Gość: kasia29
IP: *.spray.net.pl
15.09.08, 22:16
Witam,
Proszę o pomoc w moim zawiłym problemie.
Otóż po ślubie z mężem daliśmy nasze pieniądze moim rodzicom, aby
wykupili babci mieszkanie z przeznaczeniem dla
nas po jej śmierci (nie mamy pokwitowania, że to były nasze
pieniądze, ale rodzice wiedzą). (mieszkanie było
babci).
Babcia u notariusza sporządziła testament, że po jej śmierci
mieszkanie przechodzi na jej syna czyli mojego ojca i
jego żonę czyli moją matkę.
Nie byłoby problemu gdyby nie jej drugi syn (brat mojego ojca),
któremu przepisała testamentalnie małą działkę, ale
teraz domaga się połowy z mieszkania.
Jak z tego wybrnąć, aby mieszkanie było dla nas tak, jak to zostało
zawarte w naszej ustnej umowie i na które
daliśmy pieniądze.
Proszę o pomoc.
Kasia