Dodaj do ulubionych

Awantura o Podkowę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 21:47
przysłuchiwałem się sesji i oto kilka moich uwag:

1. złośliwości prawej strony wobec Sylwestra Zenona W. Widać było że nie mogą
przeżyć że został posłem, szczególnie radna Mea Kulpa, - chyba kupiła sobie
nową garsonkę, może też wkładkę do mózgu sobie kupi, ale gdzie dostanie swój
rozmiar ?
2. Prezesina firmy POLIMENI, dobrze wyszkolony w socjotechnice, chciał wyjść
na zbawcę tego miasta. Wychodzł na to, że oni nam w darze chcą
wybudować "cud" w mieście. Dużo mówił o "cudach" w innych miastach, mało o
cudzie w Płocku.
3. na pytanie z sali prezesina firmy POLIMENI nie powiedział jakiej
narodowości jest prezes firmy matki w USA. Można się tylko domyślać.
4. Mówił ładnie - na parterze "Delikatesy" - tylko nie powiedział TESCO,
Carfur, czy Jumbo, po co się miejscowi kupcy mają denerwować
5. Galerie na ustabilizowanym poziomie - tzn. tzw. sieciówki
czytaj "miejscowa cholota kupcy nie będą mieli tam wstępu". Czynsz na galerii
w tego typu obiekcie wynosi około 120 złotych za m kw. Płockich kupców nie
stać płacić wilokrotnie mniejsze stawki za lokale użytkowe z zasobów miasta.
6. Kino - ktoś słusznie zauważył że kino będzie na 450 miejsc, czyli mniej
niż w "Przedwiośniu"
7. itd. itd. itd.

zobaczę co inni napiszą to się dalej wypowiem
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 21:48
      dalej wal!!!
    • stuntman Re: Awantura o Podkowę 05.10.05, 21:57
      Jeśli ktoś ma wątpliwości czyje racje powinny wziąć górę - kupców czy też
      płocczan - zapytam się tylko, która z tych dwóch grup jest liczniejsza?
      Odpowiedź przyjdzie sama.

      Osobiście nie mam żadnych wątpliwości i podpisuję się pod pomysłem Polimeni na
      zagospodarowanie placu przed teatrem. Myślę, że płoccy kupcy i tak mają zbyt
      dogodne warunki jak na realia wolnego rynku.

      Pozdrawiam.
      • roman_j Re: Awantura o Podkowę 05.10.05, 22:11
        stuntman napisał:

        > Jeśli ktoś ma wątpliwości czyje racje powinny wziąć górę - kupców czy też
        > płocczan - zapytam się tylko, która z tych dwóch grup jest liczniejsza?
        > Odpowiedź przyjdzie sama.

        To jest prawda tylko przy założeniu, że każdy członek wymienionych przez Ciebie
        grup społecznych ma w tej sprawie wyrobione zdanie i że wszyscy w obrębie swojej
        grupy są jednomyślni. Nie można zapominać również, że kupcy mają rodziny, a
        także np. swoich dostawców i klientów, którzy mogą powiększyć ich grupę. Sprawę
        dodatkowo komplikuje fakt, że kupcy to też płocczanie, o czym nie wolno
        zapominać. Słowem, to nie jest takie oczywiste, jak się wydaje na pierwszy rzut
        oka. ;-))

        > Osobiście nie mam żadnych wątpliwości i podpisuję się pod pomysłem Polimeni
        > na zagospodarowanie placu przed teatrem. Myślę, że płoccy kupcy i tak mają
        > zbyt dogodne warunki jak na realia wolnego rynku.

        Miałem już nic więcej nie pisać, ale po przeczytaniu ostatniego zdania moja
        przekorna natura zmusza mnie do zadania pytania: co miałeś na myśli pisząc o
        "zbyt dogodnych warunkach, jak na realia wolnego rynku"? To znaczy konkretnie,
        jakie mają przywileje i w stosunku do kogo są uprzywilejowani? :-))
        • stuntman Re: Awantura o Podkowę 05.10.05, 22:53
          Mimo wszystko uważam że osób zainteresowanych powstaniem galerii jest
          kilkakrotnie więcej niż wszystkich powiązanych z płockimi kupcami. Nawet jeśli
          nastąpi przesunięcie tych 300 miejsc pracy do nowej galerii to sumarycznie
          będzie to korzystne dla mieszkańców miasta i dalszych perspektyw rozwoju.

          Płoccy kupcy po prostu nie wiedzą co to jest prawdziwie wolny rynek i
          konkurencja. Pierwszy objaw paniki mieliśmy po powstaniu Auchana - wzrosła
          kultura obsługi, pewnie trochę poprawiły się warunki sprzedaży, być może też
          asortyment. Patrząc na wszystko z perspektywy czasu, kupcy jakoś nauczyli się
          żyć z dużym konkurentem, a cała akcja przyniosła zdecydowanie więcej korzyści
          niż strat dla miasta. A że rynek nie lubi próżni to wciąż mamy do czynienia z
          turystyką zakupową do Warszawy lub innych polskich miast. Dlatego powinna
          powstać nowoczesna galeria, ponieważ jest takie społeczne zapotrzebowanie.

          Jeśli zaś chodzi o przywileje to bytność płockich kupców powinna zależeć
          głównie od poziomu zadowolenia klientów, a nie tylko od tego czy są z Płocka i
          działają w tym mieście. Gdybym np. ja w pracy zaczął się obijać, nikt by z
          pewnością nie pytał mnie o to czy chcę aby mnie zwolniono albo czy koledzy z
          zakładu pracy mnie lubią :))
          • roman_j Re: Awantura o Podkowę 05.10.05, 23:43
            stuntman napisał:

            > Mimo wszystko uważam że osób zainteresowanych powstaniem galerii jest
            > kilkakrotnie więcej niż wszystkich powiązanych z płockimi kupcami.

            "Uważam", to nie to samo, co "wiem". Oczywiście masz prawo do swojej opinii, ale
            nie możesz oczekiwać, że Twoja opinia stanie się podstawą decyzji w tej sprawie.

            > Nawet jeśli nastąpi przesunięcie tych 300 miejsc pracy do nowej galerii to
            > sumarycznie będzie to korzystne dla mieszkańców miasta i dalszych perspektyw
            > rozwoju.

            A tego to już, przyznaję, nie rozumiem. Dalszych perspektyw rozwoju czego?
            Płocka? Naprawdę uważasz, że postawienie tej paskudy w samym sercu naszego
            miasta może mieć jakikolwiek pozytywny wpływ na perspektywy jego rozwoju? Jaki
            jest mechanizm tego wpływu, bo ja nie potrafię go dostrzec (może po prostu
            brakuje mi wyobraźni)? I czy to musi stanąć akurat w tym miejscu i w takim
            kształcie, żeby zapewnić naszemu miastu świetlaną przyszłość? Wolne żarty.
            Zresztą Auchan jest chyba dowodem, że wybudowanie obiektu handlowego jakoś
            szczególnie nie zmienia sytuacji w mieście na korzyść. Bezrobocie z tego powodu
            w Płocku nie spadło. W międzyczasie nawet wzrosło. Pewnie niekoniecznie z tego
            akurat powodu, ale widać, że Auchan miasta nie zbawił. Nie wiem, dlaczego ma nas
            zbawić Podkowa?

            > Płoccy kupcy po prostu nie wiedzą co to jest prawdziwie wolny rynek i
            > konkurencja.

            Myślisz, że między sobą nie konkurują? Według Ciebie prawdziwa konkurencja jest
            wtedy, kiedy Ty jedziesz czołgiem, a konkurent zasuwa na pieszo z pepeszą? :-))

            > Pierwszy objaw paniki mieliśmy po powstaniu Auchana - wzrosła
            > kultura obsługi, pewnie trochę poprawiły się warunki sprzedaży, być może też
            > asortyment. Patrząc na wszystko z perspektywy czasu, kupcy jakoś nauczyli się
            > żyć z dużym konkurentem, a cała akcja przyniosła zdecydowanie więcej korzyści
            > niż strat dla miasta.

            Wymień, proszę, te korzyści. Tylko konkretne, czyli takie, które można
            zweryfikować. Strat możesz nie wypisywać. :-))

            > A że rynek nie lubi próżni to wciąż mamy do czynienia z turystyką zakupową do
            > Warszawy lub innych polskich miast.

            Tego zjawiska nigdy się nie da zlikwidować. Na pewno niektórzy mieszkańcy
            Warszawy jeżdżą po zakupy do Berlina i Paryża, a może i do Nowego Jorku. Samo
            zjawisko "turystyki zakupowej" nie jest czymś nienormalnym, czy nienaturalnym.
            Zanim się je oceni, trzeba sobie jeszcze odpowiedzieć na pytanie, jaki mam ono
            rozmiar? A tego, jak myślę, żaden z nas nie wie. Kluczowym pojęciem jest tutaj
            wielkość rynku. Mieliśmy już co najmniej jeden przykład zamknięcia w Płocku
            sklepu znanej sieci, który nie mógł się w Płocku utrzymać ze względu na płytki
            rynek. Sądzisz, że postawienie Podkowy to zmieni? Ludziom przybędzie nagle
            pieniędzy i zaczną kupować lepsze ciuchy, bo będą mieli sklep pod nosem? ja w to
            wątpię, ale oczywiście Ty masz prawo wierzyć w to, co zechcesz. :-))

            > Dlatego powinna powstać nowoczesna galeria, ponieważ jest takie społeczne
            > zapotrzebowanie.

            A jak szerokie jest to "społeczne zapotrzebowanie"? Masz jakieś rozeznanie?
            Robiłeś sondaż, badanie? Jakiej wielkości była próbka? No i jakie wyniki? :-))
            Jak się pisze takie rzeczy, to warto je podeprzeć jakimiś konkretami, bo inaczej
            wygląda to jak zaklinanie rzeczywistości. :-))

            > Jeśli zaś chodzi o przywileje to bytność płockich kupców powinna zależeć
            > głównie od poziomu zadowolenia klientów,

            I na pewno od tego zależy. :-))

            > a nie tylko od tego czy są z Płocka i działają w tym mieście.

            A od tego pewnie w ogóle nie zależy. :-))

            > Gdybym np. ja w pracy zaczął się obijać, nikt by z pewnością nie pytał mnie o
            > to czy chcę aby mnie zwolniono albo czy koledzy z zakładu pracy mnie lubią

            Związku tych dwóch ostatnich zdań z tematem nie potrafię znaleźć. Ale kładę to
            na karb zmęczenia i późnej pory.
            • Gość: janek Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 23:59
              Jedna uwaga..Mieszkańcy WAWY jak napisał romek jeżdzą do Berlina,Paryża,czy
              Nowego Jorku na zakupy,bo....CHCĄ tam jeździć.A my jeździmy do Wawy,bo
              MUSIMY,nie mamy innego wyjścia(no,chyba,że chcemy kupować chłam np, w Tigerze)
              • roman_j Re: Awantura o Podkowę 06.10.05, 00:16
                Gość portalu: janek napisał(a):

                > Jedna uwaga..Mieszkańcy WAWY jak napisał romek jeżdzą do Berlina,Paryża,czy
                > Nowego Jorku na zakupy,bo....CHCĄ tam jeździć.A my jeździmy do Wawy,bo
                > MUSIMY,nie mamy innego wyjścia(no,chyba,że chcemy kupować chłam np, w
                > Tigerze)

                Musicie? No to napisz, co takiego kupujesz w Warszawie, jak często robisz tam
                zakupy, ile rocznie wydajesz na to pieniędzy. Napisz to, żebym mógł ocenić Twój
                wysublimowany zapewne gust. :-))
                Ja znakomitą większość zakupów robię w Płocku i nie uważam, żebym kupował chłam.
                Ale ja to prosty człowiek z prowincji jestem, a nie jakiś światowiec na zesłaniu
                w Płocku. :-))
                • Gość: Lothar Re: Awantura o Podkowę IP: *.zep.com.pl 06.10.05, 07:49
                  Romanie, wiemy żeś prostym człowiekiem jest
                • Gość: gosc Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 09:41
                  Na Twoje pytanie jak czesto ktos robi zakupy w wawie? Odpowiem Ci na swoim
                  przykladzie. Jesli chcesz cos kupic w plocku na czlowieka o nieprzecietnym
                  wzroscie, wadze itp. nie dostaniesz prawie nic, po drugie "co dziwne" (a robie
                  zakupy w wawie od conajmniej 3 lat) ceny tam sa nizsze niz u Nas w Plocku i
                  znacznie wiekszy wybor a nie caly asortyment (np. odziezowy) oparty na CH Kruk
                  itp. Z duza wiksza przyjemnoscia robie zakupy w Wawie i tam wydaje kazdy grosz
                  np na ubrania.

                  Ale zeby nie konczylo sie tylko na ubraniach, to nawet sprzet komp. jest okolo
                  5-9% tanzszy niz u Nas. bo maja tam duze sieci i koszty transportu sa znikome
                  poniewaz dwie glowne hurtownie na terenie tej czesci Polski mieszcza sie
                  wlasnie w wawie.

                  Roman a co do tego ze napisales Cyt.: "... a nie jakiś światowiec na
                  zesłaniu....." to troche przeginasz. W Płocku naprawde ciezko dobrze sie ubrac
                  czy chociazby kupic cos do domu nie wydajac przy tym majatku.
                  • roman_j Re: Awantura o Podkowę 06.10.05, 11:20
                    Gość portalu: gosc napisał(a):

                    > Na Twoje pytanie jak czesto ktos robi zakupy w wawie? Odpowiem Ci na swoim
                    > przykladzie. Jesli chcesz cos kupic w plocku na czlowieka o nieprzecietnym
                    > wzroscie, wadze itp. nie dostaniesz prawie nic,

                    I zakładasz, że jak otworzą Podkowę, to na pewno znajdzie się tam sklep z
                    ubraniami o nieprzeciętnych wymiarach. Może tak, a może nie. Ja nie wiem,
                    dlaczego taki sklep miałby powstać akurat w tym przybytku, a nie mół dotą
                    powstać w innym lokalu w Płocku. :-))

                    > po drugie "co dziwne" (a robie zakupy w wawie od conajmniej 3 lat) ceny tam
                    > sa nizsze niz u Nas w Plocku i znacznie wiekszy wybor a nie caly asortyment
                    > (np. odziezowy) oparty na CH Kruk itp.

                    Nie jest to dziwne jeśli się weźmie pod uwagę obrót. Tam gdzie obrót jest wyższy
                    ceny mogą być niższe, bo można obniżyć marżę. To chyba oczywiste. Warszawa jest
                    13 razy ludniejsza niż Płock i tyle razy jej rynek jest większy. Dzięki temu
                    nawet przy niższych marżach można tam wyjść na swoje. W Płocku tak wcale nie
                    musi być nawet po wybudowaniu Podkowy. :-))

                    > Z duza wiksza przyjemnoscia robie zakupy w Wawie i tam wydaje kazdy grosz
                    > np na ubrania.

                    No i bardzo dobrze. Widocznie masz takie upodobania, że nie potrafisz osiągnąć
                    przyjemności podczas robienia zakupów w Płocku. Nie wydaje mi się jednak, żebyś
                    pod tym względem był reprezentatywny dla ogółu płocczan. Nie wiem, ile osób z
                    Płocka jeździ na zakupy do Warszawy tylko dlatego, że tam jest przyjemniej, ale
                    pewnie znikomy procent. Poza tym przyjemność robienia zakupów w Warszawie dla
                    niektórych wiąże się pewnie z samą Warszawą. Można w Płocku wybudować centrum
                    handlowe na podobieństwo tych w Warszawie, ale Warszawy do Płocka się w ten
                    sposób nie przeniesie. :-))

                    > Ale zeby nie konczylo sie tylko na ubraniach, to nawet sprzet komp. jest okolo
                    > 5-9% tanzszy niz u Nas. bo maja tam duze sieci i koszty transportu sa znikome
                    > poniewaz dwie glowne hurtownie na terenie tej czesci Polski mieszcza sie
                    > wlasnie w wawie.

                    W Płocku takie hurtownie nie powstaną, więc do ceny komputerów w Płocku zawsze
                    trzeba będzie doliczyć właśnie te koszty transportu, o których wspomniałeś, a
                    może jeszcze dodatkowe koszty magazynowania i inne różne koszta. Poza tym znów
                    powtórzę, że o marży decydują obroty. Warszawa jest znacznie większym rynkiem, a
                    rynek komputerowy jest tam jeszcze większy niż odzieżowy, bo oprócz ludności
                    obroty na nim generują firmy. Tu między Płockiem, a stolica jest przepaść i
                    nawet otwarcie Podkowy nic tutaj nie zmieni. Ceny może spadną, a może wcale nie,
                    bo przy niskich obrotach i wysokich czynszach trzeba jakoś się utrzymywać. :-))
                • sssheee Re: Awantura o Podkowę 06.10.05, 10:56
                  Romanku, mylisz się - w Płocku 80% oferowanych rzeczy to właśnie drogi,
                  bezgustowny ofertą płockich pseudo handlowców! Oczywiście rozumiem, że Ty i
                  Tobie podobni mogą zachwycać się płockim handlem, no cóż wszystko to rzecz
                  gustu, a o gustach się nie dyskutuje... ;P ale dajmy sobie wybór. Jesli tak
                  bardzo odpowiada Ci to co obecnie możesz nabyć w Płocku to przecież masz wybór
                  nie musisz krążyć po planowanej galerii... zaopatruj się dalej w miernym
                  Taygerze, którego ofertę teraz już pewnie nawet podłódzkie centrum handlowe
                  Ptak przewyższa...

                • Gość: janek do prostego człowieka romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 19:43
                  Tu nie chodzi o wysublimowany gust,tylko o styl.Jeśli ty ubierasz się w
                  tigerze,lib na rynku,twoja wola.Nie krytykuj innych ,którzy mają inny gust niz
                  ty,prosy człowieku i MUSZA jeździć 100 km,żeby kupić coś innego niż tandeta
                  płocka.Ty chyba romeczku znasz trasę z domu do ratusza i z ratusza do domu??
                  Bywasz gdzieś poza naszym płockowem??Jeśli nie ,to i tak nie zrozumiesz o czym
                  mówię..Jak często robię zakupy?raz,2 razy w miesiącu? Ile wydaje miesiecznie?
                  Pewnie tyle ile ty zarabiasz.A takich "turystów "z Płocka są setki w Wawie..P.S-
                  WIDZIAŁEM JAK SIĘ UBIERASZ,WIEC TWOJA WYPOWIEDZ NIE JEST DLA MNIE
                  ZASKOCZENEM.Pewnie z mama chodzisz na zakupy..
                  • roman_j Re: do prostego człowieka romana 08.10.05, 15:18
                    Zastanawiam się, skąd ten protekcjonalny ton, te złośliwości pod moim adresem i
                    dochodzę do wniosku, że to dlatego, że brakuje Ci argumentów. :-)))
                    Ja się zaopatruję w ubrania w Płocku, bo mogę tu znaleźć wszystko, co jest mi
                    potrzebne do tego, żeby nie chodzić boso i nago. I wyobraź sobie, że nie muszę w
                    tym celu chodzić ani do Taygera, ani na rynek. Natomiast co do Twojego
                    wysublimowanego gustu, to z przykrością stwierdzam, że, jak to często w życiu
                    zdarza, wygląd człowieka nie idzie w parze ani z jego kulturą, ani inteligencją
                    (z Twoich wpisów wnoszę, że jesteś elegantem). Piszę to tak na wypadek, gdyby
                    wydawało Ci się, że jest między tym jakiś związek i gdybyś właśnie dlatego
                    ubierał się tak, jak się ubierasz. ;-))))
                    • Gość: janek Re: do prostego człowieka romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 01:06
                      I tu jest własnie sedno sprawy---znajdujesz wszsstko co ci potrzebne,żeby nie
                      chodzic nagi i bosy!Mnie potrzeba wiecej,niż tylko,żebym nie chodził nagi i
                      bosy.A tego w Płocku niestety nie mogę kupić.Masz dzieci romciu? Kupoałeś w
                      Płocku ładne ciuszki,zabawki dla dziecka?Nie? Ja też nie,bo w Płocku takich po
                      prostu nie ma.Jeszcze raz ci powtórze,bo chyba nie zrozumiałes-tu nie chodzi o
                      wysublimowany gust!Elegantem też nie jestem,po prostu chce ubierać sie w
                      jakościowo dobre ciuchy i miec swój styl.Kupisz gdzieś w Płocku coś ładnego,z
                      klasą??O CO DO KULTURY I INTELIGENCJI I WYGLĄDU CZŁOWIETA TO POWIEM CI,że może
                      być rówież odwrotnie niż sugerujesz-można sie ubierac w tigerze,na rynku i być
                      mało inteligentnym,zakomplekionym krytykantem wszystkiego i wszystkich,którzy
                      maja inne zdanie..niz ty romeczku
                      • roman_j Re: do prostego człowieka romana 11.10.05, 22:38
                        Gość portalu: janek napisał(a):

                        > I tu jest własnie sedno sprawy---znajdujesz wszsstko co ci potrzebne,żeby nie
                        > chodzic nagi i bosy!Mnie potrzeba wiecej,niż tylko,żebym nie chodził nagi i
                        > bosy.A tego w Płocku niestety nie mogę kupić.

                        No to rzeczywiście masz problem. Przyjmij moje najszczersze wyrazy współczucia.
                        Życzę Ci, żebyś to wszystko, czego Ci do szczęścia potrzeba, znalazł w Podkowie,
                        bo jeśli nie, to chyba pozostanie Ci tylko przeprowadzka do Warszawy... :-))

                        > Masz dzieci romciu? Kupoałeś w Płocku ładne ciuszki,zabawki dla dziecka?Nie?

                        Nie. Nie. :-))

                        > Ja też nie,bo w Płocku takich po prostu nie ma.

                        Nieprawda. W Płocku nie ma takich, które spełniały by Twoje wysokie wymagania.
                        To jest zasadnicza różnica. Nie możesz się zaopatrzyć w Płocku w te produkty?
                        Trudno, jeździj po nie do Warszawy. Ciekawe, co będziesz pisał na forum, jeśli
                        okaże się, że po wybudowaniu Podkowy nadal będziesz musiał jeździć po zakupy do
                        stolicy? :-)))

                        > Jeszcze raz ci powtórze,bo chyba nie zrozumiałes-tu nie chodzi o
                        > wysublimowany gust!

                        Nie? A może po prostu nie wiesz, co to znaczy wysublimowany gust? :-))

                        > Elegantem też nie jestem,po prostu chce ubierać sie w jakościowo dobre ciuchy
                        > i miec swój styl.

                        I twierdzisz, że w Płocku nie ma jakościowo dobrych ciuchów. To dziwne, bo mnie
                        się udaje takie kupić. A chęci posiadania swojego stylu, to skoro jesteś
                        niewolnikiem określonego sposobu ubierania, to musisz się liczyć z pewnymi
                        poświęceniami. Całe szczęście, że Warszawa potrafi zaspokoić Twoje potrzeby, bo
                        może na wycieczkę na zakupy do Paryża czy Londynu niebyło by Cię stać. ;-))

                        > Kupisz gdzieś w Płocku coś ładnego,z klasą??

                        Czy coś jest ładne, to kwestia subiektywna. Ja kupuję tylko to, co mi się podoba
                        i tak chyba robi znakomita większość ludzi. Natomiast nie wiem, co to znaczy
                        "ubranie z klasą". To znaczy rozumiem pojęcie, ale nie znam kryteriów. Chodzi Ci
                        o cenę, markę, materiał? O cenę chyba nie, bo się szczypiesz na kasę. Marki
                        wychodzą z mody. Afiszowanie się nimi jest ponoć w złym guście (nie wiem, nie
                        kupuję ubrań wg marki). Może więc materiał? Jeśli tak, to może powinieneś
                        ubierać się u krawca? :-))

                        > O CO DO KULTURY I INTELIGENCJI I WYGLĄDU CZŁOWIETA TO POWIEM CI,że może
                        > być rówież odwrotnie niż sugerujesz-można sie ubierac w tigerze,na rynku i
                        > być mało inteligentnym,zakomplekionym krytykantem wszystkiego i
                        > wszystkich,którzy maja inne zdanie..niz ty romeczku

                        Ależ to co napisałeś wynika wprost z tego, co ja napisałem. Otóż ja
                        stwierdziłem, co przypomnę, bo chyba Ci umknęło, że nie ma związku między
                        ubraniem, a inteligencją i kulturą. Cieszę się, że się ze mną zgadzasz, chociaż
                        nawet o tym nie wiesz. ;-)))
                        • Gość: janek Re: do prostego człowieka romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 15:07
                          Nie? A może po prostu nie wiesz, co to znaczy wysublimowany gust? :-))--może ty
                          nie wiesz,że jesteś upierdliwiajacym durniem...
                          > I twierdzisz, że w Płocku nie ma jakościowo dobrych ciuchów. To dziwne, bo
                          mnie
                          > się udaje takie kupić. A chęci posiadania swojego stylu, to skoro jesteś
                          > niewolnikiem określonego sposobu ubierania, to musisz się liczyć z pewnymi
                          > poświęceniami. Całe szczęście, że Warszawa potrafi zaspokoić Twoje potrzeby,
                          bo
                          > może na wycieczkę na zakupy do Paryża czy Londynu niebyło by Cię stać. ;-))
                          Tobie się udaje kupić? NIe dziwie się widzac jakchodzisz ubrany...A co do
                          londynu,czy Paryza,to powiem ci ,że zdarzało mi sie robic zakupy w ciekawszych
                          miejscach...o tym czy mnie na tostać,czy nie,nie będe ci opowiadał.Ty masz
                          płockie sklepy, i pewnie cie na nie stać..
                          > > O CO DO KULTURY I INTELIGENCJI I WYGLĄDU CZŁOWIETA TO POWIEM CI,że może
                          > > być rówież odwrotnie niż sugerujesz-można sie ubierac w tigerze,na rynku
                          > i
                          > > być mało inteligentnym,zakomplekionym krytykantem wszystkiego i
                          > > wszystkich,którzy maja inne zdanie..niz ty romeczku
                          >
                          > Ależ to co napisałeś wynika wprost z tego, co ja napisałem. Otóż ja
                          > stwierdziłem, co przypomnę, bo chyba Ci umknęło, że nie ma związku między
                          > ubraniem, a inteligencją i kulturą. Cieszę się, że się ze mną zgadzasz,
                          chociaż
                          > nawet o tym nie wiesz. ;-)))-----to co ja napisałem ,nijak się ma do twoich
                          wypocin,nie dodawaj sobie,upierdliwa miernoto...

                          > o cenę, markę, materiał? O cenę chyba nie, bo się szczypiesz na kasę.----?????
                          • roman_j Re: do prostego człowieka romana 15.10.05, 16:14
                            Gość portalu: janek napisał(a):

                            > > Nie? A może po prostu nie wiesz, co to znaczy wysublimowany gust? :-))
                            >--może ty nie wiesz,że jesteś upierdliwiajacym durniem...

                            Nerwy puszczają? Weź relanium. ;-))

                            > > I twierdzisz, że w Płocku nie ma jakościowo dobrych ciuchów. To dziwne, bo
                            > > mnie się udaje takie kupić. A chęci posiadania swojego stylu, to skoro
                            > > jesteś niewolnikiem określonego sposobu ubierania, to musisz się liczyć z
                            > > pewnymi poświęceniami. Całe szczęście, że Warszawa potrafi zaspokoić Twoje
                            > > potrzeby, bo może na wycieczkę na zakupy do Paryża czy Londynu niebyło by
                            > > Cię stać. ;-))

                            > Tobie się udaje kupić? NIe dziwie się widzac jakchodzisz ubrany...

                            Rozumiem, że Ci się nie podobają moje ubrania. No cóż, o gustach się nie
                            dyskutuje. Zresztą mowa była o jakości. A ja na jakość moich ubrań nie narzekam.
                            :-))

                            > A co do londynu,czy Paryza,to powiem ci ,że zdarzało mi sie robic zakupy w
                            > ciekawszych miejscach...

                            Czyli rzeczywiście snob z Ciebie. I to przypadek bardzo poważny. No cóż. Zdarza
                            się. :-))

                            > o tym czy mnie na tostać,czy nie,nie będe ci opowiadał.

                            Ależ nie wymagam od Ciebie takich intymnych zwierzeń na publicznym forum. :-))

                            > Ty masz płockie sklepy, i pewnie cie na nie stać..

                            Na szczęście tak. I takich jak ja jest pewnie znakomita większość. :-))

                            > > Ależ to co napisałeś wynika wprost z tego, co ja napisałem. Otóż ja
                            > > stwierdziłem, co przypomnę, bo chyba Ci umknęło, że nie ma związku między
                            > > ubraniem, a inteligencją i kulturą. Cieszę się, że się ze mną zgadzasz,
                            > > chociaż nawet o tym nie wiesz. ;-)))

                            >-----to co ja napisałem ,nijak się ma do twoich wypocin,

                            Wręcz przeciwnie. A jeśli tego nie widzisz, to może jest to objaw (uwaga, trudne
                            słowa) analfabetyzmu wtórnego? To niestety dość powszechne zjawisko, które
                            polega na tym, że nie rozumie się sensu przeczytanego tekstu. :-))

                            > nie dodawaj sobie,

                            Czego mam sobie nie dodawać? :-))

                            > upierdliwa miernoto...

                            Tum podex carmen extulit horridulum. ;-))
                            • Gość: janek Re: do prostego człowieka romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 01:37
                              Nerwy puszczają? Weź relanium. ;-))--mówisz powaznie,to skutkuje?sprawdałes?
                              tylko jest pewwien problem,mnie to nie potrzebne..
                              > Czyli rzeczywiście snob z Ciebie. I to przypadek bardzo poważny. No cóż.
                              Zdarza
                              > się. :-))--każdy kto nie ubiera się tak jak ty w lumpexie to snob??śmieszny
                              jesteś.
                              > Ależ nie wymagam od Ciebie takich intymnych zwierzeń na publicznym forum. :-
                              ))---"zwierzeń intymneych " o ciuchach???? romek,nie dość ,że jesteś
                              upierdliwcem,to jeszce fetyszysta???
                              > Wręcz przeciwnie. A jeśli tego nie widzisz, to może jest to objaw (uwaga,
                              trudn
                              > e
                              > słowa) analfabetyzmu wtórnego? To niestety dość powszechne zjawisko, które
                              > polega na tym, że nie rozumie się sensu przeczytanego tekstu. ---jeśli
                              wanalfabetyzm wtórny jest dla ciebe trudnum słowem,to gratuluje błyskotliwosci
                              twego umysłu...p.s --pewnie mieszkasz jeszce z mamą,co?I żadna inna cię nie
                              chce...?Poczytaj swoje posty i bedziesz wiedział dlaczego...
                              • w_starym_kinie Re: do prostego człowieka romana 16.10.05, 20:28
                                Gość portalu: janek napisał(a):
                                > Nerwy puszczają? Weź relanium. ;-))--
                                > mówisz powaznie,to skutkuje?sprawdałes?
                                > tylko jest pewwien problem,mnie to nie potrzebne..

                                Może i tak.
                                Ale za to gruntowne przeszkolenie z polskiego oraz dobrego wychowania by się
                                przydało.

                                > każdy kto nie ubiera się tak jak ty w lumpexie to snob??śmieszny jesteś.

                                Lets face it - jesteś analfabetą wtórnym. Bo (wyjaśnię, gdybyś nie daj boże
                                zapomniał) nie rozumiesz sensu przeczytanego tekstu.
                                Każdy kto mówi, że w Płocku _z założenia_ nie da się znaleźć jednego fajnego
                                ciucha, więc lata do Londynu (a przepraszam, wg ciebie Londyn to lipa, bo byłeś
                                w "dużo ciekawszych miejscach". Ciekawym gdzie - może na targu podróbek w
                                Singapurze? :D )

                                > jeśli
                                > wanalfabetyzm wtórny jest dla ciebe trudnum słowem,to gratuluje błyskotliwosci
                                > twego umysłu...

                                Buahaha, znów nic nie kapujesz, prawda? Współczuję ci, doprawdy. Chociaż
                                mawiają, że kretynom jest łatwiej na świecie - niewiele im trzeba do
                                szczęścia... Super ciuch - byle nie z Płocka, bo to prowincja! - i już uśmiech
                                od ucha do ucha.

                                > p.s --pewnie mieszkasz jeszce z mamą,co?I żadna inna cię nie
                                > chce...?Poczytaj swoje posty i bedziesz wiedział dlaczego...

                                Swoich kompleksów proszę nie leczyć publicznie.
                                • Gość: janek Re: do prostego człowieka romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:44
                                  Lets face it - jesteś analfabetą wtórnym. Bo (wyjaśnię, gdybyś nie daj boże
                                  zapomniał) nie rozumiesz sensu przeczytanego tekstu.
                                  Każdy kto mówi, że w Płocku _z założenia_ nie da się znaleźć jednego fajnego
                                  ciucha, więc lata do Londynu (a przepraszam, wg ciebie Londyn to lipa, bo byłeś
                                  w "dużo ciekawszych miejscach". Ciekawym gdzie - może na targu podróbek w
                                  Singapurze? :D )--u twojej starej w budzie na rynku pewnie..
                                  Buahaha, znów nic nie kapujesz, prawda? Współczuję ci, doprawdy. Chociaż
                                  > mawiają, że kretynom jest łatwiej na świecie - niewiele im trzeba do
                                  > szczęścia... Super ciuch - byle nie z Płocka, bo to prowincja! - i już uśmiech
                                  > od ucha do ucha.--skoro kretynom łatwiej na świecie,to sie wyluzuj,przyszłość
                                  przed toba durniu...tobie nawet nie współczuje,bo niby dlaczego?
                                  > Swoich kompleksów proszę nie leczyć publicznie.----sam sobie dajesz dobre
                                  rady???
                                  • w_starym_kinie Re: do prostego człowieka romana 19.10.05, 13:46
                                    Pff, nawet nie umiesz poprawnie zacytować tekstu, małpko, nie mówiąc o
                                    odpowiedzi... Całkowicie niestrawny bełkot.
                              • roman_j Re: do prostego człowieka romana 18.10.05, 21:41
                                Gość portalu: janek napisał(a):

                                > Nerwy puszczają? Weź relanium. ;-))

                                --mówisz powaznie,to skutkuje?sprawdałes?

                                Nie. Ale mówią, że działa. Jak sprawdzisz, to podziel się tym doświadczeniem z
                                nami. :-))

                                > tylko jest pewwien problem,mnie to nie potrzebne..

                                To może profilaktycznie? Lepiej zapobiegać, niż leczyć. :-))

                                > > Czyli rzeczywiście snob z Ciebie. I to przypadek bardzo poważny. No cóż.
                                > > Zdarza się. :-))

                                --każdy kto nie ubiera się tak jak ty w lumpexie to snob??

                                Ty na pewno. :-))

                                > śmieszny jesteś.

                                To śmiej się ze mnie zamiast się pienić. ;-))

                                > > Ależ nie wymagam od Ciebie takich intymnych zwierzeń na publicznym forum.
                                > > :-))
                                ---"zwierzeń intymneych " o ciuchach????

                                Nie o ciuchach. O zarobkach. Znów się pogubiłeś w tekście. :-))

                                > romek,nie dość ,że jesteś upierdliwcem,to jeszce fetyszysta???

                                A chciałbyś, żebym był? ;-)))

                                > > Wręcz przeciwnie. A jeśli tego nie widzisz, to może jest to objaw (uwaga,
                                > > trudne słowa) analfabetyzmu wtórnego? To niestety dość powszechne zjawisko,
                                > > które polega na tym, że nie rozumie się sensu przeczytanego tekstu.

                                ---jeśli wanalfabetyzm wtórny jest dla ciebe trudnum słowem,to gratuluje
                                błyskotliwosci twego umysłu...

                                Obawiałem się, że może to dla Ciebie trudne słowo. Cieszę się, że moje obawy
                                okazały się płonne. :-))

                                p.s --pewnie mieszkasz jeszce z mamą,co?I żadna inna cię nie chce...?

                                Inna matka? A po co mi inna, skoro mam własną? Zresztą za stary chyba jestem na
                                adopcję. ;-)))

                                > Poczytaj swoje posty i bedziesz wiedział dlaczego...

                                Zawsze je czytam i wciąż nie wiem, o co Ci chodzi. :-)))
                                • Gość: janek Re: do prostego człowieka romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:37
                                  Nie. Ale mówią, że działa. Jak sprawdzisz, to podziel się tym doświadczeniem z
                                  > namiNie. Ale mówią, że działa. Jak sprawdzisz, to podziel się tym
                                  doświadczeniem z
                                  > nami. :-)). :-))--tobie raczej się przyda,sprawdz sam.--jeszce jeden
                                  powód,żebys sprawdził sam

                                  > --każdy kto nie ubiera się tak jak ty w lumpexie to snob??
                                  >
                                  > Ty na pewno. :-))--wiec ty jestes obwiesiem
                                  > Nie o ciuchach. O zarobkach. Znów się pogubiłeś w tekście. :-))--poczytaj
                                  swoje wypociny-sam się pogubiłeś
                                  > > śmieszny jesteś.
                                  >
                                  > To śmiej się ze mnie zamiast się pienić. ;-))--oczywiście,że się śmieję
                                  > > romek,nie dość ,że jesteś upierdliwcem,to jeszce fetyszysta???
                                  >
                                  > A chciałbyś, żebym był? ;-)))---to twój problem,nie mój
                                  Obawiałem się, że może to dla Ciebie trudne słowo. Cieszę się, że moje obawy
                                  > okazały się płonne. :-))---równasz wszystkich do siebie i potem jesteś
                                  rozczarowany
                                  > Inna matka? A po co mi inna, skoro mam własną? Zresztą za stary chyba jestem
                                  na
                                  > adopcję. ;-)))--inna kobieta oprócz matki cie nie chce--kumasz?i zapewne nie
                                  dlatego,że jesteś mały ,gruby i rudy,ale dlatego,że upierdliwaisz strasznmnie
                                  Zawsze je czytam i wciąż nie wiem, o co Ci chodzi. :-)))-moze zapytaj się
                                  jakiejś woźnej na polibudzie,to ci wytłumaczy!
                                  • roman_j Re: do prostego człowieka romana 19.10.05, 01:12
                                    Gość portalu: janek napisał(a):

                                    > > --każdy kto nie ubiera się tak jak ty w lumpexie to snob??
                                    > >
                                    > > Ty na pewno. :-))

                                    > --wiec ty jestes obwiesiem

                                    Dziękuję. To bardzo sympatyczne określenie. :-))

                                    > > Nie o ciuchach. O zarobkach. Znów się pogubiłeś w tekście. :-))
                                    > --poczytaj swoje wypociny-sam się pogubiłeś

                                    Możesz mieć w tej sprawie zdanie odmienne, ale faktów to nie zmieni. :-))

                                    > > > śmieszny jesteś.
                                    > >
                                    > > To śmiej się ze mnie zamiast się pienić. ;-))
                                    --oczywiście,że się śmieję

                                    Ty się nie śmiejesz. Ty szczerzysz zęby ze złości. To nie to samo. ;-)))

                                    > > > romek,nie dość ,że jesteś upierdliwcem,to jeszce fetyszysta???
                                    > >
                                    > > A chciałbyś, żebym był? ;-)))
                                    ---to twój problem,nie mój

                                    Myślałem, że szukasz ludzi o podobnych do swoich upodobaniach. :-)))

                                    > > Obawiałem się, że może to dla Ciebie trudne słowo. Cieszę się, że moje
                                    > > obawy okazały się płonne. :-))
                                    ---równasz wszystkich do siebie i potem jesteś rozczarowany

                                    Rozczarowany? Wręcz przeciwnie. Bardzo cieszę, że znasz takie pojęcia. Twoje
                                    wcześniejsze wypowiedzi nie napawały mnie w tym względzie optymizmem. :-))

                                    > > Inna matka? A po co mi inna, skoro mam własną? Zresztą za stary chyba
                                    > > jestem na adopcję. ;-)))
                                    --inna kobieta oprócz matki cie nie chce

                                    Twoja pewnie Cię zechciała, zanim na dobre Cię poznała. Na mnie przynajmniej
                                    żadna się nie natnie. ;-)))

                                    > --kumasz? i zapewne nie dlatego,że jesteś mały ,gruby i rudy,ale dlatego,że
                                    > upierdliwaisz strasznmnie

                                    A jednak okazuje się, że mnie w życiu nie widziałeś. Czyli jednak kłamiesz, aż
                                    się kurzy. :-)))
                                    I wyjaśnij mi, co u licha znaczy to dziwne słowo "upierdliwiać". Nie znalazłem
                                    go niestety w słowniku. :-))

                                    > > Zawsze je czytam i wciąż nie wiem, o co Ci chodzi. :-)))
                                    > --moze zapytaj się jakiejś woźnej na polibudzie,to ci wytłumaczy!

                                    A dlaczego akurat woźnej? :-))
                                    • Gość: janek Re: do prostego człowieka romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 21:37
                                      Ty się nie śmiejesz. Ty szczerzysz zęby ze złości. To nie to samo. ;-)))--
                                      oooo,chyba tobie nerwy puściły...
                                      Myślałem, że szukasz ludzi o podobnych do swoich upodobaniach. :-)))--
                                      porównujesz wszystkich do siebie--ja tak nie szukam znajomych,to tobie został
                                      tylko internet.A co do upodobań...zajmuj sie sobą i swoimi zboczeniami ,a nie
                                      doszukujesz się ich u innych
                                      > Rozczarowany? Wręcz przeciwnie. Bardzo cieszę, że znasz takie pojęcia. Twoje
                                      > wcześniejsze wypowiedzi nie napawały mnie w tym względzie optymizmem. --twoje
                                      wypowiedzi napawaja czytelników przerażeniem .Taki matoł wykłada na polibudzie.
                                      > Twoja pewnie Cię zechciała, zanim na dobre Cię poznała. Na mnie przynajmniej
                                      > żadna się nie natnie. ;-)))--znała mnie dobrze,a na ciebie żadna się nie
                                      natnie--fakt,tylko,że długo bedziesz szukał przy twoim starokawalerskim
                                      sknerstwie i samouwielbeniu..i te twoje uwagi do wszystkich i
                                      wszystkiego..sukcesów w poszukiwaniu ofiary!

                                      > A jednak okazuje się, że mnie w życiu nie widziałeś. Czyli jednak kłamiesz, aż
                                      > się kurzy. :-)))--niestety,widziałem
                                      > A dlaczego akurat woźnej? :-))---też o to jej zapytaj!
              • roman_j Uzupełnienie... :-)) 06.10.05, 00:19
                Z mojego punktu widzenia, Ty też CHCESZ, a nie MUSISZ robić zakupy poza
                Płockiem. To jest Twój przymus wewnętrzny, a nie narzucony Ci przez kogoś. W
                kazdej chwili możesz to zmienić, jeśli będziesz tego CHCIAŁ. ;-))
                • Gość: janek Re: Uzupełnienie dla romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 19:53
                  Nie przymus wewnętrzny,a styl.Trudno,żeby ktos mi narzucał gdzie mam sie
                  ubierać.Ty pewnie masz ten problem..Tak,moge to zmienic i albo ubierać sie tak
                  jak ty,albo nie wychodzic z domu.Poza tym ,prosty człowieku,gdybys kiedys był
                  poza Płockiem w jakims sklepie,wiedział byś,że w PŁOCKU JEST O WIELE DROŻEJ NIŻ
                  GDZIE INDZIEJ,zapewne z racji tego,ze brak tu konkurencji.Jestes mały romciu
                  również z innego powodu.Krytykujesz bez opamiętania wszystko co chce zrobić
                  milewski-obojętnie czy robi coś źle,czy dobrze.
                  • roman_j Re: Uzupełnienie dla romana 08.10.05, 15:28
                    Gość portalu: janek napisał(a):

                    > Nie przymus wewnętrzny,a styl.

                    Na jedno wychodzi. Pisałeś, że musisz, więc jakiś przymus Tobą kieruję. :-))

                    > Trudno,żeby ktos mi narzucał gdzie mam sie ubierać.

                    Najlepiej, żebyś ubierał się w domu, bo ubieranie się na ulicy mogłoby byc źle
                    widziane. ;-)))

                    > Ty pewnie masz ten problem.

                    Ja nie twierdzę, że coś muszę, jeśli chodzi o ubranie. Muszę jedynie jakieś
                    ubranie nosić, bo w naszej strefie kulturowej i klimatycznej tak trzeba. :-))

                    > Tak,moge to zmienic i albo ubierać sie tak jak ty,albo nie wychodzic z
                    > domu.

                    A wic jednak przymus. Poza tym aż niewiarygodne jest to, jak bardzo ważne w
                    życiu niektórych ludzi są tak przyziemne sprawy, jak ubrania. :-))

                    > Poza tym ,prosty człowieku,gdybys kiedys był poza Płockiem w jakims
                    > sklepie,wiedział byś,że w PŁOCKU JEST O WIELE DROŻEJ NIŻ GDZIE
                    > INDZIEJ,zapewne z racji tego,ze brak tu konkurencji.

                    I nie jest powiedziane, że cokolwiek się w tej dziedzinie zmieni. Ty twierdzisz,
                    że to sprawa braku konkurencji. Może. Ale ja mam alternatywne wyjaśnienie. Małe
                    obroty, które wymagają wyższej marży. :-))

                    > Jestes mały romciu również z innego powodu.Krytykujesz bez opamiętania
                    > wszystko co chce zrobić milewski-obojętnie czy robi coś źle,czy dobrze.

                    Krytykuję wyłącznie to, co robi źle. I zawsze piszę, dlaczego uważam, że robi
                    źle. I co ciekawe, rzadko kiedy ktoś ze mną na ten temat próbuje dyskutować
                    meytorycznie. W większości wypadków, tak jak Ty teraz, ludzie poprzestają na
                    deprecjonowaniu mojej osoby. To mnie jedynie utwierdza w przekonaniu, że mam
                    rację, bo jestem otwarty na argumenty, ale odporny na inwektywy. :-)))
                    • Gość: janek Re: Uzupełnienie dla romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 01:22
                      Napiesz ci to w pynktach..1-.pisząc o stylu nie pisąłem o "przymusie
                      wewnętrznym: czy jak ty to nazywasz .2> Najlepiej, żebyś ubierał się w domu, bo
                      ubieranie się na ulicy mogłoby byc źle
                      > widziane. ;-))) -gdzie- w jakim sklepie,czy jakim mieście(jak btak ci
                      argumentów to milcz ,a nie siię ośmieszasz).3-ta..przyziemna sprawa jak
                      ubieranie się..strefa klimatyczna....ciekawe jakie jeszce bzdury będziesz
                      wypisywał nie mogąc podjąć logicznej dyskusji??Małe obroty wymagają wyzszej
                      marży? A może są małe,bo marża jest za wysoka,co mądralo?4- jak z toba
                      dyskutowac merytorycznie jak ty piszesz o przyziemnosci ubierania się i o tym
                      ze nosisz ubranie bo strefa klimatyczna tego wymaga?W galerii sa również sklepy
                      z zabawkami ,sportowe,z ubrankami dla dzieci itp.Czy to tez
                      nieistotne,przyziemne sprawy dla takiego filozofa jak ty?Współczuje ci ,bo
                      musisz być zakompleksionym kolesiem,który całą swoją energie poświęca na
                      krytykowanie wszystkiego i wszystkich o odmiennych pogladach.Idz do lekarza i
                      tam lecz kompeksy,a nie na forum,bo czytając twoje przesiąkniete złośliwosciami
                      wypociny innym ludziom od tego robi sie słabo!
                      • roman_j Re: Uzupełnienie dla romana 11.10.05, 22:05
                        Gość portalu: janek napisał(a):

                        > 1-.pisząc o stylu nie pisąłem o "przymusie wewnętrznym: czy jak ty to
                        > nazywasz .

                        Pozwól, że spróbuję ująć to łopatologicznie. Masz jakiś styl, tak? To znaczy, ze
                        zawsze ubierasz się w określony sposób, prawda? Przestrzegasz pewnych zasad, czy
                        tak? Dlaczego tak postępujesz? Przypadkiem? Nie sądzę. Postepujesz tak, bo
                        zdecydowałeś się na określony styl ubierania i zamierzasz być konsekwentny.
                        Jesteś więc pod przymusem, który sam sobie narzuciłeś. Jeśli nie zrozumiałeś, to
                        trudno, tak widocznie musi zostać. :-))

                        2> Najlepiej, żebyś ubierał się w domu, bo ubieranie się na ulicy mogłoby byc
                        > > źle widziane. ;-))) -gdzie- w jakim sklepie,czy jakim mieście

                        Trzeba było tak od razu napisać. Oczywiście, że masz prawo ubierać się takim
                        sklepie i w takim mieście, w jakim sobie życzysz. Czy ktoś kiedyś próbował Cię
                        zmuszać do robienia zakupów jakimś konkretnym sklepie albo miejscu? Jeśli tak to
                        napisz, kto śmiał. :-)))

                        > (jak btak ci argumentów to milcz ,a nie siię ośmieszasz).

                        Chciałbyś żebym milczał? Niestety, nie mogę wyjść naprzeciw Twoim oczekiwaniom.
                        Za bardzo lubię pisać. A co do mojego ośmieszania się, to nie mogę się nadziwić
                        Twojej trosce o mój wizerunek. To wzruszające. :-))

                        3-ta..przyziemna sprawa jak ubieranie się..strefa klimatyczna....ciekawe jakie
                        > jeszce bzdury będziesz wypisywał nie mogąc podjąć logicznej dyskusji??

                        Czy w tym co napisałem było coś, co kłóciło się z zasadami logiki? Nie
                        ograniczaj się do ogólników. Wskaż to. :-))

                        > Małe obroty wymagają wyzszej marży? A może są małe,bo marża jest za wysoka,co
                        > mądralo?

                        Może. Ale może obroty są małe, bo Płock to tak naprawdę dość biedne miasto z 20%
                        bezrobociem. Jak otworzą Podkowę, to okaże się, czy ceny spadną. Zastanawiam
                        się, czy masz przygotowane wyjaśnienie, jeśli okaże się, że nie spadną? :-))

                        4- jak z toba dyskutowac merytorycznie jak ty piszesz o przyziemnosci ubierania
                        > się i o tym ze nosisz ubranie bo strefa klimatyczna tego wymaga?

                        Czyżbyś dla odmiany siebie uważał za wzorzec merytorycznego dyskutanta? No to
                        napisz mi, proszę, czy Twoje poniższe słowa mam sobie wziąć za przykład
                        merytorycznej dyskusji:

                        "(...) Współczuje ci, bo musisz być zakompleksionym kolesiem, który całą swoją
                        energie poświęca na krytykowanie wszystkiego i wszystkich o odmiennych
                        pogladach. Idz do lekarza i tam lecz kompeksy, a nie na forum, bo czytając twoje
                        przesiąkniete złośliwosciami wypociny innym ludziom od tego robi sie słabo!"

                        > W galerii sa również sklepy z zabawkami,sportowe,z ubrankami dla dzieci
                        > itp.Czy to tez nieistotne,przyziemne sprawy dla takiego filozofa jak ty?

                        A co ma piernik do wiatraka? Wybacz, ale w zalewie złośliwości i żółci, jaką na
                        mnie wylewasz, straciłem już wątek tej dyskusji. Może chodzi Ci o to, że obecnie
                        w Płocku nie można kupić ani zabawek, ani sprzętu sportowego (lub ubrań) ani
                        ubranek dla dzieci i po to wszystko ludzie jeżdżą do Warszawy???? I czy to też
                        ma związek z jakimś stylem? Zastanawiam sie na przykład, jaki styl obowiązuje w
                        zabawkach. Co jest modne, a co nie. Możesz mnie oświecić? ;-))
                        • Gość: janek Re: Uzupełnienie dla romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 22:36
                          > Pozwól, że spróbuję ująć to łopatologicznie. Masz jakiś styl, tak? To znaczy,
                          z
                          > e
                          > zawsze ubierasz się w określony sposób, prawda? Przestrzegasz pewnych zasad,
                          cz
                          > y
                          > tak? Dlaczego tak postępujesz? Przypadkiem? Nie sądzę. Postepujesz tak, bo
                          > zdecydowałeś się na określony styl ubierania i zamierzasz być konsekwentny.
                          > Jesteś więc pod przymusem, który sam sobie narzuciłeś. Jeśli nie zrozumiałeś,
                          t-----idąc twoim łopatologicznym tropem myslenia każda czynnosc jest wykonywana
                          pod przymusem wewnetrznym,nawet to jaki ser kładziesz sobie na kanapke....
                          Czy ktoś kiedyś próbował Cię
                          > zmuszać do robienia zakupów jakimś konkretnym sklepie albo miejscu? Jeśli tak
                          t
                          > o
                          > napisz, kto śmiał. :-)))-----Oczywiście,ze nie ...chyba,że nie dając mi
                          mozliwości wyboru we własnym mieście..(ty napisz kto śmiał...cię spłodzic takim
                          durniem)
                          > Może. Ale może obroty są małe, bo Płock to tak naprawdę dość biedne miasto z
                          20
                          > %
                          > bezrobociem. Jak otworzą Podkowę, to okaże się, czy ceny spadną. Zastanawiam
                          > się, czy masz przygotowane wyjaśnienie, jeśli okaże się, że nie spadną? :-))--
                          dyskusja "co będzie,gdy będzie" jest czysto akademicka.Poza tym wątek cen ty
                          poruszyłes ,ja pisałem o możliwościach wyboru.Nie słyszałem zreszta o częstych
                          przypadkach w handlu,gdzie konkurencja nie powoduje wyścigu po klienta...
                          > A co ma piernik do wiatraka? Wybacz, ale w zalewie złośliwości i żółci, jaką
                          na
                          > mnie wylewasz, straciłem już wątek tej dyskusji. Może chodzi Ci o to, że
                          obecni
                          > e
                          > w Płocku nie można kupić ani zabawek, ani sprzętu sportowego (lub ubrań) ani
                          > ubranek dla dzieci i po to wszystko ludzie jeżdżą do Warszawy???? I czy to też
                          > ma związek z jakimś stylem? Zastanawiam sie na przykład, jaki styl obowiązuje
                          w
                          > zabawkach. Co jest modne, a co nie. Możesz mnie oświecić? ;-))---owszem ,mogę
                          cie oświecić---jeśli bedziesz miał kiedyś dzieci,lub bedziesz uprawiał
                          jakikolwiek sport wymagający naprawdę dobrego sprzetu sportowego --idz i kup to
                          w Płocku.Chłam,taki jak i twoje ciuchy tzn,z rynku,tumskiej czy tigera.Jaki
                          styl w zabawkach??Owszem,istnieje też pojecie mody wśród zabawek dla
                          dzieci.Mode te w dużym stopniu kreuja gazetki skierowane do dzieci,bajki w
                          tv..Niestekty płoccy kupcy i za tym nie nadążają,wiec czasami,żeby sprawić
                          dzieciakowi frajdę trzeba pojechać po zabawki do innego miasta....i nie chodzi
                          tu o twój ulubiony "przymus wewnetrzny",...nie wiem czy jestes w stanie to
                          pojac madralo domowo-ratuszowy...
                          • roman_j Re: Uzupełnienie dla romana 11.10.05, 23:14
                            Gość portalu: janek napisał(a):

                            -----idąc twoim łopatologicznym tropem myslenia każda czynnosc jest wykonywana
                            pod przymusem wewnetrznym,nawet to jaki ser kładziesz sobie na kanapke....

                            Widzę, że jednak nie podążasz za moim łopatologicznym sposobem myślenia. Jeżeli
                            jest to zawsze ten sam ser, na tym samym gatunku chleba to można mówic o pewnym
                            stylu, czyli wewnętrznym przymusie trzymania się określonych zasad. I żeby była
                            jasność dodam, że nie oceniam, czy to dobrze, czy źle działać pod takim
                            przymusem. Przypomnę Ci, że jądro sporu to ustalenie, czy Ty coś musisz i
                            dlaczego musisz. Ty najpierw stwierdziłeś, że tak, a potem wycofałeś się z tego.
                            A ja próbuję Ci pokazać, że za pierwszym razem trafiłeś w sedno. :-))

                            > > Czy ktoś kiedyś próbował Cię zmuszać do robienia zakupów jakimś konkretnym
                            > > sklepie albo miejscu? Jeśli tak to napisz, kto śmiał. :-)))
                            -----Oczywiście,ze nie ...chyba,że nie dając mi mozliwości wyboru we własnym
                            > mieście..

                            Wybór masz, ale opcje, jakie sa do wyboru nie pasują do Twojego wysoce
                            wysublimowanego stylu ubierania się. No trudno. Wszystkim dogodzić się nie da i
                            trudno mieć o to do kogoś pretensje. :-))

                            > > Może. Ale może obroty są małe, bo Płock to tak naprawdę dość biedne miasto
                            > > z 20% bezrobociem. Jak otworzą Podkowę, to okaże się, czy ceny spadną.
                            > > Zastanawiam się, czy masz przygotowane wyjaśnienie, jeśli okaże się, że nie
                            > > spadną? :-))
                            • w_starym_kinie Re: Uzupełnienie dla romana 13.10.05, 01:24
                              >> Niestekty płoccy kupcy i za tym nie nadążają,wiec czasami,żeby sprawić
                              >> dzieciakowi frajdę trzeba pojechać po zabawki do innego miasta....
                              > Jasne. To łatwiejsze niż wytłumaczyć mu, że na modnych zabawkach świat się nie
                              > kończy. Zresztą czemu się dziwić. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Rośnie
                              > kolejny mieszkaniec lub mieszkanka Płocka o zbyt wysublimowanym, jak na nasze
                              > miasto, guście. :-)))

                              Roman, po co rozwlekać, ta postawa ma swoją krótką, zgrabną nazwę: snob.
                              • roman_j Re: Uzupełnienie dla romana 13.10.05, 10:22
                                w_starym_kinie napisał:

                                > Roman, po co rozwlekać, ta postawa ma swoją krótką, zgrabną nazwę: snob.

                                Masz rację. Zabrakło mi tego słowa. :-))
                              • Gość: janek Re: Uzupełnienie dla romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:52
                                po co jeździć mercedesem,jak można polonezem.Ach ten wysublimowany
                                gust.Dzieciom lepij wytłumaczyć,że lepij bawić sie kamykami niż zabawkami...ty
                                faktycznie jesteś w starym kinie,razem z romanem..stare dobre małżeństwo
                                sknerusów....Każdy,kto chce wiecej niż wy to snob...hahahhahha
                                • w_starym_kinie Re: Uzupełnienie dla romana 19.10.05, 13:54
                                  Ależ ty jesteś mało kumaty. Wypadłeś z wózka w dzieciństwie, czy jak?
                                  A jeździj sobie na targ do Singapuru po ciuchy, mnie to lotto! Tylko nie mądrzyj
                                  się później na forum, że każdy, kto się ubiera w Płocku to dziad bez smaku i
                                  gustu, ok? Poza tym mnie to pachnie zajebistymi kompleksami i dowartościowaniem
                                  się przy pomocy ciuchów. Masz małego fiutka, czy co?
                            • Gość: janek Re: Uzupełnienie dla romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 15:23
                              wiesz,co? Rozmowa z toba,to jak gadanie z debilem.Znałem jednego
                              takiego,cokolwiek mu nie powiedziałeś,on miał zawsze inne zdanie,tylko po
                              to,żeby się kłócic i udowadniać,że jest najmądrzejszy.Jak mówiło się ,że niebo
                              jest niebieskie,on,że czarne,granatowe,błekitne,białe,ale na pewno nie
                              niebieskie.Ty taka sama upierdliwiająca maruda.Współczuje twoim
                              studentom.tAKICH DEBILI POWIONNI CZYM PRĘDZEJ USUWAĆ Z UCZELNI,bo zatruwają
                              swoją żółcia otoczenie.Jak ja powiem z"jest ni zimno" to ty"jest ciepło",lub"a
                              mnie jeszce zimniej".Taki dziecinny schemat,który ty wcielasz w życie na
                              forum.Poczytaj sobie komentarze innych ludzi na tym forum o sobie,a potem
                              pomyśl.Nie będę ci już wiecej nic tłumaczył,bo szkoda mojego czsu dla starego
                              upierdliwego,zakompleksionego ,dyżurnego zrzędy.
                              Nie łudzę się,że za setnym razem załapiesz.....ty już nigdy się nie zmienisz,po
                              prostu jesteś jakijestes i musisz z tym żyć.UPIERDLIWY DUPEK!
                              • roman_j Re: Uzupełnienie dla romana 15.10.05, 16:36
                                Gość portalu: janek napisał(a):

                                > wiesz,co? Rozmowa z toba,to jak gadanie z debilem.

                                I nawzajem. :-))

                                > Znałem jednego takiego,cokolwiek mu nie powiedziałeś,on miał zawsze inne
                                > zdanie,tylko po to,żeby się kłócic i udowadniać,że jest najmądrzejszy.

                                Czy to, że ktoś ma odmienne zdanie od Twojego, to dla Ciebie wada? Czy otaczasz
                                się w życiu wyłącznie ludźmi, którzy się zawsze z Tobą zgadzają i którzy Ci
                                wyłącznie Ci potakują? Jak nudny musi być Twój żywot i jak bardzo się w ten
                                sposób ograniczasz. To przykre. :-))

                                > Jak mówiło się ,że niebo jest niebieskie,on,że czarne,granatowe,błekitne,
                                > białe,ale na pewno nie niebieskie.

                                Spójrz na niebo, najlepiej wieczorem. Okaże się wtedy, że może ono jednocześnie
                                być niebieskie, błękitne, granatowe, czarne, a może i białe, różowe,
                                pomarańczowe. W życiu nie jest tak, że na każde pytanie jest tylko jedna
                                prawidłowa odpowiedź i że zawsze to Ty ją znasz. A to, że kłócisz się z kimś,
                                kto ma od Ciebie odmienne poglądy, to Ci zbyt pochlebnej opinii nie wystawia.
                                Lepiej jest podyskutować i dojść do wspólnego wniosku, że ma się odmienne opinie
                                w jakiejś sprawie. :-))

                                > Ty taka sama upierdliwiająca maruda.

                                Bardzo ciekawy imiesłów: "upierdliwiający". Nie wiem tylko, czy ma ona rację
                                bytu w polszczyźnie. Jego znaczenie trzeba by chyba zdefiniować jako "powodujący
                                upierdliwienie". Taka forma imiesłowu oznaczałaby też, że istnieje czasownik
                                "upierdliwiać". Ja nie znam takiego, ale może istniej. Tylko co on znaczy?
                                Możesz mnie oświecić? :-))

                                > Współczuje twoim studentom.

                                A dziękuję w ich imieniu. Chyba jednak nie ma otrzeby, żeby im współczuć. :-))

                                > tAKICH DEBILI POWIONNI CZYM PRĘDZEJ USUWAĆ Z UCZELNI,bo zatruwają swoją
                                > żółcia otoczenie.

                                Po raz kolejny dałeś dowód, kto tutaj zatruwa żółcią otoczenie. Przejrzyj sobie
                                naszą dyskusję i zlicz, ile razy mi ubliżyłeś, a ile razy ja nazwałem Cię np.
                                "debilem", "marudą", "miernotą", "upierdliwcem", itd. Myślę, że ta statystyka
                                nie wypadnie dla Ciebie zbyt korzystnie. :-))

                                > Jak ja powiem z"jest ni zimno" to ty"jest ciepło",lub"a mnie jeszce
                                > zimniej".Taki dziecinny schemat,który ty wcielasz w życie na forum.

                                Uważasz może, że wszyscy w ten sam sposób odczuwają temperaturę??? To jest
                                właśnie dziecinne myślenie. :-)))

                                > Poczytaj sobie komentarze innych ludzi na tym forum o sobie,a potem pomyśl.

                                Czytam. I wyciągam wnioski. Przeważnie są to wnioski dotyczące autorów tych
                                komentarzy, bo musiałbym być niemądry, żeby pozwalać innym na kształtowanie
                                mojego obrazu samego siebie. To byłoby jak oddanie władzy nad sobą w cudze ręce.
                                :-))

                                > Nie będę ci już wiecej nic tłumaczył,bo szkoda mojego czsu dla starego
                                > upierdliwego,zakompleksionego ,dyżurnego zrzędy.

                                Twoja wola. Jak zechcesz pogadać, to zawsze znajdę dla Ciebie czas. :-))
                                A stary wcale nie jestem, co oznacza, że w życiu mnie nie widziałeś. A więc nie
                                wiesz też, jak się ubieram. I tak oto na odchodne przyłapałem Cię jeszcze na
                                kłamstwie. ;-))

                                > Nie łudzę się,że za setnym razem załapiesz.....ty już nigdy się nie
                                > zmienisz,po prostu jesteś jakijestes i musisz z tym żyć.

                                Na pewno nie zmienię się dlatego, że Tobie nie odpowiada to, że jestem właśnie
                                taki. Chyba sam przyznasz, że byłoby to głupie posunięcie z mojej strony. :-))

                                > UPIERDLIWY DUPEK!

                                Do usług. ;-)))
                                • Gość: janek Re: Uzupełnienie dla romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 01:47
                                  jeszce jedno.nie złapaleś mnie na kłamstwie..Pisząc stary upierdliwiec nie
                                  miałem na mysl twojego wieku,tylko twoje zachwanie..Dziwi mnie ,że ty,taka
                                  gwiazda intelektu tego nie łapiesz..a może nie chcesz .Twoje gadki to takie
                                  masło maslane,rozmywanie rozmowy,gdy nie ma się nic do powiedzenia oprócz
                                  zrzedzenia....
                                  • w_starym_kinie Re: Uzupełnienie dla romana 16.10.05, 20:33
                                    Gość portalu: janek napisał(a):
                                    > jeszce jedno.nie złapaleś mnie na kłamstwie..Pisząc stary upierdliwiec nie
                                    > miałem na mysl twojego wieku,

                                    To ty myślisz???

                                    A ja sądziłem, że każdą wolną chwilę przeznaczasz na polowanie na odlotowe
                                    ciuchu _poza granicami Płocka_!?
                                    • Gość: janek Re: Uzupełnienie dla romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:40
                                      >
                                      > A ja sądziłem, że każdą wolną chwilę przeznaczasz na polowanie na odlotowe
                                      > ciuchu _poza granicami Płocka_!?--a co ty możesz sądzić głupku???
                                  • roman_j Re: Uzupełnienie dla romana 18.10.05, 21:50
                                    Gość portalu: janek napisał(a):

                                    > jeszce jedno.nie złapaleś mnie na kłamstwie..Pisząc stary upierdliwiec nie
                                    > miałem na mysl twojego wieku,tylko twoje zachwanie..

                                    No to kamień spadł mi z serca. :-)))

                                    > Dziwi mnie ,że ty,taka gwiazda intelektu tego nie łapiesz..a może nie chcesz.

                                    Zgadnij. :-)))

                                    > Twoje gadki to takie masło maslane,rozmywanie rozmowy,gdy nie ma się nic do
                                    > powiedzenia oprócz zrzedzenia....

                                    Widocznie lubisz ten sport, bo wiernie mi sekundujesz. Gdyby nie Ty, nie miałbym
                                    okazji "zrzędzić", jak to nazywasz. Jesteś moją muzą. Ty mnie kreujesz.
                                    Dziękuję. I proszę, nie ustawaj w tym. ;-)))
                                    • Gość: janek Re: Uzupełnienie dla romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 00:05
                                      znów nie miałeś nic do powiedzenia....
                                      • roman_j Re: Uzupełnienie dla romana 19.10.05, 01:13
                                        Gość portalu: janek napisał(a):

                                        > znów nie miałeś nic do powiedzenia....

                                        To zupełnie tak, jak Ty. A mimo to nadal prowadzimy dialog. Czy to nie
                                        sympatyczne? :-)))
                                        • Gość: janek Re: Uzupełnienie dla romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 21:25
                                          moze dla ciebie,w końcu nikt chyba tyle z toba nie gada.....
                                          • Gość: @@@ @Skończcie te bzdury - lepiej popiszcie o Podkowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 21:30
              • Gość: Cypek Re: Awantura o Podkowę IP: 213.25.91.* 06.10.05, 06:59
                A ja tam jeżdzę do Łodzi (Tuszyna) po ciuchy - bo tam jest taniej !!!
                ZDECYDOWANIE.
                • roman_j Re: Awantura o Podkowę 06.10.05, 11:22
                  Gość portalu: Cypek napisał(a):

                  > A ja tam jeżdzę do Łodzi (Tuszyna) po ciuchy - bo tam jest taniej !!!
                  > ZDECYDOWANIE.

                  I założę się, że po wybudowaniu Podkowy nadal będziesz tam jeździł, bo nadal
                  będzie tam taniej. Zdecydowanie. :-))
            • Gość: Rozsądek Awantura o Podkowę IP: 193.59.95.* 06.10.05, 08:06
              roman_j napisał:
              "Zresztą Auchan jest chyba dowodem, że wybudowanie obiektu handlowego jakoś
              szczególnie nie zmienia sytuacji w mieście na korzyść. Bezrobocie z tego powodu"
              Trochę to dziwne stwierdzenie patrząc na ilość ludzi kupujących w tym sklepie.
              Chyba już dawno tam. Mówisz, że już jeden sklep już padł. Ok wwpuśćmy
              amerykańca na nasz rynek niech postawi nową galerie a potem ze względu
              na "płytki rynek" niech wynajmuje lokale płockim handlowcą za marne pare
              złotych. Będziemy mieli podwójny zysk.
              Odnośnie naszych "biednych" handlowców i turystyki handlowej. Nie wiem jak
              często dokonujesz zakupów i jakie są Twoje wymiary. Ja już od dłuższego czasu
              próbuję kupić markowe sportowe białe buty, spodnie,... Niestety nasi "biedni
              handlowcy" sprowadzają tylko rozmiary które im schodzą najbardziej a innych
              nawet na zamówienie nie chcą sprowadzać.
              Ostatnio skończyłem budowę. Tu to dopiero widać jak bardzo przydała by się
              konkurencja. Wszystko o wiele bardziej warto kupować w Sierpcu, Włocławku czy
              innych odległych miastach i nawet doliczając transport wyjdzie o wiele taniej.
              U nas niestety jest taka zmowa odnośnie cen, że szkoda gadać.
              • roman_j Re: Awantura o Podkowę 06.10.05, 11:35
                Gość portalu: Rozsądek napisał(a):

                > roman_j napisał:
                > "Zresztą Auchan jest chyba dowodem, że wybudowanie obiektu handlowego jakoś
                > szczególnie nie zmienia sytuacji w mieście na korzyść. Bezrobocie z tego
                > powodu"
                > Trochę to dziwne stwierdzenie patrząc na ilość ludzi kupujących w tym sklepie.

                A co tu ma do rzeczy liczba osób robiących zakupy w Auchan? Dla mnie miarodajne
                są wskaźniki bezrobocia, a te dopiero ostatnio nieco spadły, ale dlatego, że
                spadają w całym kraju. :-))

                > Mówisz, że już jeden sklep już padł. Ok wwpuśćmy amerykańca na nasz rynek
                > niech postawi nową galerie a potem ze względu na "płytki rynek" niech
                > wynajmuje lokale płockim handlowcą za marne pare złotych. Będziemy mieli
                > podwójny zysk.

                W jakim sensie podwójny zysk? Poza tym nie wiem, czy zauważyłeś, ale ludzie,
                przynajmiej tu na forum, chcą Podkowy, bo liczą na sklepy markowe, a nie na
                powtórkę z Taygera, czy TSS lub PCH. Nie wiem, czy byliby takimi entuzjastami
                tej budowy, gdyby miał się sprawdzić Twój scenariusz. :-))

                > Odnośnie naszych "biednych" handlowców i turystyki handlowej. Nie wiem jak
                > często dokonujesz zakupów i jakie są Twoje wymiary. Ja już od dłuższego czasu
                > próbuję kupić markowe sportowe białe buty, spodnie,... Niestety nasi "biedni
                > handlowcy" sprowadzają tylko rozmiary które im schodzą najbardziej a innych
                > nawet na zamówienie nie chcą sprowadzać.

                Nie wiem, jak wielu jest ludzi o nietypowych rozmiarach i czy wybudowanie
                Podkowy coś zmieni w ich sytuacji. Może tak, a może nie. Jeśli nie będzie dużego
                popytu na duże rozmiary, to być może nadal będziesz jeździł do Warszawy. :-))

                > Ostatnio skończyłem budowę. Tu to dopiero widać jak bardzo przydała by się
                > konkurencja. Wszystko o wiele bardziej warto kupować w Sierpcu, Włocławku czy
                > innych odległych miastach i nawet doliczając transport wyjdzie o wiele taniej.
                > U nas niestety jest taka zmowa odnośnie cen, że szkoda gadać.

                Sklep z materiałami budowlanymi chyba raczej nie powstanie w Podkowie. Poza tym
                mamy OBI, NOMI i skoro te dwa duże sklepy nie potrafiły wywołać obniżki cen na
                rynku, to prawdopodonie kolejny gracz na rynku też tego nie zmieni. I jeszcze
                jedno pytanie, jeśli chodzi o materiały budowlane: czy wszystkie kupowane przez
                Ciebie materiały miały wymagane prawem atesty? Możesz nie odpowiadać, bo i tak
                nie mam możliwości sprawdzenia, czy napiszesz prawdę. Ale warto wiedzieć, że
                czasem niska cena tego typu artyklułów wynika właśnie z tego, że towar jest
                niewiadomego pochodzenia i niewiadomej jakości. :-))
            • stuntman Re: Awantura o Podkowę 06.10.05, 10:18
              1. Wprawdzie "uważam" to nie to samo co "wiem" jednak nie trzeba specjalnie
              tęgich głów aby dojść do wniosku że zazwyczaj na rynku jest więcej konsumentów
              niż sprzedawców.
              2. Wiadomo, że galeria handlowa nie zapewni świetlanej przyszłości, jednak
              takie obiekty w najprężniejszych polskich miastach występują i chyba nie można
              mówić o nowoczesnym mieście kiedy nie ma w nim eleganckiego centrum handlowego.
              Jak teraz wygląda śródmieście Płocka przykro mówić - architektura
              socrealistyczna i ani nuty nowoczesności czy ekstrawagancji.
              3. Jeśli zaś chodzi o konkurencję wewnętrzną to jest ona równie silna jak
              pomiędzy płockimi stacjami paliw czy korporacjami taksówkowymi. Ciekawe
              dlaczego tyle ludzi narzeka na poziom cen i ofertę?
              4. Teraz korzyści bo wybudowaniu Auchana lub OBI:
              - zwiększony asortyment produktowy w mieście (po kilkadziesiąt tysięcy
              produktów w każdym sklepie)
              - zwiększenie kultury obsługi w konkurencyjnych sklepach (słynne Dzień Dobry,
              czy uśmiech do klienta)
              - zmiana świadomości jak może wyglądać nowoczesny handel (do tamtej pory handel
              wielkopowierzchniowy był w Płocku nieznany)
              - większa konkurencja (spadek cen)
              - turystyka zakupowa (tym razem w drugą stronę)
              5. Osobiście odczułem, że po wybudowaniu Auchan i OBI moje potrzeby są lepiej
              zaspokajane, a szerszy asortyment produktów dostępnych w tych sklepach bardzo
              dobrze wpisuje się w moje zapotrzebowanie.
              6. Fakt, że większość ludzi ma mało pieniędzy nie oznacza że w mieście nie
              powinny istnieć sklepy z wyższej półki, dla klienteli która teraz zmuszona jest
              robić wycieczki poza Płock. Nie rozumiem czemu inne miasta moga mieć takie
              centra a Płock nie.
              7. Przez zapotrzebowanie społeczne określam ogół opinii ludzi pochodzących z
              różnych kręgów społecznych i o różnych zapatrywaniach politycznych zasłyszane
              przez szereg lat w wielu różnych sytuacjach. Niestety nie jestem agencją
              badania rynku, abym mógł być tego pewien na 100%, jednak jakieś wnioski i
              własne opinie mogę na podstawie tego wyciągać.
              • roman_j Re: Awantura o Podkowę 06.10.05, 12:21
                stuntman napisał:

                > 1. Wprawdzie "uważam" to nie to samo co "wiem" jednak nie trzeba specjalnie
                > tęgich głów aby dojść do wniosku że zazwyczaj na rynku jest więcej konsumentów
                > niż sprzedawców.

                Niestety, obie te grupy się przenikają. Ponadto obie te grupy nie są jednolite i
                tak jednomyślne, jak zakładasz w swoim rozumowaniu. :-))

                > 2. Wiadomo, że galeria handlowa nie zapewni świetlanej przyszłości, jednak
                > takie obiekty w najprężniejszych polskich miastach występują i chyba nie można
                > mówić o nowoczesnym mieście kiedy nie ma w nim eleganckiego centrum
                > handlowego.

                Nie znam żadnej definicji "nowoczesnego miasta", więc nie potrafię odpowiedzieć
                na pytanie, czy można mówić o nowoczesnym mieście, jeśli nie ma w nim
                eleganckiego centrum handlowego. Poza tym słowo "elegancki" każdy może rozumieć
                inaczej, a centrum handlowe "nowoczesnego miasta" nie musi stać akurat w tym
                miejscu i w takiej formie, w jakich przewidziano to w Płocku. Chyba nie
                zaprzeczysz? :-))

                > Jak teraz wygląda śródmieście Płocka przykro mówić - architektura
                > socrealistyczna i ani nuty nowoczesności czy ekstrawagancji.

                Będzie jeszcze gorzej, jeśli powstanie to brzydactwo. To będzie przykład
                architektury hipermarketowej w samym sercu miasta. To są tandetne konstrukcje.
                Taka "antypodkowa kilkadziesiąt lat później". Antypodkowa straszy nas dziś, ale
                kiedy powstawała, była na czasie. Podkowa straszyć będzie nasze dzieci, choć
                dziś niektórzy się nią zachwycają. :-))

                > 3. Jeśli zaś chodzi o konkurencję wewnętrzną to jest ona równie silna jak
                > pomiędzy płockimi stacjami paliw czy korporacjami taksówkowymi. Ciekawe
                > dlaczego tyle ludzi narzeka na poziom cen i ofertę?



                > 4. Teraz korzyści bo wybudowaniu Auchana lub OBI:
                > - zwiększony asortyment produktowy w mieście (po kilkadziesiąt tysięcy
                > produktów w każdym sklepie)

                Tę korzyść mogę uznać, chociaż nie sądzę, żebyś z tej przebogatej oferty
                skorzystał w całości w czasie swojego życia, więc jest to korzyść nieco
                wirtualna, ale niech będzie. :-))

                > - zwiększenie kultury obsługi w konkurencyjnych sklepach (słynne Dzień Dobry,
                > czy uśmiech do klienta)

                Myślisz, że ktoś jeździ na zakupy do Auchan, bo mu w sklepie na osiedlu nie
                mówią "dzień dobry"? :-))))) I myślisz, że w czasach przedhipermarketowych
                wszędzie było chamstwo, a teraz wszędzie jest kultura obsługi? Masz jakieś
                konkrety na poparcie tej tezy, czy tylko jesteś o tym głęboko przekonany?
                Robiłeś jakieś badania porównawcze? A może ktoś inny robił, a Ty masz do nich
                dostęp? Sądzę, że nie masz, więc odpada. :-))

                > - zmiana świadomości jak może wyglądać nowoczesny handel (do tamtej pory
                > handel wielkopowierzchniowy był w Płocku nieznany)

                Zmiana świadomości? Czyja? Czemu służąca? To jest korzyść zupełnie niezrozumiała
                i niekonkretna. I jakaś taka metafizyczna. A ja prosiłem o konkretne, wymierne
                korzyści. Niestety, odpada. :-)))

                > - większa konkurencja (spadek cen)

                Konkurencja? Może. Spadek cen? W to trochę wątpię. Koło mnie funkcjonuje sklep,
                który nic sobie najwyraźniej nie robi z konkurencji, bo jest najdroższy na
                osiedlu. Ceny niektórych produktów są tam nawet kilkadziesiąt procent wyższe niż
                najniższe, z jakimi spotkałem się w Płocku. I ten sklep funkcjonuje sobie w
                najlepsze. Ani Auchan mu nie zaszkodził, ani pobliska Biedronka. Możesz mi
                wytłumaczyć ten fenomen? Dodam jeszcze, że na osiedlu jest sporo sklepów.
                Wszystkie tańsze, ale w tym drogim sklepie zawsze są klienci. Możesz mi ten
                fenomen wyjaśnić w oparciu o teorię wpływu konkurencji na spadek cen? :-)))

                > - turystyka zakupowa (tym razem w drugą stronę)

                To zjawisko mogę uznać. Ale jaką z tego tytułu korzyść odniosło miasto, to już
                trudniej wskazać. Pieniążki płyną przede wszystkim do kas Auchan i OBI oraz do
                sklepów z galerii Auchan. O ile Auchan wykazuje zysk, to miasto ma coś z tego, o
                ile nie, to nie ma. A drogi nam się bardziej niszczą... :-)))

                > 5. Osobiście odczułem, że po wybudowaniu Auchan i OBI moje potrzeby są lepiej
                > zaspokajane, a szerszy asortyment produktów dostępnych w tych sklepach bardzo
                > dobrze wpisuje się w moje zapotrzebowanie.

                No to pogratulować. U mnie to tak nie wygląda. Początkowo zachłysnąłem się tą
                "bogatą ofertą". A potem przyszły rozczarowania: ceny niektórych produktów są
                wyższe (sic!) niż na mieście, jakość niektórych produktów (np. owoce!!!)
                pozostawia czasem wiele do życzenia, z tym wyborem też różnie bywa. Dlatego
                teraz odwiedzam Auchan średnio raz na miesiąc lub dwa i robię niewielkie zakupy.
                Zupełnie nie na miarę rozmachu tego sklepu. Gdyby zniknął, nie odczułbym tego
                boleśnie. :-))

                > 6. Fakt, że większość ludzi ma mało pieniędzy nie oznacza że w mieście nie
                > powinny istnieć sklepy z wyższej półki, dla klienteli która teraz zmuszona
                > jest robić wycieczki poza Płock. Nie rozumiem czemu inne miasta moga mieć
                > takie centra a Płock nie.

                Wszystko zależy od głębokości rynku. Oczywiście, ze takie sklepy moga istnieć.
                Ale jeśli ich istnienie nie będzie się opłacać, to znikną albo podniosą ceny
                tak, że niektórzy klienci uznają, że lepiej jechać po zakupy do Warszawy, bo
                tam, o dziwo, jest taniej. Skutkiem tego po jakimś czasie może się okazać, że
                Podkowa pod względem "jakości" sklepów nie będzie się różniła od Taygera czy
                TSS-ów. :-))
                Poza tym takie centrum oczywiście może istnieć w Płocku, ale niekoniecznie w
                takiej formie architektonicznej i niekoniecznie w tym miejscu.

                > 7. Przez zapotrzebowanie społeczne określam ogół opinii ludzi pochodzących z
                > różnych kręgów społecznych i o różnych zapatrywaniach politycznych zasłyszane
                > przez szereg lat w wielu różnych sytuacjach. Niestety nie jestem agencją
                > badania rynku, abym mógł być tego pewien na 100%, jednak jakieś wnioski i
                > własne opinie mogę na podstawie tego wyciągać.

                Oczywiście, że możesz. Co więcej możesz je nawet wyrażać publicznie i ich
                bronić. Ja Ci tego bynajmniej nie zabraniam. Ale skoro Ty możesz je wyrażać, to
                ja mogę z nimi się nie zgadzać w całości lub części i polemizować z nimi. Choćby
                po to, żeby zweryfikować ich prawdziwość i sprawdzić, czy oparte są na mocnych
                podstawach. :-))
            • swingers77 Do Romana_jot z 05.10.05, 23:43 06.10.05, 12:18
              >roman_j napisał:
              > Mieliśmy już co najmniej jeden przykład zamknięcia w Płocku
              > sklepu znanej sieci, który nie mógł się w Płocku utrzymać
              > ze względu na płytki rynek.

              Prosimy o konkretny przykład (nazwa sklepu i adres), bo pamięć szwankuje.
        • Gość: kafka Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:20
          Galeria w Płocku MUSI powstac!!na dzien dzisiejszy jestesmy zaściankiem
          handlowo -rozrywkowym. nie mowię, moznaby zmienić lokalizację(ale nie proponuję
          Podolszyc, dlatego ze jesli na podolu powstanie taka galeria, to juz NIKT nie
          przyjedzie do Centrum!!nie rozumiem ze kupcy na to nie wpadli!nawet jesli by to
          miala byc galeria na nowym rynku, to proponuje mniejszą i nie taką szklano-
          aluminiową, tylko stylem bardziej przypominającą kamieniczkę!
          natomiast ABSOLUTNIE nie mozemy sobie pozwolic na to 120-tysięczny Plock byl
          miastem bez galerii z dobrym kinem i kregielnią!!wszyscy wiemy ze 3/4 sklepow w
          takich galeriach to odziez!i tu jest luka na rynku plockim!!bo gdzie te markowe
          ciuchy na stoiskach w taygerze ktore mają 2m2 wielkosci??ZENADA!!wszedzie ten
          sam towar z Tuszyna!!
          takie są zasady wolnego rynku!1trzeba byc konkurencyjnym, a nie dawac 100%
          marzy i czekac na klintów!
          w tej chwili z markowych sklepow mamy Troll, Reserved, Orsay i Tally weil. to
          chyba troszke za malo jak na nasze miasto...
          zastanawia mnie tez jedna rzecz wspomniana zresztą wczoraj przez p.
          Hetkowskiego:DOJAZD!!!wszystkie ulice na Nowym Rynku są za waskie na to zeby
          wygospodarowac dodatkowy pas ruchu na wjazd do podziemnego parkingu, dlatego
          pomniejszyla bym tą galerie nadkladają c za to drogi...
          ROMANIE1, dziwi mnie twoje zacofanie w tej sprawie. przeciez nawet p. Hetkowski
          uznal wczoraj ze galeria jest Plockowi potrzebna(moze nie w tym miejscu), a
          przeciez jestescie kumplami z jednej partii, nie?
      • Gość: A.L. Re: Awantura o Podkowę IP: *.c154.petrotel.pl 05.10.05, 22:32
        > Myślę, że płoccy kupcy i tak mają zbyt
        > dogodne warunki jak na realia wolnego rynku.

        Tak? Oświeć mnie jakie to dogodne warunki posiadają ludzie prowadzący w Płocku
        działalnośc handlową. Czym są wyróżnieni, w jaki sposób faworyzowani i
        chronieni przed okrutnym wolnym rynkiem?

        Bredzisz. Takie jest moje zdanie.
      • Gość: Hm... Re: Awantura o Podkowę IP: *.c154.petrotel.pl 05.10.05, 22:56
        Myślę, że płoccy kupcy i tak mają zbyt
        > dogodne warunki jak na realia wolnego rynku.
        >

        Tak może powiedzieć tylko ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o tym, jak naprawdę
        jest w płockim handlu. Wielu wolny rynek marzy się jako hokus pokus, które
        sprawi, że wszystkiego będzie w bród i koniecznie za darmo. Tymczasem
        rzeczywistość jest taka, że z handlu bardzo trudno jest wyżyć, a czasy, kiedy
        właściciel szczęki na bazarze po pół roku jeździł bmw, a po roku pławił się w
        słońcu na Kanarach to już bardzo odległa przeszłość.
        Żeby wskoczyć w ten biznes, trzeba bardzo dużo kasy, nie da rady zacząć od kilku
        par elastycznych skarpetek. Lokale są potwornie drogie, ZUS pożera lwią część
        dochodów, za media płaci się złodziejskie stawki - dużo wyższe niż w
        gospodarstwie domowym. To prawdopodobnie w ramach wspierania małej i średniej
        przedsiębiorczości (to była ironia - wyjaśnienie dla niezorientowanych).
        Znam wiele osób, które zrezygnowały bardzo szybko ze sklepiku czy stoiska w
        Taygerze, bo po prostu nie mogły zarobić na zatowarowanie. Wiele spośród nich to
        bezrobotni, którzy postanowili sami sobie stworzyć miejsce pracy. Ale ze
        śmieszną pożyczką z PUP naprawdę nie ma z czym startować. Nie dziwię się
        Bujalskiemu, że teraz płacze - jeśli padną jego klienci, to z kogo w nieludzki
        sposób bedzie dalej zdzierał skórę?
        Miasto nie jest lepsze ani łaskawsze - za niewielki lokal przy Królewieckiej
        każe sobie płacić nawet 6 tys. miesięcznie!
        Drobni kupcy nie wejdą do nowej galerii. Po prostu nie będzie ich stać! Ani na
        czynsze, ani na markowe sklepy. Żeby wejść do takiej sieci, trzeba na dzień
        dobry wyłożyć od 100 do 300 tys. zł i jeszcze wykazać się kasą na przetrwanie
        roku, w trakcie którego zawsze są straty.
        Inna sprawa - klienci. Oczywiście, że jest grupa płocczan, która krytykuje
        "płockie badziewie" i ubiera się stolicy, Łodzi, nawet w Paryżu. Ale w
        porównaniu z ogromną rzeszą rencistów, emerytów, bezrobotnych, pracujących za
        głodowe pensje to tylko garstka. Popytajcie w sklepach, ile ludzi psioczy na
        zbyt wysokie ceny! Bluzka za 50 zł to nieosiągalny zakup dla kogoś, kto ma 600
        zł emerytury i zszargane zdrowie, więc krocie wydać musi - żeby żyć - na lekarstwa!
        Nie przesądzam, czy galeria jest dobra czy zła dla Płocka. Ale nie można z
        pogardą odnosić się do ludzi, którzy drżą o swoje miejsca pracy, nie można
        wyrzucać ich jak gnoju poza nawias płockiego społeczeństwa (dzieląc to
        społeczeństwo na kupców i płocczan).
        Firma oferująca projekt i wykonanie galerii mówi o wygenerowaniu 300 miejsc
        pracy. Ci, którzy ją znajdą, będą musieli pracować 7 dni w tygodniu za minimum
        płacowe, taka jest prawda i praktyka. To wszystko nie zlikwiduje bezrobocia,
        nawet go nie zmniejszy. Płockowi bardziej potrzebny jest inwestor, który
        zaproponowałby jakiś zakład produkcyjny, a nie wielki sklep, który pokona wiele
        małych sklepików. A kto jeżdzi na zakupy do Warszawy - i tak będzie jeździeł. Bo
        to już kwestia snobizmu i chęci rozerwania się.
      • Gość: lizia24 Re: Awantura o Podkowę IP: *.msmplock.pl 06.10.05, 07:27
        Nie mam nic przeciwko temu centrum handlowemu, ale widziałabym je w innym
        miejscu. Centrum i tak już jest zapchane do granic możliwości, zabierzcie
        jeszcze jedyny pożądny parking w tym miejscu, a zaczniemy parkować na Tumskiej -
        bo niby gdzie indziej ? Ja proponuje umiejscowić to centrum handlowe np na
        Podolszycach, tam jest mase wolnego miejsca... Co wy na to ?
        • Gość: gość Re: Awantura o Podkowę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 09:35
          całkowiecie zgadzam się z gościem Lizia 24.
          budowa centrum handlowego (hipermarkietu), to nie jest sposób na to, żeby
          centrum miasta nam wypiękniało i stało się salonem naszego miasta, są lepsze
          sposoby. A co z parkingiem dla teatru?????
      • Gość: Marcin Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 16:33
        chyba mie znasz sie za bardzo na rynku... taka inwestycja w Płocku zniszczy caly
        handel na Nowym Rynku, Królewieckiej oraz Tumskiej... co niestety sie dzieje w
        Polsce. Zamiast budowac Nam firmy produkujace gdzie ludzie mogli by zarobic, to
        buduja Nam sklepy, tylko powstaje pytanie - za co ludzie z Płocka maja kupowac
        towary w tych sklepach?

        pzdr
        • Gość: płocczanka Re: Awantura o Podkowę IP: *.plock.mm.pl 14.10.05, 11:03
          Ta podkowa to jedno wielkie nieporozumienie. Popatrzcie na to! nie dośc ze
          zajmuje cały plac , gdzie nie będzie w ogóle żadnej przestrzeni to jeszcze na
          dodatek zasłoni nam cały Teatr Dramatyczny który ma być remontowany i ma się
          ukazać w pełnej nowej pięknej odsłonie. Podkowa to wszystko zasłoni. Czy jest
          sens wtedy remontować Teatr?. Moim zdaniem powinna wygrać koncepcja drugiej
          firmy. Jestem niezadowolona i zawiedziona władzami mojego miasta.
    • roman_j Awantura o Podkowę 05.10.05, 22:00
      "(...) Radni miotają się, nie wiedząc, czy lepiej zdobyć poparcie lokalnych
      kupców, czy może tych, którzy na zakupy jeżdżą do warszawskiej Galerii Mokotów
      i Arkadii."

      Problem jest źle postawiony. Radni w tej sprawie nie mają przecież nic do
      powiedzenia. Pan prezydent z premedytacją pozbawił ich tego prawa. Mogą teraz
      jedynie wyrazić swoją opinię i na tym ich rola się kończy. Dlatego podtrzymuję
      swoje stanowisko, że cała ta szopka była niepotrzebna. Pan prezydent na pewno
      decyzję podjął dużo wcześniej i stawiam dolary przeciwko orzechom, że to
      przedstawienie w Ratuszu na tę decyzję nie miało żadnego wpływu. Po co więc
      były te igrzyska? Żeby przekonać Płocczan do koncepcji pana prezydenta, czy
      żeby dać im złudne poczucie, że słucha się ich opinii (nie licząc się z ich
      zdaniem), czy może tylko żeby skanalizować emocje? :-))
      • Gość: niezaśmiecał forum Chory człowiek i morze, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:06
        wziąłby sie za porządne leczenie,zrobił dokładne badania
        wykupił leki i ......
        • Gość: PJZ Re: Chory człowiek i morze, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:10
          I bardzo dobrze niech buduja jak najszybciej.
    • Gość: Piter Tylko nie w tym miejscu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:58
      To jest chory pomysł , aby centrum rozrywki powstało przed teatrem! Niech sę
      Milewski puknie w czoło. A może ma on w tym jakiś interes, skoro chyba tylko
      jemu tak zależy , by to centrum powstało właśnie w tym miejscu, a nie np. na
      Podolszycach przy Obi.
      • Gość: ja Nikt nikomu nie zabrania koło Obi robić! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 23:10
        Bo przecież ci od rozrywki koło Obi mają od roku ponad pozwolenie na budowę,od
        roku - ogrodzony plac budowy,a od stycznia - grunt na własność,czego jeszcze im
        potrzeba? Pomysłu,kasy? Czas na to mieli od pięciu lat,nie dość że tam się nic
        nie dzieje,to jeszcze zdjęli tablicę informacyjną,niedługo pewnie rozbiorą
        ogrodzenie ? ;-)
        • swingers77 Re: Nikt nikomu nie zabrania koło Obi robić! 06.10.05, 12:08
          Na wczorajszej Sesji RM Pan z firmy Erabud (nazwiska nie pamiętam - firma jest
          włascicielem lub deweloperem na ten plac koło OBI) mówił, że żaden z operatorów
          kinowych nie jest zainteresowany budową kina w ich kompleksie bo czekaja na
          rozstrzygnięcie sprawy Nowego Rynku a to juz sie ciągnie od 2003 roku.
          • Gość: mik ___Era-Bud /Obi vs Nowy Rynek vs Max-Film_________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:43
            Ciekawe co pan z Era-Budu powiedział.
            Oni szukali najemcy gdzieś od 2001 do 2003. Cinema City im odmówiła. Potem na
            początku 2003 znaleźli Kinoland,potem mieli to zbudować do grudnia 2003 ale nie
            mieli pozwolenia. MM nie chciał dać czy nie byli gotowi na tę inwestycję? Na
            początku 2004 Cinema City które nie chciało z Era-Budem chciało na Nowym
            Rynku.Dziwi mnie że sieci kinowe nie chcą na Podolu tylko na Nowym Rynku. Teraz
            w lecie odszedł od Era-Budu Kinoland, i klapa Era-Budu. Ciekawe czy to przez
            wybrednych kinooperatorów? A ciekawe co z planami Max-Filmu,na razie nawet w
            Siedlcach jeszcze nic nie zaczęli robić (a był artykuł że Siedlce chcą
            bardzo),a co dopiero w Płocku?
            Słowem - czemu nie wyszło na Podolach ? To była rozreklamowana w prasie
            inwestycja a tu klapa wielka?
    • Gość: ??? Co to za kino? Jakieś byle co to będzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 23:16
      W 2004 roku mogliśmy mieć Cinema City na 6 sal,teraz będą 3 sale na 450
      miejsc,ciekawe jakiej wielkości ? Małe , ciasne , itp? Mniejsza o to,ciekawe
      czy operator kin to będzie www.kinoland.pl ? Średnio ciekawy i nowy
      repertuar,tylko dwa małe (dwusalowy w Koninie i trójsalowy w Gnieźnie)
      minipleksy,repertuar gorszy od Przedwiośnia. Więc czym się podniecać?
      Ta firma kiedyś chciała mieć kino na Podolu? Czemu zrezygnowała?
      • Gość: ZJadowity Re: Co to za kino? Jakieś byle co to będzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 23:26
        Gwoździem programu są "delikatesy". Tesco czy ktokolwiek wyda wielkie pieniądze
        za taką lokalizację. A taka świecąca "tancbuda" to może jest nowoczesna dla
        tych, którzy są zafascynowani neonami i inną tandetą. Kto będzie to budował
        (chodzi o wykonawstwo) i z czego? Pewnie "dobry wujek z zachodu" zleci to
        wszystko zachodnim koncernom.
        • Gość: Lodzian Re: Co to za kino? Jakieś byle co to będzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 00:05
          Zgadzam się z przedmówcą.
          Nie zgadzajcie się na szkło i aluminium. Czy Galeria łódzka jest ze szkła???
          Nie!!! Czy Arkadia jest ze szkła??? Nie!!! Takie budowle dobre są na obrzeża
          miasta ale nie w centrum!!!!
          Płock jest naprawdę ładnym mistaem - fakt może nie w centrum - ale dlatego nie
          starajcie się robić coć co będzie odbiegało od modrnizowanej teraz Tumskiej.
          Płock jest bardziej wartościowy od Ostrowca Świętokrzyskiego, Radomia, Kielc
          itp... Naprawdę.
          Tumskiej i Skarpy możemy się szcycić w Polsce.
          Życzę rozsądku i powodzenia!!!
          • Gość: Tade Re: Co to za kino? Jakieś byle co to będzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 02:13
            Ludzie szklana buda w centrum Płocka, chyba po to aby Milusia tam wsadzić. Ta
            inwestycja zabierze miejsca pracy i na 100 procent ludzie (czytaj niewolnicy)
            bedą tam pracować za najniższą krajową - jak wspominano wcześniej. Wspaniała
            perspektywa. Radzę, a może by teatr zamienił na Tesco. Bądzimy solidarni i nie
            napychajmy kasy właścicielom super dużych firm spoza Płocka, bo tak się to
            skończy. Mieszkańcy Płocka raczej nieliczna część dostanie najniższe pensje,
            kupcy płoccy na bruk i to jest nasza kolejna płocka super inwestycja, która ma
            zmniejszyć bezrobocie. Śmiechu warte.
          • Gość: oburzony Re: Co to za kino? Jakieś byle co to będzie? IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 26.10.05, 21:12
            Jak ty mozesz wyrokowac czy Ostrwowiec sw kielce itp sa lapsze od Płocka???
            Nawet tam nie byłem zapene nie wiesz gdzie to jest a co sie tyczy Ostrwoca i
            Polimeni to cały obiekt jest z pustaków aluminim szkła i ceramiki-O lachy na
            fasadzie.jak jestes sąłbo poinformowany to nie gadaj bzdetów.
    • kor07 Re: Awantura o Podkowę 06.10.05, 07:21
      PANIE PREZYDENCIE jestem zaskoczony pana arogancją i p. współpracowników
      przecież PIS jest partią POLAKÓW zaskoczoczony nic nie mogacy wyborca
    • Gość: Lothar Konkurencja IP: *.zep.com.pl 06.10.05, 07:44
      Konkurencja jest potrzeba, może w końcu Płoccy "kupcy" przestaną sprzedawać
      badziew i sprowadzą porządny towar. Ja mam już dosyć wyjazdów do Wawy tylko po
      to żeby kupić coś porządnego, coś oryginalnego. W Płocku w każdym sklepie jest
      ten sam towar. Kupcy nie mają wyobraźni, może jak powstanie galeria czegoś się
      nauczą.
      • Gość: nieobojętna Re: Konkurencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 20:05
        Czy ktoś robił już rozeznanie czytaj"biznesplan" na okoliczność potencjalnych
        klientów?Na co,lub raczej na kogo liczą potencjalni handlarze?tak,tak,nie kupcy
        lub handlowcy,tylko drobni handlarze bo znów to oni zainstalują się w tym
        budynku.To nieprawda,że nie stać ich na wysokie czynsze,bo to są ci sami od lat
        zdzierający skórę z płocczan i tyle już zarobili,że stać ich na kilka lub
        kilkanaście stoisk w różnych miejscach w mieście. Oczywiście wszędzie ten sam
        towar i niezależnie od miejsca sprzedaży ta sama cena. Zgadzam się z opiniami
        forumowiczów,że u nas tylko chłam z Tuszyna,ze stadionu warszawskiego też, a
        ceny z Paryża. Nie ma szans na kupno czegokolwiek z ubioru klasycznego dobrej
        jakości,dobrze skrojonego w typowych wymiarach europejskich, ani damskiego ani
        męskiego, wszędzie tylko łachy azjatyckie o wymiarach deski do prasowania
        albo-druga krańcowość-gdańskiej szafy trzydrzwiowej.Za to oferowana na
        targowisku odzieżowa produkcja rzemieślnicza przyprawia o ból zębów no i
        oczywiście wszędzie, w każdym kojcu w TS lub Taygerze(może ktoś wie co to
        właściwie za nazwa i z jakiego języka ta pisownia?)i na akażdym straganie w
        mieście ceny identyczne czy to odzież,żywność czy cokolwiek innego.I żadna
        galeria tego nie zmieni,bo taka jest płocka mentalność i handlarska i
        klientowska. Sklepy z wyższej półki nie mają w naszym grajdole racji bytu, bo tu
        można kupić tylko towar, który"schodzi" (czy to tylko płockie określenie, czy w
        innych miastach też tak mówią?) A sprawa najważniejsza to taka,że plac przed
        teatrem to jedyny parking w centrum miasta, które jest zapchane do granic
        możliwośi i to wcale nie przez samochody przyjeżdżających po zakupy,tylko
        właścicieli sklepów i sprzedawców, stojące cały dzień wzdłuż krawężników po obu
        stronach wszystkich ulic wokół rynku. Podziemny parking w takim miejscu to
        czysta abstrakcja.No i jeszcze pytanie: czy ten teren to aby nie powinien być
        pod opieką konserwatora zabytków i architekta miasta? Choć prawdziwy zabytek
        jakim była stara podkowa właśnie architekci zrównali z ziemią, a to dopiero
        teraz byłaby atrakcja i po renowacji stylowe miejsce w środku starego Płocka na
        eleganckie sklepy, może też na jakąś kawiarnię w stylu tamtych czasów.Na pewno
        nie powinien tam nigdy stanąć dziwoląg szklano-metalowy.Z takim to na Podolszyce
        precz, wynocha z miasta razem z jego bezrozumnymi władcami! Coście za straszydło
        zrobili z tego pięknego kiedyś grodu, płakać się chce, może ruszycie w drogę do
        nowoczesności startujęc od zwyczajnego generalnego posprzątania całego miasta i
        utrzymywania czystości na codzień, a zacznijcie od jedynej wyjazdowej ulicy z
        miasta czyli od Kobylińskiego i Jachowicza, bo to straszny wstyd jak one wyglądają.
        • Gość: zawiedziony Re: Konkurencja - na pewno jej nie będzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.05, 21:47
          Czyli możemy już zapomnieć o normalnych sklepach z modą codziennego użytku i
          obuwiem - na każdą kieszeń które można znaleźć w warszawskich galeriach,o
          przecenach,itp? Podkowę opanuje badziew z Tuszyna? Bo że w galerii będzie
          normalne kino - zapomnijmy,też będzie badziew,i będzie konkurencja dwu
          badziewiastych kin Przedwiośnie vs mierne coś co ma trzy salki chyba
          katechetyczne i repertuar mierny i spóźniony. Kto liczył że w Podkowie będzie
          porządne "multikino" niech pożegna się z marzeniami o tym...
    • Gość: PŁOCCZANIN najważniejszy w Polsce jest zawsze interes grupki IP: *.msmplock.pl 06.10.05, 07:46
      nie wiem dlaczego, ale nie jest to domeną tylko Płocka, że w przypadku debaty
      nad sprawą dotykajacą jakiś większych społeczności (w naszym przypadku
      mieszkanców miasta) na plan pierwszy wychodzi problem malutkiej części tej
      społeczności (tutaj: kupców z okolic Nowego Rynku). Z jednej strony walczą o
      swoje czyli byt swój i ich rodzin - o pracę dla nich i osób, które zatrudniają.
      Z drugiej strony ich protest skazuje ponad 130-tysięczne miasto tylko na ich
      ofertę, która w większości nie przedstawia czegoś konkretnego a oferta
      antypodkowy, tss czy taygera to chłam ze rzgowa, który powinien byc sprzedawany
      na wiejskich bazarach z ta różnicą, że płoccy kupcy sprzedają go po
      niebotycznych cenach - taka jest sprawdzony stan faktyczny i niech to też
      sprawdzi romek_j23. Więc pytam czy jako mieszkaniec Płocka muszę być skazany na
      monopol asortymentu bazarowego. Wiemy, że monopole są naszą zmorą, głównie
      Płocka wspomnę chociażby o firmie multi-media, ale to już inna bajka. Wracając
      do tematu; nie jestem jednak zwolennikiem wpychania centrum na Nowy Rynek.
      Powinna tam zostać obecna przestrzeń, a juz doklejanie tego do starej
      antypodkowy to chybiony pomysł. Można ew. zlikwidować antypodkowę i w tym
      miejscu coś postawić - zajmując najwyżej małą część placu. A jeżeli chodzi o
      lokalizację to czeka teren za Obi i Auchan. Bo nie muszę mówić, że ogrodzenie
      tego terenu nie oznaczało wcale rozpoczęcia tam prac, chodziło tylko o
      formalizm, żeby tego nie stracić - a my zwykli obywatele musimy - tak jak na
      wszystko- CZEKAĆ.
    • Gość: J€źwa K Re: Awantura o Podkowę IP: 193.59.95.* 06.10.05, 07:56
      To była kamapnia wyborcza na rzecz leppera.Nawet samochód ze zdjęciamia tego
      osobnika stał przed raruszem.
      • Gość: budkas i stołas Re: Awantura o Podkowę IP: *.warszawa.ap.gov.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 08:17
        Proponuję, żeby obok teatru postawić takie stoły jak na targowisku na
        Bielskiej, zwolnić kupców z opłat a żeby zachęcić kupujących postawić w ramach
        ozdób kilka wozów drabiniastych. Niech zachód wie, że Polacy nie gęsi i swoje
        wozy mają.
    • Gość: Michał Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 09:31
      Chciałem się wtrącić w temat "turystyki zakupowej". Niestety, ale w naszym
      mieście nie mogę sobie kupić praktycznie żadnych ciuchów. Jestem wysokim
      człowiekiem i szlag mnie trafia jak idę do sklepu i pytam o buty a sprzedawca
      mi mówi, że największy rozmiar jaki ma w swojej kolekcji to 45. No przepraszam,
      ale mam większe potrzeby rozmiarowe, a patrząc na ludzi poruszających się po
      mieście, wysokich ludzi jest coraz więcej. I tak jest praktycznie we wszystkich
      sklepach w naszym mieście. Więc jadę do stolicy bo tam buty dostaję bez
      problemów, a przy okazji kupię jeszcze parę innych rzeczy. Wystarczy pojechać
      na "targówek", gdzie w jednym miejscu można kupić wszystko, zjeść obiad,
      odpocząć...
      U nas brakuje takiego miejsca. Nie jestem zwolennikiem takiego centrum
      handlowego w centrum miasta, ale myślę, że za Auchan jest sporo miejsca na
      takie inwestycje...
    • swingers77 Do Andrzeja z 05.10.05, 21:47 06.10.05, 11:48
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > przysłuchiwałem się sesji i oto kilka moich uwag:
      >
      > 1. złośliwości prawej strony wobec Sylwestra Zenona W. Widać było że nie mogą
      > przeżyć że został posłem, szczególnie radna Mea Kulpa, - chyba kupiła sobie
      > nową garsonkę, może też wkładkę do mózgu sobie kupi, ale gdzie dostanie swój
      > rozmiar ?

      Radni raczej byli zadowoleni że to już ostatnia SESJA z posłem-elektem
      Wiśniewskim. A Ty znajdziesz rozmiar wkładki do swojego mózgu??

      > 2. Prezesina firmy POLIMENI, dobrze wyszkolony w socjotechnice, chciał wyjść
      > na zbawcę tego miasta. Wychodzł na to, że oni nam w darze chcą
      > wybudować "cud" w mieście. Dużo mówił o "cudach" w innych miastach, mało o
      > cudzie w Płocku.
      > 3. na pytanie z sali prezesina firmy POLIMENI nie powiedział jakiej
      > narodowości jest prezes firmy matki w USA. Można się tylko domyślać.

      Słabo słuchałeś, albo nie byles na całej Sesji. Padła odpowiedź że jest
      narodowosci amerykańskiej. Kup se uszy nowe.

      > 4. Mówił ładnie - na parterze "Delikatesy" - tylko nie powiedział TESCO,
      > Carfur, czy Jumbo, po co się miejscowi kupcy mają denerwować
      > 5. Galerie na ustabilizowanym poziomie - tzn. tzw. sieciówki
      > czytaj "miejscowa cholota kupcy nie będą mieli tam wstępu". Czynsz na galerii
      > w tego typu obiekcie wynosi około 120 złotych za m kw. Płockich kupców nie
      > stać płacić wilokrotnie mniejsze stawki za lokale użytkowe z zasobów miasta.

      Nie stać?? To czemu mieli pretensje, że to nie oni zbudują galerię?? Własnie
      dałes na to odpowiedź. BO ICH NIE STAĆ.

      > 6. Kino - ktoś słusznie zauważył że kino będzie na 450 miejsc, czyli mniej
      > niż w "Przedwiośniu".

      A po co większe?? Lepiej kilka sal po 100-150 osób niz jedna duża. Ile razy
      jestem w Przedwiośniu na filmie (czyt. nie premierowym pokaze kiedy jest full
      ludu) to jest zapełnione w 20-40%

      > 7. itd. itd. itd.
      >
      > zobaczę co inni napiszą to się dalej wypowiem

      Mam pytanie do rofumowiczów:
      Gdzie byli płoccy kupcy jak budował się Tyger czy TSS??
      • Gość: mik swingers77 : Po co większe kino ?? Czemu nie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:53
        > A po co większe?? Lepiej kilka sal po 100-150 osób niz jedna duża. Ile razy
        > jestem w Przedwiośniu na filmie (czyt. nie premierowym pokaze kiedy jest full
        > ludu) to jest zapełnione w 20-40%

        Małe kino - mały najemca - kiepski reperruar - marna frekwencja.
        3 sale na 450 miejsc?
        We Włocławku i Elblągu będą mieć / mają kina 6 salowe na 1200 miejsc znanych
        operatorów?
        To 3 salowe kino ma tyle wspólnego z wymarzonym przez płocczan kinem co dajmy
        na to Polomarket z hipermarketem.
        Wolę już Cinema City przed teatrem lub na Podolu coś lepszego niż
        ersatz "multikina" - lepiej by w Podkowie nie robili namiastki - tylko
        skrzywdzą płocczan którzy nie wiedzą co to multipleks ;-)
        • swingers77 Do mikiego : 06.10.05, 15:53 07.10.05, 11:12
          Gość portalu: mik napisał(a):

          > > A po co większe?? Lepiej kilka sal po 100-150 osób niz jedna duża. Ile ra
          > zy
          > > jestem w Przedwiośniu na filmie (czyt. nie premierowym pokaze kiedy jest
          > full
          > > ludu) to jest zapełnione w 20-40%
          >
          > Małe kino - mały najemca - kiepski reperruar - marna frekwencja.
          > 3 sale na 450 miejsc?
          > We Włocławku i Elblągu będą mieć / mają kina 6 salowe na 1200 miejsc znanych
          > operatorów?

          No tak 1200/6=200miejsc
          To po co jest tu mowa o 450 miejscach??


          > To 3 salowe kino ma tyle wspólnego z wymarzonym przez płocczan kinem co dajmy
          > na to Polomarket z hipermarketem.
          > Wolę już Cinema City przed teatrem lub na Podolu coś lepszego niż
          > ersatz "multikina" - lepiej by w Podkowie nie robili namiastki - tylko
          > skrzywdzą płocczan którzy nie wiedzą co to multipleks ;-)

          Przeca to nie ma byc MULTIPLEKS, looodzie.
          To nie ta ranga obiektu!! To nie ma byc SilwerScreen czy Multikino.
          To ma byc kompleks Handlowo-Usługowo-Rozrywkowy z markowymi sklepami, barami,
          restauracyjkami, usługami (może fryzjer, bank, poczta, kawiarenka internetowa
          itp.) a nie multiplex.
          • Gość: mik Do Swingers - o kinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 15:55
            Mniejsza o wielkość czy ilość sal,ale w markowym multipleskie nie dość że jest
            bogaty reperatuar to różna wielkość sal - 1200 to nie 2 * 600 , ale 400 + 200
            + .... inne salki. W porządnych galeriach są pożądne multipleksy markowych
            operatorów . Nasz operator nie będzie markowy - oferta uboga i opóźniona ,
            porównywalna z Przedwiośniem. Czyli po co zajmować czymś takim miejsce i
            blokować wejście porządnych (Multikino,Cinema-City,i inni?) Trójsalowego
            karzełka nie poprowadzi żadna markowa sieć - tylko jakiś mało znany krajowy
            operator - czyli ubogo i z opóźnieniem,niestety - czy to ma sens? Wybór między
            tym trójsalowym a Przedwiośniem to jak wybór między Polomarketem a Biedronką,A
            dobry multipleks to jak hipermarket,ale zobaczymy,ja się z tego kina nie cieszę.
            • stuntman Re: Do Swingers - o kinie 08.10.05, 19:02
              Też uważam, że kino w Podkowie jest potrzebne jak piąte koło u wozu. Nie dość,
              że pewnie odsunie na dłuższy czas modernizację Przedwiośnia, to może również w
              przyszłości utrudnić powstanie czegoś z prawdziwego zdarzenia (conajmniej 6 sal
              lub lepiej).
              • Gość: mik Zgadzamy się - na co byle kino w Podkowie ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.05, 00:17
                Tylko naiwny może sądzić - że kino w Podkowie będzie tym na co czekamy,3 sale -
                mniejsza o to,ale prawdopodobny najemca zaproponuje nam 2-3 filmy te same grane
                przez tydzień,tyle to nam proponuje Przewiośnie. A to zagrozi powstaniu czegoś
                lepszego,prawdziwy multipleks renomowanej sieci - to będzie to na co czekamy.
                Jeśli gwoździem programu Podkowy ma być 3 salowe mikrokino plus 3 torowa
                kręgielnia - to dzięki bardzo,nie znami te numery,tu pewnie bardziej chodzi o
                tzw. delikatesy , reszta to ściema.
                • swingers77 Do Mikiego z 09.10.05, 00:17 - o kinie i nie tylko 11.10.05, 09:58
                  Gość portalu: mik napisał(a):

                  > Tylko naiwny może sądzić - że kino w Podkowie będzie tym na co czekamy,3
                  sale -
                  >
                  > mniejsza o to,ale prawdopodobny najemca zaproponuje nam 2-3 filmy te same
                  grane
                  >
                  > przez tydzień,tyle to nam proponuje Przewiośnie. A to zagrozi powstaniu
                  czegoś
                  > lepszego,prawdziwy multipleks renomowanej sieci - to będzie to na co czekamy.

                  Miki, nie rozśmieszaj mnie, bo mi zajady popenkają.
                  Prawdziwy Multipleks w Płocku??
                  Gdzie??
                  Dla kogo??
                  Kto wejdzie do Płocka z "prawdziwym multipleksem"??
                  SilwerScreen?? Multikino??
                  Wątpię!!
                  Ale z 2nd way chciałbym by powstało centrum rozrywkowe z kilkoma salami
                  kinowymi, z kregielnią nie na 3 tory ale może na 30 ??
                  Może przesadziłem, dyskoteka na 3 poziomach z inna myzuka na kazdym,
                  kawiarenki, kafejki bary i inne usługi rozrywkowe.
                  Z paru kręgielni w których byłem najbardziej podoba mi się HulaKula pod
                  Biblioteka Uniwersytecką na ul. Dobrej w Warszawie.



                  > Jeśli gwoździem programu Podkowy ma być 3 salowe mikrokino plus 3 torowa
                  > kręgielnia - to dzięki bardzo,nie znami te numery,tu pewnie bardziej chodzi o
                  > tzw. delikatesy , reszta to ściema.
                  Obyś nie miał racji. Tzn, nie chiałbym żeby sie tak stało jak opisałeś.
                  • Gość: mik Do Swingersa - polemiki nt kina ciąg dalszy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 16:01
                    > Miki, nie rozśmieszaj mnie, bo mi zajady popenkają.
                    Tak samo byś się uśmiał z siebie gdybyś zobaczył wielkość i repertuar kina
                    którym chcą nas uszczęśliwić w Podkowie,bo może to być ten sam operator który
                    uciekł EraBudowi z Podoli i ma 2 kina w centrach Polimeni...
                    > Prawdziwy Multipleks w Płocku??
                    Nie prawdziwy,ale 4,5,6 salowy znanej sieci - są miasta wielkości Płocka
                    (Elbląg,Włocławek) - gdzie jest Multikino...
                    > Gdzie??
                    Na Podolu?
                    > Dla kogo??
                    Dla ludzi ;-) To nie jest pewnie tak że to nie jest potrzebne - bo mało ludzi
                    chodzi do Przedwiośnia - chodziłoby więcej gdyby był bogatszy repertuar,więcej
                    sal,promocje,itp... To oferują dobre sieci kin...
                    > Kto wejdzie do Płocka z "prawdziwym multipleksem"??
                    > SilwerScreen?? Multikino??
                    Cinema City chciała wejść w marcu 2004,Silver Screen też chciał w 2001 roku
                    (może też na plac przed teatrem?) Multikino jest w dwu miastach wielkości
                    Płocka.
                    > Wątpię!!
                    > Ale z 2nd way chciałbym by powstało centrum rozrywkowe z kilkoma salami
                    > kinowymi, z kregielnią nie na 3 tory ale może na 30 ??
                    No właśnie - kilka sal a nie 3 mikrosalki ;-)
                    > Może przesadziłem, dyskoteka na 3 poziomach z inna myzuka na kazdym,
                    > kawiarenki, kafejki bary i inne usługi rozrywkowe.
                    > Z paru kręgielni w których byłem najbardziej podoba mi się HulaKula pod
                    > Biblioteka Uniwersytecką na ul. Dobrej w Warszawie.
                    >
                    >

                    Ok,tego by się chciało...

                    >
                    > > Jeśli gwoździem programu Podkowy ma być 3 salowe mikrokino plus 3 torowa
                    > > kręgielnia - to dzięki bardzo,nie znami te numery,tu pewnie bardziej chod
                    > zi o
                    > > tzw. delikatesy , reszta to ściema.
                    > Obyś nie miał racji. Tzn, nie chiałbym żeby sie tak stało jak opisałeś.
                    >

                    Ok.
                    • swingers77 Do mikiego z 11.10.05, 16:01 11.10.05, 17:09
                      Gość portalu: mik napisał(a):

                      > > Miki, nie rozśmieszaj mnie, bo mi zajady popenkają.
                      > Tak samo byś się uśmiał z siebie gdybyś zobaczył wielkość i repertuar kina
                      > którym chcą nas uszczęśliwić w Podkowie,bo może to być ten sam operator który
                      > uciekł EraBudowi z Podoli i ma 2 kina w centrach Polimeni...
                      > > Prawdziwy Multipleks w Płocku??
                      > Nie prawdziwy,ale 4,5,6 salowy znanej sieci - są miasta wielkości Płocka
                      > (Elbląg,Włocławek) - gdzie jest Multikino...
                      > > Gdzie??
                      > Na Podolu?
                      > > Dla kogo??
                      > Dla ludzi ;-) To nie jest pewnie tak że to nie jest potrzebne - bo mało ludzi
                      > chodzi do Przedwiośnia - chodziłoby więcej gdyby był bogatszy
                      repertuar,więcej
                      > sal,promocje,itp... To oferują dobre sieci kin...
                      > > Kto wejdzie do Płocka z "prawdziwym multipleksem"??
                      > > SilwerScreen?? Multikino??
                      > Cinema City chciała wejść w marcu 2004,Silver Screen też chciał w 2001 roku
                      > (może też na plac przed teatrem?) Multikino jest w dwu miastach wielkości
                      > Płocka.
                      > > Wątpię!!
                      > > Ale z 2nd way chciałbym by powstało centrum rozrywkowe z kilkoma salami
                      > > kinowymi, z kregielnią nie na 3 tory ale może na 30 ??
                      > No właśnie - kilka sal a nie 3 mikrosalki ;-)
                      > > Może przesadziłem, dyskoteka na 3 poziomach z inna myzuka na kazdym,
                      > > kawiarenki, kafejki bary i inne usługi rozrywkowe.
                      > > Z paru kręgielni w których byłem najbardziej podoba mi się HulaKula pod
                      > > Biblioteka Uniwersytecką na ul. Dobrej w Warszawie.
                      > >
                      > >
                      >
                      > Ok,tego by się chciało...
                      >
                      > >
                      > > > Jeśli gwoździem programu Podkowy ma być 3 salowe mikrokino plus 3 t
                      > orowa
                      > > > kręgielnia - to dzięki bardzo,nie znami te numery,tu pewnie bardzie
                      > j chod
                      > > zi o
                      > > > tzw. delikatesy , reszta to ściema.
                      > > Obyś nie miał racji. Tzn, nie chiałbym żeby sie tak stało jak opisałeś.
                      > >
                      >
                      > Ok.


                      Większość pytań powyżej była retorycznych - nie wymagała odpowiedzi.
                      Ważne że doszliśmy do wspólnego wniosku, że jak juz budować kino (w galerii,
                      multipleksie czy innym rodzaju centrum handlowo-usługowo-rozrywkowym) to
                      powinno byc to porządne a nie jakieś tyci tyci.
                      Mam nadzieję że dobrze to opisałem??
                      • Gość: mik Tak jest - jak kino to porządne w miarę lub wcale. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 21:00
                        Zgadza się - jeśli to ma być kino tego typu jedyne - to niech będzie
                        przyzwoite,bo robić byle jakie by tylko było i zajęło jak najmniej cennej
                        powierzchni - i by powielało bylejakość - i nie było konkurencyjne - to mija
                        się z celem,zawsze gdy coś nie wyjdzie z tym kinem pozostaje nadzieja na coś
                        lepszego na Podolu,jeśli EraBud mówiło że szuka nowych operatorów(po wycofaniu
                        się tego niezbyt dobrego) - lub nadzieja na coś lepszego w Podkowie - jeśli
                        (mam nadzieję dobrzy)operatorzy zastanawiają się nad Płockiem - i pozostaje im
                        tylko pytanie - czy Podole czy Podkowa? Pożyjemy - zobaczymy.
            • swingers77 Do Mikiego z 07.10.05, 15:55 - o kinie 11.10.05, 09:51
              Gość portalu: mik napisał(a):

              > Mniejsza o wielkość czy ilość sal,ale w markowym multipleskie nie dość że
              jest
              > bogaty reperatuar to różna wielkość sal - 1200 to nie 2 * 600 , ale 400 + 200
              > + .... inne salki. W porządnych galeriach są pożądne multipleksy markowych
              > operatorów.

              Ja to mam wielkie obawy czy Płocka galeria będzie wogóle porządna??
              Nie jestem światowcem i nie rozbijam się po Galeriach Mokotów czy BlueCity
              byłem jedynie w Galerii Łodzkiej (w Łodzi) i ta nasza Płocka może byc przy tych
              innych zapewnie galeryjką. Dlatego uważam że kino tez nie będzie extra super
              hiper biper. Choc jak przypomnę sobie z Nadzwyczajnej Sesji rady Miasta
              wypowiedź pana z firmy EraBud (która ma budować kompleks rozrywkowy na Podolu -
              koło Obi) to własnie dlatego ten kompleks sie nie buduje (tak się ten pan
              wypowiadał) że zaden z operatorów kinowych nie chce tam wejśc bo czekaja na
              rozwiązanie "spraw" na pl. Nowy Rynek! No to coś w tym musi byc, że porządni
              operatorzy wolą byc w centrum miasta niz an peryferiach (bez obrazy dla
              Podolszyc).

              Nasz operator nie będzie markowy - oferta uboga i opóźniona ,
              > porównywalna z Przedwiośniem. Czyli po co zajmować czymś takim miejsce i
              > blokować wejście porządnych (Multikino,Cinema-City,i inni?) Trójsalowego
              > karzełka nie poprowadzi żadna markowa sieć - tylko jakiś mało znany krajowy
              > operator - czyli ubogo i z opóźnieniem,niestety - czy to ma sens? Wybór
              między
              > tym trójsalowym a Przedwiośniem to jak wybór między Polomarketem a
              Biedronką,A
              > dobry multipleks to jak hipermarket,ale zobaczymy,ja się z tego kina nie
              cieszę
              > .
    • Gość: Majka Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:15
      Jestem absolutnie za powstaniem nowego centrum przy teatrze, wszyscy, którzy
      protestują myślą wyłącznie o sobie, Płock się rozbudowuje, trwa modernizacja
      Tumskiej, amfiteatru, powstanie super hala sportowa itd. nie możemy stać w
      miejscu, wszystkie liczące się miasta w Polsce mają niesamowite obiekty
      handlowo rozrywkowe a Płock musi się zadowolić jednym hipermarketem/ w sumie
      kilka butików/i sklepami w centrum, w których na dobrą sprawę nie zawsze jest
      wybór. Wiele osób jedzie na zakupy do Warszawy , do kręgielni czy specjalnie do
      kin, a Płock ma stać w miejscu?????Nie, nie nie!!!!!!!Trzeba iść z duchem
      czasu, powstaną nowe miejsca pracy, plac przy teatrze w końcu będzie wyglądał
      reprezentacyjnie a Płocczanie będą mieli świetne centrum handloe, tylko się
      cieszyć. Ceny w markowych butikach nie awsze są przystępne, dlatego target
      obecnego tigera i innych sklepików nie będzie identyczny / a poza tym
      właściciele stoisk w tigerze moze w końcu nie będą narzucać cen z kosmosu,
      często identyczne produkty można kupić np.na bazarach 2,3 razy tanie,/ zdażyło
      mi się kupić np. identyczne buty w galerii mokotów taniej niż u nas. To nie
      ładnie zawyżać ceny produktów, które nie mają danej wartości, trochę rozsądku.
      Jeżeli nie powstanie nowa galeria to będzie wina wszystkich handlowców z
      centrum i mam nadzieję, że wszyscy będą w odwecie jezdzić na zakupy do
      wawy !!!!!!! Mam nadzięję , że prezydent podejmie dobrą decyzję.
      • Gość: Michał Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 14:42
        Majka - popieram Twoje słowa. Patrząc obecnie na stan centrum nszego miasta
        wygląda jak wiocha... Tutaj potrzeba jakiejś rewolucji architektonicznej...A
        takie centrum jest tego dobrym przykładem. Pisałem już o profesjonaliźmie
        naszych sklepów w centrum (Królewiecka, Tumska). Stanęli w miejscu jakieś 10
        lat temu i nie bardzo chcą się rozwijać... I nie przejmujcie się - sklepikarze
        z Taygera oraz z TSS nie mają się czego obawiać... Tam zawsze będą mieli
        klientów bo mają w miarę tanie rzeczy. W nowym centrum nie będzie sklepu z
        bluzkami za 30-40 zł ale za 150-300 zł. Jak myślicie - kto tam pójdzie na
        zakupy - napewno nie matka dwojga dzieci... Napewno będzie więcej korzyści niż
        strat. Po cholerę komuś taki "socjalistyczny" plac w centrum - mi się zawsze
        kojarzy z latami 70-80. Trzeba to zmienić...
        • Gość: nieobojętna Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 20:29
          Człowieku, czy nie rozumiesz, że to będą te same bluzki, co w Taygerze, tylko
          10 razy droższe, bo tam będzie wyższy czynsz, a właścicielem sklepu będzie ten
          sam handlarz, co już ma z 10 straganów w róznych miejscach w mieście!Przywozi
          ten sam towar z tego samego miejsca czyli Tuszyn itp. i rozdziela po jednej
          sztuce na każdy swój stragan. I dlatego w jednym miejscu jak znajdziesz rozmiar,
          to nie będzie koloru albo odwrotnie i odsyłają cię do innego swojego sklepu.
          Przetrzy oczy, Płock to są ci sami ludzie w różnych miejscach, Płock to
          mentalność, a nie tylko miejsce zamieszkania. Tutaj teraz już ludzi
          inteligentnych i myślących, z trochę wyższymi wymaganiami estetycznymi i innym
          podejściem do kultury (ubioru, stylu życia i nie tylko) jest jak na lekarstwo.
          Nie wystarczy ich dla zapełnienia takiego miejsca. To bardzo smutne, ale taka
          jest płocka rzeczywistość, że Płock jest "salonem mody" dla okolicznych gmin, a
          nie dla koneserów wiedzących, co to jest dyskretna elegancja i klasyka zawsze
          modna. Tutaj szczytem mody są strasznie lichej jakości szmaty w papuzie kolory i
          takie ten plocki ludek kupuje. Przykro mi, bo sama nie mogę tu dla siebie
          niczego sensownego kupić, ale mie wierzę, ze powstanie takiej galerii cokolwiek
          zmieni. Pozdrawiam i życzę optymizmu mimo wszystko.
    • Gość: ZENEK Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 18:52
      JA TEŻ JESTEM ZA WOLNĄ KONKURENCIOM TRZEBA POBUDOWAĆ DRUGĄ PETROCHEMIE
      TO STANIEJE PALIWO I PEZWIEŚ Z DO PRACY RUSKÓW TO IDOMY BĘDĄ TAŃSZE
      JAK I KAŻDA INNA PRACA WYKONYWANA PRZEZ NAS BĘDZIE TAŃSZA POZDRAWIAM.
    • Gość: 777 Re: Awantura o Podkowę IP: 80.48.4.* 06.10.05, 21:51
      Robiąc "Podkowę" nie poprawimy wizerunku starego centrum Płocka bo jednocześnie
      zamrze handel na: Starym Rynku, Grodzkiej, Kościuszki, Kwiatka, Kolegialnej,
      Sienkiewicza, TUMSKIEJ, Królewieckiej, Bielskiej, Jachowicza, Kobylińskiego..
      Drzwi i okna istniejących tu lokali trzeba zabić deskami gdyż zamrze tam handel.
      I co z tego, że myślimy o rewitalizacji Starówki i nad tym pracujemy, gdy z
      drugiej strony MM chce zrobić to, co całe zamierzenie rewitalizacji wywróci.
      Prezydencie Milewski co Ty na Boga chcesz zrobić!!!
      Chyba chcesz przejść do historii jako ten co zniszczył stary Płock?
    • Gość: majka Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 11:08
      Masakra z Wami, co Wy tak się boicie o handel na Tumskiej,Królewieckiej??Sami
      pesymiści, ..Niczego nie trzeba będzie zabijać dechami!!!Oprócz butików /nie na
      każdego kieszeń/ będą kina, kręgielnia, /nareszcie/ i pozbędziemy się tego
      wstrętnego parkingu w centrum. Powieje świeżością!!!Target Tigera i sklepików
      na Tumskiej po seansie w kinie skoczy na zakupy do sklepów w których będzie go
      stać na nie. Michał ma rację, klienci tańszych sklepów nie zaczną nagle ubierać
      się w Mexx`e, no prszę;)Błagam , nie zmarnujmy szansy, otwórzmy się na nowe
      inwestycje, nie stójmy w miejscu, dojdzie do tego ,że zaczniemy się cofać.
      Panie Preydencie-do boju!!!!PS. dozboaczyska w nowej galerii.
      • swingers77 Re: Awantura o Podkowę 07.10.05, 11:21
        No i ja się jeszcze raz pytam:
        Czy padł handel na Tumskiej (itp.) jak wybudowano Tyger i TSS??

        Na boga, nikt kto kupuje podkoszulke z Tuszyna czy Żgowa za 10-30 zł nie będzie
        się silił na BigStara czy Levisa za 100-300 zł. Czyli "drobny" handelek sobie
        a "bogaty" sobie.

        Mi się podoba pomysł takowej galerii ale nie w takiej postaci architektonicznej.
        Powinna ona swoja fizjonomia nawiązywac albo do teatru (czego raczej bym nie
        polecał bo bryła teatru też nie jest najbardziej urodziwa) by komponowała się z
        otoczeniem, albo nawiązać do stylu zabudowy Nowego Rynku i ul. Tumskiej czyli
        klasycyzm. I to w najlepszym wydaniu. Nie dopuśćmy by była to tylko stal i
        szkło. W ostateczności można przyjąć forme jak DH Argentum (Reserved) na ul.
        Tumskiej, anie nie pozwólmy by to wyglądało jak PZU z ul. Tumskiej.
    • Gość: majka Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 12:27
      popieram przedmówcę w100%!!!!!!pozdro
    • Gość: 777 Re: Awantura o Podkowę IP: 80.48.4.* 07.10.05, 21:24
      Jeżeli ktoś nie wierzy. że handel w starej części Płocka zamiera niech popatrzy
      na już pozabijane deskami okna na Starym Rynku, Bielskiej i Kościuszki.
      Niech popatrzy jak funkcjonuje dawny DOM TOWAROWY "CENTRUM" oraz SDH.
      Niech zapyta się w Miejskim Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej na Polnej na ile
      wystawionych na przetarg lokali nie było wogóle chętnych.
      Każda mądra władza, która chce utrzymać życie starych budynków w których jest
      dużo małych lokali nie buduje im pod nosem "nowoczesnej" galerii.
      Nie mówię, że Płock nie potrzebuje galerii. TAK potrzebuje ale nie na Nowym
      Rynku.
      Popieram w tym przypadku mądre wypowiedzi na sesji radnych
      Buraczyńskiego,Hetkowskiego, Wiśniewskiego...
      Dziwię się natomiast naszym prezydentom i radnym PIS-u, że "na wariata" chcą
      budować na Nowym Rynku galerię nie dążąc do opracowania Planu Zagospodarowania
      Przestrzennego tego rejonu, głosują przeciw wnioskom zgłoszonym przez
      Wiśniewskiego o opracowanie tego Planu.
      Analiza merytoryczna potrzeb tego rejonu jest potrzebna i powinni ją zrobić
      fachowcy, a nie koniunkturalni politycy cz też politikierzy.
      Dziwię się, po dzisiejszej wypowiedzi MM w GW, że z nadzwyczajnej sesji Rady
      Miasta nie wyciągnął właściwych wniosków i widać, że dalej "na wariata" będzie
      dążył do budowy.
      Sprawa jest przed decydującym ruchem, Potem wycofać się nie będzie już można.
      • swingers77 Do gościa 777 z 07.10.05, 21:24 08.10.05, 11:24
        Gość portalu: 777 napisał(a):

        > Popieram w tym przypadku mądre wypowiedzi na sesji radnych
        > Buraczyńskiego,Hetkowskiego, Wiśniewskiego...

        Co do mądrych wypowiedzi Hetkowskiego czy Buraczyńskiego to się zgodzę, ale czy
        poseł -elekt Wiśnieski sie mądrze wypowiadał to mam odmienne zdanie.

        > Dziwię się natomiast naszym prezydentom i radnym PIS-u, że "na wariata" chcą
        > budować na Nowym Rynku galerię nie dążąc do opracowania Planu
        > Zagospodarowania Przestrzennego tego rejonu, głosują przeciw wnioskom
        > zgłoszonym przez Wiśniewskiego o opracowanie tego Planu.

        Moim zdanie ten wniosek powinien zostać odrzucony ze względów formalnych.
        O ile pamiętam to poseł-elekt chciał zobowiązać Prezydenta Miasta Płocka by na
        pażdziernikową Sesję RM przygotował projekt uchwały (i to chyba byłoby możliwe)
        do sporządzenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego w terminie do
        kończ 2005 roku.
        Looodzie. Konia z rzędem urzędowi gminy który w ciągu 2 miesięcy (rozumiem
        listopad-gródzień) sporządzi taki plan.
        A oto kilka "przeszkód":
        1. zanim się przystąpi do MPZP trzeba mieś ekofizjografię. Twórcę tego
        dokumentu wyłania sie w formie bezprzetargowej lub przetargowej. To trochę trwa
        + do tego stworzenie dokumentu.
        2. tak samo z twórcą projektu planu (przetarg lub nie)
        3. w samym procesie projektowania planu sa 3 opiniowania na które się czeka po
        21 dni (+ po 14 dni na pocztę) to mamy razem
        105 dni (to już mamy 3 i pół miesiąca) a gdzie jeszcze czas na prace planisty??

        Trza się znać trochu na procedurach.
        Rozumiem że Pan poseł-elekt Wiśniewski bedzie teraz stanowił prawo w Polsce i
        może to pozmieniać.
        Nie daj Boże.
      • Gość: kafka Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:32
        wypowiedzi pana wisniewskiego dalekie byly od mądrych.
        lokale ktorych nikt nie chcial wynając sa w beznadziejnym stanie, a w wynajety
        lokial nikt nie bedzie inwestowal! poza tym niektorych lokali ktore stoją puste
        mzgm po prostu nie chce ani wynając ani sprzedac. dlaczego? bo nie!! w plocku
        sa ludzie zainteresowani wykupem lub wynajmem niektorych lokali i galeria w tym
        nie przeszkadza.
      • mat58 Re: Awantura o Podkowę 22.10.05, 12:14
        Włączam się do tej dyskusji,bo nikt nie zwrócił uwagi na paraliż komunikacyjny
        na Nowym Rynku - budowa podkowy tylko ten problem pogłębi!!!
        Zapraszam rządzących miastem do wizyty na placu przed teatrem w każdy powszedni
        dzień - tam już nie ma miejsc parkingowych dla klientów okolicznych sklepów!!!
        Proponuję by fachowcy a nie dyletanci sporządzili plan zagospodarowania lub
        miejsce zostawić w spokoju!!!
        A dla podkowy jest piękna lokalizacja paredziesiąt metrów dalej, przy Banku
        Handlowym w Alei Kobylińskiego,gdzie architektura nie będzie bić po oczach i
        zaparkować łatwiej!!!
        • Gość: ja Re: Awantura o Podkowę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.05, 10:15
          Ale taki tłok to trwa niedługo na placu,większość czasu świeci on pustkami.
          Poza tym ma być parking podziemny. Poza tym zdarzało się że na tym placu
          organizowano targi chryzantem , czy choinek - efekt : plac zamknięty , jakieś
          budy , śmieci rozwiewane przez wiatr pod teatream. Plac za Bankiem Handlowym
          należy do kogoś tam,tak więc nie można go dać Rynexowi w prezencie.
    • Gość: karol Re: Awantura o Podkowę IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 08.10.05, 13:01
      to nie tak kupcy mają to gdzieś czy to powstani czy nie bo i tak ledwie na
      życie zarabiają tu chodzi o właścicieli taygera, promenady,tss i innych bo będą
      musieli opuścić czynsze bo kto słyszał żeby brać 150zł za metr,ile tżeba
      sprzedać tych pieprzonych ciuchów żeby zarobić na czynsz za stoisko
      50mk+pracownik przynaimiei jeden.
      • Gość: bel Re:do Swinger 77 - Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 22:55
        A czy nie uważasz. że bez ważnego planu zagospodarowania nie powinno
        przystępować się do tak ważnego tematu urbanistycznego? MM i jego ekipa miał
        trzy lata na opracowanie takiego planu. Jak dobrze wiesz plan zagospodarowania
        rozwiewałby wszystkie czy prawie wszystkie wątpliwości co do komunikacji,
        wysokości kubatury,sposóbu zagospodarowania przestrzeni publicznej, ochrony
        interesów budynków istniejących itp. A poza tym powinien być ogłoszony
        prawdziwy konkurs, a nie taki potworek /pseudokonkurs/ jaki wysmażył Ryneks.
        Cała ta sprawa to wg mnie przekręt wszechczasów.
        Nawet komuchy na taki by sobie nie pozwolili.
        • Gość: jaś Re:do Swinger 77 - Awantura o Podkowę IP: *.orange.pl 09.10.05, 08:57
        • swingers77 Do bella z 08.10.05, 22:55 - Awantura o Podkowę 11.10.05, 10:05
          Gość portalu: bel napisał(a):

          > A czy nie uważasz. że bez ważnego planu zagospodarowania nie powinno
          > przystępować się do tak ważnego tematu urbanistycznego?

          Masz rację, powinno. Wtedy nie byłoby takich problemów jak teraz.

          MM i jego ekipa miał
          > trzy lata na opracowanie takiego planu.

          MM i Rada Miasta, bo to Rada Miasta Uchwałą przystępuje do realizacji planu i
          potem go Uchwala. Dlatego w "ekipie" nie jest sam prezydent.

          Jak dobrze wiesz plan zagospodarowania
          > rozwiewałby wszystkie czy prawie wszystkie wątpliwości co do komunikacji,
          > wysokości kubatury,sposóbu zagospodarowania przestrzeni publicznej, ochrony
          > interesów budynków istniejących itp.

          Wiem dobrze. Młody jestem, ale na tym sie znam (chyba??)

          A poza tym powinien być ogłoszony
          > prawdziwy konkurs, a nie taki potworek /pseudokonkurs/ jaki wysmażył Ryneks.

          Masz rację. 1st Konkurs nie był przeprowadzony jak należy. Poseł-elekt
          Wisniewski czytał o tym na Nadzwyczajnej Sesji Rady Miasta.

          > Cała ta sprawa to wg mnie przekręt wszechczasów.
          > Nawet komuchy na taki by sobie nie pozwolili.


          Tego nie komentuję.

          Proponuje Romana_Jot na Prezydenta.
          Będzie lepiej.
    • Gość: widz Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 10:04
      Byłem- słyszałem : uchwała miała zobowiązać MM do przygotowania materiałów
      niezbędnych do podjęcia uchwały o przystapieniu do sporządzenia miejscowego
      planu zagospodarowania przestrzennego Nowego Rynku, i na to Ratusz miałby czas
      do końca roku--a nie na uchwałę czy też plan- ale to trzeba rozumieć i znać
      ustawę o planowaniu przestrzennym art 14 ust 5 tak jak o dziwo zna ją
      Wiśniewski a Ratusz nie--no ale nie było Wierzbickiej no to kto mógł jeszcze
      wiedzieć
      • swingers77 Do widza z 09.10.05, 10:04 - Awantura o Podkowę 11.10.05, 10:31
        Gość portalu: widz napisał(a):

        > Byłem- słyszałem : uchwała miała zobowiązać MM do przygotowania materiałów
        > niezbędnych do podjęcia uchwały o przystapieniu do sporządzenia miejscowego
        > planu zagospodarowania przestrzennego Nowego Rynku, i na to Ratusz miałby
        czas
        > do końca roku--a nie na uchwałę

        Żeby przystąpic do Miejscowego Planu Rada Miasta też podejmuje uchwałę.

        czy też plan- ale to trzeba rozumieć i znać
        > ustawę o planowaniu przestrzennym art 14 ust 5 tak jak o dziwo zna ją
        > Wiśniewski a Ratusz nie--no ale nie było Wierzbickiej no to kto mógł jeszcze
        > wiedzieć.

        Nie rozumiem 2 części twojej wypowiedzi skoro wszyscy rozumuja tak jak mówisz
        (bo ja na początku myślałem że jest inaczej) to Ratusz rozumuje tak jak
        Wiśniewki. Rada Miasta podejmuje uchwałę i tworzy sie Plan Miescowy około 1-2
        lat i tyle.

        Pozdrawiam.

    • Gość: Jestem Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 18:05
      Co za awantura ? Powstaje nowy biznes ale inni biznesmeni czują się zagrożeni
      że beda mieli konkurencje (LOL !!!!!!!!!!!!!!!) Przecież to żałosne ;-|

      Jeśli nie podoba im się wolny rynek to może pora robić coś innego, coś
      artystycznego... może pantonima ?

      Na domiar wszystkiego w ich obronie stają co mniejsi kombinatorzy ze sprawami
      na karku... Przecież nie powinno ich się wpuszczać do sracza co dopiero na
      mównice.

      Sami sobie zaprzeczają że za duże czynsze będą w galerii i nikogo nie bedzie
      stać ale... wszyscy pouciekają z tańszych.
      Że same drogie rzeczy tam będą ale bedą konkurencją ...dla tanich
      Mówią że plac jest potrzebny i nie wolno go ruszac ale.. sami go kupią.
      Że ratusz ma robić raport konkurencyjności.... skoro ratusz posiada plac a nie
      wizje biznesu...
      Po prostu żenada. O ile Prezydent miasta nie miał we mnie fana o tyle jego
      przeciwnicy maja teraz we mnie wroga.
      Mogłem to nagrać - niezły kabaret, gustowne marynarki... Chyba z Taygera.
      • Gość: janek Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 19:14
        100% poparcia dla przedmówcy..
        • Gość: xx Re: Awantura o Podkowę IP: *.chello.pl 09.10.05, 19:22
          nie 100. 200%. POPIERAM!
      • swingers77 Do Jestem z 09.10.05, 18:05 - Awantura o Podkowę 11.10.05, 10:35
        Gość portalu: Jestem napisał(a):

        > Co za awantura ? Powstaje nowy biznes ale inni biznesmeni czują się zagrożeni
        > że beda mieli konkurencje (LOL !!!!!!!!!!!!!!!) Przecież to żałosne ;-|
        >
        > Jeśli nie podoba im się wolny rynek to może pora robić coś innego, coś
        > artystycznego... może pantonima ?
        >
        > Na domiar wszystkiego w ich obronie stają co mniejsi kombinatorzy ze sprawami
        > na karku... Przecież nie powinno ich się wpuszczać do sracza co dopiero na
        > mównice.
        >
        > Sami sobie zaprzeczają że za duże czynsze będą w galerii i nikogo nie bedzie
        > stać ale... wszyscy pouciekają z tańszych.
        > Że same drogie rzeczy tam będą ale bedą konkurencją ...dla tanich
        > Mówią że plac jest potrzebny i nie wolno go ruszac ale.. sami go kupią.
        > Że ratusz ma robić raport konkurencyjności.... skoro ratusz posiada plac a
        nie
        > wizje biznesu...
        > Po prostu żenada. O ile Prezydent miasta nie miał we mnie fana o tyle jego
        > przeciwnicy maja teraz we mnie wroga.
        > Mogłem to nagrać - niezły kabaret, gustowne marynarki... Chyba z Taygera.


        W Urzędzie Miasta można mieć dostęp do informacji publicznej - jaką sa
        posiedzenia Rady Miasta - i za opłatą otrzymać nagranie na nosniku (kaseta, CD,
        itp.) Albo zwrócić sie do MultiMedia.
        Za jakiś czas (1-3) miesiące powinien pojawic sie protokół z tej sesji w BIPie.
        www.bip.ump.pl
    • Gość: widz Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 21:40
      Ciekawe, jak się okaże, że złamano prawo w postepowaniu lokalizacyjnym, czy
      niektórzy zabierajacy tu głos odszczekają ?
      • Gość: aabc Re: Awantura o Podkowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 23:10
        To niemożliwe, aby tacy fachowcy jak MM, MK - z Ryneksu,wybitni uczestnicy
        Komisji Konkursowej popełnili jakieś błędy, oni nie popełnili żadnych błędów -
        oni uznali, że im wszystko wolno - to było postępowanie przemyślane - tylko
        teraz sytuacja wymknęła im się spod kontroli. Oj będzie miała Prokuratura co
        wyjaśniać.
        • Gość: Paweł W. Graliński Re: Awantura o Podkowę IP: *.archmagic.com.pl 12.10.05, 13:05
          Marek Kijek
          Prezes Zarządu

          RYNEX Spółka z o.o.
          Ul. 1 Maja 7a
          09-402 Płock

          Nadzwyczajna Sesja Rady Miasta z dn. 5 Pażdziernika 2005 r.

          KONKURS NA WYŁONIENIE INWESTORA NA ZAGOSPODAROWANIE DZIAŁEK 262/1 i 263/1
          POŁOŻONYCH W PŁOCKU POMIĘDZY ULICAMI AL . JACHOWICZA, NOWY RYNEK, KRÓLEWIECKA.

          W czasie nadzwyczajnej rady miasta w dniu 5 Pażdziernika 2005 roku publicznie
          dokonał Pan paru niezgodnych z prawdą stwierdzeń:

          1. Stwierdził Pan że komisja konkursowa wybrała projekt Skyline jako lepszy
          architektonicznie. Architektura tego obiektu to groteska, a rozwiązanie
          przestrzenne i wybór całkowitego zabudowania placu od ulicy Jachowicza jest z
          Państwa strony wyborem całkowicie dyletanckim. Zostało to już raz zaopiniowane
          przez członków komisji konkursowej przy poprzedniej edycji konkursu, gdzie ten
          sam projekt Skyline został wykluczony!

          2. Stwierdził Pan, że nasza propozycja Inwestorska nie spełniła warunków
          przetargu, żeby nie dopuścić do publicznego zaprezentowania naszego rozwiązania.
          W jakim zakresie nasza propozycja nie spełniła warunków przetargu? Obejmuje
          całość Przedmiotu Konkursu, czynsz dzierżawny jest wyższy o 60%, a finansowanie
          zapewnione.

          3. Zgodnie z warunkami przetargu komisja ma obowiązek przeprowadzić szczegółowe
          negocjacje z oferentami. Takich negocjacji nigdy z nami nie przeprowadzono.

          4. Zgodnie z warunkami przetargu roztrzygnięcie konkursu ma być w formie
          pisemnego zawiadomienia. Nie miało to miejsca, a Pan, Prezydent Miasta i
          Przewodniczący Rady zachowaliście się jakby wybór został przesądzony aby za
          wszelką cenę uniemożliwić publiczne zaprezentowanie innych niż „wybrana” prac.

          Wzięcie udziału w tym wydarzeniu było stratą czasu.

          To nie był przetarg i nie jest to nasze ostatnie słowo w tej sprawie.


          Paweł W. Graliński
          Prezes Zarządu
          Arch Magic Sp. z o.o.
          • Gość: mieszkaniecpł Re: Awantura o Podkowę (p.Graliński) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:27
            Dla mnie jako mieszkańca Płocka pański projekt ma zaletę - nie zasłoni teatru-i
            zawiera w sobie to co oferował Pan półtora roku temu - kino znanej sieci.
            Pozostaje pytanie - jak coś przeszkodzi w zabudowie Nowego Rynku przez
            kogokolwiek - czemu kino i galeria nie może powstać w miejscu które czeka na
            taki obiekt,należącym do firmy która zobowiązała się do sprowadzenia inwestora?
            Chodzi o teren na Podolszycach,czemu firma przez Pana reprezentowana nie była
            zainteresowana wprowadzeniem obiektu na teren który był pierwotnie przeznaczony
            na tego typu obiekty?
            • Gość: Aga Re:Podolszyce południe IP: *.plock.mm.pl 20.10.05, 13:47
              Podkowa w samym centrum miasta! To BZDURA!!! Podolszyce południowe tam podobno
              kiedys miało stanąć Centrum kinowe i co? teren jakiś czas temu został ogrodzony
              i tak stoi nic się nie robi. Co to nowa ozdoba Płocka!? Podolszyce były do tego
              odpowiednie a wy chcecie stawiać jakieś Centrum w środku miasta jeszcze na
              dodatek zająć cały plac przed Teatrem a co będzie właśnie z nim? Podejrzewam ze
              cały teatr zostanie zasłonięty a wtedy nie będzie widać jego nowej odsłony, mam
              na myśli remont jaki ma zostać przeprowadzony. Precz! z Podkową nie podoba mi
              się to więcej rozumu panie Milewski to że panu się to podoba to nie znaczy że i
              nam mieszkańcom Płocka.
              • Gość: mik Re:Podolszyce południe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 22:10
                Tak - tylko że teren na Podolszycach należy do prywatnej firmy która ma
                wszystkie pozwolenia - więc to tej firmy należy pytać dlaczego NIC tam się nie
                dzieje. Budowanie czy niebudowanie Podkowy nic nie ma do Podolszyc,w sumie nie
                możemy czekać,aż łaskawie firma która miała coś zrobić na Podolszycach -
                zacznie łaskawie to robić. Nie chcą - to nie,zrobi to ktoś inny i w innym
                miejscu,a mieli na to 5 lat.
    • Gość: precz Precz z wielkimi delikatesami i mikrym multikinem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 16:01
      Błeh,teraz już widać że chodzi o "delikatesy" które zajmą cały parter - 1900 m2
      i do tego zaplecze jeszcze,a kino 600 m2 3 salki na 400 miejsc to kpina,chyba
      chodzi w tych projektach Polimeni by supermarket obudować badziewiem jako
      listkiem figowym. Kino 1900 m2 - delikatesy 600 m2 - wtedy było by ok. Ja
      jednak chciałbym coś innego.
      • Gość: kolega Re: Precz z wielkimi delikatesami i mikrym multik IP: *.plock.mm.pl 23.10.05, 12:12
        Na ostatniej sesji, właścicie tigera, oponiwał przeciw zabudowie, do czasu,
        kiedy zorientował się, że sam może wszystko pobudować. Wtedy przeszkody ,
        zniknęłyby nagle. I to jest prawda o zabudowie. Szalona gazeta napisała,z
        Podkowa była drewniana. Nieprawda. Była murowana z czerwonej cegły jak koszary.
        Ręce precz od placu. Założyć park miejski i koniec. Tyle pisania dla kontrolera
        Forum. Miłośnicy szyb na zielone do swoich. Miasto zostawcie w spokoju.
    • sccyzor Re: Awantura o Podkowę 19.10.05, 21:45
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29088
    • Gość: mieszkaniec Ale KFC,PizzaHut czy konkurencja w odzieży - ok!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 18:40
      Tak sobie pomyślałem że będę za Podkową - jeśli tam sprawią KFC , Pizza Hut ,
      oraz konkurencję odzieżową dla Reserved - typu : Cubus i inne tego typu - tam
      nie są aż takie drogie rzeczy - na coś za 200 zł markowego stać mnie.
      Co byście widzieli w Podkowie? No i coś ciekawego z obuwia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka