Dodaj do ulubionych

Prawa lokatorów w prywatnych czynszówkach

IP: *.icpnet.pl 23.04.07, 19:36
Szukam wszelkich informacji (aktualnych) na temat praw lokatorów zameldowanych w prywatnych czynszówkach. Mieszkam w starej kamienicy od roku 199... któregoś tam kamienicę objeli w swoje władanie właściciele prywatni. Na początku nie było tak źle, ale od jakiegoś momentu jest coraz gorzej. I zastanawiam się czy lokator w takim mieszkaniu (dodam mieszkający czasami ponad 50 lat w nim) ma jakieś prawa. Nie tyle żeby zaczymać wzrost czynszu ale prawo do wymagania większego że tak powiem "luksusu" (chodzi o wymianę okien drzwi. wszelkie informacje na temat prywatnych czynszówek, praw lokatorów.
Obserwuj wątek
    • Gość: jml13060 Re: Prawa lokatorów w prywatnych czynszówkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 18:45
      Najnowszym zrodlem jest Ustawa z 15 grudnia 2006 roku „o zmianie ustawy o
      ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu
      cywilnego”, (Dz.U. 2006 nr 249 poz.1833) i poprzednie czesto nowelizowane
      wersje Ustawy z 21 czerwca 2001 roku „o ochronie praw lokatorów ...”.

      Ustawa reguluje wzajemne obowiazki stron umowy najmu, o ile strony w umowie nie
      postnowily inaczej. O ile dobrze pamietam ... to wymiana okien i drzwi obciaza
      lokatora ... ale dla pewnosci nalezaloby dokladnie przeczytac ustawe.

      Nie ma znaczenia, kto, dlaczego i jak dlugo mieszka w lokalu. Ustawa zrownuje
      wszystkie stany prawne. Sa coprawda jeszcze (coraz mniejsze) nisze
      postkomunistycznych i roszczeniowo nastawionych lokatorow, ale w przewazajacych
      sytuacjach stosunki najmu reguluje juz wolny rynek. Oferta jest juz tak
      szeroka, ze kazdy znajdzie odpowiednie dla siebie mieszkanie lub dom,
      dopasowane do potrzeb i zasobnosci portfela (a niekoniecznie do marzen).

      Wymaganie od prywatnego wlasciciela wiekszego luksusu nie wchodzi raczej w gre -
      widzialy galy, gdzie sie wprowadzaly, a jak nie pasuje, to droga wolna.
      Prywatni wlasciciele przewaznie nie mja wolnego kapitalu na remonty i
      ulepszenia, bo przez lata czynsze byly tak ograniczane, ze nie pozwalaly nawet
      na prosta amortyzacje. Jesli juz wlasciciel podejmie ulepszenia w kamienicy, to
      zaraz podniesie czynsz, zeby te inwestycje mozliwie szybko odzyskac.

    • Gość: jml13060 Re: Prawa lokatorów w prywatnych czynszówkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 10:11
      USTAWA z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym
      zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego

      Opracowano na podstawie: tj. Dz.U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266, Nr 69, poz. 626,
      z 2006 r. Nr 86, poz. 602, Nr 167, poz. 1193, Nr 249, poz. 1833.

      Art. 6b.
      1. Najemca jest obowiązany utrzymywać lokal oraz pomieszczenia, do używania
      których jest uprawniony, we właściwym stanie technicznym i higienicznosanitarnym
      określonym odrębnymi przepisami oraz przestrzegać porządku domowego.
      Najemca jest także obowiązany dbać i chronić przed uszkodzeniem lub
      dewastacją części budynku przeznaczone do wspólnego użytku, jak dźwigi osobowe,
      klatki schodowe, korytarze, pomieszczenia zsypów, inne pomieszczenia
      gospodarcze oraz otoczenie budynku.
      2. Najemcę obciąża naprawa i konserwacja:
      1) podłóg, posadzek, wykładzin podłogowych oraz ściennych okładzin ceramicznych,
      szklanych i innych;
      2) okien i drzwi;
      3) wbudowanych mebli, łącznie z ich wymianą;
      4) trzonów kuchennych, kuchni i grzejników wody przepływowej (gazowych,
      elektrycznych i węglowych), podgrzewaczy wody, wanien, brodzików, mis
      klozetowych, zlewozmywaków i umywalek wraz z syfonami, baterii i zaworów
      czerpalnych oraz innych urządzeń sanitarnych, w które lokal jest wyposażony,
      łącznie z ich wymianą;
      5) osprzętu i zabezpieczeń instalacji elektrycznej, z wyłączeniem wymiany
      przewodów oraz osprzętu anteny zbiorczej;
      6) pieców węglowych i akumulacyjnych, łącznie z wymianą zużytych elementów;
      7) etażowego centralnego ogrzewania, a w przypadku gdy nie zostało ono
      zainstalowane
      na koszt wynajmującego, także jego wymiana;
      8) przewodów odpływowych urządzeń sanitarnych aż do pionów zbiorczych,
      w tym niezwłoczne usuwanie ich niedrożności;
      9) innych elementów wyposażenia lokalu i pomieszczeń przynależnych przez:
      a) malowanie lub tapetowanie oraz naprawę uszkodzeń tynków ścian i sufitów,
      b) malowanie drzwi i okien, wbudowanych mebli, urządzeń kuchennych,
      sanitarnych i grzewczych.
      <<

      Zwracam uwage na p.2.2. - najemcę obciąża naprawa i konserwacja okien i drzwi.
    • netka6666 Re: Prawa lokatorów w prywatnych czynszówkach 29.04.07, 11:09
      Mówimy tu o prawie do "odrobiny luksusu". A co w przypadku, gdy lokatorzy w
      takiej kamiency płacą regularnie czynsz, oplaty za wode i smieci a właściciel
      zgaria kasę ale nie opłaca mediów,(nikt nie zna jego miejsca pobytu) w wyniku
      czego lokatorom wodociągi odcinają wodę. Czy lokatorzy mają prawo sami
      zadecydować o tym, że zamiast płacić czynsz jemu będą go włacać a konto długów
      do wodociągów? Czy mają prawo odmówić w ogóle zapłaty czynszu za rażące
      zaniedbania? (brak dostępu do wody, śmieci, szczury, skandaliczny stan klatki
      schodowej (wielokrotne kontrole i kary z Sanepidu i strazy pożarnej),
      przeciekający dach?
      -- CO NAS NIE ZABIJE, TO NAS WZMOCNI
      • Gość: jml13060 Re: Prawa lokatorów w prywatnych czynszówkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 20:24
        Jak nie pasuje to ... droga wolna.

        Zmien mieszkanie na lepsze, z dostepem do wody, czysciutkie, bez szczurow, z
        marmurowa klatka schodowa, ... z godnym zaufania wlascicielem. Na rynku jest
        tyle ofert. Wystarczy otworzyc kalalog dowolnego posrednika, wejsc na strone
        intenetowa. Jest tam tyle ofert, ze tylko brac, wybierac, .... Naprawde, jestes
        wolnym obywatelem w wolnym kraju. Dlaczego sie tak meczysz ? Dlaczego ? Pusc
        wrednego kamienicznika kantem. Napewno sie rozplacze.
          • Gość: jml13060 Re: Prawa lokatorów w prywatnych czynszówkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 16:41
            A co ? Nie wolno mi, komuszku ? Sam spadaj, a nie zamykaj ust innym uczestnikum
            dyskusji na forum. Jak ci sie nie podobaja moje poglady, to ich nie czytaj.

            Nie zauwazyles zmian ustaw, nie czytales wyrokow sadow powszechnych, Trybunalu
            Konstytucyjnego i Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka w Strasburgu, a
            dotyczacych praw prywatnych wlascicieli ? Skonczyl sie dyktat lokatoruchow,
            regulowane czynsze, roszczenia, fochy, wyzysk, zakazy eksmisji, ... Zyjemy w
            wolnej Polsce, w demokratycznej Europie. Wyciagnij wnioski.
            • Gość: Jerzy50 Re: Prawa lokatorów w prywatnych czynszówkach IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.07, 10:20
              A Ty sie tego naczytałeś a nie znasz treści umowy najmu. Tam dokładnie sa
              wymienione obowiązki wynajmującego. A na dodatek jest to umowa cywilno-prawna.
              Obydwie strony mogą dochodzic swoich praw. To jest właśnie niedouczony
              kapitalisto demokracja. Do podstawowych obowiązków kamienicznika należy
              zapewnienie lokatorom bieżącej wody i innych mediów. Co do stanu kamienicy -
              wezwać dodatkowo Sanepid. Z papierami od Sanepisu i Wodociągów a także z
              dowodami wpłat czynczu i mediów dla właściciela skierować sprawę do
              prokuratury. Prowadziłem takie sprawy. Kamienicznik okazał sie bankrutem,
              malwersującym pieniądze najemców. Nie znajomość prawa szkodzi drogi panie.:)
              • Gość: jml13060 Od niedouczonego kapitalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 11:54
                Sa wsrod kamienicznikow osoby malwersujace pieniadze od najemcow. PRAWDA. Psuja
                nam opinie.

                Jednak generalnym zjawiskiem jest roszczenowa postawa lokatorow - wysokie
                wymagania wobec wlascicieli wyeksploatowanych kamienic, przy nadal istniejacym
                (ale coraz mniejszym) ograniczeniu wzrostow czynszow i zakazie eksmisji na
                bruk. Prywatne kamienice sa przewaznie w bardzo zlym stanie, a to wskutek
                rabunkowej polityki mieszkaniowej komunistow (60 lat polityki pro-
                lokatorskiej). Czynsze przez te 60 lat ograniczane i regulowane nie starczaly
                na biezace i generalne remonty prywatnych posesji. Trudno teraz oczekiwac
                luksusow. Prywatni wlasciciele dopiero teraz podwyzszaja czynsze, a to w celu
                przyspieszonej akumulacji i budowania funduszy remontowych.

                Obowiazki najemcow i wynajmujacych sa wymienione w ustawie, ktorej fragment
                przytoczylem wczesniej na tym forum.

                Kamienicznik z Lodzi (info na www.kamienica.pl) odcial media i wygral wszystkie
                rozprawy. Prowadziles te sprawy ?

                No ale ... jesli lokatorowi nie pasuje stan najmowanego lokalu, a kamienicznik
                oszukuje, to ... droga wolna ... wyprowadzic sie gdzie indziej ... tam gdzie
                jest tanio, schludnie i nikt nie oszukuje. DROGA WOLNA ! Naprawde. Tyle ofert
                jest na rynku. Po co sie meczyc z oszustem ?

                Sanepidu nikt sie nie boi. Nawet w najlepszych hotelach ***** sa szczury.
                • Gość: Jerzy50 Re: Od niedouczonego kapitalisty IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.07, 15:35
                  W tym przypadku chodzi o coś zupełnie przeciwnego: lokatorzy płacili od lat
                  regularnie czynsze oraz opłacali kamienicznikowi media. To on malwersował ich
                  pieniądze. Nie mówimy tu o wykładaniu pieniędzy za niepłacących lokatorów. A co
                  do szczurów: są wszędzie to się zgadza ale nie może ich być w mieszkaniach!! I
                  tu już Sanepid może wkroczyć. Zapewnienie lokatorom regularnie płacącym wody
                  bieżącej, śmietników oraz podstawowych norm higienicznych to wcale nie luksus
                  to norma. Ale zgadzam się z Tobą w jednym: właśnie tacy kamienicznicy psują wam
                  opinię. I właśnie takim trzeba udowadniać, że nie są bezkarni.
                  • Gość: jml13060 Od niedouczonego kapitalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 09:26
                    Ciekaw jestem opinii drugiej strony - tego konkretnego wlasciciela, a
                    szczegolnie odpowiedzi na pytanie : jakie czynsze ? Czy te czynsze aby
                    zapewniaja pokrycie kosztow biezacego utrzymania i remontow kamienicy ?

                    Moje doswiadczenia sa takie, ze lokatorzy chca placic bardzo malo, a oczekuja
                    za to bardzo wiele. Bardzo malo placic - bo nadal dzialaja ustawowe
                    ograniczenia czynszowe (na szczescie z czasem coraz mniejsze), chroniace
                    lokatorow bez wzgledu na ich stan majatkowy. Moi dotychczasowi lokatorzy sa
                    baaaardzo zamozni, naprawde baaardzo (!), a ustawa tez ich chroni. Oceniam, ze
                    swobodnie mogliby kupic sobie odpowidni dom w najlepszej dzielnicy Krakowa.

                    Ale, ale ... od 1 stycznia b.r. obowiazuje nowelizacja ustawy "o ochronie ..."
                    pozwalajaca na pobieranie przez wlasciciela rowniez "godziwego zysku". Plus
                    amortyzacja i koszty eksploatacji. Jestes prawnikiem - odpowiedz, co rozumiesz
                    pod tym pojeciem ? Ja nigdzie nie znalazlem definicji "godziwego zysku". To
                    zrozumiale, bo jestem niedouczony. W mojej opinii najblizsza regulacja jest
                    ustawa antylichwiarska okreslajaca granice lichwy (niegodziwego zysku) na 4x
                    stopa lombardowa NBP. Jakbym tak sobie policzyl (22% x wartosc wynajetego
                    mieszkania) / 12 miesiecy, to by sie lokatorzy mieli z pyszna.

                    Po wielu latach walki z lokatorami reaguje nieco alergicznie na roszczeniowe
                    wypowiedzi lokatorow. Przyznaje. Jestem na szczescie juz po drugiej stronie
                    bariery - mam juz prawomocny wyrok eksmisji, gmina biedzi sie nad przydzialem
                    eksmitowanym socjalu i gruuuuuubymi odszkodowaniami dla mnie, moja sprawa
                    oczekuje w kolejce za wyrok ECHR w Strasburgu (tez bedzie spora sumka od
                    polskiego MSZ). Jest to analog pozwu pani Marii Hutten-Czapskiej - wygrala w I
                    instancji, potem przed Wielka Izba, dostala ogromny zwrot kosztow procesow, a
                    teraz czeka na przyznanie wielokrotnie wiekszej kwoty odszkodowania (chyba
                    bedzie tego ze 300 000 euro). Ciekawe, czy prasa o tym napisze i jak wielkie
                    bedzie oburzenie ?

                    W paru miejscach napisalem "... to droga wolna ..." dla lokatora, ktoremu nie
                    podoba sie mieszkanie lub podwyzszony czynsz. Mieszkanie jest towarem. Jesli na
                    targu klientka grymasi, ze marchewka jest zwiednieta, za droga i nadgryziona
                    przez szczury, a sprzedawca jest cham, to ... droga wolna ... idz kobieto do
                    sasiedniego straganu i kup sobie dorodna, swieza marchew, tanio i od
                    dzentelmena. Ktos mi odpowie, ze mieszkanie to nie towar. Tak bylo, mamy tego
                    skutki - malo mieszkan i drogie, ale to sie stopniowo zmienia.
                    • netka6666 Re: Od niedouczonego kapitalisty 02.05.07, 09:50
                      Stawka czynszu nie jest marna. 6.5 zł/m kwadr. co dla tak zaniedbanej rudery i w
                      takiej dzielnicy jest cena kilkakrotnie wyższą od cen kamieniczników z
                      okolicznych domów. Co do wyprowadzki. A niby dlaczego lokatorzy mieliby tak
                      łatwo bankrutowi odpuścić? A kto zwróci lokatorom grube tysiące pobranych
                      kaucji? A dlaczego mają odpuścić zwrot pieniędzy za pozostawiane w domu
                      urządzenia (bojler, kaloryfery, piece itp) i koszty adoptowania lokalów
                      (mieszkania były w takim stanie, że chodzi o kwoty w tysiącach zł), do czego się
                      zobowiązał kamienicznik w umowach najmu? Mają bankrutowi, którego codziennie
                      szukają windykatorzy odpuścić? Nie ma mowy!

