Dodaj do ulubionych

spadek mieszkania

16.02.05, 10:03
Mam orzeczenie sadu dotyczace podziału spadku ojca na 3 córki i zone. Dotyczy
to mieszkania. Dwie siostry i zona chca sie zrzec spadku na rzecz trzeciej
corki. Zona chce miec tylko prawo dozywotniego zamieszkania. W jaki sposob
najlepiej to zrobic? Gdzie i jakie sie wiaza z tym oplaty?
Z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: spadek mieszkania 16.02.05, 10:13
      Witaj Bujnow,

      bujnow napisała:

      > Mam orzeczenie sadu dotyczace podziału spadku ojca na 3 córki i zone. Dotyczy
      > to mieszkania. Dwie siostry i zona chca sie zrzec spadku na rzecz trzeciej
      > corki. Zona chce miec tylko prawo dozywotniego zamieszkania. W jaki sposob
      > najlepiej to zrobic? Gdzie i jakie sie wiaza z tym oplaty?

      Rozumiem tutaj, że cvchodzi o to, aby ta córka była właścicielką całego
      mieszkania, tak?
      Jesli tak to możemy się zastanawiać na koncepcją: działu spadku (ze zniesieniem
      współwłasności) albo darowizn udziałów.
      Trzeba to przeliczyć na konkretnych kwotach i zobaczyć co korzystniejsze.
      Żeby można się do tego przymierzyć musiałbyś mi napsiać kilka szczcegółów:
      - wartośc rynkową calego tego mieszkania;
      - jakie to mieszkanie: nieruchomość (czyli tzw. hipoteczne) czy spółdzielcze
      własnościowe (a jeśli spółdzielcze to czy ma księgę);
      - jak wygląda sprawa z podatkiem od spadku - uregulowany?
      - czy ta córka, która ma otrzymać to miszkanie ma swojego mieszkanie/dom, czy
      zamierza w tym mieszkać przez najliższeych 5 lat (+zameldowanie)?
      - data urodzenia tej żony.
      Napisz mi to i zaobaczymy co na mz tego wyjdzie.

      Jeszcze się upewnię: mieszkanie było wspólne małżonków, mąż zmarł i po nim
      spadek nabyła żona + 3 córki, co stwierdził sąd - czy tak?
      A może mieszkanie było w majątku osobistym tego męża - napisz mi to koniecznie
      w jaki sposób nabył (to również istotne dla opłat i koncepcji).
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • bujnow Re: spadek mieszkania 17.02.05, 11:47
        Dzieki Bebaiku. Oto moje wyjasnienia.

        Wartosc rynkowa mieszkania to 150 tys zl.
        W 2004 zostalo ono wykupione przez dziadkow(wczesniej spoldzielcze lokatorskie
        przyznane 30 lat temu przez zaklad pracy moim dziadkom). Teraz wlasnosc
        hipoteczna z ksiega wieczysta.
        Mieszkanie bylo wspolnota majatkowa moich dziadkow. Dziadek zmarl w czerwcu
        2004. Nie zostala zalozona sprawa spadkowa, wiec po jakims czasie spadek zostal
        podzielony zgodnie z ustawa (na pewno ponad miesiac od smierci. Decyzja sadowa
        o podziale spadku (zgodnie z ustawa na 3 corki i zone) nie zostala jeszcze
        odebrana wiec nie zostala uregulowana sprawa podatku od spadku.
        Dwie corki i zona chca sie zrzec praw do spadku na rzec trzeciej corki (mojej
        mamy), a wiec chca rowniez uniknac placenia podatku od spadku.
        Moja mama (ta ktora ma otrzymac mieszkanie) nie ma swojego mieszkania ani domu,
        zamierza mieszkac w darowanym mieszkaniu 5 lat i bedzie tam zameldowana.
        Moja babcia (zona zmarlego) chce miec jedynie prawo dozywotniego zamieszkania
        (urodzila sie w 1929 roku).

        Dziekuje za pomoc
        • bujnow Pytanie do P. Bebiak 20.02.05, 22:06
          Bebiaku,

          Bardzo prosze o pomoc.
          Dziekuje.
        • bebiak Re: spadek mieszkania 20.02.05, 22:38
          Witaj Bujnow,

          bujnow napisała:

          > Wartosc rynkowa mieszkania to 150 tys zl.
          > W 2004 zostalo ono wykupione przez dziadkow(wczesniej spoldzielcze
          >lokatorskie przyznane 30 lat temu przez zaklad pracy moim dziadkom). Teraz
          >wlasnosc hipoteczna z ksiega wieczysta.

          Ja tutaj rozumiem (upewniam się tylko), że "wykupując" od spółdzielni
          ustanowili od razu odrębną własność tego lokalu, tak? Pytam o to w związku z
          Wayszm zamiarem ustanowienia służebności dla tej babci - taka służebność jest
          możliwa tylko w przypadku nieruchomości (jeśli byłoby to spółdzielcze
          własnościowe prawo do lokal uz księgą wieczystą to służebności ustanowić nie
          można).

          > Mieszkanie bylo wspolnota majatkowa moich dziadkow. Dziadek zmarl w czerwcu
          > 2004. Nie zostala zalozona sprawa spadkowa, wiec po jakims czasie spadek
          >zostal podzielony zgodnie z ustawa (na pewno ponad miesiac od smierci. Decyzja
          >sadowa o podziale spadku (zgodnie z ustawa na 3 corki i zone) nie zostala
          >jeszcze odebrana wiec nie zostala uregulowana sprawa podatku od spadku.

          Czyli mamy takich współwłaścicieli: babcia w 5/8 i każda z córek w 1/8.
          Pamiętajcie o załatwieniu sprawy tego podatku i uzyskania z US zaświadczenia
          zezwalającego na ujawnienie nabytych w spadku praw majątkowych - tego dokumentu
          będzie żądał notariusz przy dalszych czynnościach.

          > Dwie corki i zona chca sie zrzec praw do spadku na rzec trzeciej corki (mojej
          > mamy), a wiec chca rowniez uniknac placenia podatku od spadku.

          Nie unikną zapłacenia podatku do spadku bo spadek ten już nabyły.
          To co zrobią dalej to dalsza sprawa - podatek jest od NABYCIA SPADKU a ten
          spadek - powtarzam - już został przez nie nabyty.

          > Moja mama (ta ktora ma otrzymac mieszkanie) nie ma swojego mieszkania ani
          >domu, zamierza mieszkac w darowanym mieszkaniu 5 lat i bedzie tam zameldowana.
          > Moja babcia (zona zmarlego) chce miec jedynie prawo dozywotniego zamieszkania
          > (urodzila sie w 1929 roku).

          Czyli Twoja mam skorzysta ze zwolnienia od podatku od spadku (bo nie ma
          mieszkania i ma zamiar tam mieszkać), podobnie z pewnością będzie z babcią.
          Pozostałe córki pewnie zapłacą podatek.
          Gdyby założyć, że spadkiem jest tylko ta połowa mieszkania (czyli, że dziadek
          nic innego nie pozostawił), to przy wskazanej przez Ciebie wartości (150.000,-
          zł - całość) podatek od spadku OD KAŻDEj z nich wynosić powinien po 274,-zł.

          I dopiero jak to zostanie załatwione można działać dalej.

          Gdyby to zrobić działem spadku i zniesieniem współwłasności to opłaty:
          - taksa notarialna: 1.460,-zl + VAT 22% tj. 321,20,-zł
          - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zl
          - sądowa za wpis mamy do księgi: 910,-zł
          - sądowa za wpis służebności na rzecz babci 440,-zl (licząc, że skończyła 75
          lat);
          - wypisy: ok. 180,-zł.
          Zakładam tutaj, że żadna z sióstr ani babcia od Twojej mamy nie będzie żądała
          pieniędzy (spłata) bo gdyby tak to dojdzie jeszcze podatek od czynności
          cywilnoprawnych (upewnij się co do tego).

          Gdyby zaś to zrobić darowizną udziałów na rzecz mamy to:
          - taksa notarialna: 485,-zł + 485,-zł + 1.178,-zł (no notariusz ma prawo pobrać
          taksę od wartości każdego z udziałów - ma takie prawo stąd tak Ci lcizę);
          - VAT od taksy 22% tj. (łącznie) 472,56,-zl
          - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
          - sądowa za wpis mamy do księgi: 141,30,-zł za część ze spadku + 1.632,50,-zł
          (za to, co z darowizny);
          - sądowa za wpis uprawnień babci: 440,-zl
          - wypisy: ok. 180,-zł.
          Podatku od darowizny tutaj nie będzie, bo mama spełnia warunki dla ulgi.

          Czy wszystko to w miarę jasne dla Ciebie? Jeśli coś nie tak to się upomnij a ja
          pozdrawiam Cię serdecznie. B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka