Dodaj do ulubionych

Droga przez mękę

10.01.06, 21:02
Rzeczniczka płockiej straży miejskiej tryska słuzbowym optymizmem "Trzeba
przyznać, że na ulicach jest już i tak znacznie lepiej niż jeszcze kilka dni
temu. Zaledwie kilku właścicieli nieruchomości musieliśmy ukarać mandatami."
Jeśli SM wlepiła tylko kilka mandatów, to znaczy się się leni! Proszę nie
mówić, że jest znacznie lepiej, bo to bzdura. Tak może twierdzic ktoś, kto się
po miście porusza samochodem i pojęcia nie ma, jak wygląda sytuacja na
płockich chodnikach. Ja chodzę wszędzie piechotą i gdybym po każdym dniu
sporządzał listę miejsc, które wymagają odlodzenia lub posypania, to SM pewnie
nie wyrabiała by się z interwencjami. Podam tylko jeden przykład. Chodnik na
wysokości hotelu "Petropol", wtorek godzina 17.50. Ślizgawka. Ani śladu piasku
czy soli, a tylko gładko wyślizgany lód. I z własnego doświadczenia widzę, że
tak wyglądają chodniki wzdłuż większości ulic w Płocku. Ale urzędowy optymizm
to widać charakterystyczna cecha obecnej władzy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Grom Re: Droga przez mękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 04:43
      Widzę sam jakie są chodniki. Ale trzeba przyznać, że mamy do czynienia z
      klęską. Całego miasta natychmiast odśnieżyć się nie da. Tym bardziej, że po
      odwilży ponownie zamarzło i powstał lód. Skucie lodu to sprawa jeszcze
      trudniejsza i nie można oczekiwać, że zostanie to wykonane z dnia na dzień, ani
      że będzie się to robić w pierwszej kolejności przed domami inwalidów. O tym, że
      sytuacja jest wyjątkowa świadczy to, iż była konieczność zatrudnienia więźniów
      do odśnieżania (GnM z 7 stycznia b.r.). Jeśli jest prawdą to co mówi zastępca
      prezesa cyt. „Trzeba zaznaczyć, że chodnik od bloku aż do ulicy jest w niemal
      idealnym stanie” kon. cyt. to nie rozumiem o co chodzi.

      Czytelnik pisze, że nikt mu nie chce pomóc - no cóż, od pomocy jest rodzina.
      Jeżeli żona jest mikrej postury to trzeba poprosić syna, córkę, zięcia,
      życzliwego sąsiada, taksówkarza z napiwkiem w kieszeni itd. W żadnym razie nie
      powinny się martwić tym „odpowiednie władze”. Chciałbym uwierzyć w to, że pan
      skarżący mówi prawdę, iż KILKA razy leżał na oblodzonej nawierzchni.
      A określenia typu „droga przez mękę” i „horror” użyte są zapewne w celu
      zwiększenia wrażenia. Ważmy słowa!
      • Gość: śnieżynka Re: Droga przez mękę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 08:54
        Żadna klęska. Lód owszem jest, ale tylko dlatego, że nikt nie odśnieżał
        chodników jak śnieżek padał. Inni radzą sobie tak, aby lód 20 cm nie miał szans
        powstać na chodnikach padający śnieżek natychmiast zgarniają w kopce, które
        następnie wywożą za miasto, nie czekając na roztopienie do wiosny.
      • g.dziwota Do Groma 11.01.06, 11:11
        Drogi Gromie.
        Zdziwił mnie twój wpis. Z nutką krytycyzmu do kalek a wręcz ignoranctwa.
        Zmam Pana Wasilewskiego Romana (nie Romualda) i wiem że chodzenie po normalnej
        (czytaj nieoblodzonej) nawierzchni nie sprawia mu tak wielu problemów.
        Napiszę Ci nawet więcej. Sprawny człowiek ma problemy z chodzeniem po lodzie z
        koleinami a ci dopiwro kaleka.
        Powiem Ci jeszcze że ja nie czekając na służby miejskie (które dopiero po
        telefonicznej interwencji zjawiły się łaskawie na os. Limanowskiego 3 stycznia)
        sam odżnieżyłem jezdnię przed domem coby sąsiedzi i ich goście nie zakopywali
        się w zaspach śniegu.
        Chciałbym być zdrowy i sprawny jak najdłużej ale będąc w wieku Romana
        Wasilewskiego i po wylewie pewnie byłbym tak samo rozżalony jak on na te
        nieodśnieżone, skute lodem i nie posypane piaskiem chodniki.
        Wyrazy współczucia dla Ciebie Grom (za brak współczucia) i dla Romana.
        • Gość: Grom Re: Do Grzegorza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 06:32
          Z całym szacunkiem dla twojej empatii.
          Z mojej wypowiedzi nie wynika, że nie mam współczucia dla chorego. Ale nie
          widzę w twojej wypowiedzi merytorycznego ustosunkowania się do moich argumentów.
          Pozdrawiam.
          • g.dziwota Do Groma z 13.01.06, 06:32 13.01.06, 08:04
            Gość portalu: Grom napisał(a):

            > Z całym szacunkiem dla twojej empatii.
            > Z mojej wypowiedzi nie wynika, że nie mam współczucia dla chorego. Ale nie
            > widzę w twojej wypowiedzi merytorycznego ustosunkowania się do moich
            argumentów.
            > Pozdrawiam.

            Schlebiłeś mi tą empatią więc tłumacze łopatologicznie (nietkórzy powinni
            raczej odczytać "tłomacze łupatulugicznie").

            Grom: "Czytelnik pisze, że nikt mu nie chce pomóc - no cóż, od pomocy jest
            rodzina."
            Ja: "Jak widzisz przewracająca się (lub już przewróconą) osobe na chodniku lub
            gdziekolwiek to nie pomagasz jej??

            Grom: "Chciałbym uwierzyć w to, że pan skarżący mówi prawdę, iż KILKA razy
            leżał na oblodzonej nawierzchni."
            Ja: "Dlaczego nie wierzysz Pany Wasilewskiemu? Jeżeli odpowiesz mi, że forum
            wypaczyło twoje społeczne zaufanie to Ci uwierzę."

            Grom: "A określenia typu „droga przez mękę” i „horror” użyte są zapewne w celu
            zwiększenia wrażenia. Ważmy słowa!"
            Ja: "Dla osoby króra była w połowie sparaliżowana i po tym ma trudności z
            chodzeniem, wizja chodzenia po lodzie z koleinami i kilka wywrotek może byc
            horrorem i droga przez mękę. Ważmy słowa Gromie, ważmy."
    • Gość: roy Re: Droga przez mękę IP: *.c158.petrotel.pl 11.01.06, 10:28
      Ta rzeczniczka rżnie głupa albo nie chodzi po ulicach. Uwidacznia ona stosunek
      do swoich obowiązków służbowych jako strażnika SM. Takie osoby w tej służbie
      są nieprzydatne w czasie powstałego zagrożenia jakią jest gołoledż i nadmierne
      opady śniegu. Egzekwowanie obowiązków sprzątnięcia tego zagrożenia jest przez
      SM bardzo niedbałe. Skarżący się ma rację i racje mają także osoby
      pełnosprawne. Wszyscy poszkodowani powinni występować o odszkodowania do ZDM i
      lokalnych Sp-ni Mieszkaniowych, a niedbaluch ponieść stosowna karę. Sa jeszcze
      administracyjne postępowania egzekucyjne, ale to zagadnienie jest SM całkowicie
      nie znane.
      • Gość: znawca tematu Re: Droga przez mękę IP: *.plock.mm.pl 11.01.06, 10:43
        spokojnie, stopi się
    • dlugopisem Re: Droga przez mękę 11.01.06, 17:56
      roman_j napisał:

      > i gdybym po każdym dniu sporządzał listę miejsc,

      sporządzał?? tu nie trzeba sporządzać listy miejsc tylko coś zrobić, weż łopatę w rękę i do roboty, to Ci wywietrzeją takie pomysły z głowy

      ja już tej zimy przerzuciłem kilkanaście m3 śniegu, a Ty??
      przestań się przemądrzać, bo tak to jest najłatwiej
      • g.dziwota Droga bez odśnieżania 13.01.06, 00:19
        dlugopisem napisał:

        > roman_j napisał:
        >
        > > i gdybym po każdym dniu sporządzał listę miejsc,
        >
        > sporządzał?? tu nie trzeba sporządzać listy miejsc tylko coś zrobić, weż
        łopatę
        > w rękę i do roboty, to Ci wywietrzeją takie pomysły z głowy
        >
        > ja już tej zimy przerzuciłem kilkanaście m3 śniegu, a Ty??
        > przestań się przemądrzać, bo tak to jest najłatwiej


        No co Ty długopisem??
        Przecież Romuś by odciski dostał na dłoniach od odśnieżania.
        Prędzej wyskoczą mu od klikania na klawiaturze.
        "przemądrzać (...) to jest najłatwiej".

        Nic innego chyba nie potrafi. Przynajmniej ja nic o tym nie wiem.
        Czy jest inaczej ?? Może sie kiedyś przekonamy ??
        • Gość: do grzegorza Re: Droga bez odśnieżania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 00:35
          A dyrektorka MZD zarabia za swoją ciężka pracę 75000 zł rocznie. I co Ty na to?
          • g.dziwota Re: Droga bez odśnieżania 13.01.06, 00:40
            Gość portalu: do grzegorza napisał(a):

            > A dyrektorka MZD zarabia za swoją ciężka pracę 75000 zł rocznie. I co Ty na
            to?


            A jak to sie ma do tego że Romuś nie weźmie sie do "roboty" tylko klepie na
            forum farmazony, ośmiesza, pomawia, obraża, opluwa itp, itd ???
            • Gość: Ula Re: Droga bez odśnieżania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 10:00
              No to fajna posadka
              • Gość: Ula Re: Droga bez odśnieżania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 15:14
                A ja o mały włos nie złamałam nogi.Nawet piaskarka nie przejechała po naszym
                osiedlu.Gołoledż na szosie od tygodnia.Czyżby drogowcy liczyli na odwilż nie
                oglądaja prognozy pogody to skandal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka