Gość: tes
IP: 80.51.246.*
16.09.05, 21:03
Skandal. Dzisiaj na Podolszycach półtorej godziny - w strugach deszczu-
czekałam na autobus nr3. Tak było przed południem. Droga powrotna z
Borowiczek też do łatwych nie należała. Szkoda, że działo się to wszystko bez
żadnego uprzedzenia.