzę.
          > Mieszkanie jest hipoteczne (czyli nieruchomość), jego wartość rynkowa (bardzo
          > orientacyjna, ale zawsze to jakaś podstawa do wyliczenia opłat) to około 120
          > tysięcy.
          > Z tego, co piszesz wynika, że spełniam warunki konieczne do uzyskania
          > zwolnienia od podatku od darowizny.

          I jeszcze załóżmy, że mąż wyrazi wolę dokonania darowizny tego lokalu na Twoją
          rzecz jako żony [jak powie: "nie" to nie ma siły aby go zmusić - nie pamiętaj
          czy pisałam o tym poprzednio].

          Kwestię podatku omówiłyśmy, zatem pozostałe opłaty przy takiej darowiźnie i
          przy tej wartości:
          - taksa notarialna: 1.310,-zł + VAT 22% tj. 288,20,-zł
          - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
          - opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi wieczystej: 1.520,-zl
          - wypisy: ok. 180,-zł.
          Wszystko wnosisz u notariusza przy zawieraniu umowy.

          Od razu może napiszę opłaty od darowizny 1/2 części tego lokalu (to jest
          możliwe przecież). Wtedy mąż miałby w majątku odrębnym 1/2 i Ty w majątku
          odrębnym 1/2 część. Wartość darowizny wówczas - 60.000,-zł:
          - taksa notarialna: 1.010,-zł + VAT 22% tj. 222,20,-zł
          - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
          - opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi wieczystej: 840,-zł
          - wypisy: ok. 180,-zł.

          >Nie wiem, czy mąż korzystał z ulgi w podatku od spadku, ale minęło już ponad
          >5 lat od momentu nabycia spadku, więc tej uldze także nic nie grozi ;)

          Najprawdopodobniej tam (choć miał rok na zamieszkanie od dnia złożenia zeznania
          podatkowego stąd w praktyce może to być czasami prawie 6 lat). I tak musicie
          odnaleźć Zaświadczenie urzędu skarbowego zezwalające na ujawnienie nabytego w
          spadku prawa majątkowego (notariusz będzie potrzebował stąd lepiej wcześniej
          się tym zainteresować gdzie ono jest).

          Wierząc, że wszystko jasne pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za dziekuję. B.
          • honorus Re: Majątek odrębny małżonka 08.12.04, 17:41
            Jeszcze raz wielkie dzięki.
            Wiem, że męża do niczego nie zmuszę - trwają pertraktacje i uzgodnienia ;)
            Opłaty trochę zapierają dech w piersiach, ale liczyłam się z tym, że raczej nie
            będą małe. W każdym razie dzięki Twoim wyliczeniom wiem z czym ewentualnie
            przyjdzie się zmierzyć.
            Mam jeszcze pytanie techniczne - wspominałaś, że do uzyskania zwolnienia od
            podatku od darowizn konieczne jest zameldowanie w darowanym lokalu. W tej
            chwili mieszkam tam bez zameldowania - czy warto przemeldować się już teraz czy
            ewentualnie można to zrobić równolegle z załatwianiem formalności u notariusza?
            Jeszcze raz dziękuję za Twoją nieocenioną pomoc.
            Pozdrawiam - H.
            • bebiak Re: Majątek odrębny małżonka 08.12.04, 17:56
              Cześć, już wyjaśniam kwestię tego zameldowania skoro akurat tutaj jestem.

              Jeśli będziesz zameldowana w momencie przyjęcia darowizny to te 5 lat liczy Ci
              się od dnia darowizny.

              Natomiast jeśli w tym dniu nie będziesz jeszcze zameldowana a masz na
              zamieszkanie (zameldowanie) rok od dnia przyjęcia darowizny - to te 5 lat
              będzie Ci się liczyć od dnia zamieszkania (zameldowanie).

              Oj, nie wiem czy ja to jasno napisałam:( Jak coś nie tak to się upominaj.
              Dziękuję za dziękuję:-)) i pozdrawiam Cię cieplutko.
              B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka