Dodaj do ulubionych

Niespłacony małzonek-czy to sie przedawnia

IP: *.chello.pl 17.10.07, 11:36
WItam
Mam sytuacje nastepujaca.
Moi rodzice mieli mieszkanie 3 pokojowe jako majatek wspolny.Na
sprawie rozwodowej mama nie zgodzila sie na zamiane mieszkania na
dwa mniejsze poslugujac sie agumentem , ze z dzieckiem nie moze
mieszkac w klitce.
Przyznano wiec ojcu powierzchnie mieszkania , ktora mogl
zamieszkiwac.
Nastepnie mama zalozyla sprawe o podzial majatku.Na tejze sprawie z
racji , ze zostala z dzieckiem przyznano jej 2/3 mieszkania a 1/3
wartosci mieszkania miała spłacic ojcu.
Ojciec bał sie pogorszenia stosunkow z dzieckiem , nigdy nie
wystapil o nalezne mu pieniadze.Wyniosl sie z mieszkania nic nie
biorac.Placil alimenty .
Kiedy skonczylam 20 lat wyszlam za maz i mama kazala mi wyniesc sie
z mieszkania twierdzac , ze nie chce pod swoim dachem zadnych obcych
(czyt. moj maz)
Przez pewien czas wynajmowala pokoj studentom i okolo 300 zl dawala
mi na wynajem mieszkania (w calosci koszt wynajmu byl rowny okolo
1100 zl).

Czy moj ojciec po ponad 20 latach moze jeszcze ruszyc taka sprawe ?
SYtuacja wyglada tak , ze ja wciaz nie mam wlasnego mieszkania ,
utrzymuje sama dwojke dzieci a moja mama mieszka sama w
trzypokojowym mieszkaniu twierdzac , ze moge mieszkac z bylym
mezem , bo tak robil moj ojciec gdy oni sie rozwiedli.Zakupila tez z
oszczednosci dwie dzialki .Ja tymczasem na jakiekolwiek oszczednosci
nie mam mozliwosci , bo to co zarobie idzie na wynajem mieszkania i
utrzymanie.

Dziekuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • czc Absens carens 17.10.07, 12:01
      10 lat jedynie
      • Gość: Ania Re: Absens carens IP: *.chello.pl 17.10.07, 12:08
        dziekuje za szybka odopowiedz.Tak tez myslalam:(((
        czyli , ze wprowadzic sie do mamy tez nie mam prawa?
        • Gość: xxx Re: Absens carens IP: *.infinity.net.pl 17.10.07, 14:02
          gdzie jesteś zameldowana, jeżeli w mieszkaniu matki to możesz tam
          zamieszkać
    • al9 Ania a może wzięłabys życie poważnie 17.10.07, 14:38
      nie szukała nacisków na mamę
      znlazła pracę
      wzięła kredyt
      kupiła mieszkanie
      i NIE ŻĄDAŁA od innych wsparcia!

      ??
      miliony ludzi kupiło nieruchomości i doszło do jakiegos statusu
      finansowego BEZ pieniędzy i wsparcia mamusi i tatusia...
      wstyd!
      al
      • Gość: Ania Re: Ania a może wzięłabys życie poważnie IP: *.chello.pl 17.10.07, 17:41
        utrzymuje sie jakos, jestem takze matka.Nie wyobrazam sobie wyrzucic
        dziecko-jedyne dziecko z domu , ktorego dorobilam sie kosztem
        dziecka i meza.Rownie dobrze moja matka moglaby kiedys wziac sie do
        roboty a nie szukac naiwnego chlopa i robic sobie dziecko po to aby
        zyc z alimentow i potem pozbawic je dachu nad glowa.Uczciwosc
        nakazuje zastosowac sie do wyroku sadu , a moj ojciec odstapil od
        roszczen DLA MNIE.Bo uwierzyl , ze tu chodzi o dobro dziecka.

        Sytuacja kiedys sie odwroci.Stane na nogi i moja matka zostanie sama
        na starosc i moje dzieci tez nie podadza jej reki.

        I nie badzmy smieszni.Kredyt wziaśc latwo tylko niech cos nie
        pojdzie z firma (bo prowadze wlasna firme, ktora narazie jakos
        prosperuje) i mozna duzo stracic, nie mieszkamy w prostym panstwie.
        A chcialabym aby moim dzieciom po mnie cos tez zostalo, bo po tym co
        robi moja matka mam prawo domniemywac, ze po niej nic nam nie
        przypadnie.Dzialke juz podzielila sie z bratem .
        • mulinka Re: Ania a może wzięłabys życie poważnie 18.10.07, 01:51
          Aniu,
          wszystko od poczatku nie tak
          rodzice sie rozeszli - ich zycie
          jesli ojciec placil alimenty nie tylko na Ciebie, a takze na mame,
          to rozumiem, ze Sad mu takowe alimenty placic nalazal i byla tego
          przyczyna
          sad tez, jak sama piszesz, podzielil majatek wspolny rodzicow
          a przepisy w poslkim prawie maja w nosie ilosc dzieci itp. - majatek
          wspolny dziela na wspolmalzonkow (i nawet orzeczona wina przy
          rozwodzie nie ma wplywu na podzial)
          skoro wiec sad przyznal Mamie 2/3 mieszkania, to nie ze wzgledu na
          Ciebie i nie dla Ciebie, tylko pewnie Tata poza 1/3 mieszkania wzial
          wspolne oszczednosci, samochod czy cos innego
          reasumujac :
          podzial majatku rodzicow - to sprawa rodzicow i Tobie NIC do tego
          mieszkanie jest Mamy (w 2/3) i Tobie NIC do tego
          Mama ma prawo mieszkanie sprzedac (tj.jej udzial 2/3), a pieniadze
          oddac Rydzykowi jesli taka bedzie jej wola
          skoncentruj sie na wlasnych pieniadzach i nie trac energii na to,
          zeby wymyslec, jak je zabrac Mamie, ale raczej wykorzystaj energie,
          zeby sobie sama zarobic
          amen

          p.s.i skoro sad przyznal tacie 1/3 mieszkania, to Tata jest
          wlascicielem 1/3 mieszkania (jesli mieszkanie bylo wlasnosciowe),
          chyba ze mylisz sposob uzytkowania z podzialem majatku po rozwodzie;
          jesli sad tacie udzial w mieszkaniu przyznal, to zadne 10 lat w tym
          wypadku nie gra roli, wlasnosc to wlasnosc
          • Gość: ANiA Re: Ania a może wzięłabys życie poważnie IP: *.chello.pl 18.10.07, 07:59
            troszke inaczej bylo niz piszesz:D
            ojciec placil alimenty na mnie , nie bylo orzekanej winy.
            Najpierw sad zasugerowal podzial mieszkania na pol ale moja mama
            zaslonila sie dobrem dziecka-ze nie moze mieszkac w klitce.Totez
            podzielono je tak , ze moj ojciec mial wyznaczona powierzchnie do
            uzytkowania.Potem mama zalozyla sprawe o podzial majatku.Na tej
            sprawie w wyroku uzasadnieniem jest to , ze matka zostaje z
            dzieckiem wiec nalezy jej sie 2/3 a jedna trzecia ojca ma splacic
            czego nie zrobila.Ojciec nie egzekwowal pieniedzy , bo nie chcial
            pogorszenia kontaktow ze mna.

            Dziecko na swiat sie nie prosi.Uwazam, ze jesli rodzic ma warunki
            aby ulatwic dziecku start jest mu to winien.
            Moja mama gdy doroslam uznala , ze nie musi w niczym dziecku pomagac.
            W mojej sytuacji gdybym na starcie nie musiala nic wynajmowac juz
            dawno pewnie dorobilabym sie chociaz malego mieszkania.Jest wiele
            rodzin gdzie mlode malzenstwa najpierw zaczynaja od mieszkania z
            rodzicami/tesciami , nawet w gorszych warunkach, bo to naturalne, ze
            pomaga sie wlasnym dzieciom.
            A tu mamy przypadek , ze rowniez malzonek czuje se oszukany , bo
            dziala w imie dobra dziecka i uwierzyl, ze druga strona robi to samo.
            Dodam , ze tata nie wzial nic oprocz regału:D:D
            A rozwod czy podzial majatku rodzicow to nie jest wylacznie sprawa
            rodzicow , bo roztrzyga o tym sad rodzinny , dla ktorego dobro
            dziecka to priorytet.Zapewne gdyby sad wiedzial jak moja mama
            postapi w przyszlosci przyznalby prawa rodzicielskie mojemu ojcu.
            Wyobraz sobie sprawe gdzie moja mama wyklada karty na stol:
            chce podzialu majatku, chce 2/3 mieszkania, 1/3 mezowi i tak nie
            zaplace a jak dziecko bedzie dorosle to wyrzuce je na bruk .

            Jaki bylby wyrok sadu?


            • al9 Re: Ania a może wzięłabys życie poważnie 18.10.07, 11:43
              Uwazam, ze jesli rodzic ma warunki
              aby ulatwic dziecku start jest mu to winien.
              ----------
              moralnie Aniu
              nie prawnie...
              przemyśl to
              al
              • Gość: Ania Re: Ania a może wzięłabys życie poważnie IP: *.chello.pl 18.10.07, 11:51
                zgadzam sie , ze nie prawnie a moralnie .Choc na przyklad ojca
                zmusza sie do alimentacji dopoki dziecko sie uczy (do pewnego
                progu) .Matka zas czesto zapomina ze mogloby byc odwrotnie.
                Pytanie na forum zadalam , bo moj ojciec byl ciekaw sytuacji prawnej
                gdyz wkurza go , ze jego corka i wnuki nie maja nic z tego co
                zostawil.A rodzina matki i sama matka ma naprawde duze mozliwosci.

                Nie chce na nikim zerowac, pracuje, dzieci sa zadbane.Moglabym tez
                znaleźc meza ktorego puscilabym z torbami w imie dobra dzieci ale
                moralnosc mi nie pozwala.
                Wierz mi, to bardzo boli , ze wlasna matka cale zycie zostawiala
                mnie w potrzebie-nietylko materialnej ale w wiekszosci psychicznej,
                wtedy kiedy to sie matki najbardziej potrzebuuje.Ja juz machnelam
                reka ale ojciec sie teraz obudzil, bo dostalam dobra szanse za
                granica i zrozumial , ze ja i jego wnuki bedziemy daleko.

                Ja jestem wsciekla, ze musialam nascie lat zyc z matka a nie moglam
                z ojcem.Pozostaje mi tylko miec zal.
                • mulinka Re: Ania a może wzięłabys życie poważnie 19.10.07, 18:10
                  pomijajac kwestie moralne, sprobujmy trzymac sie faktow

                  "matka zostaje z
                  dzieckiem wiec nalezy jej sie 2/3 a jedna trzecia ojca ma splacic
                  czego nie zrobila.Ojciec nie egzekwowal pieniedzy , bo nie chcial
                  pogorszenia kontaktow ze mna."

                  wciaz nie rozumiem
                  1)czy sad przyznal CALE mieszkanie mamie, z zalozeniem, ze jej
                  nalezy sie 2/3 i nakazal splate ojcu 1/3 wartosci mieszkania?
                  2)czy tez sad przyznal mamie 2/3 mieszkania, a tacie 1/3 mieszkania -
                  i wtedy, gdzie tu miejsce na splate?

                  jesli przypadek 1 to niestety owo 10 lat i skoro tata sie nie
                  upomnial, to...zapomniec

                  jesli przypadek 2 to tata nadal jest wspolwlascicielem 1/3
                  mieszkania i wciaz ma prawo ubiegac sie o swoje
                  • Gość: Ania Re: Ania a może wzięłabys życie poważnie IP: *.chello.pl 20.10.07, 20:59
                    niestety przypadek 1, bo przypadek 2 mial miejsce przed zalozeniem
                    przez mame sprawy o podzial majatku.
                    dzieki za odpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka