mariuszg2
15.11.05, 12:25
Natenczas wyborczych obietnic czar prysnął
A w głowach mocherowych nowy koncept zabłysnął
Bij! Zabij! Usieczon eseldowiec gadziną
Krwią czystek na urzedach jak posoka popłynął
Nie baczy on jednak na nienawistny wrzask
Na obfitości róg odpraw poziera blask
Coż z tego, że surma w Sejmie nowa gra
By czwartą Rzeczpospolitą w czyn obrócić
Znów Prawo nie-Sprawiedliwie pieniądze da
od podatników, którym nikt ich już nie zwróci
I nastanie zgroza nagłych cisz
I pustka w Państwa kiesie
Ty czemu z tej tragedii drwisz?
choć ludowy śmiech echo niesie.