atra1
30.04.07, 15:38
Syn ma 4 miesiące. Jak miał ok 3 tygodni na twarzy wyszły mu potówki głębokie wg jednych, wysypka daptacyjna wg innych. Wyglądało to jak pryszcze z żółtą koncówką. Dostawał na to neomycynę.
Znikły - ale nie całkiem. Pozostały po nich ni to wągry ni to zaskórniki - nieodstające z ciemnym czubkiem, w sumie ledwie widoczne, ale z bliska widac, że to coś pryszczykowatego.
Pediatra kazał przemywać wodą - przemywam od urpodzenia i nic, a wyjątkowo nie chcę, żeby moje dziecko miało głębokie czarne pryszcze na stałe.
Co z tym cudem robić?