www9911
05.10.10, 07:35
jestem ciekaw kto płaci za 2krotne już zrywanie nawierzchni z pianki na budowanym placu zabaw na podolszycach południe. "fachowcy" połozyli ok 200 mkw miękkiego podłoża podobnego do tartanu, ale zapomnieli, że wpierw trzeba urzadzenia wkopać i w sobotę rano zrywali drugi raz piankę i dopiero w ziemię wkopywali zabawki. Hałdy zerwanej nawierzchni leżą przed placem, no cóż w tak bogatym mieście można pieniadze wyrzucać w błoto-a raczej piankę w końcu przed wyborami liczy się przecięcię wtęgi, nieważne, że dzieciom w zimę plac do niczego nie ejst potrzebny. Moze to test czy przez zimę się nie rozleci lub go wandale nie zdemolują, bo po co postawić go wcześną wiosną jak można oddać na zimę...