ZAGINAL JAMNIK W LESIE W DUNINOWIE :(

16.11.04, 15:50
11 listopada w lesie w nowym duninowie zaginal czarno-brazowy podpalany
jamnik. piesek jest w czarnej obrozy, ma charakterystyczny tatuaz na
brzuszku. osoby, ktore moga pomoc w odnalezieniu psa bardzo proszone sa o
kontakt pod numerem telefonu (24) 264 55 72 lub 0600 32 90 94
    • Gość: obserwator Re: ZAGINAL JAMNIK W LESIE W DUNINOWIE :( IP: *.c151.petrotel.pl 16.11.04, 20:12
      wspołczucia mam nadzeje ze sie odnajdzie ale zgubić psa zgroza !!!!!!!
      • jovanna Re: ZAGINAL JAMNIK W LESIE W DUNINOWIE :( 18.11.04, 09:30
        psa nikt nie zgubil. to pies mysliwski, nigdy nie mieszkal w bloku.
        indywidualista. las, a ten w duninowie zna bardzo dobrze, uwielbia. pobiegl za
        zwierzyna, czego absolutnie nie mozna bylo mu zabronic, bo on to kocha! bylo
        duzo ludzi tego dnia na grzybach...
        • plockier Re: ZAGINAL JAMNIK W LESIE W DUNINOWIE :( 18.11.04, 09:40
          Niestety droga pani.
          Można, a nawet należy pieskowi zabraniać robić takie rzeczy. Myśliwy w lesie
          miałby pełne prawo, żeby takiego pieska goniącego na zwierzyną odstrzelić.
          Absolutnie to pani nie zna obowiązujego względem zwierząt domowych prawa w
          Polsce. Niestety.
          Poza tym współczuję. Liczę, że jamnik się znajdzie, a właścieciel zacznie
          postępować z nim odpowiedzialnie.
          • Gość: jovanna Re: ZAGINAL JAMNIK W LESIE W DUNINOWIE :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 14:41
            ja tego prawa nie musze znac bo nie ja jestem wlascicielem psa i nie ja jestem
            mysliwym :) ale jest nim moj tata i pies wlasnie z nim byl w lesie. i zapewniam
            pana ze zna prawo lowieckie, a pies jest po szkoleniu. zbyt latwo przyszlo panu
            atakowanie mnie, krytykowanie, i moralizatorstwo, a nie zna pan calej sytuacji.
            to bardzo przykre, ze bardzo wielu ludzi ma wiele do powiedzenia w roznych
            sprawach przed zapoznaniem sie z nimi.
            • plockier Re: ZAGINAL JAMNIK W LESIE W DUNINOWIE :( 18.11.04, 14:57
              Szanowna pani.
              Nie ma tu się co zapoznawać. Fakty (powtarzam fakty) sama pani przekazała w
              swoim poście. Świadczą one o czymś niezbitym; pies myśliwski pognał na
              zwierzyną. Czyli swobodnie hasał sobie po lesie. Nie neguję czyjejś
              nieznajomości prawa łowieckiego. Nie ma ona zadnego związku z faktem zaginiecia
              pieska. A wydarzenie o którym pani pisze nie jest "różną sprawą". Miejsce akcji
              jest znane; las. Zguba też; jamnik - pies myśliwski. Przyczyna najbardziej
              prawdopodobna (sama ją pani wymieniła) - pościg za dziką zwierzyną. Pewnie, że
              nie musi być pani znawcą wszystkich praw obowiązujących w Polsce. Tyle, że w
              tym wypadku informacje przez panią przekazane wystarczają do oceny sytuacji.
              Całej. I pani będzie pisała; nie można mu tego zabraniać bo on to kocha! A
              jakby kochał robić kupę na wycieraczki sąsiadów to co? Też nikt z sąsiadów nie
              mógłby powiedzieć/napisać nic złego bo nie znał całej sytuacji?
              P.S.
              Jeżeli pani tata jest właścicielem psa i myśliwym to potwierdza to fakt
              typowego naginania przepisów przez tych, którzy powinni go pilnować. Zgroza.
              • Gość: RZa Re: ZAGINAL JAMNIK W LESIE W DUNINOWIE :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 22:28
                • Gość: RZa Tatuaż ?!? :O n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 22:29
              • Gość: jovanna Re: ZAGINAL JAMNIK W LESIE W DUNINOWIE :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:30
                nie napisalam nic o poscigu, tylko ze pobiegl za zwierzyna (nie napisalam, ze
                dzika): zajacami, gaskami, kurkami - wie pan, to takie grzyby. poza tym pies
                nie mieszkal w bloku, wiec nie bylo mozliwosci ani sytuacji o jakiej pan pisze.
                i co za beznadziejnie idiotyczny przyklad... az zal... ups. znaczy ZGROZA!
    • plockier A może uciekł od nieodpowiedzialnych właścieli? 23.11.04, 07:44
      Śmieszne, że aż żalosne? A może tak żałosne, że aż śmieszne? Sam już nie wiem.
Pełna wersja