Dodaj do ulubionych

problemy z noskiem

17.08.04, 14:53
Mój 2 miesięczny maluszek ma od miesiąca chyba zapchany,(wysuszony , sama nie
wiem) nosek. Piediatra, laryngolog oglądały i nie swierdziły żadnych
nieprawidłowości w budowie przegród nosowych. Zapuszczałam sól fizjologiczną
i oczyszczłąm patyczkiem i nic. Teraz kupiłam Marimer (oczyszczoną wodę
morską z mikroelementami). Nie wiem czy pomoże. ćzy ktos uzywał tej wody z
pozytywnymi skutkami. Sama już nie wiem co mam robić. Strasznie martwi mnie
ten nosek, a może pójść do drugiego laryngologa?. Proszę o rady.
Pozdrawiam Ela z zapchanym noskiem Kacperkiem
Obserwuj wątek
    • krystyna.piskorz Re: problemy z noskiem 17.08.04, 21:29
      Szanowna pani Elu i Kacperku. Bardzo dobra jest woda morska z mikroelelmentami
      do noska. Najważniejszą sprawa na którą zawsze zwracam uwage mamom to
      nawilżanie powietrza w pokoju, w którym przebywa dziecko. Zbyt suche powietrze
      powoduje wysuszania sluzówek m.in. noska, czego przykładem jest Kacperek. Mozna
      rozwieszac nawet wilgotna ściereczke obok łóżeczka. Następnie oczyszczac nosek
      solą fizjologiczna lub woda oczyszczoną morską z użyciem patyczka (kwaczyka).
      Myślę ze to powinno wystarczyć. Pozdrawiam
    • martaj1 Re: problemy z noskiem 31.08.04, 21:37
      mój synek podobnie. ja to określam, że jeździ mu w nosie. na zewnątrz nic nie
      widać, a słychać jakby miał zapchany. lekarz kazał mi zapuszczać kilka razy
      Sterimar (woda morska) i potem jest mu lepiej, chociaż w nocy i tak mu się
      trochę nasila. w kazdym razie ja stosuje i wydaje mi sie, że jest mu po tym
      lepiej. raczej nie zaszkodzi
      • patryk0404 Re: problemy z noskiem 31.08.04, 22:33
        Witaj,
        Ja miałam podobny problem z moim wówczas miesięcznym Patrysiem. W nocy
        słyszałam mocne sapanie; czułam, że malutki się męczy i z tego też powodu
        ogarniał mnie lęk, czy nic mu nie będzie. Walczyłam z zapchanym noskiem ok.
        tygodnia. Codziennie rano i wieczorkiem zapuszczałam mu Sterimar / i od razu
        kładłam go na brzuszek; co rozmiękło to spłynęło /, przydała się też gruszka do
        noska, mimo, że gołym okiem nic nie było w nosku, to zawsze po Sterimarze udało
        mi się coś wciągnąć, w ciągu dnia wkraplałam po kropelce soli fizjologicznej.
        Tydzień męki i jak ręką odjął, do tej pory nie mamy z tym problemów. Polecam
        też nawilżacz do powietrza. Nic się nie martw, zobaczysz, że przejdzie.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka