matlit Re: Sposoby na blokowych terrorystówi 05.01.10, 14:44 gdybyś mieszkał z rodzicami w wieku 30 lat to też by cię drażniły zabawy sąsiadów raz na dwa miesiące czy dzieci głośno bawiące się na podwórku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Sposoby na blokowych terrorystówi IP: 212.33.72.* 05.01.10, 15:02 > gdybyś mieszkał z rodzicami w wieku 30 lat to też by cię drażniły > zabawy sąsiadów raz na dwa miesiące czy dzieci głośno bawiące się na > podwórku No tak, mieszkanie z własnymi dziećmi przytępia słuch :-) Odpowiedz Link Zgłoś
anonimowyplocczanin Re: Sposoby na blokowych terrorystówi 05.01.10, 15:30 Ludzie o czym Wy tu piszecie... Hasła: "Blokowy terrorysta" ? Linczujecie faceta bo co ? Bo 6 razy w roku zrobi sobie imprezę ? bez przesady... Z każdego tu poważnym podejściem, stwierdzam iż skoro jest wyraźnie napisane iż powód dopuścił się zorganizowania zabawy hucznej co w godzinach od 0:00 do 4:00 rano, i że dopuszcza się tego 2 razy w miesiącu, nasuwa się się pewne twierdzenie: Skoro powód hucznie zabawiał się od 0:00 do 4:00 rano można wysnuć twierdzenie iż bawił się 4 godziny co następuje... Skoro powód czyni to co 2 miesiące, można wysnuć iż robi to 6 razy w roku dokonując więc obliczenia 6 (razy w roku) x 4 (godziny zabawa) = 24 godziny Zważając że rok ma 8 765,81277 godzin skala naruszenia spokoju osób zamieszkałych w bloku przy ulicy Dworcowej jest niewątpliwie druzgocąca, druzgocąca na tyle aby zając czołowe miejsce na stronie głównej Gazety Wyborczej Słowem końca pragnę aby wszyscy zapamiętali iż od dziś, 5.I.2010, równanie 6x4 będzie nosić miano "blokowego terrorysty" Dziękuję za uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Sposoby na blokowych terrorystówi 05.01.10, 19:49 kazdy moze mieszkać z kim ma ochote - nie trywializuj tematu - moze mieszka bo jest np. niewidomy ? albo kaleki - z twoich wypowiedzi wynika ze te kierunki które ukończyłeś to chyba NSWE Odpowiedz Link Zgłoś
ryszardj2 Sposoby na blokowych terrorystów 05.01.10, 15:17 zlinczowac, zamordowac !!!! prezydent ulaskawi, ale trzeba sie spieszyc bo pewnie juz nie dlugo bedzie prezydentem !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: op Re: Sposoby na blokowych terrorystów IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.10, 15:43 to będzie inny co bandziorów ułaskawia na przykład Odpowiedz Link Zgłoś
gelbigel Re: Sposoby na blokowych terrorystów 05.01.10, 15:51 tradycji i dobrym zwyczajom linczów średniowiecznych musiało stać się zadość. To że tłum nie potrafi nic innego tylko zabić wiadomo od dawna. Martwi mnie że to ułaskawienie to po prostu pusty śmiech na sali i na tle europy wygląda żałośnie Odpowiedz Link Zgłoś
gelbigel USA 05.01.10, 15:42 w usa jak przyjedzie policja na impreze to wszyscy spie...ją a u nas grzecznie zapuka, popyta ukłoni i odjedzie. Gdyby zrobili wjazd znaleźli by u niejednego narkotyki, pijane nastolatki itp. Ale kogo to obchodzi w tym "cywilizowanym" kraju Odpowiedz Link Zgłoś
matlit Re: USA 05.01.10, 15:51 a dlaczego niby tak uciekaja przed policja? bo w usa policja tez strzela do niewinnych ludzi i bije murzynow(wiem ze to uproszczenie, ale mowie obrazowo zebys byl w stanie zrozumiec). jak tam tak slodko to sobie tam pojedz. kolejna sprawa.. sadzisz ze drugiego dnia swiat ten sasiad cpal i upijal nastolatki wraz ze swoja rodzina? fajnie jest od razu popadac w skrajne przypuszczenia, ale wyluzuj bo sie wrzodow nabawisz. a, no i jak chcesz wpuscic policje do wlasnego mieszkania bez nakazu to twoja sprawa, ale nie decyduj o prawach innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Re: USA 05.01.10, 16:21 A o ciszy nocnej słyszał kiedy? O prawach innych ludzi do snu słyszał? - TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: USA 05.01.10, 19:51 nie zapominaj ze ludzie oprócz praw mają też obowiązki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfg Re: USA IP: *.183.c73.petrotel.pl 05.01.10, 16:29 a duzo amerykanskich filmow sie naogladales Odpowiedz Link Zgłoś
