vikingowa
29.08.04, 12:13
Witam.
Mam mały problem i chciałabym prosić o pmoc. jestem mamą 3 tygodniowej
dziewczynki. Od kilku dni mała ma czerwone krostki zakończone biała kropką na
twarzy. Spróbowałam zetrzeć jedną z nich kiedy było ich tylko kilka
spirytusem, myśląc, że to potówka. Niestety, co prawda krotka się zmniejszyła,
ale nie zniknęła. Po dwóch dniach dołączyło do niej o wiele więcej takich
krostek, a i ta znów jest zaogniona. Pani doktor, która nas odwiedziła,
powiedziała, że są to potówki, które zrobiły się od przyciśnięcia buzi
dziecka do mojej piersi lub poduszki. Dodam, że biust mam obfity i wszelkie
próby przystawiania maałej inaczej i uniknięcia przytulenia do policzka się
nie udały. Lekarz zaleciła smarowanie krostek spirytusem. robię to kilka razy
dziennie, ale to wcale nie pomaga, a wręcz sprawia, że zmiany są jeszcze
bardziej czerwone. Co robić, żeby te paskudne przyszcze w końcu zniknęły? Z
góry dziękuję za pomoc.