Gość: ####
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.11.05, 19:00
Tragiczny wypadek pod Wąbrzeźnem
Półtorej promila alkoholu miała we krwi 40-letnia Małgorzata W., która w
poniedziałkowy wieczór w Józefkowie koło Wąbrzeźna zabiła autem dwie
rowerzystki i ciężko raniła trzecią. Sprawczyni jechała po... piwo.
Ofiary wypadku to 70-letnia Helena U., jej 52-letnia córka Elżbieta i 16-
letnia wnuczka Ewelina. Przeżyła tylko ta ostatnia. Jej matka i babka zginęły
na miejscu.
Policja ustaliła, że Małgorzata W. krytycznego dnia wypiła cztery piwa
podczas rodzinnego spotkania. Wieczorem, gdy zabrakło alkoholu, wsiadła z
dwojgiem bliskich do forda fiesty i pojechała po piwo do oddalonej o
niespełna 10 km stacji paliw w Płużnicy. Do tragedii doszło, gdy wracała. Na
prostym odcinku drogi, przy zapadających ciemnościach zmiotła rowerzystki z
szosy, choć - jak twierdziła podczas przesłuchania - wcześniej je zauważyła.
Mimo to, nie wdepnęła nawet hamulców i - zanim się zatrzymała - jeszcze przez
blisko pół kilometra jechała z nastoletnią Eweliną na masce. Dziewczyna
doznała wstrząsu mózgu i innych obrażeń, ale według lekarzy jej życiu nic nie
zagraża.
Małgorzata W. została zatrzymana, dziś będzie wiadomo czy trafi do aresztu.
Grozi jej do 12 lat więzienia.
Wypadek w Józefówku był jedyną tragedią w regionie od piątku do wtorkowego
wieczoru, kiedy trwała policyjna akcja "Znicz". W samym Toruniu i na drogach
wokół mundurowi odnotowali tylko kilka niegroźnych kolizji. Od normy nie
odstawała też liczba zatrzymanych pijaków, którzy wsiedli "za kółko". W ciągu
czterech dni było ich około 10. Dzięki działaniom funkcjonariuszy kierowcy
nie mieli też większych kłopotów z przejazdem przez miasto. Utrudniony ruch
był tylko we wtorek w pobliżu cmentarzy.