matlit Re: USA 05.01.10, 16:33 nie, znam angielski i czytam wiadomosci ze swiata. ot tak na przykład: -Five US police officers in Birmingham, Alabama have been fired for beating an unconscious suspect who had crashed his car in a police pursuit. -In the early morning hours of Nov. 25, 2006, Sean Bell, a 23-year- old New York City man due to be married later that day, walked out of a Queens strip club, climbed into a gray Nissan Altima with two friends who had been celebrating with him - and died in a hail of 50 bullets fired by a group of five police officers. Odpowiedz Link Zgłoś
gelbigel nagrywać te "interwencje" 05.01.10, 15:47 proponuje nagrywać na komórke chociaż te interwencje i rozmowy z dyspozytorem. Potem na youtube, może wtedy przyniesie skutek przynajmneij bedzie brecht z policji i coś zarejestrowane a tak to szukaj wiatru w polu Odpowiedz Link Zgłoś
matlit Re: nagrywać te "interwencje" 05.01.10, 15:53 to maja sie ludzie bac policji czy sie z niej smiac, bo cos sie placzesz w tych swoich przemysleniach? Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Re: nagrywać te "interwencje" 05.01.10, 16:24 I tak się nie boją więc niech się przynajmniej pośmieją. - TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
matlit Re: nagrywać te "interwencje" 05.01.10, 16:40 no to jak sie jedni smieja to dlaczego inni maja szanowac i sie sluchac? Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Re: nagrywać te "interwencje" 05.01.10, 20:33 Jak policjanci są niepoważni to nawet nie da się ich "szanować i słuchać". Można jedynie się śmiać. - TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Sposoby na blokowych terrorystówi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 15:56 jak Cie biedaku nie stac na zabawe w lokalu to **** w kubel i ma byc cisza. zygac sie chce jak sie czyta ze ktos nie widzi uciazliwosci, jak Ci ktos narobi na wycieraczke to bedzie uciazliwosc czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
balada W takich sytuacjach zawsze zastanawia mnie 05.01.10, 16:02 W takich sytuacjach zawsze zastanawia mnie, dlaczego tylko jedna osoba reaguje? Pozostali sąsiedzi głusi są czy co? Zatyczki w uszach mają może? (a propos polecam zatyczki bo są skuteczne). U nas kiedyś też głośno grali, po paru godzinach zadzwoniłam na policję, podałam nawet (o zgrozo) swoje dane bo panowie powiedzieli że bez tego nie przyjadą bo jest domofon i im nie będzie miał kto otworzyć. Przyjechali, uciszyli. Zachowywali się dość stanowczo/szorstko, więc gość się widocznie wystraszył i poskutkowało. Ale zastanawiam się, dlaczego nikt inny wcześniej nie zareagował?? Naokoło jest co najmniej kilka mieszkań do których muzyka i przekleństwa docierały. Po przeczytaniu tego artykułu już wiem - widocznie po prostu ludzie są przekonani (i najczęściej mają rację) że to i tak nic nie pomoże. Podobnie jak nikt prawdopodobnie nie reaguje na drodze jak widzi szaleńca jadącego tak że o włos kogoś nie rozjechał. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: W takich sytuacjach zawsze zastanawia mnie 05.01.10, 16:51 Dobry sprzęt i duże głośniki sąsiada potrafią stworzyć taki łomot, że na herbacie w szklance robią się koła. Możesz pofatygować się osobiście do sąsiada, ale wówczas należy mieć nadzieję, że nie otworzy drzwi. Taka konfrontacja może okazać się nad wyraz przykra. Możesz też zgłosić to policji. Kiedy zgłosisz problem na policję i w końcu przyjadą: Nie wejdą do bloku, bo jest domofon i nie znają kodu. Do bloku może wejść listonosz, gospodarz, złodziej, ludzie roznoszący ulotki, i każdy sprytniejszy 10 latek. Dla policji domofon jest nie do sforsowania. Musisz im otworzyć. Nie otworzysz - odjadą. Oczywiście nie powiedzą imprezującemu sąsiadowi, od kogo mają zgłoszenie, ale jeśli się przedstawiłaś - łobuz się dowie, że to Ty. To taki policyjny cud. Potem w przypływie fantazji, kiedy sąsiad wróci do domu naćpany - zbierze wycieraczki z kilku pięter, ułoży je Tobie pod drzwiami, obleje czymś łatwopalnym i podpali. Będziesz musiała ewakuować się oknem, albo przez balkon, jeśli oczywiście się obudzisz. Jeśli nawdychasz się dymu - już po Tobie. Jeśli jednak przeżyjesz - zniszczą Tobie samochód przed blokiem. Metodycznie i skrupulatnie wytłuką wszystko co jest ze szkła i plastiku. Pamiątki zostawią także na lakierze. Policyjna ekipa pięknie zbierze wszystkie ślady, a Ty dostaniesz decyzje o umorzeniu z powodu niewykrycia sprawców. Jeśli sytuacja znów się powtórzy - ponownie otrzymasz takie samo pisemko, ale już z inną datą. Tym razem będziesz już znacznie lepiej zorientowana, ile co kosztuje i gdzie to można nabyć. Także dlatego wielu ludzi woli siedzieć cicho. Ja ich nawet rozumiem - chociaż nie pochwalam. Kiedy zaś np. jesteś pewna na podstawie odgłosów, że Twoi sąsiedzi maltretują dziecko - masz prawdziwy problem. Musisz coś zrobić, ale co? Spędzisz cały wieczór telefonując i szukając kogoś, kogo poruszy problem dziecka. Zgłaszanie problemu policji to mniej więcej taka sytuacja, jakbyś próbowała zmusić słonia do pościgu za wróbelkiem. Przyjadą, nic nie stwierdzą, ale za to Twoje stosunki z sąsiadami ulegną gwałtownej "poprawie". No i zyskasz miano donosicielki. A "donosiciel" - to w Polsce ktoś znacznie bardziej pogardzany, niż bandyta. Zastanowiło mnie takie zdanie w treści artykułu: "Warto zdać sobie sprawę, że sąd inaczej potraktuje interwencję opartą na suchej służbowej policyjnej notatce, a inaczej, gdy pokrzywdzony opowie o tym, co funduje mu sąsiad: regularne imprezy, nieprzespane noce, brak reakcji na prośby o ciszę. Z naszych obserwacji wynika, że kara jest wtedy o wiele dotkliwsza." Hmm, chyba już rozumiem, dlaczego niektóre ciężkie przestępstwa z zabójstwami włącznie -są traktowane zaskakująco pobłażliwie. Otóż chyba z uwagi na brak relacji poszkodowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Jak to się robi w USA ... 05.01.10, 16:19 Mieszkam w tych pogardzanych, dzikich USA. Kiedyś sąsiedzi, młode chłopaki, pochlali się i o 1-szej w nocy zaczęli puszczac głośno muzyke i rzucać "fakami" przez okno. Zadzwoniłem na policję. Po 5 (pięciu) minutach przyjechało dwóch rosłych gliniarzy. Stałem na klatce schodowej i słyszałem jak wyglądała ich interwencja: weszli zdecydowanie do mieszkania, pięć razy podniesionym głosem pytali "Who else is here!", porozstawiali gości po kątach i w minutę było po wszystkim. Cichutko przez resztę nocy i żadych hałasów od tego czasu. Jak przeczytałem w tym artykule, że polska policja przyjeżdzała trzy razy, grzecznie prosiła żeby facet przestał hałasowac a ten im powiedział, że nie przestanie bo taka ma ochotę to mało z krzesła ze śmiechu nie spadłem. Z takich historii właśnie rodzą się "polish jokes". - TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Jak to się robi w USA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 16:45 Tak, to smutne, ale w Płocku tak jest zawsze, tu policja i straż miejska poczynając od najwyższych stanowisk do szeregowych zajmuje się pilnowaniem własnego stołka i przetrwaniem- byle do jutra, byle się nie narazić, ukraść trochę paliwa z motorówki, "dogadać" z paserem i jakoś się przeżyje. Udają,że nie widzą łamania przepisów, nie słyszą itd., mówią sami,że może trzeba zgłosić sprawę do mediów, to wtedy zareagują... Nie trzeba USA, można czerpać wzorce z niektórych miast w naszym kraju. Mam np. dobre doświadczenia z Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
matlit Re: Jak to się robi w USA ... 05.01.10, 16:50 a ja sie ciesze ze mieszkam w Polsce gdzie uprawnienia policji sa jasno okreslone i nie musze sie bac ze mi zrobia najazd na mieszkanie bo komus przeszkadzalo jak glosno rozmwaiam we wlasnym mieszkaniu i ze jakis trigger-happy policjant zrobi komus krzywde bo sasiad sam nie chcial sprobowac wyjasnic sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Re: Jak to się robi w USA ... 05.01.10, 20:30 A ja się cieszę, że mieszkam w miejscu, w którym nie tylko uprawnienia policji ale również prawa i obowiązki obywateli są dobrze określone za pomocą choćby takich oczywistych instrumentow jak regulamin osiedlowy. Cieszę sie, że mieszkam w miejscu, w którym oficerowie policji są wyposażeni zarówno prawnie, techniczie jak i mentalnie w sposób odpowiedni by skutecznie realizowac swoje "korekcyjne" zadania, zamiast mówić mi "niedasie" i jednocześnie kasować pensyjke z moich podatków. > nie musze sie bac ze mi zrobia najazd na mieszkanie bo > komus przeszkadzalo jak glosno rozmwaiam we wlasnym mieszkaniu Zupełnie nie rozumiem czemu takie bzdury piszesz. Nie wzywałem policji bo ktoś głośno rozmawiał w mieszkaniu. Wezwałem policję bo ktoś po pijaku puszczał o 1-ej w nocy muzykę na cały regulator i darł się przez okno. Jest różnica? Jest. No chyba, że tak właśnie w twoim mieszkaniu wygląda "głośna rozmowa". Wtedy tak. > jakis trigger-happy policjant Nabiłeś sobie głowę jakimiś wyjątkowymi zdarzeniami z ponad 300 milionowego kraju. Nawet nie chce mi się czegoś takiego prostować. > bo sasiad sam nie chcial sprobowac wyjasnic sytuacji No pewnie, goście grzeją z głośników na maksa w środku nocy, drą japy przez okno no ale gdy sąsiad do nich pojdzie i "wyjaśni sytuację" to dopiero wtedy zrozumieją, że przeszkadzają komus spać. Bo przedtem nie wiedzieli. Ręce opadają po przeczytaniu takich głupot. - TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante Sami sobie jesteście winni 05.01.10, 16:38 Ile było pyskowania na Ziobrę i PiS gdy chcieli sądów 24-godzinnych. One właśnie takimi sprawami miały się zajmować. No, ale Wy woleliście, jak durne barany, powtarzać brednie ze mediami o rodzącym się "totalitaryzmie". No to teraz nie macie "totalitaryzmu", nie macie sądów grodzkich, a załatwienie tak prostych spraw, jak wymuszenie na sąsiedzie przestrzegania prawa, potrwa całymi latami. "Młodym, wykształconym mieszkańcom dużych miast" gratuluję rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Płoczczak Re: Sami sobie jesteście winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 18:22 Jasne są święta i z rodziną się spotykam, a tu mi wielkie halo się robi z tego. Klient nie robi tego codziennie. Ludzie opanujcie się. Oczywiście najlepiej jest w stanach. Wieziesz dziecka i zapomniałeś zapiąć pasów, a tu policja się zjawia poinformowana przez życzliwych. W niemczech to każdy siedzi za stalowymi żaluzjami i boi się kichną aby się policja nie zjawiła i wlepiła mandat za głośne chrapanie. Odpowiedz Link Zgłoś
matlit Re: Sami sobie jesteście winni 06.01.10, 17:32 dokładnie. wielki krzyk sie zerwal bo facet w drugi dzien swiat goscil u siebie rodzine. a tu zaraz zeby mu prad odciac, naslac na niego kontrole antynarkotykowe, wielkie grzywny mu wlepiac..strasznie wszyscy wrazliwi sie porobili na to straszne cierpienie tego pana co mieszka z rodzicami. a jak trwa awantura w mieszkaniu obok czy ktos katuje swojego psa, to cicho sza, bo to czyjas prywatna sprawa i nie wolno sie wtracac.. podtrzymuje swoje zdanie, ze raz na jakis czas kazdy ma prawo zrobic u siebie w mieszkaniu/domu impreze, nawet jesli oznacza to chwilowa uciazliwosc dla sasiada. trudno, scierpi i przezyje Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Sami sobie jesteście winni 07.01.10, 14:27 matlit napisał: > podtrzymuje swoje zdanie, ze raz na jakis czas kazdy ma prawo > zrobic u siebie w mieszkaniu/domu impreze, nawet jesli oznacza to > chwilowa uciazliwosc dla sasiada. trudno, scierpi i przezyje A z czego to prawo wywodzisz? Bo raczej nie z obowiązujących w Polsce przepisów. Idąc Twoim tokiem myślenia, to znaczy przyjmując, że każdy ma prawo do tego, żeby raz na jakiś popełnić bezkarnie wykroczenie lub przestępstwo, można przyjąć na przykład, że każdy ma prawo raz na jakiś czas zwędzić flaszkę alkoholu ze sklepu, jeśli akurat nie ma pieniędzy na jej zakup, a zjechała do niego rodzina i chce ją godnie podjąć. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
groma_00 Sposoby na blokowych terrorystów 05.01.10, 19:20 Hehe a ja mam problem w druga strone - sasiad pode mna oskaraza mnie miedzy innymi o glosne tupanie nogami w dzien xD To jest dopiero paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
bogna0862 Sposoby na blokowych terrorystów 05.01.10, 19:36 Tomik napisał: " Po 5 (pięciu) minutach przyjechało dwóch rosłych gliniarzy. Stałem na klatce schodowej i słyszałem jak wyglądała ich interwencja: weszli zdecydowanie do mieszkania, pięć razy podniesionym głosem pytali "Who else is here!", porozstawiali gości po kątach i w minutę było po wszystkim. Cichutko przez resztę nocy i żadych hałasów od tego czasu. "Bardzo mi się podoba taki sposób interwencji.Nie szkoda dolarów na opłacenie z podatków takich policjantów.Prośba do naszych decydentów o skorygowanie procedur, przy takich akcjach.I koniecznie mandat,żeby za zużyte paliwo do radiowozu się zwróciło.Ale to tylko pomarzyć można, bo przecież mieszkam w katolickim kraju,gdzie tępogłowy badzior ma więsze prawa od poszkodowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
malko1974 Sposoby na blokowych terrorystów 05.01.10, 19:36 PŁOCK - to miasto bezprawia! Na hałasy i łamanie ciszy nocnej nie ma mocnych!!! Policja boi się własnego cienia! Kontroler biletów w autobusie kontroluje tylko tych grzecznych, łobuzów tzw. karków nie dotyka, bo się boi, powiadomisz (nie doniesiesz), powiadomisz Policję lub Straż MIejską to chcą od Ciebie danych, nazwiska, peselu i innych, żeby Cie zidentyfikować i zgnoić, a nie uspokoić sąsiada, który łamie prawo zakłócając ciszę nocną ludzi, którzy zwyczajnie chcą odpocząć! Jak to jest, że Prezydent MIasta Płocka wydaje dekret, w którym pozwala na łamanie ciszy nocnej, jak przepisy o ciszy nocnej są przepisami wyższego rzędy, niż zarządzenia lokalnego prezydenta? A gdzie jest wówczas POlicja? Ludzie, to miasto i państwo bezprawia! Tutaj na łamanie prawa jest społeczne przyzwolenie, wzięło się to chyba jeszcze z zaboru rosyjskiego, którego jesteśmy, chcemy czy nie, dziećmi! Prawdopodobnie bierze się to z wychowania, którego nie otrzymali Ci wszyscy, którzy tę ciszę nocną łamią bezkarnie, bowiem mają przyzwolenie tzw. stróżów prawa (patrz: niewychowanych). Jedni boją się drugich. Ktoś ma racje pisząc, że ten sąsiad bezkarny przyjdzie i będzie Ci groził! I nic mu nikt nie zrobi! Nic! Nic ! NIc! Ale Ty bezradny człowieku, który chcesz przestrzegać prawa BÓJ SIĘ! Bo Ciebie jak nie sąsiad załatwi, to Policja Cię weźmie pod lupę i w końcu coś na Ciebie znajdą! Najlepiej wyprowadzić się stąd, bo nic innego nie pomoże! Jeśli przykład idzie z góry, to tak jak w rodzinie! Jaka matka i ojciec, takie dzieci! Niedaleko pada jabłko od jabłoni...itd....Jeśli myślisz człowieku, to nie walcz z tymi sąsiadami! Nie warto! Stracisz zdrowie a i tak Ci nikt nie pomoże! Odpowiedz Link Zgłoś
rokitka00 też mam imprezowych sąsiadów 05.01.10, 19:45 Nie przeszkadzają mi imprezy w weekendy czy w święta (o ile na drugi dzień nie idzie się do pracy). Nic mnie jednak tak nie wku...a (i wyrywa z łóżka) jak mega głośna muzyka w środku tygodnia w środku nocy. Niestety mam wątpliwą przyjemność mieć właśnie takich sąsiadów. I o dziwo nie są to ludzie młodzi. Nie będę jednak sama zwracać im uwagi, bo nie chcę żeby zatruli mi życie, a ludzie po takich akcjach potrafią być mściwi, wbrew temu co napisał autor artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala_mi Re: też mam imprezowych sąsiadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.10, 10:02 Rokitko, mieszkasz może przy Łukasiewicza? Odpowiedz Link Zgłoś
gonder Sposoby na blokowych terrorystów 05.01.10, 19:49 Mój kolega też lubi głośne i hałasliwe imprezy pech chciał że zorganizował takę w Pensylwanii - już wiecej takich imprez nie organizował i chyba nigdy nie będzie - chyba, że wróci do Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
optyk26 [...] 05.01.10, 19:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysio Re: Sposoby na blokowych terrorystówi IP: *.ias.bredband.telia.com 05.01.10, 20:23 Bo nie musisz wstawac o 4 rano do pracy, by o 5.15 zaczac pracowac. Moze sie chcesz zamienic????? Odpowiedz Link Zgłoś
sqwind Sposoby na blokowych terrorystów 05.01.10, 20:44 Ja mam prosty sposób-do czwartej sialala?Pośpisz sobie dwie godzinki,kochany sąsiedzie.Po dwóch godzinach jesteś zmuszony,czy chcesz,czy nie chcesz do słuchania Chóru Aleksandrova.Na cały regulator-godziny dzienne,więc spokojnie żongluję zwiększoną dawką decybeli.Wolnoć Tomku w swoim domku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Sposoby na blokowych terrorystów IP: 79.97.37.* 05.01.10, 21:24 Zaloze sie, ze ten kolo to po prostu kumpel któregos z panów policjantów. A moze sam jest policjantem? To by tlumaczylo, dlaczego patrol tylko go poglaskal po glowce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cayt-london Sposoby na blokowych terrorystów IP: 82.152.60.* 05.01.10, 22:06 w akademiku mielismy spejalna wtyczke i mozna bylo wy...prad w calym pionie szczegolnie przed sesja bylo to zabawne mysle ze jakby sk... odciac energie kilka razy to by mu przeszlo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Sposoby na blokowych terrorystów IP: *.dyn.optonline.net 06.01.10, 00:00 ludzie jak macie takich sasiadow---kupcie pistolety i zastrzelic sasiada a pozniej policjanta---bo jest to samo bagno----juz to przezywalem---- Odpowiedz Link Zgłoś
alik666 Wiadomo po co jest policja... 06.01.10, 01:09 ...jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości. Są po to, żeby jak wejdziesz do takiego terrorysty z siekierą przez drzwi, to bohaterzy cię wtedy mogli zgarnąć. I będzie spokój. Dla terrorysty oczywiście. Dlatego właśnie ci dzielni obrońcy sprawiedliwości muszą przechodzić na emerytury po 15 latach. Bo zasłużyli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Sposoby na blokowych terrorystów IP: 195.150.92.* 06.01.10, 07:47 mam podobne doświadczenia jak opisane w artukule, tajemnica tkwi w chęciach i inteligencji interweniujących policjantów, wzywałem policję wielokrotnie, wielokrotnie pojawiał się również dzielnicowy, oczywiście wszystko kończyło sie na grzecznych rozmowach, z których mieszkający za ścianą studenci (i balujący dzień w dzień, noc w noc) nic sobie nie robili. W końcu przyjechał kiedyś sensowny patrol policji: mandaty po 500 zł na balującego, kontrola zameldowania-oczywiście brak,jedziemy na komisariat kontrola umowy najmu-oczywiście brak, ba na dodatek sprawa skarbowa- podatek,jedziemy na komisariat kontrola opłat abonamentowych za RTV-oczywiście brak, kontrola legalności oprogramowania na domowym komputerze-oczywiście pirackie pisząc kontrola mam na myśli tylko hasła podawane przez interweniującego policjanta i to była ostatnia impreza w wykonaniu sąsiadów policjanci stwierdzili, że szanujący się policjant na ważniejsze sprawy niż zajmowanie się nocnymi hałasami, więc intereniuje raz ale tak skutecznie aby nie tracić czasu po raz kolejny. prawda, że proste i logiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Terroryści są po obu stronach... 06.01.10, 11:11 A ja znam przypadek z drugiej strony. To znaczy mojego znajomego spotkały dziwne przypadki w rodzaju napaskudzenia przed drzwiami czy zapchania zamka. I nie wie dlaczego ktoś go tak potraktował. Owszem, czasami urządza imprezę, ale rozmawiał z najbliższym sąsiadem, któremu to by mogło przeszkadzać i zadeklarował, że jeśli sąsiad da znać, że mu przeszkadza głośna muzyka, to on bez dyskusji ją ściszy. I jak go znam, na pewno tak by zrobił nie tylko na prośbę akurat tego sąsiada. Ale być może jakiś złośliwy ścichapęk zamiast przyjść i powiedzieć, że mu hałas przeszkadza, wolał się pewnie "naładować" złością w czasie imprezy, a potem rozładować ją anonimowo. Nie tędy droga. Trzeba przełamać strach przed tym, że hałasujący sąsiad Was wyśmieje, drodzy cierpiący, i zacząć od rozmowy z nim. Dopiero po stwierdzeniu, że ma się do czynienia z troglodytą powinno się podejmować jakieś dalsze działania. Niestety, ludziom zwykle brakuje tej odrobiny odwagi, żeby pójść do sąsiada. Dobrze, że nie wszystkim, jak widać w tym wątku, ale znakomitej większości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dialektryk Sposoby na blokowych terrorystów IP: *.aster.pl 06.01.10, 08:19 Zerwij frajerowi blomby z liczników prądu i gazu. Policję poinformuj anonimowo o handlu narkotykami u sąsiada. Pisz donosy na forach i podawaj jego adres lub telefon. Włóż szpilkę do jego zamka. Włącz muzę na full kiedy frajer będzie chciał spać po imrezie, a najlepiej odczekaj jeszcze godzinę by był na kacu, i wyjdź do pracy zostawiajać muzę na 8 godzin. Wal kupę do jego skrzynki pocztowej. Za 3 stówki 3 gości zrobi mu z auta naleśnik. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ice Re: Sposoby na blokowych terrorystów IP: *.acn.waw.pl 06.01.10, 09:12 1. Strach ma wielkie oczy, jak boisz się spojrzeć w oczy sąsiada - sorry, co ty chcesz osiągnąć w życiu. Zwykła przyzwoitość wymaga by przed wezwaniem patrolu upomnieć barana w myśl zasady "nie rób drugiemu co tobie nie miłe" bo nie wiesz co jutro będzie. Może za kilka dni ten sąsiad uratuje twoje mieszkanie przed rabunkiem??? 2. Opisana interwencja Policji - żenada totalna, moim zdaniem kwalifikuje się do złożenia skargi do Komendanta Wojewódzkiego w Warszawie lub MSWiA. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz542 Dialektryk ma rację - jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie 06.01.10, 09:28 Nie siedź jak dupa , skoro on ci zatruwa życie zatruj mu także. Przecież musi się kiedyś wyspać a ty w dzień możesz hałasować do woli umieść głośniki swojego sprzętu tuż pod sufitem sypialni i puść mu chociaż na pół mocy nie muzykę tylko wycie - Nie wyśpi się - Użyj CB radia - lub mocnego generatora sygnałowego antena ułożona praktycznie o dwa metry od jego sprzetu skutecznie zakłóci jego pracę a ty możesz go zwyzywać przez majka tyle ,że nie radzę bo pozna cię po głosie. Poznaj jego słabe strony - Ale przede wszystkim wykorzystaj swój sprzęt rejestrujący naprzykład kamerę i nagrywaj jego wyczyny tyle ,że aby bez cienia wątpliwości udowodnić datę i czas w polu widzenia kamery miej ekran telewizora z TV1 bo leci cyklicznie. Wykorzystaj sygnał twojego budzika zwłaszcza budzika elektrycznego w dniach kiedy sąsiad nie imprezuje mocując go do rury CO tuż pod sufitem pod jego sypialnią - u niego po kilku minutach będzie to naprawdę mocno słychać albo minutnik taki stary zegarowy króty cyka jak walnięcie kilofem. Poświęć się trochę i w suficie zamontuj niewielki brzęczyk elektryczny który będziesz właczać z fotela , tylko u niego będzie to brzmiało jak grzmot nikt inny słyszał nie będzie a facet nie dojdzie skąd to dochodzi bo gdy przyjdzie do Ciebie to mu powiesz ,że u ciebie nic się nie dzieje Jak się postarasz to gość pozna co to zemsta sąsiadów , a samochód ? Ba on też go przecież ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAN [...] IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.10, 18:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szarooka44 Sposoby na blokowych terrorystów IP: *.232.c82.petrotel.pl 06.01.10, 09:56 Każdy ma prawo spać spokojnie w swoim domu! nie musi słuchać pijanych drących się gęb,dlaczego nie wejdą do urzędu z krzykiem i tańcami?Tak ja nie muszę słuchać obcasów w nocy -sąsiadki erotomanki i jęków i stęków tak ten człowiek ma prawo żyć normalnie.Dlaczego czyjeś pijackie zakłócanie spokoju czy zboczone stęki przy jej synu i moich dzieciach w dzień czy w nocy maja byc normą?czy brak normy jest normą?Czy to ,że mnie zalała aż mi gładż z sufitu odpadła to tez norma sąsiedzka?Dlaczego nie ma na to regulacji tylko sąd ,kto bedzie po sądach chodził za 3 razy zalane mieszkanie i jęki w nocy niech społdzielnia Chemik jako pierwsza zacznie szukac rozwiązania. Mieszkanka z Czwartaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Sposoby na blokowych terrorystów IP: *.cdma.centertel.pl 06.01.10, 14:52 No tak, to teraz zapewne już wiecie dlaczego domy jednorodzinne są takie drogie, również i te daleko od miasta z wielkimi działkami. Bezstresowe życie w ciszy i spokoju kosztuje. Pewnie, że wszędzie daleko, ale coś za coś, bo idealnie to nigdy nie będzie. Każdy wybiera to co woli. Kto by mi kazał użerać się z hałaśliwymi sąsiadami, tracić nerwy i wzywać policję nawet w święta? Żeby mi dopłacali nie wiem ile to do Płocka bym nie wróciła, bo moje zdrowie i życie sa dla mnie bezcenne, a takie rarytasy w postaci hałaśliwych, zapijaczonych sąsiadów to miałam właśnie mieszkając w tym mieście. Do Płocka to ja mogę przyjechać po większe zakupy, pozałatwiać sprawy itd ale mieszkać i odpoczywać to chcę w miejscu spokojnym, cichym i przyjemnym. Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Sposoby na blokowych terrorystów 06.01.10, 15:14 Gość portalu: Ja napisał(a): > Bezstresowe życie w ciszy i spokoju kosztuje. Bezstresowe życie będziesz miała tylko dopóty, dopóty ktoś nie zechce Twojego domu na odludziu okraść. To raz. A dwa, to blokowi terroryści nie są tak nagminnym zjawiskiem, żeby z ich powodu wynosić się do domu za miastem. Mam wrażenie, że próbujesz tutaj raczej siebie niż nas przekonać, że życie w domku jest lepsze niż w bloku. Czyżby rzeczywistość okazała się mniej różowa od wcześniejszych wyobrażeń? Wady okazują wyrazistsze, a zalety jakby mniej odczuwalne? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Sposoby na blokowych terrorystów IP: *.centertel.pl 08.01.10, 04:10 proponuję zwrócić tej pani uwagę że przydałoby się wygłuszenie sypialni, najlepiej jakiś miękki materiał na ścianę - ostatecznie może być kobierzec np. z wyhaftowanym amorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebek Sposoby na blokowych terrorystów IP: *.plock.mm.pl 06.01.10, 15:33 jaki frajer dzwonił na policji był 1 dzień świąt i chłopak zrobił impreze3 czy to aż tak nie którym przeszkadza że inni się dobrze bawią a co 2 miesiące urządzi imprezę to wielki terrorysta banał Odpowiedz Link Zgłoś
matlit Re: Sposoby na blokowych terrorystów 06.01.10, 17:37 najwodoczniej tak... sadze ze od takiego sasiada co raz na 2 miesiace zrobi impreze o wiele bardziej uciazliwy jest sasiad ktory ci ciagle truje ze za glosno chodzisz we wlasnym mieszkaniu. tacy to dopiero potrafia uprzykrzyc zycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaśkooo Sposoby na blokowych terrorystów IP: *.066.c67.petrotel.pl 07.01.10, 16:08 Kto to takie bzdury wypisuje.Znam tego kolesia i byłem ta tej "imprezie"-zwykła posiadówa.Może muza grała,ale w tym bloku głośniej pierdniesz i już sąsiedzi dzwonią,że bomba wybuchła.Jak sie mieszka w bloku to trzeba się dostosować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ice Re: Sposoby na blokowych terrorystów IP: *.centertel.pl 08.01.10, 04:17 "Trzeba się dostosować" - to chyba z jakiegoś socjalistycznego podręcznika chyba :) Nie pasi - to staraj się coś zmienić a nie dostosować - dobre relacje z sąsiadem są bezcenne - wtedy wystarczy zapukać i poprosić o przyciszenie muzy i no problem. Ludzie generalnie są mniej agresywni niż na to wyglądają, więc zachęcam: więcej odwagi a może uda się trochę zmienić świat na lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś