Dodaj do ulubionych

Czy płocczanie chcą palić w lokalach?

    • pawelek2247 Czy płocczanie chcą palić w lokalach? 12.01.10, 08:32
      Zakazać palenia wszędzie, niech palacze nie trują ludzi co poważnie
      myślą o swoim zdrowiu.
      Jak im się nie podoba to zbudować coś w rodzaju rezerwatu i tam
      pozamykać to śmierdzące towarzystwo.
      • Gość: Krzysztof Do palaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.10, 08:53
        Palenie powinno być problemem dla palących, bo to ich wybór, a nie dla
        niepalących. Nie przeszkadza mi to, że inni palą, ale uszanujcie też to, że są
        ludzie, którzy tego nie robią. Walczycie o prawo do "dymka" - wasza sprawa. My
        walczymy o swoje zdrowie. Wśród niepalących są ludzie, którzy przestali palić ze
        względu na zdrowie, to niby dlaczego mają biernie palić? Są też dzieci. Czas
        pomyśleć o innych, nie tylko o sobie. Powtarzam - twój nałóg - twój problem.
        Jest to słuszne rozwiązanie (zakaz)skoro nie liczycie się z innymi. Wiem
        wygodniej by było dla was , żeby niepalący wychodzili, bo wy chcecie zapalić
        • kretynofil Zabierasz dzieci do pijalki? 12.01.10, 11:54
          To lecz sie na glowe. Pluca to nie wszystko :)

          Normalny obrazek na wiosze w PL: tatko z mamcia ida do lokalnego baru
          urznac sie dokumentnie - i biora ze soba wozek z rocznym dzieckiem.

          Czy naprawde uwazasz ze takich ludzi i ich dzieci trzeba chronic
          urzedowo przed dymem papierosowym?
          • cmoknij-mnie-w-pompe [...] 12.01.10, 12:07
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • cmoknij-mnie-w-pompe [...] 14.01.10, 19:10
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: silesie Re: Do palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 13:35
          Zdaje się,że przewaliłeś kolego.
          Motywem twojego wpisu jest twierdzenie: Twoje zdrowie - twój problem.
          A tu natrafiamy na sytuację,że niepalący chroniący swoje zdrowie
          chcą wejść do palarni czy obiektu dla palących.

          Moim zdaniem mogą zawsze ale bez ograniczania tam przebywajacych.
          Moje przypadki:
          W Toruniu byłem w "barze z pierogami" i wchodząc,jak zawsze ominąłem
          salę dla niepalacych przechodząc do sali dla palaczy.Są tam stoliki
          z popielniczkami i każdy nowy gość wie gdzie wchodzi.
          Usiedliśmy z żonką i oczekując na zamówioną porcję jedzenia i nawet
          już zapłaconą,zapaliliśmy papierosy.
          Przy innym stoliku pierogi jadło trzech księży w średnim wieku.
          Ich spojrzenia były tak naganne,że zaczęliśmy się poważnie
          zastanawiać gdzieśmy trafili (bo sterowaliśmy by trafić do sali dla
          palacych).Papierosów nie zgasiliśmy.Oni mieli nam za złe i to
          okazywali.Byli w sali dla palących i mieli za złe ,ze tam właśnie
          się pali papierosy...

          W Płocku zaś mieliśmy takie zdarzenie:
          Jedliśmy wątróbkę w barze,w części dla palacych. Nagle pojawiło się
          młode małżeństwo z niemowlakiem w wózku. Państwo usiedli koło
          nas,pani rozpoczęła karmienie piersią.
          My,mając jeszcze zamiar wypicia kawy z papierosem po tej wątróbce
          poprosilismy kelnerkę i objaśniliśmy jej sytuację.
          Pani kelnerka poinformowała gości z niemowlakiem,że znajdują się w
          części dla palacych,że nam to nie przeszkadza ale za chwilkę
          zapalamy papierosy,wiec jeśli im to ma przeszkadzać,niech się
          przesiądą do stolika w części dla niepalacych.
          Młodzi ludzie się przesiedli ale te spojrzenia...
          Chyba ich zdaniem powinnismy zapaść się pod ziemię.
          Myśmy ich z tamtąd nie przeganiali i spokojnie mogli siedzieć.My
          tylko chcielismy sobie zapalić po jedzeniu do kawy.
          Poczuliśmy się wyganiani ze swojego miejsca.Byliśmy winni,bo palimy!
          To są przykłady prób zawłaszczania miejsc publicznych tylko dla
          siebie przez niepalących.

          • Gość: palacz Re: Do palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 15:03
            Jestem za wprowadzeniem ustawy nakazującej a)monitorowanie mieszkań prywatnych,
            b)obowiązkowe wpieprzanie szpinaku o 6.15, bo to ponoć dobre jedzenie, zwłaszcza
            dla producentów szpinaku. Jestem za zakazem: picia gorzały, jedzenia paszy
            zbożowokartoflanej,likwidacją słodyczy, smrodzących autobusów MPK, kominów
            fabrycznych, modernizacją ludzi toksycznych ... Według mnie właściciel lokalu
            powinien decydować czy u niego się pali, jaki jest jadłospis, jaka leci muzyka.
            Na tym polega wolność, w tym gospodarcza. Nikt nie musi chodzić do lokali dla
            palących. Ci co nie palą i tak będą chorzy - cudów ni ma - i umrą szybciej niż
            im się to wydaje.
            • Gość: pet Re: Do palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 15:13
              wrogowie papierosów będą żyć wiecznie
              • Gość: palacz Re: Do palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 15:48
                Jesteś w błędzie. Nie wiecznie, ale 128 lat. Według najnowszych badań pijcy
                mleka łaciatego, połykacze syntetycznych witamin i suplementów diety, ... , będą
                żyć średnio 128 lat. Niestety dłuższe życie zdrowych staruchów zrujnuje naszą
                gospodarkę. Koszty emerytur przekroczą wielokrotnie koszty leczenia palaczy i
                nastąpi koniec cywilizacji.
                • Gość: kropka Re: Do palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 22:52
                  Dziwię się, że właściciele lokali gastronomicznych pozwalają sobie na ingerencję
                  w ich wolność gospodarczą. Przecież wrogowie palenia mogą założyć sobie swój
                  pub, wrogowie pieczystego bawić się w stado krówek na łące itd. Zaczyna się od
                  niewinnego uszczęśliwiania mas, a kończy na państwie totalitarnym. Zawsze można
                  uzasadnić wysyłkę na Sybir dobrem społecznym. Wystarczy, że szef lokalu z
                  własnej woli napisze "w tym lokalu nie palimy" i wszyscy będą szczęśliwi. A
                  jeśli napisze "tu palimy", to wara od jego decyzji. Papierosy są legalnym
                  towarem w tym kraju i kropka.
                  • Gość: palę bo lubię Re: Do palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 00:23
                    Ja bym jeszcze dodał,że tam gdzie się pali papierosy zawsze mogą
                    przebywać niepalacy i nie palić.
                    Odwrotnie to nie jest możliwe. Tam gdzie się nie pali, palacze mogą
                    wejść,ale zapalić nie można.
                    Z punktu widzenia logika, jest to dziwne i nie spójne.
    • Gość: Lol Czyzby koniec smrodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 21:55
      Osobiscie jako niepalacego bardzo cieszy mnie ten zakaz, bo bede mogl pojsc do tych pubow, do ktorych nie chodzilem ze wzgledu wlasnie na dym tytoniowy, smrod etc., ale...
      ...nie ukrywam, iz gdybym byl wlascicielem ktoregos z lokali na pewno nie bylbym z tego zakazu zadowolony.
      • Gość: klubowe Re: Czyzby koniec smrodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 23:03
        Nie miej złudzeń.
        Sam palę i wcale mnie nie ciągnie do miejsc gdzie się nie
        pali.Wystarczają mi te gdzie się pali.
        No,chyba,że jesteś nadmiernie ciekawski, to przejdź się po Ośrodkach
        Zdrowia,Szpitalach,wejdź do Urzędu w ramach treningu.
        Masz dużo juz miejsc gdzie się nie pali.Ja tam nie chodzę by pobyć
        ale ty chodź. Poczujesz ten "dziwny zapach niepalenia" i pozwiedzasz
        Kraj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka