14.08.06, 13:30
Moja babcia ustanowila mnie swoja spadkobierczynia.Dziadek,ktory umarl kilka
lat przed nia,nie zostawil po sobie testamentu.Odziedziczylam polowe
domu,ktory nalezal do nich obojga.Przeprowadzilam postepowanie spadkowe,w
spisie ksiag wieczystych jestem wlascicielka polowy domu.Dziadek mial troje
dzieci,ktore teraz nie zgadzaja sie z tym zapisem.Czuja sie pokrzywdzeni,ze
druga czesc przypada na nich troje.Chcialam dom sprzedac,poniewaz mieszkam od
kilku lat za granica,a dom powoli obraca sie w ruine.Oni jednak postawili
warunek,zeby pieniadze ze sprzedazy podzielic na 4 rowne czesci.Inaczej nie
zgadzaja sie na sprzedaz.Jakie jest wyjscie z tej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • Gość: al9 Re: Spadek IP: *.com / *.teleton.pl 14.08.06, 13:33
      Musisz sądownie zażądać zniesienia współwłasności - a jesli dom jest
      niepodzielny - w praktyce oznacza to sprzedaż...
      oczywiście będzie to trwało lata a z rodzina skonfliktujesz się do końca.
      moja rada - negocjuj...
      pozdr
      al
      • kasiencia71 Re: Spadek 14.08.06, 14:06
        Dzieki za rade,oczywiscie za sprawy sadowe bede musiala placic,a jak napisales
        ciagna sie one latami.Nie usmiecha mi sie to,a wujkowie powiedzieli ze albo po
        rowno albo niech dom stoi,czyli na jakiekolwiek negocjacje nie ma szans.Powoli
        mysle,zeby dom zostawic,a oplatami dzielic sie teraz na 4 osoby,do tej pory
        sama wszystko oplacalam.Czy jest na to tez jakis stosowny przepis,zeby koszty
        utrzymania domu przypadaly na wszystkich spadkobiercow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka