Dodaj do ulubionych

Maria Żółtowska: Nie byłoby Solidarności bez 19...

31.08.12, 09:44
Rok 1968, udowodnił,że nasze społeczeństwo było antysemickie, niestety pozostało do dziś !
Gdy władze PRL w 1968 roku,wyrzucały z kraju kwiat polskich intelektualistów, polscy robotnicy i kler milczeli, przytakując tym działaniom władz.
Po dziś dzień są tacy,którzy głoszą głośno, ze Solidarność dopuściła Żydów do władzy dlatego my "prawdziwi Polacy cierpimy". Duża część z tych,którzy organizowali strajki na wybrzeżu w 1970 roku, mówią wprost,że wszystkiemu winni Żydzi. Solidarność nawet ta z lat 70tych i 80tych to w większości antysemici.Płockie tzw. elity też są pełne antysemitów, niektórzy nawet się z tym nie kryje.Ludzie z rządu Rzeczpospolitej Polskiej , tacy jak minister sprawiedliwości Gowin,który wyrzuca z siebie rasistowskie i antysemickie hasła, jak działacz ONR.
Wszyscy normalni Płocczanie na pewno byli oburzeni występem antysemickich kazań przez księży w Płockiej Katedrze czy kościele parafii Sw. Jana.
Obserwuj wątek
    • Gość: wyborca Re: Maria Żółtowska: Nie byłoby Solidarności bez IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 11:54
      Pani Mecenas Maria Żółtowska rzeczywiście zasługuje na wielki szacunek. Szanuję jej zdanie ale nie zgadzam się co do roli wydarzeń roku 1968. Solidarność powstała tylko dzięki Ojcu Świętemu Janowi Pawłowowi II. Gdy wspominamy nasze marzenia i stan kraju dzisiejszy to smutna ta rocznica.
      • Gość: 68 czy 56 Re: Maria Żółtowska: Nie byłoby Solidarności bez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 12:43
        rok 1968 byl starciem dwu zwalczjących się frakcji w pzpr czyli natolińczyków i puławian , w efekcie tego starcia zwycięzyłą frakcja puławian nastawiona jak się to powiada antysemicko i natolińczycy musieli się zwijać ,witold jedlicki w swojej broszurze określił te frakcje miane "chamów i żydów. rok 1968 nie pokazał żadnego "wrodzonego polskiego antysemityzmu " ale wrodzony antysemityzm systemu . Chamy będące przeciwnikami liberalizacji systemu wygrały lecz gomułce zostały tylko dwa lata rządów
        jezeli natomiast pani żółtowska chciałaby się dokształcić w kwestii żródeł roku 1989 to polecam jej lekturę książki Anatolija Golicyna "New lies for old" ( nowe kłamstwa zamiast starych ) napisaną na zachodzie przez byłego generała KGB .
        Wskazuje on iż koncepcja przekształceń ustrojowych które legły m.in. u podstaw tzw rewolucji solidarnosci a potem przypiećzętowanych układem 1989 została przygotowana przez KGB na rok 1956 jednak ze względu na wydarzenia na węgrzech oraz kryzys na bliskim wschodzie musiala zostać zawieszona na wiele lat .

        nie nalezy przeceniac tutaj studenckiego "oporu " zarówno w 68 jak i w 80 roku bo to byly zjawiska poboczne , zaplanowane i kontrolowane w procesie zaplanowanej "ewolucji " ustroju w którym mit społecznego oporu i "rewolucji " zostal poważnie zmitologizowany co potwierdzają doświadczenia 89 roku i lat pozniejszych .
        jak wiarygodny jest Golicyn to potwierdzaja nasze doswiadczenia. warto podkreslic i to ze jego książka do dzisiaj nie zostala przetlumaczona na j.polski poza jakąś limitowaną edycją dla służb jako wewnętrzny materiał szkoleniowy !!!!
        • Gość: skw Re: Maria Żółtowska: Nie byłoby Solidarności bez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 15:04
          cytowana praca gen golicyna musi cos miec w sobie bo przetłumaczoną ją na j.polski tylko do użytku w służbie kontrwywiadu wojskowego!
      • Gość: do "wyborcy" Re:Maria Żółtowska-wspaniały człowiek Solidarności IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 21:34
        Karol Wojtyła został papieżem w 1978 roku, nie miał nic wspólnego z rozruchami studenckimi
        z 1968 r. i powstaniem "Solidarności" w 1980 r. Studencki i inteligencki protest z 1968 r. pokazał tzw. klasie robotniczej, że można walczyć o swoje ideały. Inna sprawa co pozostało z tych robotniczych ideałów , gdy nie przygotowani intelektualnie działacze dobrali się do władzy.
        Najgorszą cechą Polaków jest prymitywne cwaniactwo i chciwość, żeby zagarnąć dla siebie
        ile się da , a reszta ludzi i los kraju ich nie obchodzi. I nie ma moim zdaniem znaczenia jakie komunały , prawicowe czy lewicowe, głosi delikwent , jego celem jest nachapać się jak najwięcej. I to jest odrażające u naszych współziomków. Czy można to jeszcze zmienić?
        • Gość: w. maleszka Re:Maria Żółtowska-wspaniały człowiek Solidarnośc IP: 69.163.40.* 31.08.12, 22:38
          Walki frakcyjne w partii komunistycznej nie miały sie nijak do powstania Solidarności. Jest tak jak pisze ś.p. Maria Żółtowska. Wielu ludziom otworzyły się wówczas oczy i ci ludzie później współtworzyli Solidarność. Rok 1956 i rok 1970 pokazał młodzieży oraz inteligencji że można walczyć z tym reżimem ale wspólnie, zjednoczeni.Dlatego tez do stoczni szybko przysłano przeszkolną grupę której zadaniem było tak sterować wydarzeniami by skończyło się tak jak się skonczyło.
          • Gość: ge Re:Maria Żółtowska-wspaniały człowiek Solidarnośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 08:01
            68 byl niczym innym jak efektem walk frakcyjnych w pzpr . cala reszta byla jedynie skutkiem , nie chodzilo o zadne "dziady" a "chamy " wygraly ( na krótko) dlatego nie jest tak ze 68 byl w jakikolwiek sposób zródłem roku 70 czy 80 . byl nim plan jak napisano szykowany na rok 56 o wiele wczesniej ale szykowany przez kgb a nie przez opozycję w polsce czy gdzie indziej. to sam system mial zmienic sposób i zasady funkcjonowania dostosowując sie do wymogów czasu nie rezygnując ze strategicznych celów . I to się udało niewątpliwie .Jesli chodzi o przeszkolonych których przyslano do stoczni to kto to byl , przez kogo i do czego szkolony to inna sprawa.
            • Gość: sad Re:Maria Żółtowska-wspaniały człowiek Solidarnośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 09:29
              mieszanie w to wszystko przez niejakiego romp6 kwestii antysemityzmu autentycznego ( jak w przypadku frakcji "chamów"w pzpr) czy rzekomego nie ma tu nic do rzeczy .podzialy nie szły po linii polacy -żydzi i ta dychotomia nic tu nie wyjasnia dla żadnej ze stron. po prostu w 68 roku ta frakcja w pzpr która była przeciwna jakiejś reformie systemu i liberalizacji przegrała a frakcja puławian przegrała . Jak widać na krótko bo w 1970 gomułka władzę utracił a objął ją Gierek należący do puławian właśnie .Zresztą dla ich oponentów antysemityzm był narzędziem do realizacji wlasnych celów politycznych . dla zrozumienia tej opozycji wazne jest tez to iz natolinczycy byli wspierani przez chruszczowa . wskutek wydarzeń 1956 roku a warto wiedziec ze sowieckie czolgi jechaly na warszawe a gomulka przyjął najwyzsza ranga delegację zsrr jaka kiedykolwiek opuscila ten kraj - co im obiecal nie wiadomo ale wiadomo ze starczylo do 1970 roku.
              musimy sobie również zdac sprawę iż to jak ewoluował system w polsce było jedynie pochodną tego co się działo w zsrr .
              z punktu widzenia wersji historii która usiluje sie nam dzisiaj wciskać system zostal rozmontowany przez elektryka z gdanska ( on sam zdaje sie w to wierzyc) przy wsparciu robotników których z kolei wspierali intelektualisci . tymczasem głównym architektem tego co w koncu z tego pieca wypadło w 89 był niewątpliwie gen Kiszczak .

              mitologizowanie "studenckiego buntu" tak w 68 jak i w 80 roku sluzy jedynie ukryciu roli rzeczywistych twórców . Należy też pamietać iz 68 byl rokiem tzw rewolty studenckiej na zachodzie . paradksalnie ta "rewolta " miala charakter lewicowy a "rewolta" w prl nie pozostajać z tamtą w żadnym związku przyczynowym ani funkcjonalnym wręcz przeciwnie .wladzy pozwalalo to postawic się jednym rzędzie z rzadami krajów zachodnich na zasadzie "mamy podobne problemy " ta metoda podczepiania się jest zreszta wykorzystywana do dzisiaj przez innych skutecznie ( poza polską).
              oczywiscie studenci tak w 68 jak i w 80 swiadomosci tych rzeczy miec nie mogli i zachowali takie a nie inne subiektywne wspomnienie wlasnej roli i wpływu na bieg wydarzeń.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka