mamaskarba
19.04.05, 19:58
Mój synek ma od dłuższego czasu zaczerwienionego siusiaczka. Dodatkowo
pojawił się na nim biało-żółty nalot i czerwone krostki. Smarowałam mu przez
około dziesięć dni neomycyną - żadnych zmian. Wczoraj byłam z synkiem u
dermatologa, ten zalecił przemywanie siusiaczka roztworem nadmanganianu
potasu i przepisał do smarowania maść o nazwie Pimafucin. W wyszukiwarce nie
znalazłam żadnych informacji na temat tej maści. Jakie jest Pani zdanie na
temat tego leku?