lidia.d
03.02.05, 08:17
Mój synek spędził tydzień w szpitalu (zapalenie oskrzeli, potem rotawirus).
Po powrocie pojawiły mu się szorstkie place na udach (w kąpieli robiły się z
tego czerwone plamy), a po jakimś czasie szorstkie (częściowo liszajowate)
zrobiło się właściwie całe ciało, przy czym brzuszek jest szorstki, ale jakby
cały w małych czerwonych punkcikach. Moim zdaniem albo jest to reakcja
alergiczna na lacidofil (Nic innego w diecie sie nie zmieniło. Lacidofil
przestaliśmy jednak podawać w niedzielę, a zmiany na skórze nie zaczęły
ustępować), albo na zdecydowanie cieplejsze ubieranie. W szpitalu było ciepło
i po powrocie do domu, gdzie jest chłodniej (21 - 22 stopnie) zaczęliśmy
synka ubierać cieplej niż przed pobytem w szpitalu (Tzn. zamiast samych
rajstop jeszcze dodatkowe spodenki, zamiast body z krótkim rękawem i na to
bluzy - 2 x długi rękaw). Nie widzę, aby dziecku było za gorąco (nie poci
się).
Teraz pytanie właściwe: czy taka szorstka skóra to może być jednak reakcja na
przegrzanie? Czy na próbę ubierać go lżej przez kilka dni?
Dodam jeszcze, że dziecko miewało reakcje alergiczne na różne pokarmy (Na
mleko krowie dotychczas nie).
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź
Lidka