Gość: ja
IP: *.telgam.pl
24.09.08, 08:51
Mam problem z geodetą,dostał zlecenie od sprzedającego na podział działki ( ja
jestem stroną kupującą )i od tego czasu sie miga,nie ma czasu na nic.Zlecenie
podziału gruntu zostało mu przedstawione ponad miesiąc temu,a on do tej pory
nawet nie wyszedł na działke.Pewnie będe musiała prosić sprzedającego o zmiane
geodety,zaznaczam że takie zlecenie jest odpłatne...w tym przypadku ok. 2
tys.zł...jest może jaki prawny "bat" by wyegzekwować tą należność.A ten pan
geodeta jest geodetą gminnym,a dla nas ma wykonać tą prace odpłatnie...prosze
o pomoc