Dodaj do ulubionych

umowa przedwstepna

IP: *.bsk.vectranet.pl 26.02.07, 18:21
Podpiaslismy z kilientami umowe przedwstępną ( nie w formie aktu
notarilanego) Klienici zaczynali zmieniac warunki platnosci. Najpierw mieli
wplacic gotówkę, potem okazało sie, ze chca zapłacić w dwóch ratach, co
niesie za sobą oczekiwanie. Poza tym chceili sie wprowadzic jak najszybciej ,
przed oplaceniem calosci. W międzyczasie dowiedzieliśmy sie, że mieszkania
poszły w góre, a my nie chcieliśmy zgodzić się na ich warunki, nagle okazało
się, że mają gotówke, ale w tej sytuacji my jednak znalezlismy, osoby, które
chca nam zapłacić dużo więcej. Otrzymalismy od nich zadatek, który chcemy im
zwrócic. Czy owi klienci mogą rościć sobie jakies prawa do mieskzania, skoro
nie mamy umowy notarilanej? Dowiedziałam się, że nie chciałabym się
dowiedzieć, czy na pewno. Dziękuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • Gość: a niby czemu nie? Re: umowa przedwstepna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 21:13
      umowa cywilno prawna też jest wiążąca, tyle że trudniejsza do wyegzekwowania
      ale jeżelipowiedzmy założą sprawę w sądzi, to u notariusza będziesz musiał
      poświadczyć nieprawdę mówiąć że nie toczą się żadne sprawy, lub że mieszkanie
      jest wolne od roszczeń
      lepiej załatw sprawę polubownie
      jeżeli pierwsi klienci dali Ci zadatek, to im zwórć w podwójnej wysokości, no
      chyba że uda Ci sie wynegocjować inaczej
      skoro drugi daje aż tak dużo więcej to i tak Ci się opłaca
      • Gość: wiktor Re: umowa przedwstepna IP: *.bsk.vectranet.pl 26.02.07, 22:05
        No tak. ale jeśli wygasły terminy umów to rzecz ma się zupełnie inaczej. Nie
        dorzymnanie terminów umów przez obie strony, zmiany w trakcie trwania umowy
        roszczeń mają duże znaczenie. Jeśli wygasły terminy to działa to na korzyść
        kupującego. W nieruchomościach, to kupujący musi dbac o swoje interesy. Tak już
        jest. Nie pierwszy i ostatni rza ktos wycofuje się z umowy. Robią tak i
        kupujący i sprzedający. Ważne są terminy. Poza tym :"W przypadku rozwiązania
        umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty kwoty dwukrotnie
        wyższej nie należy się. To samo występuje wtedy, gdy niewykonanie umowy
        nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi
        odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony( art.394
        §3 k.c). I wty wypadku jesli obie strony zaczynały miec inne ustalenia niż
        zapisane w umowie można mówić o tym, że żadna ze stron nie ponosi
        odpowiedzialności i zadatek należy zwrócić, ale już nie dwukrotny.
        Więc jeśli i kupujący dopuścili sie innych rozwiązań niz zawarte w umowie,
        nawet ustnie, zaznaczam obie strony, to wówczas powinno się zwrócić tylko
        wpłacony zadatek.
        • Gość: genek Re: co za bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 11:15
          puknij się w czoło może oprzytomniejesz
        • Gość: qaz Re: umowa przedwstepna IP: 199.67.138.* 27.02.07, 13:01
          kto cie uczyl prawa czlowieku? chyba sam wieczorem po robocie jak skonczyles
          kopanie rowow - dawno nie widzialem takich bzdetow
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka