juliamari
22.03.06, 22:54
Mam syna, który ma 6 lat. Pierwsze cztery lata od urodzenia,syn bez przerwy
strasznie krzyczał w nocy, szukałam przyczyny u wszystkich specjalistów,
łącznie z psychologiem i neurologiem. W wieku dwóch lat doszły problemy z
nogami, były momenty że nie mógł utrzymać się na nogach, do tego był blady,
miał czerwone sińce pod oczami, był lodowaty i nawet w czasie spoczynku
potwornie się pocił. Lekarze cały czas twierdzili, że jest wszystko w
porządku.Gdy miał cztery lata zapisałam go do kardiologa, sądząc iż może są
to problemy spowodowane złym krążeniem. Kardiolog stwierdziła u syna
nadciśnienie ( prawdopodobnie genet.- mąż ma wysokie ciś. i jest pod stałą
opieką lek.) i dodatkowo jako przypuszczalne następstwo- tachykardię. Od
tamtej pory syn przyjmuje propranolol 2 razy dziennie po pół tabl. magnez i
leki wzmacniające odporność. Mimo to wyżej wymienione objawy nadal się
utrzymują, do tego doszły omdlenia.Przeprowadziłam synowi wszystkie możliwe
badania, łącznie z panelami alergicznymi. Proszę o pomoc jakiegoś eksperta!!!
lub kontakt do naprawdę dobrego specjalisty. Lekarze obiecywali że syn z tego
wyrośnie, a tym czasem jest coraz gorzej. Za parę miesięcy syn idzie do
pierwszej klasy a chciałabym jeszcze wspomnieć iż syn jest bardzo wrażliwy i
wszystko przesadnie przeżywa co również, niestety, ma ogromny wpływ na jego
zdrowie. PROSZĘ O POMOC!!!