galexasz
17.09.07, 15:57
chcę podłączyć prąd do działki, ale w energetyce chcą zobaczyć
pozwolenie na budowę aby podpisać z nimi umowę o przyłącze. Bez
pozwolenia umowy podpisać nie chcą. Tymczasem usłyszałam dzisiaj
końcówkę rozomwy Janusza Weissa z energetyką warszawską - na antenie
RadiaZet, w której Pani powiedziała że pozwolenia mieć nie trzeba,
bo np. ktoś może chcieć sprzedać działkę uzbrojoną.
Jak mam wymusić na energetyce by podłączyła mi prąd, zależy mi na
tym bardzo bo pozwolenia jeszcze nie mam a na wiosnę planuję
rozpocząć budowę, tymczase w mojej okolicy podłączenie prądu trwa co
najmniej 6 miesięcy - do roku. Nie chcę natomiast ciągnąć przyłącza
budowlanego bo szkoda mi dodatkowych kosztów, w ostateczności może
dogadam się z jakimś sąsiadem, wiem jednak że nie jest to zgodne z
prawem.