kornel-1
18.08.25, 14:26
Kacper Kolibabski w artykule Fatalna sytuacja Rosji. Rynek pracy się sypie. Szokująca decyzja w sprawie lekarzy pisze:
"Milionów rąk do pracy brakuje również w kilku innych branżach, mimo rekordowo niskiego bezrobocia."
Wygląda na to, że absolwent Uniwersytetu Warszawskiego pogubił się w przekazie propagandowym.
Forumowicze są bezlitośni:
gab48 zwraca uwagę:
"Milionów rąk do pracy brakuje również w kilku innych branżach, mimo rekordowo niskiego bezrobocia."
Drogi Kacperze wyraz "mimo" sugeruje, ze Niskie bezrobopcie i brak rak do pracy stoja do siebie w sprzecznosci. Najczesciej jest akurat odwrotnie.
partia_niewidzialnych nie ma wątpliwości:
"Milionów rąk do pracy brakuje również w kilku innych branżach, mimo rekordowo niskiego bezrobocia."
Kolibabski, jesteś leniwym idiotą.
bogdan.hirschmann próbuje oświecić autora:
"Milionów rąk do pracy brakuje również w kilku innych branżach, mimo rekordowo niskiego bezrobocia" - zastanow sie autorze jeszcze raz nad wyborem "mimo". Kiedys o gospodarce pisali ludzie z wyksztalceniem ekonomicznym, AE w Poznaniu miala taki kierunek, ale tu prawo Kopernika-Greshama chyba tez dziala.
Z powyższym absolutnie się zgadzam. Czy wypociny Kalibabskiego źle świadczą o Uniwersytecie Warszawskim czy o autorze? Do dyskusji.
gerbezuk pisze
Mimo wyjatkowo niskiego bezrobocia brakuje rąk do pracy.... ojej, pan Kacper chyba ma kłopoty z logiką. Doczytałem do tego momentu i zamiast czytać dalej uznałem, że właściwie tylko taki komentarz nalezy się pod tym artykułem.
I na tym można by poprzestać.
chamoobrona odkrywa straszliwą prawdę:
@gosc-km
Przecież Koliberski to stażysta, nie dziennikarz.
Czy długo będziemy jeszcze narażać się na teksty tego pana?
Kornel