                      -- CO NAS NIE ZABIJE, TO NAS WZMOCNI
                    • netka6666 Re: Od niedouczonego kapitalisty 02.05.07, 10:00
                      Poza tym nie rozumiem jednego w Pana wypowiedzi. Jaki związek ma wysokość
                      czynszu i nieregulowania przez kamienicznika należności dla wodociągów i
                      śmieciarzy? Przecież oprócz czynszu każdy lokator DODATKOWO płaci opłaty za
                      śmieci i rozlicza w trybie miesięcznym m 3 zużytej wg. wodomierzy wody. Nawet
                      gdyby przyjąć, że nie stać go na remonty to środki na regulowanie należności za
                      media otrzymywał od 100% lokatorów na bieżąco. Odnoszę wrażenie, że myli Pan tą
                      sprawę ze sprawą autorki wątku. ja nie pisałam o tym, iż chcę mieć na klatce
                      plastikowe okna i marmurowe schody. Z dyskusji z panem Jerzym wnioskuję, iż jest
                      ona bezsensowna, gdyż pan chyba nawet nie czyta wypowiedzi innych i nie
                      przyjmuje Pan ich argumentów ale z uporem maniaka powtarza pan te slogany o
                      biednych, uciśnionych kamienicznikach. Nie umie Pan być bezstronny.
                      -- CO NAS NIE ZABIJE, TO NAS WZMOCNI
                        • Gość: jml13060 Od niedouczonego kapitalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 18:44
                          1. Stawka 6,50 za m^2 to bardzo malo. W Warszawie i Krakowie w prywatnych
                          zasobach mieszkaniowych jest srednio 3 x tyle i wiecej, oczywiscie zaleznie od
                          oferowanego standardu. Za 6,50 zl za m^2 to musi byc paskudna nora. Czy to duze
                          miasto ?

                          2. Najem lokalu mieszkalnego nie jest relacja dozywotnia. Nalezy sie liczyc z
                          tym, ze kiedys ustanie. Powody moga lezec zarowno po stronie lokatora, jak i
                          wlasciciela. Minimalny okres wypowiedzenia przez wlasciciela to w Polsce 3
                          lata. Okres wypowiedzenia przez lokatora jest znacznie krotszy.

                          3. Przy rozstaniu wlasciciel moze zazadac od lokatora usuniecia zainstalowanych
                          urzadzen i usuniecia usprawnien dokonanych w lokalu, a moze tez zwrocic
                          lokatorowi czesc poniesionych kosztow (ugoda). Lokatora obciaza tez koszt
                          wymiany sanitariatow i dokonania napraw. Kaucja jest zabezpieczeniem dla
                          wlasciciela w przypadku zniszczenia mienia i ucieczki lokatora.

                          4. Nie zgadzam sie z teza, ze zawsze beda problemy miedzy lokatorem, a
                          wlascicielem. Problemy wynikaja raczej ze zlych przepisow i zaszlosci
                          historycznych. Kamienicznik - to brzmi paskudnie wrednie, a landlord - jakby
                          dostojniej. Swoboda gospodarcza i wolny rynek sprzyjaja budowie mieszkan na
                          wynajem. Przy rownowadze podazy z popytem (jak jest np. w USA) nie ma problemu -
                          vide przyklad ze sprzedaza marchewki. Kazdy mieszka tam gdzie ma prace, gdzie
                          mu sie podoba i na ile go stac. Zeby zrownac popyt z podaza stopa zwrotu
                          kapitalu w mieszkaniowce musi sie przynajmniej zrownac ze stopa zwrotu
                          inwestycji w obligacje dlugoterminowe. Jesli bedzie mniejsza, to potencjalnemu
                          inwestorowi lepiej wylozyc pieniadze na obligacje - bezpieczne zyski bez
                          kiwniecia palcem w bucie, bez uzerania sie z lokatorami i tego rodzaju
                          problemow.

                          5. Zgadzam sie z teza, ze osoby nieuczciwe sa po obu stronach.

                          6. Obserwuje tez ciekawe zjawisko socjologiczne - oto mlodzi ludzie po
                          studiach, mobilni za praca, szybciej akceptuja wolnorynkowe reguly najmu
                          mieszkan, a starsi, zasiedziali lokatorzy traktuja zajmowane mieszkania jako
                          dozywotni i socjalnie nalezny deputat od panstwa (mimo, ze dom jest prywatny).
                          Jakos nie akceptuja faktu bycia tylko najemcami, a nie wlascicielami. A to jest
                          kolosalna roznica.
                        • Gość: jml13060 Od niedouczonego kapitalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 20:18
                          W Krakowie wartosc odtworzeniowa m^2 powierzchni mieszkalnej wynosi 2938 zl
                          (bardzo zanizona przez woj. malopolskiego do poziomu m.in. Torunia). Przy
                          dopuszczalnym ustawowym limicie 3% daje to miesiecznie :

                          (2938 zl/m^ x 3%)/12 miesiecy = 7,345 zl/m^2/miesiac.

                          To jest tylko amortyzacja (odtworzenie), a do tego nalezy doliczyc "godziwy
                          zysk" wlasciciela ? Czy ktos biegly w prawie, a obecny na tym forum, zna
                          definicje terminu "godziwy zysk" ? Ja jestem niedouczony. Chcialbym wiedziec.
                          • netka6666 Re: Od niedouczonego kapitalisty 03.05.07, 10:50
                            Proszę czytać uważnie: napisałam wyraźnie, że jak na to miasteczko i jak na tą
                            dzielnicę to taka wysokość czynszu jest za duża. Nie chodzi drogi Panie nawet o
                            województwa, które Pan wymienił. Co do mediów: lokatorzy płaca wg.
                            rzeczywistego zużycia i wg. cen aktualnie obowiązujących. Czy wobec tego mozna
                            mieć wymagania? Można, gdyż od lat płacą regularnie.
                            Uważam to za koniec dyskusji: nie czyta Pan nawet tego co inni piszą i nie
                            pisze Pan na temat.
                            -- CO NAS NIE ZABIJE, TO NAS WZMOCNI
                            • Gość: jml13060 Od niedouczonego kapitalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 13:33
                              Jeszcze raz przeczytalem wszystkie Twoje wypowiedzi z tego watku i w zadnej z
                              nich nie znalazlem tego, co tak mocno akcentujesz :"napisałam wyraźnie, że jak
                              na to miasteczko i jak na tą dzielnicę to taka wysokość czynszu jest za duża."
                              Naprawde, tych slow tam nie ma.

                              Jeszcze raz : skoro za duza wysokosc czynszu, a Ty jestes niezadowolona z
                              warunkow, skoro uwazasz wlasciciela za oszusta, to sie wyprowadz tam, gdzie
                              jest taniej, lepiej, pewniej. Poniatno ? Na temat ? Czy ktos Cie lancuchami
                              przykul do tej kamienicy ? Jestes wolna obywatelka w wolnym kraju. Tu od 3 lat
                              jest juz EUROPA.

                              Fajnie, ze uwazasz swoja wypowiedz za koniec dyskusji. Twoj wybor. Bye. Dlatego
                              nie oczekuje Twoich odpowiedzi na pytania postawione w tym tekscie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka