Radio BOSS bez koncesji???

31.07.02, 22:46
Właśnie oglądałem przed chwilą TVN 24. Dziennikarze tej stacji wzięli akurat
na warsztat sprawę odebrania koncesji rozgłośni radiowej Twoje Radio z
Wałbrzycha. Stacja ta straciła koncesję dlatego, że sprzedała część swoich
udziałów Agorze wbrew opinii ponoć bardzo wpływowego członka KRRiTV
Włodzimierza Czarzastego (związanego z SLD), który straszył radio problemami
z przedłużeniem koncesji w przypadku sfinalizowania transakcji z Agorą. Cała
ta sprawa śmierdzi i wygląda na wredną ingerencje obecnej władzy w sprawy
prywatnych mediów. Można sobie o tym poczytać m.in. tutaj:

wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=956337&dzial=0115
Ale nie to w całej sprawie mnie zaskoczyło. Z informacji TVN 24 wynika, że
podobne problemy ma jeszcze jedno radio (z Krakowa), a z pośród 200 wniosków
o przedłużenie koncesji odrzucono tylko 5 w tym wniosek Radia BOSS. Ciekaw
jestem (i chętnie przeczytam o tym na łamach Gazety), czy Radio BOSS
rzeczywiście utraci koncesję, a jeżeli tak, to z jakiego powodu. Wolałbym,
żeby nie okazało się, że to kolejna wątek "sprawy Czarzastego", bo wystarczy
już w Płocku przypadków szarogęszenia się lewicowych "elit", które gdzieś
mają zdanie swoich i nie tylko swoich wyborców. Wystarczy nam już sprawa
nieszczęsnego obelisku, który poseł Piłat i tak zamierza postawić dając nam
wyraźnie do zrozumienia, że ma naszą opinię na ten temat po prostu w d...
Zresztą nie po raz pierwszy. Może czas najwyższy dać w Płocku lewicy odpocząć
od rządzenia.
    • dzwonnik Re: Radio BOSS bez koncesji??? 01.08.02, 10:07
      O co Ci wlasciwie chodzi??? Zle Ci sie zyje w Plocku? Popatrz sobie na inne
      miasta.
      • roman_j Re: Radio BOSS bez koncesji??? 01.08.02, 11:59
        dzwonnik napisała:

        > O co Ci wlasciwie chodzi??? Zle Ci sie zyje w Plocku? Popatrz sobie na inne
        > miasta.

        Pytanie z pogranicza naiwoności. Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być
        lepiej. I nie zmuszaj mnie proszę do tworzenia na użytek tego wątku listy
        niedociągnięć obecnych władz zarówno miejskich, jak i krajowych. Mam dość
        czytania na łamach prasy o dziwnych posunięciach władzy bez wzgledu na
        szczebel. Ktoś złośliwy może napisać, że w takim razie wystarczy przestać
        czytać, ale chyba nie o to chodzi. W każdej dziedzinie chcemy być obsługiwani
        najlepiej. Chorując idziemy do najlepszych specjalistów, zakupy staramy się
        robić w najlepszych sklepach. Dlaczego w polityce mają obowiązywać inne zasady.
        A tak na marginesie, drogi dzwonniku, czy nie jesteś jakoś związany z obecną
        ekipą w płockim ratuszu? Doszły mnie takie słuchy, ale dotąd nie dawałem im
        wiary, ale zasiałeś dziś we mnie ziarno zwątpienia...
        • dzwonnik Re: Radio BOSS bez koncesji??? 01.08.02, 15:28
          roman_j napisał:

          > dzwonnik napisała:
          >
          > > O co Ci wlasciwie chodzi??? Zle Ci sie zyje w Plocku? Popatrz sobie na inn
          > e
          > > miasta.
          >
          > Pytanie z pogranicza naiwoności. Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło
          być
          > lepiej. I nie zmuszaj mnie proszę do tworzenia na użytek tego wątku listy
          > niedociągnięć obecnych władz zarówno miejskich, jak i krajowych. Mam dość
          > czytania na łamach prasy o dziwnych posunięciach władzy bez wzgledu na
          > szczebel. Ktoś złośliwy może napisać, że w takim razie wystarczy przestać
          > czytać, ale chyba nie o to chodzi. W każdej dziedzinie chcemy być obsługiwani
          > najlepiej. Chorując idziemy do najlepszych specjalistów, zakupy staramy się
          > robić w najlepszych sklepach. Dlaczego w polityce mają obowiązywać inne
          zasady.
          >
          > A tak na marginesie, drogi dzwonniku, czy nie jesteś jakoś związany z obecną
          > ekipą w płockim ratuszu? Doszły mnie takie słuchy, ale dotąd nie dawałem im
          > wiary, ale zasiałeś dziś we mnie ziarno zwątpienia...



          Powiem cos, co juz kiedys mowilem (a wlasciwie pisalem):
          Romanie - jestes wg. mnie typowym przykladem takiego zjawiska, ktore kiedys
          pewien slynny stary Dzwonnik nazywal "jednodrożnoscią umysłową". Przejawia sie
          to ogolnym niezadowoleniem jednostki ze wszystkiego co ją otacza i na co nie ma
          wplywu. Niezadowolenie to jest suma pewnych doznan zyciowych i roznych
          doswiadczen, ktore w polaczeniu z nadmierna duma i czasami zazdroscia lub
          niespelnieniem sie [...], tworza mieszanke wybuchowa o dosc duzym razeniu...
          Nie bede sie wdawal w szczegoly, ale jako czlowiek wyksztalcony powinienes
          zrozumiec o co chodzi.

          Przechodzac jednak do sedna - zauwazylem ciekawa zaleznosc na tym Forum. Kiedy
          omawiane sa sprawy bardziej kontrowersyjne niz pisanie o przyslowiowej dupie
          Maryni, zazwyczaj glos zabieraja ludzie nastawieni z gory negatywnie. Nie
          przemawiaja do nich zadne argumenty, chocby nie wiem jak dosadne. Natomiast
          jezeli juz ktos zabierze glos o przeciwnym charakterze, zaraz ktos na niego
          najezdza i co najciekawsze probuje identyfikowac go z jakimis osobami, ukladami
          czy z czym tam sobie jeszcze chcesz.

          Powiem Ci jeszcze jedno: mam to gdzies z kim mnie utozsamiasz. Dla Ciebie
          rownie dobrze moge byc ksiedzem czy rolnikiem. Swoja droga bardzo nieladnie sie
          zachowujesz probujac zdyskredytowac moje poglady w tak dziecinny sposob. Pare
          razy powtarzales, ze spierasz sie z pogladami a nie z ludzmi. Teraz dales dowod
          tego, ze sam sobie zaprzeczasz.

          Kolejna i ostatnia sprawa na jaka chce zwrocic Twoja uwage, to to, ze nie
          zyjemy w swiecie idealnym. Tak wiec pewnie, ze jest sporo do zrobienia, sporo
          niedociagniec wsrod roznych ludzi. Ty - zapewne jako sympatyk AWS-u powinienes
          przemyslec kilka "wpadek" poprzedniego ugrupowania, przez ktore malo co Polska
          nie stala sie druga Argentyna...

          Wiecej nie chce mi sie pisac, aczkolwiek mam jeszcze sporo do powiedzenia w tej
          sprawie. Podsumowujac jednym zdaniem: najlepiej, kiedy wszyscy na wszystkich
          wrzucaja, bo posiadanie innego zdania przyozdabia czlowieka jak w garnitur
          skrojony przez kiepskiego krawca.
          • roman_j Re: Radio BOSS bez koncesji??? 01.08.02, 17:42
            dzwonnik napisała:

            Rozumiem, że do poniższych wynurzeń skłoniły Cię ostatnie słowa mojej
            wypowiedzi. Szkoda, że nie odniosłeś się do jej merytorycznej zawartości, a
            skupiłeś się na tym dodatku, który umieściłem tam zupełnie przypadkiem
            trochę w celu sprawdzenia Twojej reakcji. Nie spodziewałem się, że będzie ona
            aż tak silna. Zupełnie nie rozumiem dlaczego. Ale przejdźmy do sedna.

            > Powiem cos, co juz kiedys mowilem (a wlasciwie pisalem):
            > Romanie - jestes wg. mnie typowym przykladem takiego zjawiska, ktore kiedys
            > pewien slynny stary Dzwonnik nazywal "jednodrożnoscią umysłową". Przejawia
            > sie to ogolnym niezadowoleniem jednostki ze wszystkiego co ją otacza i na co
            > nie ma wplywu. Niezadowolenie to jest suma pewnych doznan zyciowych i roznych
            > doswiadczen, ktore w polaczeniu z nadmierna duma i czasami zazdroscia lub
            > niespelnieniem sie [...], tworza mieszanke wybuchowa o dosc duzym razeniu...
            > Nie bede sie wdawal w szczegoly, ale jako czlowiek wyksztalcony powinienes
            > zrozumiec o co chodzi.

            A według mnie jest dokładnie odwrotnie, ale niech każdy z nas pozostanie przy
            swoim zdaniu. Gdybym dbał o swoją opinię w oczach innych, to pewnie już dawno
            zniknąłbym z tego forum.
            Dodam jeszcze, że jest w socjologii takie pojęcie (bodajże "jaźń
            odzwierciedlona"), które opisuje zjawisko przypisywania innym swoich cech. Mam
            nadzieję, że nie jesteś jego przykładem. ;-))

            > Przechodzac jednak do sedna - zauwazylem ciekawa zaleznosc na tym Forum.
            > Kiedy omawiane sa sprawy bardziej kontrowersyjne niz pisanie o przyslowiowej
            > dupie Maryni, zazwyczaj glos zabieraja ludzie nastawieni z gory negatywnie.

            Naprawdę? Nie zauważyłem.

            > Nie przemawiaja do nich zadne argumenty, chocby nie wiem jak dosadne.

            Argumenty nie mają być dosadne. Argumenty muszą być merytoryczne. Zajrzyj do
            słownika i sprawdź co oznacza przymiotnik "dosadny". Zapewniam Cię, że na pewno
            nie to, co miałeś na myśli. ;-)) Dosadnie na pewno można komuś coś powiedzieć,
            żeby mu poszło w piety, ale to już niewiele ma wspólnego z przekonywaniem w
            toku normalnej dyskusji. :-)))

            > Natomiast jezeli juz ktos zabierze glos o przeciwnym charakterze, zaraz ktos
            > na niego najezdza i co najciekawsze probuje identyfikowac go z jakimis
            > osobami, ukladami czy z czym tam sobie jeszcze chcesz.

            Po pierwsze nie napiszę tutaj, kto niedawno sceptycznie odniósł się do mojego
            pomysłu utworzenia Uniwersytetu Trzeciego Wieku. ;-) I to bez podania
            argumentów opierając się jedynie na gładkich, ale pustych sformułowaniach.
            Osobnik ten chcąc złagodzić wymowę swej negatywnej wypowiedzi na koniec
            napisał, że tak właściwie to jest za. Normalnie drugi Wałęsa! :-)))))))
            Nie wiem, czemu tak Cię zabolała moja zupełnie marginalna uwaga na temat Twoich
            możliwych sympatii. Poruszyłem czułą strunę? Przecież niczego Ci nie
            suponowałem, a jedynie podzieliłem się z Tobą zaszłyszaną opinią. Twoja reakcja
            natomiast mówi o Tobie więcej niż byś chciał... ;-)))

            > Powiem Ci jeszcze jedno: mam to gdzies z kim mnie utozsamiasz. Dla Ciebie
            > rownie dobrze moge byc ksiedzem czy rolnikiem. Swoja droga bardzo nieladnie
            > sie zachowujesz probujac zdyskredytowac moje poglady w tak dziecinny sposob.
            > Pare razy powtarzales, ze spierasz sie z pogladami a nie z ludzmi. Teraz
            > dales dowod tego, ze sam sobie zaprzeczasz.

            Cieszę, że masz to gdzieś, z kim Cię utożsamiam, ale wystarczyło napisać na ten
            temat jedno zdanie, a nie cały wpis. Tym bardziej, że na razie z nikim Cię nie
            utożsamiam. :-))
            Jesteś pewien, że sprzeniewierzyłem się swojej zasadzie? Spieram się zawsze z
            ludźmi, z poglądami zaś walczę. To chyba jednak mała różnica. Poza tym dziwię
            się, że czujesz się przeze mnie zaatakowany. Zaczynam już mieć wyrzuty
            sumienia... ;-)))

            > Kolejna i ostatnia sprawa na jaka chce zwrocic Twoja uwage, to to, ze nie
            > zyjemy w swiecie idealnym. Tak wiec pewnie, ze jest sporo do zrobienia, sporo
            > niedociagniec wsrod roznych ludzi. Ty - zapewne jako sympatyk AWS-u
            > powinienes przemyslec kilka "wpadek" poprzedniego ugrupowania, przez ktore
            > malo co Polska nie stala sie druga Argentyna...

            Przyganiał kocioł garnkowi! ;-)) Oskarżasz mnie w mocnych słowach, że przypisuję
            Ci określone sympatie polityczne, po czym sam robisz to samo w stosunku do
            mnie. A może wykazałbyś trochę konsekwencji, bo mnie to przypomina moralność
            Kalego. :-))
            Tak się składa, że AWS obdarzam sympatią w równym stopniu co SLD,
            a wiedziałbyś o tym, gdybyś uważniej czytał moje wpisy, w których odżegnuję się
            od sympatii wobec wszelkich barw partyjnych. Wszędzie za to próbuję szukać
            rozsądnych ludzi myślących szerszymi kategoriami. Może Cię to zdziwi, ale na
            początku darzyłem sympatia prezydenta Hetkowskiego. Czas pokazał, że się
            pomyliłem...

            > Wiecej nie chce mi sie pisac, aczkolwiek mam jeszcze sporo do powiedzenia w
            > tej sprawie. Podsumowujac jednym zdaniem: najlepiej, kiedy wszyscy na
            > wszystkich wrzucaja, bo posiadanie innego zdania przyozdabia czlowieka jak w
            > garnitur skrojony przez kiepskiego krawca.

            Ja też nie będę więcej pisał, choć strasznie mnie kusi. Tym razem się
            powstrzymam. :-) Dam Ci jedynie radę, z której nie musisz korzystać: podchodź
            do wszelkiej krytyki mniej histerycznie. Ludzie widząc, że tak łatwo Cię
            sprowokować, będą to często robić, żeby Cię zdyskredytować, a z razem z Tobą
            Twoje poglądy. Lepiej nie dawać im do tego okazji. Różnice poglądów to rzecz
            normalna w społeczeństwie i cała sztuka polega na tym, żeby swoje racje umieć
            obronić nie wchodząc w rozgrywki personalne. Przyznaję, że może niepotrzebnie
            wyraziłem się na temat Twoich potencjalnych sympatii, ale teraz przynajmniej
            wiesz coś więcej o sobie, a taka wiedza jest cenna. :-)) Mnie też już
            przypisywali na tym forum najróżniejsze sympatie od prawa do lewa łącznie z
            etatem redaktora naczelnego w Gazecie. A ja się z tego śmieję w kułak i Tobie
            też radzę. Inaczej będziesz taki, jakim mnie opisałeś w pierwszym akapicie
            swojego wpisu (i byłeś bardzo daleko od prawdy :-))) ).
            Pozdrawiam.
            • fred_flinston Re: Radio BOSS bez koncesji??? 02.08.02, 13:43
              roman_j napisał:

              Nie często zabieram głos na forum (raczej czytam wpisy innych), ale dyskusja
              Romana z Dzwonnikiem tj. najbardziej chyba znanych osobników na tym forum
              zmobilizowała mnie do tego wpisu!

              "cała sztuka polega na tym, żeby swoje racje umieć obronić"
              Bez urazy Roman ale ostatnio się nie popisałeś w wątku gdzie ktoś zaprasza
              ludzi na mecz Wisła-GKS. Nazwałeś tam bardzo nieładnie ludzi, choć nikt Ci
              nie "dokładał" tylko przedstawiał swoje racje. Jak się to ma do stwierdzenia
              powyżej, brak Ci czasem argumentów?

              "Mnie też już przypisywali na tym forum najróżniejsze sympatie od prawa do lewa
              łącznie z etatem redaktora naczelnego w Gazecie. A ja się z tego śmieję w kułak
              i Tobie też radzę"
              Tego też zupełnie nie rozumiem, najpierw sugerujesz, że gość jest powiązany z
              jakąś władzą a potem "radzisz" mu nie zwracać na takie "ataki" uwagi. O co w
              tym wszystkim chodzi? Jesteś znany na forum tak samo jak Dzwonnik, czy
              te "ataki" to nie czasem próba sił!

              Pozdrawiam Wszystkich :)))
    • plockier Re: Radio BOSS bez koncesji??? 01.08.02, 10:16
      Pomimo iż lewica u mnie tak sobie nagrabiła, że nie jest w stanie tych tyłów
      nadrobić to dziwię się takiemu połaczeniu faktów. Rządy centralne łączysz z
      samorządowymi. Zawsze na górze dochodzi do szwindli, a że jedni i drudzy
      pochodzą z tego samego ugrupowania nie znaczy to aby nawoływać płocką lewicę do
      ustąpienia.

      Poza tym radio BOSS prezentowało mierny poziom i za nimi płakać nie będę.
      Pamięta ktoś może "orgię" na antenie radia Boss w czasie nocnego programu (był
      taki przypadek kilka lat temu).
      • roman_j Re: Radio BOSS bez koncesji??? 01.08.02, 12:08
        plockier napisała:

        > Pomimo iż lewica u mnie tak sobie nagrabiła, że nie jest w stanie tych tyłów
        > nadrobić to dziwię się takiemu połaczeniu faktów. Rządy centralne łączysz z
        > samorządowymi. Zawsze na górze dochodzi do szwindli, a że jedni i drudzy
        > pochodzą z tego samego ugrupowania nie znaczy to aby nawoływać płocką lewicę
        > do ustąpienia.

        Płocką lewicę ze szczeblem krajowym łączą conajmniej 2 osoby: pan poseł Piłat i
        pan senator Kruszewski. Myślę, że szczególnie wybryki lokalne pierwszego z tych
        panów wskazują, że nie rozumie on na czym polega sprawowanie władzy. A łączenie
        dwóch szczebli władzy znajduje uzasadnienie conajmniej na jednej płaszczyźnie:
        właśnie sposobu sprawowania władzy.


        > Poza tym radio BOSS prezentowało mierny poziom i za nimi płakać nie będę.
        > Pamięta ktoś może "orgię" na antenie radia Boss w czasie nocnego programu
        > (był taki przypadek kilka lat temu).

        Ja Radia BOSS nie słucham od niepamiętnych czasów, ale jeżeli okazałoby się, że
        za utratą koncesji stoi pan Czarzasty ze swoimi mętnymi interesami i
        rozbudowanymi wpływami w KRRiTV, to gotów jestem stanąć w obronie tego radia w
        imię wyznawanych przeze mnie zasad. Mam jednak nadzieję, że Radio BOSS "padło"
        z przyczyn merytorycznych, czego i Wam życzę, a o czym z przyjemnością
        przeczytam. :-)))
    • testman Re: Radio BOSS bez koncesji??? 01.08.02, 17:18
      roman_j napisał:

      > Może czas najwyższy dać w Płocku lewicy odpocząć od rządzenia.

      Będę się starał jak będę mógł, ale wybory samorządowe są podobne równe i każdy
      ma taką samą liczbę głosów.
    • mika_p Re: Radio BOSS bez koncesji??? 03.08.02, 15:55
      Z niezłego źródła (były pracownik radia Boss) wiem, że sprawa jest zblizona do
      sprawy radia Wałbrzych, chodziło o narzucanie przez KRRiTV zewnętrznego
      inwestora itd... Podobno wszystko czeka na wyprostowanie sprawy - sprzęt, ludzie
      • roman_j Re: Radio BOSS bez koncesji??? 03.08.02, 18:05
        mika_p napisała:

        > Z niezłego źródła (były pracownik radia Boss) wiem, że sprawa jest zblizona
        > do sprawy radia Wałbrzych, chodziło o narzucanie przez KRRiTV zewnętrznego
        > inwestora itd... Podobno wszystko czeka na wyprostowanie sprawy - sprzęt,
        > ludzie

        Czyli jednak sprawa śmierdzi, a szkoda... :-(
        • Gość: I'm Re: Radio BOSS bez koncesji??? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.08.02, 23:01
          Gwoli ścisłości
          -radio Boss padło z powodów finansowych
          -koncesję straciło na jesieni ubiegłego roku
          -pewna firma wykupiła upadającą rozgłośnię by odpisać ją sobie od podatku jako
          nierentowną inwestycję.
          Co do poziomu pytam was kto słucha Pulsu lub Plusa? Tam jest jakiś poziom???
          Mało bystrym podpowiem, że są to pytania retoryczne.
          Np. w Plusie była nie tak dawno następująca sytuacja - tylko jeden dziennikarz!
          Poziom ich programu informacyjnego był żałosny.
          W profesjonalnym radio takie coś nie do pomyślenia.
          W r. Puls ludzie są natomiast zatrudniani z tzw. łapanki i pracują na czarno.
          Na marginesie co na to ZUS?
Pełna wersja