plocczanin0
28.07.13, 20:58
Pamięć trwa w duszy a szacunek dla przodków nie zgubi naszej drogi
Tyle pamięci – ile cnót naszych. A wtedy mamy do czego wracać.
Naród jest czysty w sile Boga i tradycji.
TNP odważyło się podać nowe dane...... patrze E Gazeta Płock..
Dawno, dawno temu przekazałem do TNP materiały, potem Opracowanie ZENON DYLEWSKI
POŚWIĘCENIE KRZYŻA NA KURHANIE
„BRATNIA MOGIŁA” OBROŃCÓW PŁOCKA
POLEGŁYCH W WALKACH Z BOLSZEWIKAMI
W 1920 ROKU
WYDANIE IV PŁOCK 2008r.
PRAWA ZASTRZEŻONE.
...........................................................................................................
W latach 90 -tych , jak i obecnie przekazywałem różnorodne materiały historyczne do TNP.
Niestety ..zostały pułkownikami, jak piszą prześladowcy na Forum , z uwagi na wartość nadającą się ..do Kobiernik....
I tak zostałem na śmietniku razem z uśpionymi uczonymi z Płocka..........
Przypominam opracowanie jn.
Dostali Wszyscy ....... i rzucili do śmieci.......... Na jednym z grobów wykuto datę śmierci Bohatera...czy jest słuszna? i jakie ma skutki?
...............................................................
13 lutego 2007r.
Druk dla Książnicy Płockiej - 27.12.2008r. ponowny zapis 12.02.2011r.
POŚWIĘCENIE KRZYŻA NA KOPCU „BRATNIA MOGIŁA”
OBROŃCÓW PŁOCKA PRZED BOLSZEWIKAMI W 1920R.
18 SIERPNIA 1991 ROKU..........
...................................................................................................
Trudno uwierzyć w to, co się stało na naszych oczach. Tyle ofiar, tyle nadziei z pozyskanej wolności, której nie potrafimy wykorzystać w godny sposób. Czy nasi przodkowie umarli i zginęli nadaremnie? Jesteśmy na przełomie przeobrażeń ustrojowych. To wymaga czasu. Czas jest jednocześnie niekorzystny dla miejsc Pamięci Narodowej. Dorobek kulturowy przekazany nam w dziedzictwie został w znacznej mierze stracony. A co przekażemy jako dziedzictwo naszym przyszłym pokoleniom?
Niestety to już ostatnie takie opisy.
Edytując niniejsze Opracowanie w lutym 2007 roku, należy ze smutkiem stwierdzić, że w ciągu zaledwie kilku lat, zarówno nasze państwo, jak i władze samorządowe, wytraciły zainteresowanie ochroną Miejsc Straceń i Miejsc Pamięci Narodowej.
Doszło nawet do sprzedaży opisywanego terenu pod handel wielkopowierzchniowy.
Sprzedano nawet opisywany tu Kopiec Bratnia Mogiła, który nie jest Kopcem symbolicznym, lecz oryginalnym miejscem pochówku Obrońców Płocka 20 roku w walkach z bolszewikami. Decyzje o sprzedaży Kopca, uchylił ostatni wojewoda płocki Andrzej Dretkiewicz. Obecnie Urzędy Miejskie są w sporze sądowym z nabywcą ziemi. Kopiec znajduje asie w opłakanym stanie. Wymaga remontu podczas którego można by dokonać badań archeologicznych i usypać Kopiec od nowa wg reguł budowlanych.
................................
Wypowiedź Zenon Dylewskiego – Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej...
Dzisiaj mija 75 rocznica usypania Kopca – Mogiły. W obronie Płocka zginęło 175 żołnierzy, nieznana liczba ludności cywilnej.
450 osób zostało zabitych w okolicach Płocka, wziętych do niewoli. Straty do dzisiaj nie są policzone. Nikt nie wie, historycy tym się nie zajmują, czy Mogiła, nazywana Bratnią Mogiłą jest mogiłą? Czy to jest Kopiec honorowy?..
Wypowiedź Starosty Powiatu Płockiego, Michała Boszko...
Pamięć trwa w duszy a szacunek dla przodków nie zgubi naszej drogi .
Tyle pamięci, ile cnót naszych. A wtedy mamy do czego wracać.***
...To miejsce potwierdza chyba powiedzenie – „Ściśnij garść polskiej ziemi a krew męczeńska z niej wytryśnie.”
I właśnie taki los jest może z jednej strony piękny, ale z drugiej strony bardzo tragiczny w historii, że wolność o którą przez wieki Polacy walczyli, tak drogo nas zawsze kosztowała...
TV Szelsat podała skrót uroczystości i wypowiedzi uczestników programie INFORMACJE.
*** Starosta M.Boszko cytuje słowa napisane przez Zenona Dylewskiego.
***
KOMUNIKAT DLA MIESZKAŃCÓW PŁOCKA PRZEKAZANY PRZEZ LOKALNE ROZGŁOŚNIE RADIOWE: KATOLICKIE RADIO PLUS I RADIO PULS
Dzisiaj, o godzinie 15.00 - spotkają się przy BRATNIEJ MOGILE – zwanej potocznie KOPCEM HARCERZY, wszyscy ci, którym jest droga tradycja Narodowa.
Mija 75 lat od chwili powstania Mogiły. Usypali ją nasi przodkowie, szanując poległych, walczących w obronie Płocka przed bolszewikami w 1920r.
Pamiętajmy, że dzięki Bożej opiece, przetrwała ulica OBROŃCÓW.
Znaleźli się prawi płocczanie, którzy wykonali na BRATNIEJ MOGILE
- Krzyż Harcerski. Obronił Mogiłę przed rozbiórką.
-
Dostęp do Kopca jest możliwy polną drogą od ulicy Targowej i pieszo, kładką nad torami stacji PKP.
...................................
PAMIĘCI OBROŃCÓW
PRZEMÓWIENIE WICEWOJEWODY PŁOCKIEGO
PRZEWODNICZĄCEGO WOJEWÓDZKIEGO KOMITETU
OCHRONY PAMIĘCI WALK I MĘCZEŃSTWA
MARKA MAKOWSKIEGO
Spotykamy się dzisiaj w 71 rocznicę Obrony Płocka w wojnie polsko – radzieckiej. 18 sierpnia 1920 roku, dowództwo wojsk sowieckich zadecydowało o wykonaniu dodatkowego uderzenia. Celem tego uderzenia było zdobycie mostu w Płocku, przerzucenie korpusu jazdy na drugi brzeg i uderzenie w kierunku Skierniewic. Gdyby założone cele powiodły się, nastąpiłoby przecięcie ważnych szlaków komunikacyjnych po drugiej stronie Wisły. Do wykonania tego zadania, wojska sowieckie skierowały dwie dywizje i korpus kozaków.
Płocka w tym czasie broniło około 80 żołnierzy kompania radiotelegraficzna i flotylla wiślana. Siły były nierówne. Dowódca obrony Płocka, major Mościcki, zadecydował o obronie mostu. Most po zaciętych i krwawych walkach, został utrzymany. Straty Płocka w tych walkach, były bardzo duże. Zginęło od 300 do 500 poległych. W walce brali także udział najmłodsi obywatele Płocka harcerze – skauci. Adam Grzymała Siedlecki, tak pisał w swej książce.
PRZEMÓWIENIE TADEUSZA TAWORSKIEGO
PRZEWODNICZĄCEGO RADY MIASTA PŁOCKA
Czuwaj! Pozwoliłem sobie na to powitanie, jako harcerz od roku 44 do 48.
Z organizacji tej nie wypisałem się i do dzisiaj mam książeczkę harcerską.
Proszę Państwa, wspominamy te czasy, które były bardzo ciężkie, ale przyniosły wolność w sensie ideologicznym. Gdybyśmy wtedy nie zwyciężyli, być może Europa cała, byłaby zalana przez komunę a czym to pachnie, to na własnej skórze przeżyliśmy.
Chciałbym serdecznie przywitać, jako Ojciec miasta, szanownych Gości, przede wszystkim księdza Kanonika Mariana Lipskiego, który przez cały okres stanu wojennego podnosił nas wszystkich, którzy w taki, czy innym stopniu, identyfikowali się z opozycją niepodległościowo – demokratyczną.
To w jego świątyni, Bazylice, mogliśmy zawsze znaleźć wsparcie duchowe i nie tylko. Jego serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże.
Witam serdecznie Pana wice wojewodę M. Makowskiego. Witam przedstawicieli pocztów sztandarowych i ze szczególną serdecznością policjantów. Nie tylko dlatego, że przypadło mi być w zaszczycie ojcem chrzestnym sztandaru Komendy Wojewódzkiej Policji, ale dlatego, że jako jeden z pierwszych, tych, którzy mieli trochę kłopotów z ich poprzednikami - wyciągnąłem serce i rękę w ich kierunku i sądzę, że jesteśmy coraz bliżej i w tej chwili jestem absolutnie przekonany, że policja służy społeczeństwu a nie jest w żadnym przypadku, przeciwko niemu.
Witam serdecznie przedstawicieli wojska polskiego, którzy razem z policjantami, pomagali mi ustawić ten Krzyż, który dzisiaj zostanie poświęcony.