Dodaj do ulubionych

Blokersi - zmora miasta

18.10.02, 15:29
www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1072973.html
Uważam, że w Płocku ten problem istnieje na wielu osiedlach.

Czy nie ma nich metody?
Nie można ich nieustannie gnębić za włoczęgostwo?
Za picie alkoholu w klatkach schodowych i popalanie przeróżnych "wynalazków"
Obserwuj wątek
    • Gość: ●Werdan● Re: Blokersi - zmora miasta IP: *.petrotel.bptnet.pl 18.10.02, 15:54
      > Uważam, że w Płocku ten problem istnieje na wielu osiedlach.

      Chyba, nawet, na kazdym osiedlu :)

      > Czy nie ma nich metody?

      Watpie, czy jest jakas metoda. Jest to moda wsrod mlodziezy. Za jakis czas,
      powinno im to minac. Problem polega na tym, ze grupa mlodych ludzi o wspolnych
      zainteresowaniach nie ma gdzie sie spotkac w srodku tygodnia. Dlatego tez
      wychodza na osiedle, porozmawiac, czasem wypic conieco lub na 'cosniecos' w
      pluco :). Przyznam, ze nie jestem osobnikiem zaliczajacym sie do grupy
      Blokersow. Oczywisicie, zdarzaja sie przypadki, ze grupa mlodziezy pod wplywem
      alkoholu moze dawac oznaki agresji. Oni poprostu nudza sie, nie maja co robic,
      a poza tym tworza paczke i czesto przebywaja ze soba, wpadajac czasem na glupie
      pomysly. Jedynym ze wspolnych hobby takiej grupy mlodziencow jest muzyka hip-
      hopowa, gdzie 'siedzenie pod blokiem' jest rzecza normalna. W tekstach takiej
      muzyki zazwyczaj zawarte sa problemy szarego czlowieka, nuda, narkotyki, etc.
      Niestety, w naszym kraju obecnie panuje moda na taki styl muzyczny, wiele osob
      staje sie hip-hopowcami i tworza sie grupy blokersow na ich osiedlach. W
      gimnazjach moda ta przybiera olbrzymie rozmiary. Wszyscy chca byc hip-
      hopowcami, aby nie byc odrzuconym przez ulubiona paczke, etc. A poza tym w ich
      oczach staja sie 'spoko kolesiami' :)
      Oczywiscie moga istniec inne grupy mlodziezy na osiedlach, niekonicznie
      zwiazane z hip-hopem.

      > Nie można ich nieustannie gnębić za włoczęgostwo?

      Nie mozna.

      > Za picie alkoholu w klatkach schodowych i popalanie przeróżnych "wynalazków"

      Zakonczyl sie okres wiosenno-letni, wiec picie alkoholu na klatkach schodowych
      moze sie trawiac. A gdzie ci mlodzi ludzi maja pis alkohol ? W domu ? Watpie.
      Na lawce ? Za zimno. A po co w barze przeplacac, skoro oni sie ucza lub nie
      pracuja i z pieniazkami krucho.

      • Gość: Twarz Re: Blokersi - zmora miasta IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 09:36
        Gość portalu: ●Werdan● napisał(a):

        > A gdzie ci mlodzi ludzi maja pis alkohol ? W domu ? Watpie.
        > Na lawce ? Za zimno. A po co w barze przeplacac, skoro oni sie ucza lub nie
        > pracuja i z pieniazkami krucho.
        >
        niech się cholera jasna wezmą za coś pożytecznego:naukę , pracę, jakieś
        hobby.Przecież to nic nie potrafiący potencjalni przestępcy i trzeba coś z tym
        zrobić.
        • Gość: hevelius Re: Blokersi - zmora miasta IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 11:11
          Gość portalu: Twarz napisał(a):

          > niech się cholera jasna wezmą za coś pożytecznego:naukę , pracę, jakieś
          > hobby.Przecież to nic nie potrafiący potencjalni przestępcy i trzeba coś z
          tym zrobić.

          he he he he he he , "potencjalni przestepcy" - malo wiesz bo wiekszosc z tych
          osob to wielokrotni mordercy, terrorysci i ludzie osamy, WTC to spraka wlasnie
          plockich blockersow - he he he he he he
          a tak serio to takie wypowiedzi lekko mnie denerwuja bo ja osobiscie tez
          przesiaduje dosc czesto na osiedlu, w klatkach itd. (bo co mam robic w tym
          nudnym jak pi..a miescie?)a jednak niejestem zadnym przestepca wiec zastanow
          sie zanim bedziesz kogos obrazal... chyba ze chcesz nas ostrzec bo pewnie z
          ciebie - typowego blokersa wyrosl przestepca ktory okrada stare babcie zeby
          miec na wino?

          wydawalo by sie ze sa z was dorosli i inteligentni ludzie? hehehe - pomylka -
          hehehe
      • legal.alien Re: Blokersi - zmora miasta 05.11.02, 11:30
        >
        > Watpie, czy jest jakas metoda. Jest to moda wsrod mlodziezy. Za jakis czas,
        > powinno im to minac. Problem polega na tym, ze grupa mlodych ludzi o
        wspolnych
        > zainteresowaniach nie ma gdzie sie spotkac w srodku tygodnia.
        A jakie oni maja zainteresowania????? Napic sie, poalic, spuscic komus lomot,
        okrasc, zdemolowac!!! Ciekawe "zainteresowania".
        Dlatego tez
        > wychodza na osiedle, porozmawiac, czasem wypic conieco lub na 'cosniecos' w
        > pluco :).
        Do tych rozmow uzywaj przewaznie 2-3 slow: k..a, p....e, itp
        Moze otworzyc dla nic kluby tanim piwkiem, klejem no i oczywiscie hantelkami,
        zeby mogla "przyszlosc narodu" nabierac krzepy i zeby tak jak ich ofiara z
        Wielkiej Plyty zginela od razu, a nie meczyla sie jeszcze w szpitalu.
        > Oczywiscie moga istniec inne grupy mlodziezy na osiedlach, niekonicznie
        > zwiazane z hip-hopem.
        >
        > > Nie można ich nieustannie gnębić za włoczęgostwo?
        >
        > Nie mozna.

        A dlaczego nie?? Mozna gnebic za zaklucanie porzadku, picie alkoholu w miesjcu
        publicznym itp.
        > Zakonczyl sie okres wiosenno-letni, wiec picie alkoholu na klatkach
        schodowych
        > moze sie trawiac. A gdzie ci mlodzi ludzi maja pis alkohol ? W domu ? Watpie.
        > Na lawce ? Za zimno. A po co w barze przeplacac, skoro oni sie ucza lub nie
        > pracuja i z pieniazkami krucho.
        >
        Rzeczywiscie oni sa bardzo biedni!!! Trzeba ich przygarnac. A moze u ciebie w
        mieszkaniu zaoferujesz im tanie piwko i zrobisz tam klub???
    • Gość: hkreuz Re: Blokersi - zmora miasta IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 19:02
      Straszne jest to co Wy wygadujecie. Jestem ostatnim który chciałby
      usprawiedliwiać bandziorów, złodziei, wielokkrotnie w Polsce zostałem
      okradziony, ale tzw. przez Was blokersi, kto to taki? Dlaczego poniżacie ludzi
      których tak określacie, a może jest tak, że ich los jest wynikiem działania
      Waszych rodziców, którzy np. brali i biorą łapówki, którzy gnębią każdego,
      który łapówki nie chce zapłacić, albo tylko nie godzi się pracować na
      darmozjadów.

      Otórz społeczność (każda, nawet: mrówek, poszczół) jest poddana pewnym regułom
      działania, a jest nim nazwę to : "prawo do życia". Otórz prawa natury są takie,
      że celem każdego z nas (celem zakodowanym w genach przez stwórcę, obojętnie kim
      on jest, bogiem czy naturą) jest jak najdłuższe przetrwanie i przekazanie życia
      dalej. Każda z form życia poddana jest tej samej regule.

      Organizowanie się młodzieży w grupy tzw. blokersów jest niczym innym jak jedną
      z form organizacji celem przetrwania.

      Można żyć inaczej, jest to oczywiste. Ale do cholery zacznijcie wreszcie myśleć
      o tym, aby budować inne możliwości życia tj. przetrwania i przekazania życia
      następcom i nie tylko własnego, ale społeczności w której egzystujecie. Chodzi
      o stworzenie warunków do rozwoju wszystkim, nawet pogarddzanym przez Was
      tzw. "blokersom". To nie ma nic wspólnego z wszystkim po równo, chodzi tylko o
      równe szanse, a dalej zdolniejsi sobie poradzą i tylko Ci będą tworzyć w okół
      siebie i dla innych, warunki dalszego normalnego rozwoju.

      Ponieważ w obecnej Polsce większość fortun pochodzi ze zwykłego złodziejstwa, a
      złodziej ..., a złodziej nie potrafi inaczej żyć jak z okradania innych,
      dlatego właśnie jest jak jest, i dlatego nie jest to wyłączna wina tzw.
      blokersów, Oni zostali wcześniej okradzeni: z pieniędzy, marzeń, szans na godne
      życie.

      Ci tak zwani przez Was blokersi, to w większości zdolni ludzie, którzy tylko
      dostosowywują się w sposób naturalny do warunków jakie zostały im stworzone
      przez panujący system. Oni przetrwają - bo muszą, tak jest natura, oby tylko
      większość z nich zrozumiała przyczyny swego losu i znalazła w sobie siłę do
      wytępienia złodziei i bandziorów, najlepiej już w pierwszym pokoleniu.

      A wtedy nie będzie ludzi zwanych przez Was pogardliwie blokersami.

      Jeżeli nie zrozumiecie w porę co mówicie i robicie, to w niedługim czasie
      będziecie mówili pogardliwie o ludziach z przedmieść - "slumersi". A potem, a
      potem przyjdzie taki czas, że Ci "slumersi" podetną nam gardła aby przetrwać.
      Obyśmy tylko wreszcie i w porę zrozumieli zależności: przyczyny i skutki
      własnego działania. Zrozumienie tych zależności pozwoli wykorzystać zdolności
      narodu, w tym i ludzi zwanych przez Was blokersami. Tego nie osiągnie się nigdy
      mentalnością klikową, a zwłaszcza złodziejskiej kliki. Złodziej najbardziej boi
      się tego, że zostanie mu ukradzione to co sam ukradł, a z domu stworzy twierdzę
      i będzie żył strachem, że przyjdzie np. blokers i go okradnie. Ale jest to
      tylko skutek wcześniejszych czynów jego poprzedników i jego. Jest to tylko
      zapłata, inni ją zwą sprawiedliwością Bożą.

      Z p.
      Henryk Kreuz
      • legal.alien Re: Blokersi - zmora miasta 06.11.02, 07:35
        >
        > Otórz społeczność (każda, nawet: mrówek, poszczół) jest poddana pewnym
        regułom
        > działania, a jest nim nazwę to : "prawo do życia". Otórz prawa natury są
        takie,
        >
        > że celem każdego z nas (celem zakodowanym w genach przez stwórcę, obojętnie
        kim
        >
        > on jest, bogiem czy naturą) jest jak najdłuższe przetrwanie i przekazanie
        życia
        >
        > dalej. Każda z form życia poddana jest tej samej regule.
        Tylko, ze w zorganizowanych spoleczenstwach zwierzat, osobniki nie pasujace do
        organizacji sa eliminowane z tych spoleczenstw.

        >
        > Organizowanie się młodzieży w grupy tzw. blokersów jest niczym innym jak
        jedną
        > z form organizacji celem przetrwania.
        >
      • stainless_steel_rat Re: Blokersi - zmora miasta 06.11.02, 10:46
        Ja tylko zapytam Pana, czy oglądał Pan słynny już program
        TVN z Płocka? Czy słyszał Pan motywację młodzieńców
        którzy się tam wypowiadali?
        Jakoś wcale nie wydaje mi się, że oni tacy biedni itd.
        Opuszczeni, przez rodziców i wszystkich innych - owszem.
        Ale jeśli ktoś się decyduje dla rozrywki na bicie
        kradzieże i wymuszenia - tu już jestem za karaniem z całą
        surowością.
        • Gość: hkreuz Re: Blokersi - zmora miasta IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 15:24
          stainless_steel_rat napisał:

          > Ja tylko zapytam Pana, czy oglądał Pan słynny już program
          > TVN z Płocka? Czy słyszał Pan motywację młodzieńców
          > którzy się tam wypowiadali?
          > Jakoś wcale nie wydaje mi się, że oni tacy biedni itd.
          > Opuszczeni, przez rodziców i wszystkich innych - owszem.
          > Ale jeśli ktoś się decyduje dla rozrywki na bicie
          > kradzieże i wymuszenia - tu już jestem za karaniem z całą
          > surowością.
          >

          Jestem również za bezwględnym karaniem bandziorów, a również i złodziei, tylko
          że proporcje w karaniu złodziei powinny być właściwe. Ale samo karanie, jest
          to tylko forma represji, czy też eliminacji ze społeczeństwa - przynajmniej na
          jakiś czas, celem zmuszenia ich i innych zmiany zachowania. Natomiast - moim
          zdaniem ważniejsze są przyczyny występowania tych zjawisk masowo, a tu
          doszlibyśmy do tego, że brak np. w GW i innych mediach pozytywnych przykładów
          działania. Nikt (może prawie nikt)nie kreuje normalnych zachowań jako
          pozytywnych przykładów. Jeżeli się mówi, ten to ukradł 10 mln i dostał 3 lata
          w zawieszeniu, tamten zrobił przekręt na 500 mln i nawet prokurator nie
          wszczyna śledztwa z urzędu, a żadnemu z nich sąd nie zasądził obowiązku
          naprawienia szkody. Powstaje obraz - i tak jest w rzeczywistości, że
          pozytywnym jest ukraść, w Polsce np. zwanym "wziąć sobie".

          A dalej, los rodzin wyrzuconych z pracy nie z ich winny tylko dzięki
          politykom, którzy uznali, że najlepszym rozwiązaniem jest likwidacja zakładów,
          likwidacja gospodarstw rolnych itd. W niedługim czasie wielu młodych ludzi,
          dzieci tych ludzi będzie zmuszona tworzyć slumsy, a wtedy zaczniecie i ich
          jeszcze bardziej nienawidzić. A może wtedy zorganizujemy - jak w Brazyli -
          komanda śmierci któte będą likwidować zbędnych ludzi.

          Ktoś przecież do cholery jest winien temu, że przez ostatnie 12 lat polityka
          państwa doprowadziła do stosunków społecznych takich jak w krajach trzeciego
          świata, zwanych "bananerepublik". I nie wszystko da się zwalić na lata
          wcześniejsze, było źle, ale takiego bandytyzmu jak teraz nie było, nie
          widziałem ludzi na śmietnikach jak teraz. Co się stało, że teraz są? Co jako
          naród zrobiliśmy źle, że maszerujemy szybkimi krokami nie do europy tylko do
          stosunków społecznych krajów skolonizowanych? Czy przypadkiem nie jest tak, że
          jest to tylko wynik kolonizacjim i naszego przyzwolenia na skolonizowanie?

          Warto się nad tym zastanowić i znaleźć długowafalowe rozwiązanie dla
          przyszłości, jeżeli już nie Nas, to naszych następców. Takie jest moje zdanie,
          Panowie i Panie.

          A mówienie pogardliwie o młodych ludziach z bolków, ogólnie "blokersi", jest
          podłe, daletgo tylko, że wielu z nich nie ma innego wyboru, bo my im tego
          wyboru nie stworzyliśmy, a regułą jest nachapanie się dla siebie i swoich
          najbliższych. Tfuu, z takimi prymitywami. Jestem przekonany, że większości z
          Was moja pogarda nie dotyczy, ale nie dotyczy tych których dotyczy, Oni sami
          najlepiej będą wiedzieć.

          Z p. Henryk Kreuz
    • sluchawki Re: Blokersi (?) - NORMA miasta 06.11.02, 09:29
      Słuchajcie, goście byli i są i pewnie będą wysiadywać pod blokami. Kiedyś było
      dokładnie tak samo i nikt ich nie nazywał "blokersami". Siedzi się pod blokiem
      na ławeczkach lub w klatkach bo:
      1) nie ma kasy na knajpę
      2) nie ma czym wyskoczyć za miasto
      3) najłatwiej spotkać kumpli, z którymi można pogadać i ewentualnie zrzucić na
      flaszkę lub cokolwiek
      4) nie ma ciśnienia na coś innego (ciśnienia m.in. pozbawia brak kasy i
      mozliwości z tym związanych)
      5) nie ma takiej potrzeby intelektualnej (co przeciez się zdarza)
      6) po co łazić dalej skoro na innym osiedlu mozna zaliczyć w palnik a u siebie
      jest spoko
      7) miło jest pogadać z kimś kto ma podobną sytuację i nie wnika tylko rozumie

      Ale jeśli będziemy nazywać ich "blokersami" to będzie to jedynie mobilizacja.
      (patrz nienawiść do łysych - tylko ich umacnia:))
      Takie zajwisko było jest i będzie. Najczęściej te lokalne społeczności nie są
      aż tak groźne dla mieszkańców, wszyscy ich znają odkąd gile przestali wycierać
      o rękaw i zdjęli trzecie kółka z rowerków. Ot środowisko, w którym żyjemy tak
      wygląda i już.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka