Dodaj do ulubionych

włamanie a ubezpieczenie

27.10.05, 12:53
Witam wszystkich. niebardzo wiedzialem gdzie napisac wiec pisze tutaj. jakis
czas temu pod moja nieobecnosc dokonano wlamania do mojego mieszkania i
skradziono pare rzeczy. wlamano sie poprzez otwarcie zamkow w drzwiach (2
zamki) a po wszystkim zamknieto je i zapchano papierami zeby nikt niemogl
dostac sie do srodka.policja znalazla slady odciskow rekawiczek w moim
mieszkaniu. Teraz tak - nikt oprocz mojej rodziny nie mogl miec kluczy do tego
mieszkania. Mieszkanie bylo ubezpieczone w PZU wiec pomyslalem ze dostane
jakiekolwiek odszkodowanie (poto sie ubezpiecza mieszkanie prawda?) ale chyba
sie myle. Po ekspertyzie wkladow do zamkow przez policje nie wykazano ich
uszkodzen - a wiec nici z odszkodowania poniewaz PZU twierdzi ze zamki byly
otwarte ORYGINALNYMI kluczami. Nie moja wina ze zlodzieje potrafia ladnie
otworzyc zamki jakby nigdy nic. Chyba powinienem na drzwiach przykleic kartke
z napisem "złodzieju jesli chcesz sie wlamac - prosze zniszcz zamki bo inaczej
PZU nie zechce mi dac odszkodowania" jakie to chore czlowiek placi skladki i
mysli ze to cos da a tu taka znana firma ubezpieczeniowa wydaje decyzje ze nie
zaplaci i juz bo niema podstaw. rece opadaja. Szkoda nie jakas ogromna bo
wyceniona na 2,5 tys zl. Jednak jak place skladki za ubezpieczenie to chce
czuc sie bezpieczny - a tu takie rozczarowanie. jestem bezsilny. Nieiwem
jakies odwolanie pisac czy cos.. moze poradzicie mi cokolwiek. Aha - policja
chce zamknac sprawe. Da sie cos wywaklczyc z PZU?? ktos mial podobnie ?? Nie
zycze tego nikomu.pozdrawiam.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka