24.06.05, 11:58
WItam serdecznie,
u mojego synka dermatolog stwierdziła około dwóch miesięcy temu trądzik. Synek ma pół roczku. Wcześniej zbywano nas tekstami "to pewnie skaza białkowa, nic proszę nie ruszać". Zmiany są nieładne - są wągry, czerwone i ropne pryszcze. Dermatolog przepisała Zineryt w sztyfcie. Smaruję policzki i brodę 2 razy dziennie już od czasu tamtej wizyty, czyli od półtora miesiąca. Mam wrażenie, że zmiany nie ustępują. Owszem - jest już mniej tych ropnych ale ogólnie wygląd buźki się nie poprawił.
Przy smarowaniu synka wręcz zadusza. Zineryt ma bardzo ostry zapach. Boję się, że na taki specyfik jest za mały, że mu wypali wręcz skórę. Bardzo proszę o pomoc w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • mamaigora1 Re: Zineryt? 24.06.05, 14:29
      A może zrób wymaz ze skóry twarzy - może to jakaś bakteria?
    • bgoralska Re: Zineryt? 24.06.05, 16:19
      Czy miał robione jakieś badania ze krwi. Wiem np że można się zarazić
      helikobakterem przez wspólne szćce. Oprócz wrzodów może to powodować krosty
      podobne do trądziku. Moze dziecko coś złapało. Ja myślę, że powinniście zrobic
      badania wszyscy pod tym kątem. Wg mnie to nie jest normalne występowanie
      trądziku u takich dzieciaków.
    • ewa.m.kaminska Re: Zineryt? 25.06.05, 18:44
      U niemowlaka w tym wieku występuje zupełnie inny trądzik niż ten, do leczenia
      którego stosuje się Zineryt. Zineryt nie jest przeznaczony dla niemowlaków ani
      dla małych dzieci, poza tym działa drażniąco na błony śluzowe i spojówki. To
      wygląda na zakażenie bakteryjne i podejrzewam, że po 1,5 miesięcznym stosowaniu
      antybiotyku, który wchodzi w skład Zinerytu, bakterie te mogą być już bardzo
      trudne do leczenia. Proszę iść jak najszybciej do innego lekarza.
      • daga1977 Re: Zineryt? 27.06.05, 08:04
        Oj, przeraziła mnie Pani bardzo. Właśnie umawiam wizytę, nie mogę już czekać do 6-go. Tamta dermatolog (nota bene ze szpitala dziecięcego!) powiedziała, że jak po miesiącu nie przejdzie, trzeba będzie kurację wydłużyć do 3 miesięcy. Już mnie przeraziła wizja wyglądu buźki synka za te 3 miesiące...
        Mam nadzieję, że teraz trafimy na dobrego lekarza. Dziękuję serdecznie za odpowiedź.
    • daga1977 Pani Ewo 28.06.05, 12:38
      Witam ponownie,
      właśnie wróciłam od drugiego lekarza, który potwierdził diagnozę - trądzik. Inny lekarz, który właśnie wychodził, rzucił okiem na synka i powiedział: "No, piękne atopowe zapalenie skóry, całą gębą!". Teraz już przyznam, że zbaraniałam. Za tydzień idę do trzeciego dermatologa, mam nadzieję, że ostatniego.
      Ten ostatni dermatolog zapisał nam Acnosan (toż to jest na spirytusie!), calcium pantothenicum (jakieś witaminki) i krem Dermoknel. Poza tym mamy stosować krem z nagietka. Czy ten lekarz, pani Ewo, wydaje się lepiej podchodzić do rzeczy? Spytałam ją o krem Topialyse, jednak niewiele wiedziała. Czy mogę kupić po prostu ten krem i go stosować?
      Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam.
      • ewa.m.kaminska Re: Pani Ewo 02.07.05, 21:48
        Ja uważam, że absolutnie nie powinna Pani stosować u synka Acnosanu (pomijając
        toksyczność alkoholu, może Pani poparzyć skórę alkoholem) oraz Dermaknelu,
        który zawiera kwas salicylowy i siarkę (nie powinien być stosowany u dzieci do
        3 lat, co jest napisane w ulotce). Naprawdę nie wiem, co w tej sytuacji Pani
        poradzić, bo po pierwsze - nie wiadomo tak do końca, co to jest, a po drugie -
        skórę należy teraz wyprowadzić ze skutków stosowania Zinerytu. Może Pani kupić
        Topialyse, ale nie wiem czy nie lepszy byłby krem lub mleczko Exomega (apteka),
        ale naprawdę nie wiem, czy pomoże... Tutaj przydałby się jakiś dobry lekarz.
        Pozdrawiam.
        • ola.167 Re: Pani Ewo 14.07.05, 12:23
          a czy Zineryt mozna stosowac w ciazy?stosowalam go zanim sie dowiedzialam o
          ciazy i teraz sie boje
          • bgoralska Re: Pani Ewo 22.07.05, 14:30
            ja go odstawiłam za radą dermatologa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka