26.10.06, 19:21
mieszkam w bloku .mieszkanie jest wlasnosciowe.sasiadka z gory notorycznie
zalewa mnie ,a wlasciwie leje mi sie z suftu w lazience.jej mieszkanie jest
gminne.twierdzi ze nic u niej nie jest zalewane.gmina na ppisma nie
reaguje,sasiadka rowniez.
sufit i sciana sa cale w zaciekach.problem jest prawdopodobnie w nie
uszczelnionej kratce sciekowej.co moge zrobic?
Obserwuj wątek
    • amyk Re: zalewana 29.10.06, 00:35
      Najprościej się ubezpieczyć i zgłosić po pewnym czasie szkodę ubezpieczycielowi.
      Gwarantuję,ty zyskasz odszkodowanie a gmina (dział mieszkaniowy) przyspieszenia w łataniu przecieków.
      Inna metoda to nękanie nie tylko pismami ale odwiedzinami i telefonami własciciela mieszkania tj gminę.
      Grzecznie ale upierdliwie.
      Drugi sposób wypraktykowany przeze mnie z moją spółdzielnią. Sąsiedzi z góry nie widzieli problemu, bo u nich było sucho, a pozatym nie im kapało z sufitu. Po 4 kolejnej wizycie spółdzielnia wymieniła całą instalcję sąsiadom na koszt spóldzielni.
      Pierwszy sposób polecało mi 100% znajomych z ubezpieczonym mieszkaniem. Ponoć efekt jest natychmiastowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka