Dodaj do ulubionych

Prawne dylematy wniosków Cimoszewicza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 08:41
Włodzimierz Cimoszewicz składając wnioski o wyłączenie z jego przesłuchania
większości członków komisji śledczej ds. Orlenu, zapoczątkował dyskusję nad
prawną doniosłością takiego postępowania.
Wnioski te zostały uzasadnione podejrzeniem braku bezstronności w związku z
zaangażowaniem Cimoszewicza w kandydowanie na prezydenta i równoczesnym
zaangażowaniem poszczególnych członków komisji śledczej w wybory prezydenckie
kandydatów swoich partii. Powstaje natomiast kilka kwestii spornych, czy
sprawę tych wniosków powinno rozstrzygać Prezydium Sejmu czy komisja śledcza.
Jestem zdania, że interpretacja Marszałka Cimoszewicza o kompetencji
Prezydium Sejmu jest całkowicie wadliwa. Wynika to z usytuowania komisji
śledczych w określonym systemie politycznym, różnic między wyłączeniem
członka ze składu komisji regulowanym art. 4 i 5 ustawy o sejmowej komisji
śledczej (UoSKŚ) oraz wyłączeniem z uczestniczenia w przesłuchaniu
regulowanym art. 6, art. 5 par. 2 w zw. z art. 6 UoSKŚ oraz art. 42 KPK.
Zgodnie z przepisem art. 111 Konstytucji komisje śledcze zostały usytuowane
jako jeden z “instrumentów kontroli sejmowej”. Słusznie zauważył Trybunał
Konstytucyjny w orzeczeniu z 14 kwietnia 1999 r. (sygn. K. 8/99), że
“do istotnych elementów tej instytucji należą szczególne uprawnienia w
zakresie badania stanu faktycznego. Obejmują one prawo wzywania i
przesłuchiwania świadków, przy zastosowaniu przepisów procedury karnej”.
Równocześnie na całokształt komisji śledczych wpływa fakt, że polski
parlamentaryzm oparty jest przede wszystkim na ugrupowaniach politycznych.
Dlatego ustawa o sejmowej komisji śledczej w art. 2 ust. 2 stanowi, że “skład
komisji powinien odzwierciedlać reprezentację w Sejmie klubów i kół
poselskich”.
Skoro więc kluby i koła poselskie są emanacją partii politycznych, to
przynależność partyjna czy klubowa członka komisji nie powinna być podstawą
zarzutu o braku bezstronności. Również jest faktem powszechnie znanym, że
członkostwo w partii w okresie wyborów może wpływać na zaangażowanie w
kampanię prezydencką czy parlamentarną. Także zarzut wobec Macierewicza,
Giertycha i Wassermanna oparty był na faktach powszechnie znanych,
że “publicznie podawali nieprawdziwe informacje o jego teczce z IPN i o tym,
że rzekomo należy do głównych akcjonariuszy Orlenu”.
Jednak przed przystąpieniem do omawiania konkretnych rozwiązań ustawowych,
pragnąłbym poczynić pewne zastrzeżenie. Orzecznictwo Trybunału
Konstytucyjnego oraz doktryna wskazuje, że ustawa o sejmowej komisji śledczej
jest lex specialis do Kodeksu Postępowania Karnego. Stosując się do zasady,
że ustawa szczególna deroguje ustawę ogólną trzeba jednak pamiętać o regule
interpretacyjnej, która mówi, że “wyjątków nie można interpretować
rozszerzająco”.
Wyłączenie członka komisji z uczestniczenia w przesłuchiwaniu osoby wezwanej
przed komisję jest regulowane w art. 6 UoSKŚ. W hipotezie tego przepisu
znajduje się okres warunkowy: “jeżeli w trakcie postępowania prowadzonego
przez komisję zostanie ujawniona okoliczność, która mogłaby wywołać
wątpliwości co do bezstronności członka komisji”.
Legitymowanym czynnie do złożenia wniosku o wyłączenie z przesłuchania jest
osoba wezwana (przesłuchiwany) lub członek komisji. W art. 6 UoSKŚ in fine
znajduje się odesłanie do art. 5 par. 2, który reguluje tryb postępowania w
przypadku określonym hipotezą normy art. 6.
Tak więc “po rozpatrzeniu wniosku komisja decyduje, w drodze uchwały, o
wyłączeniu posła; w głosowaniu nie bierze udziału poseł, którego dotyczy
wyłączenie. Jeżeli wnioski dotyczą takiej liczby członków komisji, że
uniemożliwia to przeprowadzenie głosowania, uchwalę w sprawie wyłączenia
podejmuje Prezydium Sejmu”.
Ten tryb postępowania jest przewidziany (zgodnie z zasadą interpretacji
przepisów szczegółowych) dla sytuacji, kiedy “w trakcie postępowania
prowadzonego przez komisję zostanie ujawniona okoliczność” wyłączająca
bezstronność. Norma ta ma więc zastosowanie, jeśli w czasie postępowania do
wiadomości komisji dotrze wcześniej nieznany fakt wyłączający bezstronność
któregoś członka komisji.
Taka interpretacja wynika ze znaczenia słowa “ujawnić”, jako “uczynić jawnym,
wydobyć na jaw, odkryć”. W takim tylko przypadku zastosowanie ma norma art. 5
par. 2 (która mogłaby wskazywać na kompetencję Prezydium Sejmu do
rozstrzygania casus Cimoszewicz). Natomiast Włodzimierz Cimoszewicz swoje
wnioski o wyłączenie z przesłuchania poszczególnych członków komisji
uzasadnił ich zaangażowaniem w kampanię wyborczą do wyborów prezydenckich i
parlamentarnych po stronie jego konkurentów do prezydentury.
Skoro przynależność partyjna członków (sankcjonowana art. 2 par. 2 UoSKŚ)
jest dozwolona, a nawet polecana przez ustawodawcę, a przynależność ta w
okresie wyborów wiąże się z reguły zaangażowaniem po stronie jakiegoś
kandydata na prezydenta, to nie był to fakt nieznany komisji śledczej, który
wypłynął dopiero w trakcie prowadzenia przez nią postępowania. Dlatego
możliwość rozpatrywania tego przypadku przez Prezydium Sejmu wykracza poza
normę art. 6 i art. 5 par. 2 w zw. z art. 6 UoSKŚ.
Dla rozwikłania tego niewątpliwego problemu jurydycznego trzeba odwołać się
do przepisów ustawy ogólnej, jakim jest Kodeks Postępowania Karnego. Wzajemny
stosunek norm ogólnych i szczególnych reguluje zasada: “ustawa szczególna
deroguje ustawę ogólną” w zakresie unormowanym przez ustawę szczególną.
Natomiast w zakresie nieuregulowanym stosuje się odpowiednio normy ustawy
ogólnej (w tym wypadku Kodeksu Postępowania Karnego).
Skoro wyjątków nie interpretuje się rozszerzająco (a takim wyjątkiem jest
wyłączenie członka komisji z przesłuchania w wypadku ujawnienia w toku
postępowania faktu świadczącego o braku bezstronności), to jeśli
przesłuchiwany podniósł zarzut o wątpliwościach co do takiej bezstronności
oparty na faktach powszechnie znanych, to mają wtedy zastosowanie przepisy
Kodeksu Postępowania Karnego, a w szczególności art. 42 par. 4 KPK: “o
wyłączeniu orzeka sąd, przed którym toczy się postępowanie; w składzie
orzekającym w kwestii wyłączenia nie może brać udziału sędzia, którego
dotyczy wyłączenie”.
Innymi słowy działania komisji polegające na kolejnym przegłosowywaniu
wniosków o wykluczenia z przesłuchania były prawnie uzasadnione. W głosowaniu
nie mógł wziąć udziału jedynie ten członek komisji, którego dotyczyło dane
wyłączenie. Mimo jednak że w art. 42 par. 4 in fine znajduje się
zastrzeżenie “w razie niemożności utworzenia takiego składu sądu, w kwestii
wyłączenia orzeka sąd wyższego rzędu”, to nie odnosi się to do sytuacji,
kiedy liczba wniosków o wykluczenie z przesłuchania uniemożliwia
przeprowadzenie głosowań.
Bowiem wniosek taki nie powoduje natychmiastowego zawieszenia członka
komisji, w tym nie zawiesza jego uprawnień do uczestniczenia w głosowaniu nad
pozostałymi wnioskami. Generalnie taki wniosek staje się prawomocny w
stosunku do danego członka dopiero z chwilą jego przegłosowania przez
komisję.
Za taką interpretacją przemawia zasada racjonalności prawodawcy, tak jak
przeciwne rozwiązanie mogłoby doprowadzić do częstego paraliżowania komisji
śledczych tego typu wnioskami. Wniosek o wyłączenie z przesłuchania z powodów
np. politycznych, czy powszechnie znanych powinien być rozstrzygany właśnie w
trybie art. 42 par. 4.
Tylko takie rozwiązanie gwarantuje ciągłość prac tego organu kontroli
parlamentarnej. Art. 6 ma zaś zastosowanie szczególne, kiedy np. świadek
ujawnia, że uczestniczył w radzie nadzorczej jakiejś firmy, w której
zasiadali też określeni członkowie komisji śledczej. Wątpliwości prawne nie
mogą być rozstrzygane w sprzeczności z logiką podziału władz oraz logiką
wypełniania przez nie funkcji kons
Obserwuj wątek
    • Gość: robert t Re: Prawne dylematy wniosków Cimoszewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 08:42
      brzmi sensownie
      • Gość: komuch Re: Prawne dylematy wniosków Cimoszewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 12:29
        A dla mnie nie. A co toza zbiego okoliczności, że jeden piszę a drugi akurat za
        minutę mu odpowiada i to po jego myśli
        • Gość: wyborca Re: Prawne dylematy wniosków Cimoszewicza IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.05, 12:48
          Pięć opinii profesorów prawa po myśli Cimoszewicza jest w Prezydium
          Sejmu,czyli Cimoszewicz- Komisja 5:1 .
          • Gość: X Re: Prawne dylematy wniosków Cimoszewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 16:47
            bo był szybki w czytaniu.
    • Gość: merti Re: Prawne dylematy wniosków Cimoszewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 17:38
      Cyt:
      "Taka interpretacja wynika ze znaczenia słowa “ujawnić”, jako “uczynić jawnym,
      wydobyć na jaw, odkryć”.

      Co prawda poruszamy sie tu po bardziej słownikowych niuansach, ale jako
      ujawnienie w w/w znaczeniu może być zakomunikowanie o ubieganie się o urząd
      prezydenta RP.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka