nowy generał .Generał Pierre Charles Bonternps

IP: *.plock.mm.pl 25.01.06, 16:50
Generał Pierre Charles Bonternps odnaleziony ponownie w histori Płocka jest w
niebiespieczeństwie "zaopiekuje" sie Nim tak skutecznie jak Generałem
Z.Padlewskim, Ireneusz Szychowski.Przewodniczył on nie istniejacemu
komitetowi Pamieci w UM.Maja 0 zł. na koncie.Teraz obiecują rodzinie generała
francuskiego, że się " zaopiekują" następnym grobem. Po co tyle kłamstwa?
Dobrze się stał,że W Płocki i Borowiczkach są jeszcze ludzie dobrzy.
Stawiam pytanie. Jak to się stało, że opuszczono stary koścół a nie
przeniesiono zwłok Generała. Kto wtedy o nim zapomniał? Wyraźnie widać,że
pajdokraci w Ratuszu są w chaosie.
    • Gość: er. Re: nowy generał .Generał Pierre Charles Bonternp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:29
      www.tp.com.pl/portal/modules.php?name=News&file=article&sid=4887
      • Gość: eryk Re: nowy generał .Generał Pierre Charles Bonternp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:48
        Warto przeczytać: Gdzie jest generał?

        Generał Pierre Charles Bontemps walczył w kampaniach napoleońskich, był
        dyrektorem pułku artylerii w wojsku Księstwa Warszawskiego, potem w Królestwie
        Polskim dyrektorem Materiałów Artyleryjskich i Arsenału w Korpusie Artylerii i
        Inżynierów. Za udział w słynnej bitwie pod Sandomierzem został odznaczony
        krzyżem Virtuti Militari. Dziś jego zapomniane prochy znajdują się w miejscu,
        które nie ma nic wspólnego z nekropolią – przy ulicy Gościniec w Płocku.

        Na historyczny trop generała Bontempsa wpadł Mariusz Olenderek, badacz historii
        Borowiczek, który po lekturze artykułu w „Tygodniu Płockim” poświęconym
        niszczejącemu majątkowi w Gulczewie („Majątek spisany na straty. Jak uratować
        Gulczewo?”, „Tygodnik Płocki” nr 48 z 29 listopada 2005 r.) zadzwonił do
        redakcji w sprawie zapomnianej mogiły generała – jednego z właścicieli majątku
        w Gulczewie, w XIX w. stanowiącym jedną własność ziemską z Borowiczkami.
        Właścicielem majątku Piotr Bontemps został w 1820 r. i był nim prawdopodobnie
        przez 7 lat. Z Francji do Polski Pierre Charles Francois Bontemps urodził się
        we Francji. Po ukończeniu paryskiej Szkoły Politechnicznej w 1796 r. rozpoczyna
        służbę w wojsku francuskim. W armii Napoleona odbywa dziewięć kampanii w latach
        1797-1807. Dwa lata później, na prośbę księcia Józefa Poniatowskiego,
        przechodzi do wojsk Księstwa Warszawskiego, gdzie zostaje dyrektorem pułku
        artylerii. Za udział w bitwie pod Sandomierzem zostaje odznaczony krzyżem
        Virtuti Militari. Jego odwaga i zaangażowanie z roku na rok jest coraz bardziej
        doceniane przez zwierzchników. Bontemps awansuje na dyrektora artylerii
        Księstwa Warszawskiego, gdzie organizuje przemysł zbrojeniowy, buduje w
        Warszawie Arsenał, bierze udział w kampaniach: w Rosji w 1812 r., Niemczech
        1813 r. i Francji 1814 r. Prawdopodobnie w roku 1809 lub 1810 żeni się z Różą
        Eleonorą Monfrell, córką kupca warszawskiego, uczestnika Powstania
        Kościuszkowskiego. Po klęsce Napoleona decyduje się wrócić do Królestwa
        Polskiego, w 1817 r. obejmuje stanowisko dyrektora Materiałów Artyleryjskich i
        Arsenału w Korpusie Artylerii i Inżynierów, potem zostaje dowódcą korpusu
        Rakietników w stopniu Generała Brygady. W czasie Powstania Listopadowego pełni
        funkcję dyrektora Materiałów i Artylerii, będąc członkiem Rady Wojennej broni
        Warszawy. Po kapitulacji zostaje wcielony do wojska carskiego, wyjeżdża do
        Rosji, gdzie ginie w 1840 r. w Sankt-Petersburgu podczas wybuchu przy próbie
        pocisków. Pan na Gulczewie Autorką curiculum vitae Piotra Bontempsa jest dr
        inż. Maria M. Bontemps-Gracz, jego prapraprawnuczka, mieszkanka Gdańska. To do
        niej dzięki internetowemu forum dotarł Mariusz Olenderek. Historyk-pasjonat nie
        może pogodzić się w faktem, że zasłużony dla ojczyzny generał spoczywa w
        zapomnianym przez niemal wszystkich miejscu. Bontemps mieszkał w Gulczewie z
        żoną i trojgiem dzieci. Po śmierci w Sankt-Petersburgu jego ciało sprowadzono
        do Polski i pochowano w krypcie kościoła parafialnego w Imielnicy (był budowany
        w latach 1836-1842, przy obecnej ul. Gościniec). Do bocznego ołtarza w tym
        kościele Róża Bontemps ufundowała obraz św. Piotra. Tu też zostało złożone jej
        ciało po śmierci w 1854 r. W trakcie budowy nowego kościoła w Imielnicy w
        latach 1927-1935 (obecnie przy ul. Wyszogrodzkiej), stara świątynia zostaje
        rozebrana. W 1962 r. rodzina Bontemps otrzymała list od ówczesnego proboszcza
        parafii Imielnica, ks. dr Leonarda Perkowskiego: „Słyszałem tylko od starszych
        parafian, że w latach 1932-1935 przy rozbiórce starego kościoła w Imielnicy,
        która jest 3 km od Gulczewa, w piwnicy pod kościołem widziano metalowe trumny,
        do których zaglądali ciekawscy i w jednej widzieli całe jeszcze ciało generała
        Bontemps, na co wskazywały szlify generalskie. Piwnica została zawalona ziemią
        i dotąd cmentarzyk utrzymuje się jako skwerek kościelny” – pisze proboszcz.
        Nieznana mogiła Maria M. Bontemps-Gracz rok temu zobaczyła zdjęcia tego
        miejsca: – Jeszcze w latach 60. i później teren ten był zadbany, a w miejscu
        pochówku usypany był kurhanik i stał krzyż. Obecnie jest kompletnie zaniedbany
        i nikt nie pamięta, że w tym miejscu ktokolwiek został pochowany – ubolewa
        nasza rozmówczyni. I nie można się z nią nie zgodzić. Kościół pochówku generała
        zniknął z pamięci mieszkańców: – Nowy kościół nie mógł powstać w miejscu
        starego, ponieważ po badaniach gruntu okazało się, że teren jest podmokły i
        grunt nie wytrzymałby budowania nowej, dużej świątyni. Wtedy Jan Kazimierz
        Sztembartt (właściciel majątku w Gulczewie od 1926 r.) przekazał nowe miejsce
        na kościół (ten przy Wyszogrodzkiej), a stary został rozebrany. Z jego desek
        zbudowano plebanię w Imielnicy. W latach 60. w nowym kościele widziano jeszcze
        ufundowany przez Różę Bontemps obraz św. Piotra, ale obecnie nie wiadomo, gdzie
        się on znajduje – wyjaśnia Mariusz Olenderek. Figura Chrystusa wciąż stoi, ale
        spacerujący wokół nie mają pojęcia, że chodzą po nekropoli. Prapraprawnuczka
        generała czyni starania, aby doczesne szczątki jej utytułowanego przodka i jego
        żony spoczęły w godnym miejscu. Zwróciła się więc do Ireneusza Szychowskiego –
        przewodniczącego Miejskiego Komitetu Ochrony Pamięci w Płocku, z prośbą o ich
        przeniesienie, na przykład na pobliski cmentarz: – Pomimo, że z urodzenia
        Francuz, wybrał Polskę na swoją i swoich dzieci Ojczyznę, i służył jej jak
        umiał najlepiej – motywuje swoją prośbę. – Dokumenty i pamiątki rodzinne
        (odznaczenia, portrety) po Piotrze Bontemps uległy zniszczeniu w pożarze
        kamienicy rodzinnej w czasie Powstania Warszawskiego. Zachował się tylko jeden
        oryginalny dokument i symboliczne epitafium w kościele Przemienienia Pańskiego
        przy ul. Miodowej w Warszawie. Tam też znajduje się epitafium Róży Bontemps. A
        prochy obojga małżonków gdzieś w sąsiedztwie figury Chrystusa przy ul.
        Gościniec. Ireneusz Szychowski zasygnalizował już tę sprawę wiceprezydentowi
        Płocka, ale nowy pochówek generała nie nastąpi raczej zbyt szybko: – W tym roku
        chyba nie starczy nam na ten cel środków – zastrzega I. Szychowski. – W miarę
        możliwości ekshumujemy prochy zasłużonych dla Polski żołnierzy, na przykład dwa
        lata temu przenieśliśmy na cmentarz garnizonowy prochy dwóch powstańców
        styczniowych. Komitet zajmie się także generałem Bontemps, ale to proces, który
        potrwa jeszcze jakiś czas. Rodzinie Bontemps pozostaje mieć nadzieję, że sprawa
        ta zostanie uporządkowana. Żyją jeszcze praprawnukowie generała: Stanisław
        Bontemps – ojciec Marii M. Bontemps-Gracz i jej stryj Andrzej. W ciągu
        ostatnich kilkudziesięciu lat nie starali się przenosić prochów swojego
        protoplasty, ponieważ po dokonaniu pochówku prochy zmarłych zazwyczaj pozostają
        tam, gdzie został on dokonany (np. na terenie majątku, jak rzecz się miała z
        generałem). Pod warunkiem jednak, że miejsce nie traci charakteru nekropolii.
        Maria M. Bontemps-Gracz będzie wdzięczna wszystkim, którzy zechcą się z nią
        podzielić jakąkolwiek wiedzą o jej zasłużonym rodzie (redakcja dysponuje
        numerem telefonu). Elżbieta Grzybowska

    • Gość: z.d. Re: nowy generał .Generał Pierre Charles Bonternp IP: *.plock.mm.pl 26.01.06, 10:46
      co za cisza. Czy mieszkańcy Borowiczek nie sa dumni z bohatera?
      • Gość: ona Re: nowy generał .Generał Pierre Charles Bonternp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 06:24
        z tym generałem to nowość
        dotąd nie mówiło sie o nim
        czy ktos ma wiecej wiadomości?
        • Gość: czekajacy na cud Re: nowy generał .Generał Pierre Charles Bonternp IP: *.plock.mm.pl 27.01.06, 11:02
          od nowych wiadomości miasto Hunów zaboli głowa. A tak było dobrze.
          • Gość: ??? Re: nowy generał .Generał Pierre Charles Bonternp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 11:04
            miasto Hunów? juz cie boli głowa?
Pełna wersja