Dodaj do ulubionych

Widział, co widział - dostał za to mandat?

IP: *.class145.petrotel.pl 06.01.05, 20:05
ZAWSZE I WSZEDZIE POLICJA ...BEDZIE zwyczajna mafja chron nas Boze przed
diablami w mundurach o niebieskim kolorze ,kiedys mialem stluczke jak sie
okazalo pozniej z policjantem wyjechalz podporzadkowanej drogi oczywiscie
nawet niewiem czy go zbadali na zawartosc alkoholu i co wina obupulna niby
zaszybko jechalem poprostu to jedna wielka zawodowa szaka kryjaca sie na
wzajem i nie ma rady aby zapobiegac tej patologicznej solidarnosci zawodowej
a raczej nie ma checi przeciez policjan nawet jak uczynil zle to zawsze
dziala w dobrej intencji
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? 06.01.05, 20:27
      Gazeta powinna zapytać, ile czasu trwało przesłanie mandatu z Sochczewa do
      Płocka? Z Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia wynika bowiem, że
      mandat można wystawić maksymalnie w ciągu 3 dni od popełnienia wykroczenia.
      Wynika z tego, że mandat wystawiono najpóźniej 14 grudnia. A to oznacza, że
      "szedł" z Sochaczewa do Płocka (chyba dosłownie) jakieś trzy tygodnie, a to
      przecież tylko 50 km! :-))
      • Gość: tsar Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:00
        > Z Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia wynika bowiem, że
        > mandat można wystawić maksymalnie w ciągu 3 dni od popełnienia wykroczenia.

        Cos mi 'smierdzialy' te 3 dni, wiec sprawdzilem:

        Art. 97. § 1. (33) W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi
        inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu
        karnego może ją nałożyć jedynie, gdy:
        1) schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub
        bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia,
        2) stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność
        sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi
        wątpliwość co do osoby sprawcy czynu
        - w tym także, w razie potrzeby, po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie
        czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia.
        Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 14 dni
        od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 30 dni w wypadku,
        o którym mowa w pkt 2.

        Tak wiec, w tym przypadku termin wynosi imho 14 dni.
        • Gość: DUBI Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 22:54
          chcialem dodać ze spotkalem sie kilka razy z sytuacja ze policja kryje swych
          pracownikow np. jak spowoduje policjant stłuczke i ewidentna wina jest
          wspomnianej osoby to zawsze winna jest ale 2 strona/np2: jadac do warszawy
          komfortem o 6.00 czy 7.20 (juz zapomnialem dokladnie o ktorej to bylo)
          mlodzieniec sie kluci z kierowca by go zabral (w autobusie juz komplet) "ja
          musze jechac" słowa mlodzienca co sie okazało po 5 minutowej wymianie zdan
          wyciaga "blaszke" i mówi ze jest POLICJANTEM i on załatwi wszystko jak kierowce
          zatrzymaja za nadkomplet// niestety kierowca był nieugiety i
          niezabral "cwaniaka" i to mi sie strasznie podobalo //// blaszka wszystkiego
          nie załatwi///

          Mysle ze ponagłosnieniu tej sprawy "peknie banka" w postaci zmowy i policjanci
          w Sochaczewie zostana pociagnieci do odpowiedzialnosci za sfabrykwanie
          wydarzen. Chce przypomniec ze codziennie dojezdzaja tam policjanci z Płocka bo
          Sochaczew podlega pod Płocką Komende.

          pzdr.
          • Gość: Indy Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:46
            na moje oko to jakies dresy nasklinaly na staruszke a do szamotaniny z
            policjantem doszlo bo obie strony tego chcialy

            a relacjonujacy to tez dres
            • Gość: miop Re:normalka w tym kraju rzadzacej ubecji IP: *.broker.com.pl 07.01.05, 14:56
              pierwsza i nie przestrzegana zasada (wynik kontynuowania ubeckiej tradycji)
              zawarta w ustawie

              aby kogos legitymowac to trzeba miec jakis powod z zakresu kpk i kk
              tu moglo byc powodem zabezpieczenie zeznan swiadkow
              tylko dlaczego nie legitymowano wszystkich ? a moze brak tego tylko
              w relacji dzienikarza
              osobiscie nie sadze
              nadto swiadka nie trzeba bylo zabierac na komende tylko spisac
              dane i uprzejmie porosic o stawienie sie na wezwanie
              ustalajac kiedy to swiadek ma czas i mozliwosc zlozenia zeznania


              bicie obezwladnionego i zatrzymanego , stosowanie kajdanek bez wyraznej potrzeby
              tez jest naruszeniem przepisow o stosowaniu przymusu bezposredniego
              podpada pod torturowanie (w niemczech za sama grozbe zastosowania takich metod
              policjant zostal skazany )
              picie nie jest w tym kraju przestepstwem
              na co wskazuje sprzedaz w miejscach publicznych alkoholu
              wiec nawet stwierdzenie u kogos ze pil alkohol nie upowaznia
              do stwierdzenia ze jest winny jakiegos przestepstwa
              a celnosc ciosu wskazuje ze dawka alkoholu nie byla wielka
              mozna zarzucic ewentualne przekroczenie obrony koniecznej

              niestety za wieksze przestepstwa kwach ulaskawial na wniosek janika
              a wyscie klaskali czerwonym i bialym ubekom
              no to do was wala jak do kaczek w lodzi poznaniu i w krakowie
              warszawie i w wielu innych miejscach
              o ktorych nie chce sie gazecie wybiorczej czy trybunie napisac

              to jest wlasnie zrodlo korupcji
              i spadku polski poza meksyk wprost do bangladeszu

        • roman_j Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? 07.01.05, 09:42
          Przed dokonaniem tego wpisu przeczytałem bardzo dokładnie Kodeks postępowania o
          wykroczenia i świadomie nie przytoczyłem opcji z 14 dniami, bo w moim
          przekonaniu nie ma ona tutaj zupełnie zastosowania. Skoro ten człowiek był na
          miejscu, a potem pod wpływem usilnych zapewne "próśb" stawił się na
          komisariacie, aby podać swoje personalia, to wytłumacz mi, jak policja mogła
          stwierdzić "popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy"?
          Chyba, że masz na myśli sytuację taką, że dopiero kiedy ten człowiek opuścił
          komisariat, po podaniu swoich danych, panowie policjanci po namyśle doszli do
          wniosku, że popełnił on jednak wykroczenie, a ponieważ już go puścili, więc
          zachodzi sytuacja z punktu 2 zacytowanego paragrafu i ma zastosowanie termin
          14-dniowy. Mnie takie właśnie podejście do sprawy "śmierdzi" i to wyjątkowo.
          • Gość: tsar Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 16:03
            > Przed dokonaniem tego wpisu przeczytałem bardzo dokładnie Kodeks postępowania
            o
            > wykroczenia

            Skoro jestes juz po dokladnej lekturze (ja chwilowo nie mam na nia czasu) badz
            laskaw przytoczyc przepis mowiacy o 3-dniowym terminie.
            • roman_j Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? 07.01.05, 17:15
              Art. 97. § 1. W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej,
              funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją
              nałożyć jedynie, gdy:

              1) schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po
              popełnieniu wykroczenia,

              2) stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo za
              pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co do
              osoby sprawcy czynu

              - w tym także w razie potrzeby po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie
              czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia.
              Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 3 dni od
              daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 14 dni w wypadku, o
              którym mowa w pkt 2.

              § 2. Sprawca wykroczenia może odmówić przyjęcia mandatu karnego.

              § 3. Funkcjonariusz nakładający grzywnę obowiązany jest określić jej wysokość,
              wykroczenie zarzucone sprawcy oraz poinformować sprawcę wykroczenia o prawie
              odmowy przyjęcia mandatu karnego i o skutkach prawnych takiej odmowy.

              A tu jest link do strony, z której pochodzi cytat, żeby nie było, że coś
              zmyślam: :-))
              www.kodeks.wirt.pl/inne/postwykr.htm
              • Gość: tsar Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 17:34
                Hm... nie zauwazyles, ze zacytowalismy ten sam artykul w innym brzmieniu? (inne
                terminy).

                Polecam lekture ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks
                postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z dnia 27 czerwca 2003 r.) a w
                szczegolnosci jej art. 1 pkt 24 w brzmieniu (wszedl w zycie 1 lipca 2003, zeby
                nie bylo;):

                art. 97 § 1 otrzymuje brzmienie:
                "§ 1. W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej,
                funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może
                ją nałożyć jedynie, gdy:
                1) schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po
                popełnieniu wykroczenia,
                2) stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo
                za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co
                do osoby sprawcy czynu
                - w tym także, w razie potrzeby, po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie
                czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia.
                Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 14 dni
                od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 30 dni w wypadku,
                o którym mowa w pkt 2."

                A na przyszlosc w celu znalezienia aktualnych tekstow obowiazujacego prawa
                polecam strone isip.sejm.gov.pl i po znalezieniu odpowiedniej ustawy klikniecie
                na linka do tekstu ujednoliconego (czyli takiego, w ktorym naniesione sa ew.
                nowelizacje).

                pzd,
                tsar
                • roman_j Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? 07.01.05, 18:33
                  Faktycznie. Nie przyszło mi do głowy, że ta ustawa została już znowelizowana i
                  to właśnie w tym punkcie. Zwykle korzystam z ISIP-u, ale tym razem, żeby było
                  szybciej, szukałem przez Google'a z widomym skutkiem. No cóż. Zwracam honor. Nie
                  zmieniam jednak zdania co do postępowania sochaczewskiej policji w tej sprawie.
                  Sprawa jest oczywista i według mnie mandat mógł zostać wystawiony od ręki, a to
                  opóźnienie jest co najmniej dziwne.
                  • Gość: tsar Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 01:37
                    > No cóż. Zwracam honor.

                    Romanie J, litosci, nie o moj honor tu chodzi.
                    Wiedzac, ze Cie to zainteresuje dodam tylko, ze w/w terminy (3 czy tez 14
                    dniowy) maja najprawdopodobniej charakter jedynie instrukcyjny (czytaj: ich
                    przekroczenie nie wywoluje zadnych skutkow prawnych). Mandat nałożony po
                    terminie też staje się bowiem prawomocny w razie jego odebrania lub uiszczenia
                    (por. art. 98 § 2, § 3 i § 5 kpw) i od takiego mandatu nie ma odwołania.
                    Pozostaje tylko uchylenie na podstawie art. 101, ale to jest sytuacja dość
                    szczególna.
                    Jak dla mnie eot, w przypadku ochoty na dalsza polemike zapraszam na priv
                    nevrast(at)poczta.onet.pl
                  • Gość: Braat Albert3 Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.05, 17:51
                  • Gość: trasa W-Z Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.05, 18:55
                    Gratulacje dla pilotówzAMÓWCIE POGRZEB
          • Gość: robss Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 18:04
            Wszyscy by chcieli by policja była tam gdzie się coś złego dzieje ale jak już
            się pojawią smerfy to wszyscy stają w obronie bandytów, nawet pokrzywdzeni nie
            chcą zgłośić przestępstwa. A to wszystko nie ze strachu przed bandzirami tylko
            każdy boi się pobytu w komisariacie lub w sądzie.Nikt nie chce zeznawać bo mu
            szkodz czasu. ale ciekawe gdyby sam potrzebował osoby która by coś
            poświadczyła, i każdy by się na to wypioł , jakby się czuł wtedy. tak zwana
            znieczulica i zobojętnienie społeczeństwa. Aby tak dalej,ciekawe co będzie za
            kilka lat.

    • Gość: Ktosiek Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 23:23
      Policjanci zawsze będa się kryli wzajemnie!!!Moja dziewczyna miała stłuczkę,samochód uderzył w Nasz w tył pojazdu,co się później okazało,że jechał nim Policjant...więc to on nie zachował należytej odległości,ale co orzekł śledczy,że to była Nasza wina...!!!Totalna ściema!!!Brak mi słów!!!Zawsze i wszędzie Policja...
      • Gość: paranormal Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.05, 00:24
        trzeba bylo isc do Gazety
        • Gość: adas Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.c151.petrotel.pl 07.01.05, 18:52
          A ja wlasnie dzis nie zaplacilem mandatu bo zaplacilem panu policjantowi
      • Gość: Bernard Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.uni.wroc.pl 07.01.05, 11:41
        A ja słyszałem o przypadku, że kobiecie na pochyłości autko się nieco stoczyło w tył i puknęła gościa który był za nią. Wezwała komórką policję i powiedziała, że została puknięta i policja jej rację przyznała, pewnie na zasadzie, że zawsze ten z tyłu musi być winien.
    • Gość: oficer Dostał za wtorkową rozmowę z Życiem Płocka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 09:49
      Z tego co wiem Piotr B. we wtorek rozmawiał z dziennikarzem "Życia Płocka"
      Pawłem B. który tego samego dnia zażądał wyjaśnień od komendy w Sochaczewie, a
      w środę zjawił się u Piotra B. dzielnicowy z mandatem. Jeśli do sprawy
      przyłączyła się i gazeta to dobrze, szkoda tylko, że tak późno, z tego wo wiem
      Piotr B. już wcześniej próbował ją zainteresować sprawą, ale uznała że to nie
      jej teren, dopiero jak konkurencja zainteresowała się to i GW podjęła temat.
      teraz "Życie Płocka" i GW powinny bronić rozmówcy
    • Gość: Oko Za tyłki ich i na ulice IP: *.c153.petrotel.pl 07.01.05, 10:10
      Bada idiotów w mundurkach. Kiedy w Łodzi nowa pani komendant postanowiła wziąć
      się za zapierdziałych w stołki dzielnicowych - głośna ostatnio w TV sprawa o
      programie, polegającym na tym aby dzielnicowi byli dobrze znani wszystkim
      mieszkańcom - ci zaczęli krzyczeć jaka to im się krzywda dzieje. Że w nocy będą
      do nich przychodzić ludzie i prosić o pomoc, że oni są policjantami ale tylko
      przez osiem godzin dziennie. A gdyby tak byli lekarzami i przyszedł do nich
      umierający to też by narzekali, że muszą mu pomóc? Gdyby byli strażakami a
      paliłby się dom, to też by marudzili, że oni strażakami są do 15:00 a później
      to niech się pali?! Jak tak, to jest tyle innych zawodów. Po co się pchali na
      policjantów? To nie jest zwykła praca. To jest służba społeczeństwu, rodzaj
      misji. To oni są dla ludzi a nie ludzie dla nich!!! Wy**ć debili na zbite
      pyski, niech szukają innej roboty, a na ich miejsce wziąć młodych ambitnych
      ludzi, którzy szukają pracy i chcą czegoś dokonać. Skończyły by się wtedy
      układziki.
    • Gość: Piotr B. Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:28
      To prawda ze po rozmowie z Życiem Płocka pojawil sie u mnie dzielnicowy,
      rozsmieszyl mnie bo powiedzial ze popelnilem przestepstwo, na pytanie, jakie?
      odp ze podalem falszywe dane. pomyslalem sobie... moze zapomnialem spytac ktory
      policjant umie czytac a ktory pisac, bo w moim dowodzie jest wszystko czytelne.
      a tak powaznie rozdmuchalem to wszytsko bo jakos nie moglem sie oprzec wrazeniu
      ze ten 20 latek bedzie mial problemy a to on zostal napadniety przez tego pana (
      okazalo sie policjanta) a ze oddal mu i roscial luk brwiowy to juz tylko pech.
      smieszy mnie to ze lezy w szitalu 3 tyg, chcial urlop mogl sobie go wziasc. mam
      nadzieje ze dzieki moim zeznaniom uniewinnia tego 20 latka, chodz narazilem sie
      policji i pewnie teraz bekne za to. podsumowujac to wszystko nie radze zadzierac
      z mafia w niebieskich uniformach, chociaz ja bym postapil tak samo jeszcze raz,
      ale moze dlatego ze wychowalem sie na robin hood-zie. pozdrowienia dla Zycia
      Płocka i Gazety Wyborczej ps: mam nadzije ze "pomozecie" :)
      • Gość: erg samowzbudnik Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 11:39
        Widzę że wszyscy juz osądzili policjantów.A kapturowi chłopcy sa cacy.A może
        ten koleś który rabanu narobił był kumplem tych chłopaków i zeznawał
        nieprawdę.Nieraz płaczemy że z bandytów robi się ofiary a z napadniętych
        agresorów.A to może być akurat taka stytuacja.Jaki wg.was powód miałby
        policjant żeby szarpać kogoś za kaptur jak nuc złego nie zrobił?
        • Gość: Bernard Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.uni.wroc.pl 07.01.05, 11:53
          Skoro tak na prawdę faktów nie znamy i tak sobie spekulujemy to odpowiem w ten sposób: być może ta starsza pchająca się kobieta była znajomą policjanta i ten chciał pokazać jaki z niego rycerz-kozak. Pewnie nie wszyscy policjanci są źli, ale już parokrotnie przytrafiło mi się natknąć na zwyczajne mendy w mundurach.
          • Gość: SQRFI3L Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:07
            Skoro nie znamy faktow to moze to nie byl tramwaj a prom kosmiczny. Swoja droga
            to czy w policji czy w urzedach zawsze sa i ci co robia swoje i sie staraja
            albo tacy ktorzy w d... wszystko maja i sa dzieki ukladom. Ja mialem w zeszlym
            roku przedziwna sytuacje gdy o 3 w nocy zjechalem na parking by zawrocic i
            policja na sygnale w centrum miasta zajechala nam droge dwoch panow wyskoczylo
            z pistoletami bo chyba im sie wydawalo ze mafia jakas skoro lysy siedzi za
            kierownica. Problem w tym ze auto 15 lat ledwo jezdzi... No ale coz wystarczy
            ze jest sie lysym i mlodym i o kolke w glowe nietrudno...
        • Gość: Tzbik Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: 212.160.172.* 07.01.05, 11:58
          Nie to że już zostali skazani, bo na razie to kapturowi chłopcy są uznani za
          winnych jak i jeden ze świadków. A sądzę, że poto gazeta napisała ten artykuł
          by dojść do prawdy a nie szykanować kogoś. Wiem, że zazwyczaj dziennikarze są
          bardzo nieobiektywni ale tu sądzę, że inaczej nikt by się nie zainteresował
          sprawą. Teraz dowiedzą się o sprawie na wyższych stołkach i będą chcieli
          wyjaśnień i za jakiś czas dowiemy się jak było na prawdę.
        • Gość: obywatel Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:52
          Z tego co przeczytałem można wyciągnąć tylko jeden wniosek, że jak to głupie,
          rozpuszczone i zanarchizowane społeczeństwo w końcu nie zostanie złapane za
          mordę to nie tylko takie komentaże będzie można czytać, ale i strach będzie
          wyjść na ulicę. Gó..ażeria za zwróconą uwagę nie tylko bierze się do bicia i
          ubliżania, ale jeszcze ma poczucie szykanowania przez policję a anni kretyni
          stają w obronie wszechobecnego chamstwa i bandytyzmu. Może mają podobna
          mentalność i sposob bycia, więc czują się zagrożeni. To taka
          właśnie "SOLIDARNOŚĆ".
          • Gość: miop Re: cos sie wam obywatelu kapralu to ob. z prl-u IP: *.broker.com.pl 07.01.05, 15:01
            przykleilo do mozgu i nie chce odkleic
            pewnie sie marzy aby tetetki ob. kapralom rozdali
            wtedy nie mieli by ob.kaprale podbitego oka
            tylko przekroczona obrone konieczna
            i laskawe uznanie tow. janika
        • Gość: darek Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.c151.petrotel.pl 07.01.05, 19:01
          Przychodzi policjant do domu jak zwykle zly znow mu cos nie pasuje wybucha zona
          obrywa dzieciom tez sie dpstalo na drugi dzien zona mwi do meza kochanie nie
          przynos juz wiecej pracy do domu -zalosna ale prawdziwe duza czesci pseudo
          policjantow to ludzie nie idporni psychicznie nie nadajacy sie wcale do tej
          pracy z biegem czasu staja sie zwyklymi sadystami
    • Gość: x cztery litery... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 11:30
      cztery litery... które wypisują kibole, mi się przypominają... mam bezpośrednie relacje o fatalnym traktowaniu przez BOLIcję ("kiedys byliśmy MILI, dzis jesteśmy BOLI...") ludzi o odmiennym wyglądzie - rasta, punów itd. - spokojnie, grzecznie, kulturalnię sie zachowujących.
      Strach pomyśleć, że mundurowymi są też takie męty...
      A że chronia własne dupy to wiadomo... i nic w tym dziwnego. Dobrze że nie okazało się, że to gł. bohater po pijaku rzucił sie na umundurowanego policjanta...
    • Gość: Bobo Katowice Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 11:34
      Popieram wersje policji natomiast nie popieram wręczenia mandatu - za co?
    • Gość: Asia K Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 11:34
      Powinno się to wywlec na wierzch i żądać poinformowania nas wszystkich o
      wynikach całej sprawy
    • Gość: yuju Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: 213.17.233.* 07.01.05, 11:35
      Ciekaw jestem czy zbadali policjanta na obecnośc alkoholu we krwi.
      • Gość: J.K. Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.05, 11:43
        I w taki to sposob Polska, poraz kolejny okazala sie niegodna nazywania siebie
        krajem cywilizowanym...
        • Gość: gość ; Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: 80.249.4.* 12.01.05, 16:58
          co masz na mysli
      • Gość: DUBI Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 11:47
        OOO co to to nie!! nawet jesli zbadaja policjanta na obeznosc alkoholu we krwi
        to i tak osoby zajmujace sie //np: badaniem krwi// zamienia material dowodowy i
        tak czy siak prawda bedzie znana kilku osobom /// to jest paranoja co
        wyprawiaja niebiescy ///
        • Gość: gość 222 Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: 80.249.4.* 12.01.05, 16:52
          nasłuchałeś sie opowieści i je powielasz za taki przekręk sie idzie siedzieć
    • Gość: Boria Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.promax.media.pl 07.01.05, 11:45
      Polska stała się krajem policyjnym ,te buraki mogą wszystko a prokuratorzy i
      władza sądownicza im w tym pomagają jak tylko mogą
      • makary21 W Gdańsku byl podobny przypadek 07.01.05, 11:51
        W Gdańsku byl podobny przypadek.


        Doszlo do zderzenie radiowozu z taxi. sprawa byla powazna bo wypadek byl
        smiertelny, W efekcie swiadkow, ktorzy mowili ze radiowoz jechal bez swiatel
        mijania a byla noc oskarzono o skladnia falszywych zeznan. Akt oskarzenia
        oparto na zeznanich... policjantow jadacvych w radiowozie i opinii bieglego
        ktory stwierdzil ze w momencie zdarzenia swiatla byly wlaczono. (na podstawie
        ogledzien samochodu. na nic zdaly sie argumenty obrony ze policjanci sa
        strona, na nic stwierdzenia ze radiowoz byl na parkingu zle zabezpoieczony i
        kazdy mial do niego dopstep. W efekcie akt trafil do sadu chyba byla az druga
        instancja.
    • Gość: mariusz Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: 80.51.235.* 07.01.05, 11:56
      Mam wrażenie, że wszyscy forumowicze zapominają o podstawowym problemie
      wynikającym z podanej wyżej informacji. Zasadnicze pytanie brzmi - Czy
      zatrzymani przez policję młodzieńcy byli bezpodstawnie zaatakowani przez
      mężczyznę, który jak sie okazało był policjantem ubranym po cywilnemu? Czy tez
      może rzeczywiście zaczepiali i byli wulgarni wobec tej starszej pani. Jeżeli
      zostali zaatakowani przez policjanta, to cała ta sprawa pachnie dla mnie wielka
      grandą. Jeżeli natomiast został zaatakowany policjant, który być może słusznie
      wystąpił w obronie kobiety, to oznacza, że interwencja patrolu była ja
      najbardziej uzasadniona. Nie ma tutaj nic do rzeczy, czy zaatakowany był z
      policji, czy tez nie. W tej drugiej sytuacji dodatkowej pikanterii sprawie
      dodałby fakt, że osoba, która dostała mandat okazałaby się kłamca, który nie
      dość, że kłamie w trakcie składania zeznań na komisariacie, to jeszcze
      wproweadza w błąd dziennikarzy. Jedynym sposobem na rzetelne wyjaśnienie całej
      sprawy byłoby dotarcie przez wspomnianych dziennikarzy do tej starszej kobiety
      i zapytanie jej jak wyglądała cała sytuacja. Zreszta dziennikarze powinni to
      już zrobić przed opublikowaniem tej wiadomości. W imię dziennikarskiej
      rzetelności. A może wówczas okazałoby się, że nie ma z czego zrobić afery ??
      • Gość: Paco Bardzo mądry komentarz - uczcie się dziennikarze ! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.01.05, 12:31
        Dziennikarz Śmietanka czy jakoś tak, nie ma własnych pomysłów a tutaj trzeba
        coś napisac więc najlepiej poruszyć temat : "Hurra na Gliniarzy!". Niestety
        znaczna część czytelników GW widzi co się dzieje na ulicach. Ci
        zakapturzeni "grzeczni i niewinni chłopcy" zaczepiają wszystkich i praktycznie
        wszędzie wiedząc o swojej bezkarności- od swoich ruwieśników po młode
        dziewczyny, kobiety starszych. Jak można pisać w tym stylu bez rzetelnego
        sprawdzenia faktów??? To jest dziennikarstwo? Myślę również że dziennikarz
        Śmietanka zrozumie powagę tego problemu dopiero wtedy gdy przypadkowo
        przsiądzie się ze swojej bryki do autobusu miejskiego, gdzie podczas
        oczekiwania na przystanku jego :grzeczni i niewinni chłopcy" zrobią z
        niego "Bitą Śmietankę". Niedawno GW pisała o super bezpiecznym Nowym Yorku,
        gdzie Burmistrz Guliani zrobił porządek siłą z "grzecznymi chłopcami" - pytając
        kiedy tak będzie tak w Polsce. Będzie tak wtedy jak władza wysłucha petycji
        ponad 80% Polaków i na przemoc ulicy odpowie siłą. Czemu nie martfisz
        się "chorym sercem biednej zaczepianej staruszki" - ofiary tylko jak zwykle
        losem napastnika? Miałbyś dziennikarzyno tyle odwagi aby poświęcić swój nos i
        stanąć w obronie kobiety przeciwko dwóm młodym wyrostkom? Udałbyś że nic nie
        widzisz i spieprzyłbyś do ciepłej redakcji? Przemyśl to Ciepła Klucho i nie
        pisz nigdy więcej pod publiczkę.
        • Gość: que? Re: Bardzo mądry komentarz - uczcie się dziennika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 16:40
          1. dziennikarz przedstawił obie wersje wydarzeń, nie można mówić o
          nierzetelności.
          2. przyznanie mandatu jest rzeczywiście dziwne.
          3. generalizujesz, na podstawie tego, że jeden z kolesi miał kaptur
          stwierdzasz, że na pewno był winny.
          4. równie dobrze ktokolwiek mógłby uznać ciebie za jednego z
          tych "zakapturzonych"
      • Gość: abcd1234 Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: 195.117.108.* 07.01.05, 12:35
        Popieram.
        Oczywiscie trudno przesadzac kto ma racje, jak sie samemu przy tym nie bylo.
        Ale jest kilka znakow zapytania.
        W jaki sposob moglo dojsc do pociagniecia za kaptur jednego z uczestnikow
        zajscia?
        Logicznym wydaje sie przypuszczenie, ze odbywalo sie to podczas wsiadania do
        autobusu.
        Pierwsza wsiadala starsza kobieta.
        Autobus podjechal, byl przepelniony, kobieta nie czekajac probowala wejsc (moze
        wcisnac sie). Stojacy za nia mlodzi ludzie (lub jeden z nich) zwrocil sie do
        niej grzecznie - prosze sie tak nie pchac, bylismy przed Pania i tez sie
        spieszymy. A moze wariant inny - co sie tak stara k... pchasz, i moze jeszcze
        sciagniecie ze stopnia autobusu.I wtedy da sie latwiej zrozumiec dlaczego
        swiadek zeznal, ze jakis mezczyzna pociaga tamtego (z tylu) za kaptur,
        powodujac jego upadek.
        Zauwazylem, ze mowa tez jest o pociagnieciu a nie uderzeniu. Uderza w twarz
        policjanta po cywilu, mlody czlowiek a nie odwrotnie - mimo obustronnej
        szamotaniny.
        Kolejna sprawa to, ze z jednej strony jest starsza kobieta i jeden w srednim
        wieku mezczyzna a z drugiej dwoch facetow, z ktorych przynajmniej jeden potrafi
        mocno walic. Co robil wtedy drugi?
        Oczywiscie z gory zakladam, ze swiadek jest obiektywny i nie jest znajomym
        (kolega) uczestnikow zajscia.
        Dlatego mam uwage do swiadka i Gazety - wiecej konkretow Panowie zamiast cwierc
        prawd lub pol.
        W przeciwnym przypadku zalatwiajcie to sami a nie na lamach dziennika, bo beda
        pojawiac sie watpliwosci kto tu i w co gra.
        A sprawa mandatu w kontekscie podanym przez wyborcza (o ile jest prawdziwie
        opisana) i promili uczestnikow zajscia, to oczywiscie mydlenie oczu przez
        policje i temat zastepczy.
    • Gość: Spaw PIES IP: *.kabel.net.pl 07.01.05, 12:23
      Nic nowego Policja załatwia takie sprawy po swojemu ,a chopaki juz mają tak
      naje..e w papierach że tylko oni bedą wiedzieć jak bedzie to na nich ciązyło,
      a tylko dlatego że po raz kolejny zje..emu policjantowi pojebało sie w główce
      Ale przecierz kazdy wie PIES bedzie PSEM lepiej ich znac ale miec z nimim jak
      najmniej wspólnego!!!
      • Gość: Dobry pomysł w... Re: PIES IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 07.01.05, 12:53
        Łodzi. Zdjęcia wszystkich policjantów opublikować w gazecie. Przynajmniej
        będzie wiadomo, kto jest niebezpieczny dla społeczeństwa!
      • Gość: kultura Polaków Re: PIES IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.13, 20:51
        www.facebook.com/photo.php?fbid=640344535981999&set=a.357185010964621.105971.227529760596814&type=1&theater
    • no_comments Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? 07.01.05, 12:23
      cytacik:

      "Na przystanku PKS oprócz niego stała m.in. starsza kobieta, mężczyzna i dwóch
      młodzieńców. Sytuacja na początku wyglądała niewinnie. - Kobieta zaczęła
      wsiadać jeszcze zanim wysiedli inni podróżni. Jeden z chłopaków zwrócił jej
      uwagę, żeby uważała - opowiada B. - Wtedy wtrącił się mężczyzna ok. 40. Doszło
      do wymiany zdań między nimi."

      Wszystko fajnie, ale przypuszczam iż:
      1. owo "zwrócenie uwagi kobiecie" przez młodzieńców w kapturach brzmiało
      raczej: "jak idziesz ku.. !" niż "strasznie panią przepraszamy, ale bylibyśmy
      wdzięczni gdyby mogła pani chwilę poczekać zanim wszyscy wysiadający wyjdą z
      autobusu. Z góry dziękujemy i jeszcze raz przepraszamy"
      2. owa wymiana zdań między młodzieńcami a 40 letnim panem też raczej nie
      brzmiała:
      - "panowie, jak wy się zachowujecie !!!
      - strasznie nam przykro ze nasze zachowanie nie przypadło panu do gustu.
      Bylibyśmy wdzięczni za bliższe wyjaśnienia, które konkretnie z naszych zachowań
      nie spotkały się z pańską akceptacją, gdyż bardzo by nam to pomogło w unikaniu
      ich w przyszłości"

      i kolejny cytacik:

      "W pewnym momencie starszy szarpnął z całej siły młodszego za kaptur. Ten
      upadł. Potem wypadki potoczyły się błyskawicznie. - Młodzieniec wstał i uderzył
      mężczyznę. [...]nagle na przystanek podjechało kilka radiowozów. Okazało się,
      że mężczyzna, który wszczął burdę, jest policjantem"

      Wydaje mi się, ze burdę wszczyna raczej ten, kto jako pierwszy uderza [w
      powyższym opisie - "młodzieniec"], a nie ten, który został przez niego
      uderzony. Gazeta najwyraźniej uważa inaczej.

      Brawo.

      Czekam na artykuły o złodziejach samochodów bestialsko napadniętych przez
      policajntów podczas próby włamania i pseudokibicach leżących w szpitalu z
      zapaleniem płuc po okrutnym oblaniu lodowatą wodą z policyjnej "sikawki".
    • Gość: an Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:26
      i znowu debilny komentarz osoby, która o przebiegu zdarzenia nie ma zielonego
      pojęcia.
      • no_comments Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? 07.01.05, 12:36
        ale na szczęście są jeszcze na świecie mędrcy wygłaszający tak treściwe,
        przemyślane i szeroko uargumentowane komentarze jak zawarty w poście
        powyższym.
    • lenio.solo Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? 07.01.05, 12:34
      opisane postępowanie polcji tłumaczy dlaczego społeczeństwo nie chce "pomagać"
      stróżom prawa. Zachowanie się policji i ich nieuzasadniona lojalność czyni z
      Nich zwykłą grupę przestępczą.
    • Gość: an Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:35
      Hej !ktoś tu manipuluje wypowiedziami. O debilności wypowiedzi napisałem do
      pierwszego postu. Wypowiedź No Coments bardzo rozsądna.
      • no_comments Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? 07.01.05, 12:37
        upsss.... to sorry za powyższy post !!!!!!!
    • konread Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? 07.01.05, 12:40
      A naiwnie myślałem że czasy powiedzonka "dajcie mi człowieka, a paragraf się
      jakis zawsze znajdzie" odeszł już do lamusa 16 lat temu:-(
      • Gość: erg samowzbudnik Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:58
        No i tutaj się mylisz ,hasło się zmieniło .Teraz jest :Dajcie mi bandziora a ja
        zrobię s niego ofiarę.
        • Gość: miop Re: o ile ofiara bedzie policjant :-PPPPPPPP IP: *.broker.com.pl 07.01.05, 15:10
          tak wiec powiedzonko sie nie zmienilo
          gdyz podwojne zaprzeczenie nie zmienia prawdziwosci zdania
          o ubeckim charakterze naszego panstwa
          • Gość: OBYWATEL Re: o ile ofiara bedzie policjant :-PPPPPPPP IP: 80.249.4.* 12.01.05, 16:30
            JAK BY BYŁO ''UB'' TO TY BYS NIEMIAŁ KOMPUTERA TYLKO WIDŁAMI NA POLU POGANIAŁ
            KROWY
    • Gość: Krakowiak Lepiej mieć do czynienia z Czeczenami IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 07.01.05, 12:43
      aniżeli z polską policją. Tamci bandyci przynajmniej mają jaki taki honor!
      • Gość: Paco Re: Lepiej mieć do czynienia z Czeczenami IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.01.05, 12:59
        No oczywiście. Tutaj tylko chodziło o jedną starą Babcię, a twoi "honorowi
        czeczeni" atakują niewinne dzieci w szkole i pacjentów w szpitalach. Nie
        wiedziałem że w Krakowie mieszkają takie błazny - aż mi wstyd.
    • Gość: gniewek Z opisu wynika, ze obie wersje zdarzenia sa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 07.01.05, 13:03
      identyczne.. i ze faktycznie facet nie chcial dac sie wylegitymowac
      umundurowanym policjantom. Nie dostal mandatu za to co widzial, ale za
      wykroczenie, ktorego sie dopuscil. Nie wiem o co ta cala afera. To byl zly
      dzien dla tego czlowieka.. ot pech. Jego frustracja jest zrozumiala, ale prawo
      jest prawem.
      • Gość: kumer HWDP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:06
        Co tu wiecej pisac znowu nasza policja sie popisala inteligencja. Brawo a
        starsza babcia to co juz bez winy jest czy co - to normalne ze stare baby sie
        pchaja w autobusach... a najgorsi sa spoleczniacy
        • Gość: obywatel Re: HWDP IP: 80.249.4.* 12.01.05, 16:46
          przed tobą jest życie ale z dnia nadzień się skraca jak będziesz stary to też
          będziesz szukał społeczniaków ale takich frajerów już nie będzie żeby ci
          uratowac tyłek ,a zamiast pisać hwdp będziesz pisał o zapomogę bo całe życie
          byłeś niepotrzebnym gnojem a takim emerytura się nie należy zostanie ci
          tabliczka na szyi proszę o pomoc '' całe życie byłem bandytą''i ktoś ci dopisz
          hwd żebrakom.
    • Gość: Express To historia z naszego podwórka IP: *.sochaczew.sdi.tpnet.pl 07.01.05, 13:09
      Ta historia jest bulwersująca i na pewno nie wystarczy jeśli o niej napiszą
      jedynie media w Płocku.
      Chcemy to także zrobić w Sochaczewie. Dlatego redakcja Expressu Sochaczewskiego
      prosi Piotra o kontakt e-mailowy: redakcja@exmedia.pl.
      czy ktos zna nazwisko polcijant, ktory jechał do Płocka?
      • Gość: konrad gramont Protestuje . moze za moje slowa tez wyslecie mi .. IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.01.05, 13:18
        jezeli ci policjanci postapili niezgodnie zprawem ( a na to wyglada ) to powinni podac sie do dymisji , i wiecej nie wykonywac zawodu zwiazanego z odpowiedzialnoscia .

        IMO to wina policjantów , ale to tylko moje zdanie , do ktorego mam prawo .
        powinno się zreformować policje i dokladnie przebadac czy aby kazdy funkcjonarjusz jest zdolny psychicznie do wykonywania tego zawodu i czy aby duma go nie ponosi .
        zapewne sa dobrzy i sprawni funcjonarjusze , ale w tym wypadkuu mamy do czyenia z popelnieniem przestepstwa przez funcjonarjuszy moim zdaniem .

        a jezeli komus nie podoba sie moje zdanie , to ma problem , chyba ze znajdziecie mnie po imeniu i nazwisku i wyslecie mandat !

        ludzie , prostestujcie .
      • Gość: gość Re: To historia z naszego podwórka IP: 80.249.4.* 12.01.05, 16:48
        znam przyjdzi na komendę w sochaczewie wszystkiego się dowiesz czekamy na ciebie
    • Gość: abcd1234 Mam pytania. IP: 195.117.108.* 07.01.05, 13:13
      Przeczytalem wypowiedz swiadka zdarzenia - Piotra B.
      Skad lub od kogo, Piotrze wiesz o takich rzeczach, jako swiadek czyli osoba,
      ktora nie ma dostepu do akt sprawy i zeznan innych osob:
      - ile dokladnie lat ma jeden z uczestnikow zdarzenia,
      - jakie szczegolowe obrazenia odniosl policjant i ile czasu lezy w szpitalu,
      takich informacji nie udzielaja przeciez w szpitalach osobom postronnym,
      a w artykule nie ma nic na ten temat?
    • Gość: an Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:16
      Kumer! Dobreee! Nawet nie trzeba komentować. A co u Ciebie?
    • Gość: grv Re: Widział, co widział - dostał za to mandat? IP: *.class147.petrotel.pl 07.01.05, 13:18
      bo to jak w "Folwarku zwierzęcym" sa równi i ruwniejsi

      tez mnie taki cep blacha w nocy straszyl ze on zaraz zadzwoni i bede mial
      przypal bo o drugiej w nocy sie odlewalem przy jakiejs ruderze
      chcial sie czeresniak przed dziewczyna popisac
      nie masz ambicji - wstap do policji
    • Gość: boro 0f green 12 Paly i "chuligani IP: 212.160.138.* 07.01.05, 13:21
      • makary21 kyo zaczal 07.01.05, 14:16
        otoz zwyzywanie to jedno ale pchniecie to drugie. nawet jezeli owi panowie
        zwyzywali pani to jakim prawem popchnieto ich? zdaje sie ze to jest naruszenie
        nietykalnosci. Faktem jest ze oborna byla juz nieco przesadzona. to tak do
        komentarza kto zaczal.
        Poza tym jslyszac niektore przypadki pracy policji nie trudo dziwic sie ze
        watpliwy zdaje sie obiektywizm
        na jedym z progremow pokazywano sprawe wypadku z udzialem policjanta i tak
        1) ekzspertyzy trwwaly wyjatkowo dlugo
        2) na miejsce zdarzenia przyjechali policjanci z komendy w ktorej pracowal ow
        policjant ( a byl i jest zatrudniony w ruchu drogowym).A byla mozliwosc
        przyjazdu policji z komendy wojewodzkiej
        3) w opisie sytuacji jest napisane z jechal z dozwolana predkoscia 58 km/h
        uwzgledniajac slady hamowania warunki itp (stre przepisy) kiedyt na antenie
        zapytany telefonicznie policjant (pytajacy pokazany z twarzy przedstawiony z
        imienia i nazwiska) twierdzi ze takim motocyklem przy takkich warunkach dak
        dluga droga hamowania sugeruje predkosc 80 kmh (co juz bylo by przwekroczniem
        dozwolonego wtedy w niescie 60 km/h)
        4) osoba potracona na srodku przejscia jest traktowana jako ta co wtargnela
        i wiele innych.
        pytanie co sprawilo nie wyjasnienie takich watpliwosci prowadznie sprawy przez
        kolegow z tej samiej komendy i sekcji? dlugie opczekiwanie na opinie bieglych?
        Czy to tylko kwestia przypadku czy to ze motocykl prowadzil policjant? czy moze
        tylko prowokacja dziennikarska ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka