kwisniewski
23.09.09, 23:26
Stajemy dziś - z pochyloną głową,
pełni zadumy i bolesnego skupienia,
do uroczystego apelu poległych,
pomordowanych i zaginionych,
na nieludzkiej ziemi, na setkach
wysp stalinowskiego Archipelagu Gułag.
Ich majętnością było tylko życie,
ich winą - POLSKOŚĆ,
ich karą - cierpienie,
ich katem - system nieludzki.
Wzywam Was wszystkich, którzyście
na zawsze zostali w lodach Zapolaria,
w piaskach bezlitosnych pustynnych stepów,
w kopalniach Workuty i bezkresnej tajdze.
Was - żołnierzy Wzywam
Korpusu Ochrony Pogranicza,
rozstrzeliwanych na miejscu przez
wkraczające oddziały Armii Czerwonej.
WZYWAM WAS DO APELU !
POLEGLI NA POLU CHWAŁY !
Was wołam - 250 tysięcy żołnierzy
Wojska Polskiego - jeńców, przymuszonych
do katorżniczej pracy, za którą nie dano Wam
ani zapłaty ani pożywienia .
WZYWAM WAS DO APELU !
POLEGLI NA POLU CHWAŁY !
Wzywam Was, jeńców - oficerów i policjantów z Kozielska,
Starobielska i Ostaszkowa - Was, pomordowanych
haniebnie strzałem w tył głowy w Katyniu, Miednoje, Charkowie
i tajemnych cmentarzach kryjących do dziś zbrodnie NKWD.
WZYWAM WAS DO APELU !
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI
^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Oddziały niemieckie wkroczyły do Płocka 9 września 1939 r. Do
wyzwolenia przez jednostki I Frontu Białoruskiego w styczniu 1945 r.
ofiarami hitlerowskiego terroru padła jedna trzecia mieszkańców
miasta, czyli około 11 tys. osób
Jesli znane są nazwiska zamordowanych płocczan powinni być wyryte na
ścianie pamięci która winnna być na cmentarzu
wojskowym.