Gość: myssa28
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.06.08, 12:44
Witam,
Chciałam Państwa prosić o poradę, nie ocenę opinie tylko radę
Jestem aktualnie osobą samotnie wychowującą dziecko mam 28 lat i
jestem z partnerem starszym o 20 lat. Kochamy się i bardzo się
między nami układa, partner akceptuje syna, zaraz po ślubie chce dać
mu swoje nazwisko i przyjąć za swojego syna.
Jesteśmy już 5 lat razem i w tym roku planujemy ślub.
Ja aktualnie pracuje mam swój dom z ogrodem.
Po ślubie mój przyszły chciałby abym nie pracowała tylko zajęła się
synem , kolejnymi dziećmi i domem.
Tyle że obawia mnie jedna rzecz , mój przyszły chce podpisać
intercyzę z racji jak to tłumaczy różnicy wieku i powiem szczerze
nie mam nic przeciwko , ale obawiam się jednej rzeczy jeśli nie
pójdę do pracy to co zemną w razie gdy to on mnie nie daj Boże
zostawił .
W jaki sposób się zabezpieczyć, co zrobić.
Wczoraj rozmawialiśmy o tym długo i zaproponował mi założenie
funduszu np. emerytalnego na który będziemy wpłacać co-miesiąc 1000
zł , czy to jest jakieś rozwiązanie , zabezpieczenie dla mnie w
razie czego.
A co np. gdyby On zmarł czy będę musiała wyprowadzić się z tego
mieszkania które zamieszkamy a jest jego własnością, gdzie ja się
wtedy podzieje się z dziećmi lub sama z dzieckiem, czy będe miał do
tego mieszkaania jakies prawa?
Nie zależy mi na jego majątku dlatego nie mam oporów do podpisania
intercyzy ale boję się tego ze to jemu może się kiedyś odmienić i
co zemną ?
Proszę o poradę