To lato należy do os

IP: *.c151.petrotel.pl 18.08.04, 22:26
mnie dziś któryś z tych dwóch insektów uciapał w ramie - naszczęście nie jestem uczulony
    • Gość: rexon Re: To lato należy do os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 23:47
      Ja niestety jestem uczulony i takie lato jest dla mnie koszmarem. Ale podzielę
      się z osobami o podobnym problemie kilkoma uwagami, o ktorych jakoś zapominają
      eksperci ktorzy wypowiadają się przy okazji podobnych artykułów. Po pierwsze
      lekarz może takiej osobie wypisać receptę na leki, ktore należy zastosować
      przed przyjazdem karetki pogotowia lub przed skontaktowaniem się z lekarzem po
      ukąszeniu (ja mam ENCORTON i CLARITINE). Poza tym w aptekach dostępne są auto-
      strzykawki z Adrenaliną, ktora osobie uczulonej może uratować życie w
      przypadku, gdy ma miejsce wstrząs anafilaktyczny. Nie jest to lek tani(kosztuje
      ok. 250 zł), ale w skrajnych przypadkach może okazać się bezcenny. I nie bójcie
      się wzywać pogotowia. W przypadku użądlenia życie osoby uczulonej naprawdę może
      być zagrożone. Jedno co mnie dziwi to fakt, że od ponad 6 lat, kiedy
      dowiedziałem się o swojej chorobie, nie przeczytałem żadnego artykułu, w którym
      lekarz powiedziałby o tym, że można się w ten sposób zabezpieczyć.
      Dziwi mnie również postępowanie i brak wiedzy niektórych pracowników służby
      zdrowia w tym temacie. Dwa lata temu moją znajomą osa użądliła w język (co jest
      bardzo niebezpieczne nawet dla osoby, która nie jest uczulona) i kiedy zgłosiła
      się do najbliższej przychodni była odsyłana do innych placówek(!) , bo było to
      w czasie kiedy przychodnia kończyła już pracę, ale personel medyczny jeszcze
      był obecny. Rownież dwa lata temu kiedy opuszczałem szpital po udzieleniu
      pomocy po użądleniu usłyszałem od pielęgniarki słowa :"ja to bym się wstydziła
      wezwać karetkę do użądlenia". Miałem wtedy pecha, bo dwa tygodnie później w
      okolicach Płocka znów dopadła mnie osa, i kiedy leżałem w pogotowiu słyszałem
      rozmowę dwóch pielęgniarek, które z rozbrajającą szczerością wyznały,
      że "dobrze, że jeszcze była pani doktor, bo one nie wiedziały by co w takim
      przypadku zrobić". Nie chcę generalizować sprawy, bo w innych przypadkach
      spotykałem osoby, które zachowały się wspaniale i pomoc udzielana była bardzo
      sprawnie i fachowo. Myślę jednak, że w niektórych placówkach opieki zdrowotnej
      przydałaby się akcja uświadamniająca personel medyczny o zagrożeniu jakie niosą
      ze sobą owady dla osoby uczulonej, oraz o sposobie postępowania, w przypadku
      użądlenia takiej osoby.
      I jeszcze jedna dygresja. Niewiele osób wie, że uczulenie na jad owadów można
      leczyć. Jednak jest to leczenie bardzo drogie i długotrwałe, a co za tym idzie
      dostępne tylko dla osób z bardzo zasobnym portfelem. Kiedyś było to leczenie
      refundowane, ale jacyś "wielcy uczeni" tworzący listę leków refundowanych
      zapomnieli o nas alergikach i teraz płacimy za wszystko, nawet za adrenalinę,
      ktora może uratować nam życie. Naprawdę nikt nie podejmuje leczenia alergii od
      owadów dla przyjemności, czy poprawy komfortu życia. To choroba, ktorą trzeba
      leczyć, żeby latem żyć normalnie, bez strachu, i cieszyć się z nadejścia lata
      tak jak inni, a nie myśleć jak je przetrwać.
      • qtasek Re: To lato należy do os 19.08.04, 11:02
        Gość portalu: rexon napisał(a):

        > Ja niestety jestem uczulony i takie lato jest dla mnie koszmarem. Ale
        podzielę
        > się z osobami o podobnym problemie kilkoma uwagami, o ktorych jakoś
        zapominają
        > eksperci ktorzy wypowiadają się przy okazji podobnych artykułów.

        czy eksperci zapominaja, czy nie - tego mozemy dowiedziec sie jedynie od
        autorow aktykulow: bo tylko od nich zalezy czy przy redagowaniu tekstu
        zamiescza calosc, czy jedynie czesc wypowiedzi eksperta;
        >>>
        po drugie, o tym ze jestes uczulony mozesz sie dowiedziec robiac testy - ja
        robilem w zeszlym roku testy swojemu dziecku - wlasnie w Med-Jarze - i
        otrzymalem fachowe porady (lacznie z tymi, o ktorych ty tutaj piszesz).
        >>>
        Jezeli ktos dowiaduje sie o uczuleniu w momencie, w ktorym ukasi go osa, a
        fachowych porad szuka w miniartykulikach codziennych gazet, to niech sie nie
        dziwi, ze jest niedoinformowany.
        >>>
        pozdrowionka
        • Gość: rexon Re: To lato należy do os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 22:41
          Jeżeli myślisz, że nie byłem u lekarza to sie bardzo mylisz. Byłem w
          specjalistycznej klinice, przez rok się leczyłem, ale niestety musiałem
          przerwać, bo było za drogo. A o tym, że można się na to leczyć nie dowiedziałem
          się ani od lekarza, ani z miniartykulików, ale od znajomej. Lekarze po
          pierwszym użądleniu, przy ktorym miałem reakcję alergiczną wypuścili mnie ze
          szpitala nie dając mi nawet jednej recepty, ani słowem nie wspomnieli o
          możliwości leczenia. Dopiero kiedy poszedłem prywatnie i poprosiłem o wypisanie
          recepty dostałem leki, które można zastosować.
          A sprawy dotyczące testów? Zanim doznałem reakcji alergicznej osa użądliła mnie
          kilka razy i nic się nie działo. Jeżeli wiesz na ten temat tak dużo to
          powinieneś wiedzieć również to, że reakcja może pojawić się niespodziewanie,
          nawet u osoby, która wcześniej jej nie miała i miała negatywny wynik testów.
          Więc nie przeceniaj ich wartości.
          I jeszcze jedno, tego listu nie napisałem po to, żeby krytykować środowisko
          lekarskie, ale po to, żeby pomóc ludziom, którzy znaleźli się w podobnej
          sytuacji i żeby uswiadomić, że nie wszyscy pracownicy służby zdrowia są
          odpowiednio przygotowani do pomocy ludziom uczulonym. Ja kilka razy
          potrzebowałem pomocy w tej sprawie i większość osób ktore mi pomagały zachowało
          się wspaniale i bardzo im za to dziękuję.
    • Gość: Osa Re: To lato należy do os IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.08.04, 08:18
      A to miał ktoś wątpliwości!
    • Gość: pszczółka maja Jakiś środek?? IP: *.pt-2.petrotel.pl 19.08.04, 09:33
      No tak jeżeli straż mówi żeby kupić JAKIŚ ŚRODEK chemiczny to nie dziwe się, że
      ten strażak został zaatakowany.
    • her_bert Re: To lato należy do os 19.08.04, 15:04
      Faktycznie. Nawet po forum kręci się jakaś upierdliwa osa i aż się prosi, żeby
      ją potraktować laczkiem albo jakimś Raidem. ;)
      • Gość: Osa Osy, osa, osy, osa, osy IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.08.04, 15:49
        Masz szczeście, że osy pryszczatych syfilityków nawet nie żądlą.
      • roman_j Re: To lato należy do os 20.08.04, 12:46
        Szkoda energii na ganianie os z laczkiem i szkoda kasy na zakup Raid'a. Osy,
        zarówno te forumowe, jak i te występujące w naturze, najlepiej jest ignorować.
        Wtedy taka osa wybzyka się, wybzyka i poleci gdzie indziej. :-))
    • targaroth Re: To lato należy do os 20.08.04, 14:42
      macie racje.w tym lecie jest os od groma i ciut ciut, ja naszczescie nie
      jesztem uczulony i jak na razie mnie zadna nie uasila (dzieki bogu) ale gdy
      tylko sie zostawi cos slodkiego za powietrzu np arbuza to od razu sie zlatuja
      • marnylos Re: To lato należy do os 23.08.04, 20:24
        kidy 12 lat temu ciachnęła mnie osa we wskazujacy palec, skończyło się na
        lekkim opuchnięciu fragmentu dłoni. Kiedy osa ucięła mnie w tym roku w dłoń
        spuchło jak balon całe przedramie. W tym momencie nurtuje mnie pytanie: czy to
        aby nie jest spowodowane ewolucją tych złośliwych owadów.
        Może osom powinni przyjżeć się dokładniej biolodzy i toksykolodzy??? Może za
        20lat jad osy będzie mógł wywoływać zgon u ponad połowy populacji???
        • Gość: Troll Re: To lato należy do os IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 08:34
          no i o to chodzi koleś. Świat od idiotów odpocznie.
          • Gość: sceptyk Re: To lato należy do os IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 08:49
            ...tylko, skąd pewność,że osy będą żądlić idiotów, a nie trolle?...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja