Witam

Moja córeczka ma 3 miesiące i 11 dni. Jest pogodnym i zadowolonym z życia
dzieckiem - ciągle gaworzy, chwyta zabawki, wkłada wszystko do buzi, próbuje
bawić się rączkami (na razie głównie je ogląda, od 2 dni także łączy). Nie
cierpi jednak leżeć na brzuszku - to pewnie moja wina, bo Mała strasznie
ulewała, więc nie układałam jej zbyt często. W pozycji tej wytrzymuje zatem
góra 5 minut, po czym zaczyna wrzeszczeć: jednak kiedy leży, trzyma głowę
wysoko i bardzo pewnie, czasem wystarcza jej nawet podpieranie się jedną
ręką, zdarza jej się również przewrócić z powrotem na plecy. Głowa jest też
sztywna, kiedy ją noszę na rękach - "wahnięcia" zdarzają się już naprawdę
sporadycznie. Martwi mnie jednak to, że podciągana za rączki z leżenia do
pozycji siedzącej nie ciągnie głowy - podnosi pupę i odpycha się nogami od
podłoża, przesuwając do przodu. Natomiast gdy podnoszę ją za barki - głowa
jest prawie sztywna i "idzie" tak jak powinna. Czy zatem powinnam się tym
martwić?
Pozdrawiam,
Monika